The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Cytat: Bertrand w 23 Maj 2017, 13:59:46A czy ja bronię gdzieś i usprawiedliwiam GP???
Ależ ja ciebie nie oskarżam o nic. Pokazuję tylko drugą stronę medalu. ;)

Cytat: Bertrand w 23 Maj 2017, 13:59:46aspirują do miana sumienia narodu
Z tym to raczej będzie problem. Po pierwsze, nie jestem przekonany, czy wymienione przez Ciebie media mają dziś większą siłę  oddziaływania. Po drugie nie ma co się oszukiwać, wolny rynek zakatrupił jakieś wyższe aspiracje. A internet i social media dobiły drgające zwłoki.
Nie ma dziś żadnych mediów, które by aspirowały do czegoś więcej niż słupki oglądalności.
Dziś króluje komisja Amber Gold i przesłuchanie Nowaka (który o zgrozo miął zegarek za 10 tysięcy!). Dlaczego? Czy ten cyrk jest ważny? Nie jest, ale badania, które przeprowadzają media mówią im, że Amber Gold to będzie oglądalność. Oprócz tego Magdalena Żak czy tam Żuk... cała Polska żegna Magdę...  noi troszkę jeszcze zakatrupiony przez policmajstrów Igor, ale to juz tylko w niektórych mediach, bo choć świetnie się sprzedaje (co by nie rzec to CHWDP jest nieśmiertelne), to jednak politycznie kłopotliwe dla mediów spod znaku TVP i okolic.

Jeszcze jeden powód skromnych wiadomości o Manchesterze. Nadal nie wiadomo, czy zamachowiec samobójca to był islamista. A jeśłi nie, to nie bedzie sensacji.

PS. Gw jednak mówi o zamachu, screen niżej.
A man can never have enough turntables.

#171 04 Czerwiec 2017, 09:26:17 Ostatnia edycja: 04 Czerwiec 2017, 10:09:56 by Bertrand
No cóż ... incydenty.
Nie znam się, to się wypowiem.

W języku angielskim słowo incident oznacza wydarzenie, zajście z użyciem przemocy. Angielskie media zawsze używają tego określenia do momentu, kiedy nie jest pewne, że wydarzenie z użyciem przemocy jest aktem terrorystycznym.
Jeśli nie jest pewne czy ofiary w ludziach są wynikiem użycia przemocy intencjonalnej używa się też słowa accident. W przypadku angielskich mediów nic się nie zmieniło od lat i nawet brukowce informują o tym, co się dzieje w sposób, który po prostu zwyczajowo przyjęto.
Warto dodać, że nie każde użycie przemocy nazwiemy atakiem terrorystycznym, choć oczywiście współcześnie mamy taką tendencję. Jakiś czas temu w Sopocie chory psychicznie facet celowo atakował autem przechodniów na popularnym Monciaku. Czy był terrorystą?
Jednym słowem, nie przywiązywałbym jakiejś wagi do użycia słowa incydent. Wbrew sugestiom jakie się tu pojawiło, incydent to nie ma niewinnego i błahego znaczenia w jeżyku polskim. I słowo to zawsze było używane w szerokim spektrum. Choć warto dodać, ze jego znaczenie jest nieco inne niż angielski incident.
Poniżej screen ze słownika PWN sprzed 20 lat.
A man can never have enough turntables.

W przyszłości nie będzie policji. Bo nie będzie przestępstw. Pilnować będziemy się sami, a raczej nas nasze własne sumienie. Nie pozwoli nam rzucić papierek na trawnik tylko odnieść do kosza. O gorszych rzeczach nikt nawet nie pomyśli.
Ale to się stanie wtedy, kiedy człowiek wejdzie na wyższy (bardzo wyższy) poziom swego duchowego rozwoju. Jak na razie to niektórzy ziemianie tkwią mentalnie w głębokim średniowieczu. Dlatego przemyślenia Herr Martina Schulza, z którymi się dzieli wszem, odkładam na razie na półkę z napisem "fantastyka", tuż obok "bajki"...

W skrócie: jeśli Europa zrezygnuje ze zbrojeń, to potencjalnie zagrażający jej zrobią tak samo. I już w ogóle nie będzie wojen.

Fajnie. Jaki język mam już szlifować? Rosyjski czy Arabski?

http://www.defence24.pl/600223,nowa-polityka-bezpieczenstwa-wedlug-schulza-rozbrojenie-kluczem-do-pokoju-komentarz

To facet, który mądrze gadał...

A Makrela jak drink Bonda, wstrząśnięta i niezmieszana.

@StaryM

Sorry ale mnie nie przekonasz, nazywajmy rzeczy po imieniu i tyle. Kolejna sprawa jest taka, że Niemcy, Francuzi, Szwedzi, a nie tylko Angole słowa - incydent - używają jak najbardziej świadomie, a jest to ściśle związane z ich polityką imigracyjną. W tych krajach nie można jawnie skrytykować uchodźców bo od razu przypina się takiej osobie łatkę islamofoba, rasisty. Więcej w takich Niemczech czy Szwecji jawnie zabrania się w złym świetle pisać i mówić o imigrantach zarobkowych z krajów arabskich, odgórny prikaz. Mamy do czynienia ze ślepą i bezrefleksyjną polityczną poprawnością. Europa Zachodnia niczego nie uczy się i nie wyciąga żadnych wniosków z kryzysu imigracyjnego jaki obserwujemy już od jakiegoś czasu, no ale to jest temat na inną rozmowę.
Nie znam się, to się wypowiem.

Bądźmy eco... :)
http://gosc.pl/doc/3997666.Lesnik-ujawnia-jak-ekolodzy-zdewastowali-Puszcze-Bialowieska

Nasza prawica (ch** wie dlaczego tak nazywana, bo to przecież socjaliści pełnym ryjem) lubuje się w pokazywaniu "suwerenowi" jak to prawilno i mądrze postępuje dobra zmiana. Pokazują więc Las Bawarski:



Ale to stary obrazek, bo dzisiejszy nie bardzo już pasowałby do teorii, nie robiłby takiego wrażenia:



Jakie są odniesienia do Puszczy Białowieskiej? Ano takie, że obydwa lasy są lasami naturalnymi, a nie gospodarczymi. Niemcy zdecydowali więc, że pozwolą naturze działać. A w Polsce? Dobra zmiana uznała, że trzeba rżnąć. Czy dlatego, żeby faktycznie ratować las? Kornik drukarz, o którym jest tak głośno atakuje wyłącznie świerki? Więc dlaczego dobra zmiana rżnie stuletnie dęby? A bo ten świerk zżarty przez kornika drukarza to nic nie wart. Nikt go nie chce kupić. A dęby i owszem...

Poza tym warto wiedzieć istotną rzecz. Świerk jest rośliną zimnego klimatu i ustępowanie tego gatunku powodowane jest efektem cieplarnianym. Kornik jest tylko czynnikiem wtórnym w zamieraniu świerków.


A man can never have enough turntables.

Z życia ekologów: