The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Co myslicie o rozpoczynajacej sie wlasnie kampani prezydenckiej?
Wczoraj z zazenowaniem ogladalem wystep pani Niemen na konferencji pana Dudy.
Dzisiaj przeczytalem ze Kukiz rowniez bedzie kandydowal.
Doszlo do tego ze w tv wole mango zakupy niz kanaly ogolne bo tam chociaz nie ma polityki.
P.s. przepraszam za pisownie ale pisze z telefonu.

Cóż. Ja jestem zwierzę polityczne i polityka nie jest mi obca, ale z oglądania tzw. telewizji informacyjnych zrezygnowałem jakiś czas temu. Poświęcam trochę czasu w ciągu dnia by zdobyć nowe informacje, ale szkoda mi czasu na telewizyjne bzdety, powtarzanie w kółko tych samych bredni, tych samych fragmentów wystąpień, tych samych debilnych wypowiedzi skretyniałych niby-ekspertów. Szkoda mojego czasu.
ASZDziennik (takie niby-newsy prześmiewcze) napisał, że Komorowski zasnął w czasie swojego własnego przemówienia. ;)
No cóż, wolę nawet to, niż kandydata, który każdą deklaracją udowadnia, że nie zna konstytucji i nie wie, jakie uprawnienia ma prezydent. A kolejne kandydatury i żenujące poparcie? To już za dużo...
Wczoraj wymyśliłem taki wierszyk, gdy dowiedziałem się o kolejnym kandydacie ze śmiesznym nazwiskiem:
Umarł Duda umarł, już leży na Desce.
Dajcie mu Ogórek, obieca coś jeszcze...

A man can never have enough turntables.

Wszystkie kampanie są wyssane z palca. Komorowski się oczernił w Japonii. Duda to człowiek, który chce, aby karalne było in vitro. Pani ogórek to bez komentarza. Grodzka też. Kukiz to bardziej celebryta niż polityk. Niestety ale nie wiem na kogo zagłosować.

No to tu @StaryM nie będzie między nami zgody .
Nie przekonam Cie i nawet nie zamierzam . Zachęcam do oglądania TV Republika
ps. Każdy ma prawo do własnego zdania
Otwarty umysł to podstawa sukcesu

Ależ oczywiście, że każdy ma prawo do własnego zdania. Warto jednak by to było własne zdanie.
Nie oglądam TVN to dlaczego miałbym oglądać TV Republika albo TV Trwam?

Tak troszkę na marginesie, jako dygresja, ale z pewnym przesłaniem:
Dawno temu córka moje będąc dziecięciem, zawsze pytała mnie - czytając książkę - o jakieś trudne wyrazy, których nie rozumiała. Pewnego razu, gdy oglądała telewizję, pojawiło się jakieś trudne słowo w audycji. Chwilę po niej zapytałem córkę o to słowo i oczywiście nie znała jego znaczenia. Wobec tego - pytam - czemu nie zapytałaś? Bo wydaje mi się - odpowiedziała - że w telewizji to nie jest takie ważne to pojedyncze słowo.
To co słyszymy w spektaklu gadających głów, przekonuje nas z rozmaitych powodów, zwykle logika jest na ostatnim miejscu. Nie jesteśmy często nawet w stanie przeanalizować wypowiedzi na tyle, by stwierdzić ich prawdziwość lub fałsz. A telewizje manipulują i lubią to.
To trochę podobnie jak z hipermarketami, ludziom się wydaje, ze są odporni na ich manipulacje, a naprawdę to zaledwie 1% konsumentów potrafi się oprzeć.
Coś tam o tym wiem. Byłem nauczycielem (i to chyba niezłym) a w tej pracy trzeba manipulować ludźmi. Zaraz ktoś zapyta z oburzeniem: jak to? dlaczego?
Ano dlatego, ze nastolatki przychodzą do szkoły nie po to by się czegoś nauczyć, ale by fajnie spędzić czas. Trzeba użyć metod psychologicznych, by ich wykiwać i jednak czegoś nauczyć i to najlepiej tak, by w ogóle nie skapowali, że się uczą. :)

Parę lat temu na swoim blogu napisałem taki oto tekst:
Nie ma dziś wątpliwości, że w sporej części dziś media tworzą widoczny dla większości społeczeństw obraz rzeczywistości. Chcąc zobaczyć świat, ludzie nie wyglądają za okno – patrzą w okno telewizora. Nasiliło się to podczas dni, które nastały jako efekt smoleńskiej katastrofy. Mamy w Polsce trzy duże koncerny telewizyjne (telewizja państwowa oraz TVN i Polsat), każdy z nich dysponuje kilkoma kanałami programowymi. I co się okazało? W dni żałoby przez większość czasu widzieliśmy prawie wszędzie prawie to samo. Ktoś nawet naliczył w którymś momencie 30 stacji telewizyjnych z tym samym obrazem.
Charakterystyczne jest, że prawdziwy smutek i żałoba po śmierci tak wielu osób, zostały zawłaszczone przez politykę kościelno-prawicową, która wykorzystała tragedię do zaakcentowania swej woli zakotwiczenia Polski w dziewiętnastowiecznej przestrzeni sacrum martyrologiczno-mesjańskiego. Polska ma być ostoją kościoła przeszłości, który na oczach świata rozpada się dziś w dotychczasowej formie wstrząsanej skandalami pedofilskimi. Położenie akcentu na uhonorowanie prezydenta, który w oczach wielu uosabiał tę Polskę konserwatywną, homofobiczną, religijną i wycofaną było oczywistym zagarnięciem tej żałoby. Telewizje podchwyciły ten wątek w sposób bezrozumny i bezkrytyczny prawie w całości. W ten sposób stworzone zostało symulakrum żałoby, które wyparło i stłumiło możliwą do zaistnienia żałobę prawdziwą.
Wielu pozostających jeszcze przy zdrowych zmysłach widzów, z narastającym zdumieniem, przecierając z niedowierzaniem oczy, oglądało komentatorów i polityków, którzy w ramach ogólnonarodowej pokuty, zaprzeczali sensowi ostatnich dwudziestu lat naszego istnienia i usiłowali udowadniać bezsens różnic i sporów politycznych, a złotym cielcem uczynili mityczną zgodę narodową i pojednanie polsko-polskie. Zgoda, zgoda, a Bóg wtedy rękę poda... – symulakrum wypełzło przez okienka telewizorów w całym kraju i zżarło nam naszą rzeczywistość.


Telewizjom wówczas bardzo spodobało się, że wykreowały coś, co de facto nie istniało, a potem z furkotem to coś rozwaliły.  Wtedy przestałem oglądać jakiekolwiek programy informacyjne. Jak ktoś lubi takie przeżute i wyplute mięsko, to proszę bardzo, ale ja dziękuję.
Mając słowa w formie pisanej jestem w stanie szybko sprawdzić, porównać różne źródła, przeanalizować pod kątem zawartości rzeczowej, odrzucić papkę słowną i dojść samemu do tego, kto kłamie. Tego komfortu nie ma, gdy ogląda się telewizję.
A man can never have enough turntables.

#5 19 Marzec 2015, 22:53:51 Ostatnia edycja: 19 Marzec 2015, 22:58:40 by kawosz
Ależ ja mam własne zdanie :) Widzę dużo analogi do schyłku XVIII wieku .
Mam mimo wszystko nadzieje że nie zostanie z nas tylko ch... du... i kamieni kupa że zacytuje klasyka
Sienkiewicz było temu Panu tyle że nie Henryk oczywiście
Bliżej mi do młodego Piotra Wysockiego niż Gen Zajączka .
Otwarty umysł to podstawa sukcesu

Cytat: StaryM w 19 Marzec 2015, 22:46:31To trochę podobnie jak z hipermarketami, ludziom się wydaje, ze są odporni na ich manipulacje, a naprawdę to zaledwie 1% konsumentów potrafi się oprzeć.
Nie tylko w hipermarketach. W sklepach z audio i wideo też. A zapomniałem że MM to też hipermarket ;). Potem na forach ci podatni na marketing agresywnie tępią ten 1% (no może trochę więcej) odpornych. W polityce działa to podobnie, ale tylko na ludzi nie myślących. Jednak to żeby być niezależnym wymaga pewnej podstawowej wiedzy o temacie. W dzisiejszych czasach taka wiedza jest łatwo dostępna reszta zależy od umiejętności danej osoby do wyciągnięcia logicznych wniosków bo ta medialna wiedza jest niestety bardzo różna jakościowo. Wyciąganie logicznych wniosków zawsze związane jest z koniecznością włożenia pewnego trudu w zagadnienie a to niektórym przychodzi niestety opornie. Wolimy wnioski podane "na tacy", dlatego ludźmi stosunkowo łatwo jest manipulować.

#7 20 Marzec 2015, 08:41:08 Ostatnia edycja: 20 Marzec 2015, 08:43:24 by StaryM
Groch z kapustą może i dobrze smakuje, ale ma złe skutki dla otoczenia.  Dlatego nie wrzucałbym do jednego garnka wszystkich zjawisk politycznych.
W tym wątku było pytanie o odczucia związane z kampanią prezydencką. Przy czym powiedzmy sobie, te odczucia wcale nie muszą być zgodne z sympatiami politycznymi, co dobitnie uzmysłowił mi znajomy zwolennik lewicy, który załamywał ręce nad kandydatką tejże lewicy.
Nie jest oczywiście tajemnicą, że nie jestem zwolennikiem kandydata na D., ponieważ ta opcja mi się dziś bardziej kojarzy z Wielopolskim niż z Wysockim. Opcja Wysockiego też jest kiepska, za bardzo mi się kojarzy ze słynnym cytatem z wieszcza: "Ja z synowcem na czele... i jakoś to będzie".
Jakiś czas temu napisałem tekst na temat wyborów, który moim zdaniem nadal jest i będzie aktualny, a wybory prezydenckie analizuję tam z punktu widzenia językoznawcy.
http://belfer.one.pl/2015/01/12/prezydenckie-sondaze/

PS. Z wypowiedzią Lecha jak najbardziej się zgadzam :)
A man can never have enough turntables.

To już tak na koniec bo w sumie to i tak każdy ma wyrobione zdanie przypomnę słowa Przewodniczącego Rady Europy z końca lat 80 chyba z 1987 roku
W swoim artykule napisał że Polskość to nienormalność i chodzi o to żeby była ciepła woda w kranach.
To tak na marginesie odnośnie margrabiego grochu i kapusty jak śpiewał śp P. Gintrowski
Otwarty umysł to podstawa sukcesu

A mnie Pani kandydatka Ogórek się podoba ;). Był kiedyś kandydat, który mówił że jak dojdzie do władzy to może nie będzie lepiej, ale na pewno będzie śmieszniej. Mnie by wystarczyło żeby było ładniej ;). Oczywiście to w w funkcji możliwości jakie w ogóle ma Prezydent i nie oznacza to że oddam głoś na kandydata SLD. Nie wiem czy w ogóle oddam głos na jakiegoś kandydata. Zastanawiam się.