The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

#20 21 Marzec 2015, 10:03:35 Ostatnia edycja: 21 Marzec 2015, 10:15:55 by kawosz
Naprawdę nie widzisz różnicy ? historyk - oficer UB co do Pana Sędziego masz racje.
Zresztą mi bardziej chodziło o zachowania mediów .
Rodziny nikt sobie nie wybiera tylko tak się dziwnie składa że później zachowanie potomków pozostawia wiele do życzenia w kwestii bezstronności .
Przykład przesłuchania Pana Prezydenta to tylko jeden z wielu takich przykładów .
Miłości życia też nikt sobie nie wybiera stąd moje zrozumienie dla Prezydenta w kwestii teściów
Może to też po części wyjaśniać dlaczego jako jedyny poseł PO głosował przeciw rozwiązaniu WSI
Otwarty umysł to podstawa sukcesu

Wybory za nami, wybory przed nami. Atmosfera napięta. Temperatura to już wrzątek i wciąż rośnie. Kto wie, co się jeszcze stanie do jesieni. I w związku z tym – Drodzy Czytelnicy – prezentuję wam krótki horror pod tytułem:

Straszne skutki awarii internetu

Miły spokojny wieczór.Oglądamy z żoną reżimową telewizję. Ze swojej pieczary wychodzi syn.
–147 razy restartowałem modem i router, od 6 godzin nie mamy internetu – mówi tonem zrozpaczonym.
– Po co Ci internet,obejrzyj z nami TVN24 – rzucam taki żarcik.
Gdyby nienawiść można było zamienić w energię kinetyczną, byłbym już martwy.
– Nie widziałam go już chyba z pół roku – mówi żona patrząc na syna. – Pół roku bez światła, prawie jak filodendron lub bluszcz – dodaje.
– Bez światła, jedzenia, picia – mówię – prawie jak jogini,podobno używając specjalnych technik można się bez tego obejść prawie rok.
– A mógł iść na rekord – westchnęła żona – gdyby nie internet.
Rozpacz w oczach dziecka zmiękcza me serce.
– A ty jakie techniki stosowałeś żeby przetrwać – pytam.
– Ściankowanie, recoil, smoke, ćwiczyłem też eko z usp żeby mieć awp – odpowiada syn.
– Nie znam takich technik medytacji – mówi żona.
– Jak wygra KORWiN – mówi syn, wpatrując się w Olejnik – to wsadzimy do pierdla całe to TVN i Wyborczą, a czytelników i widzów poślemy na przymusowe leczenie w zakładzie zamkniętym.
Jezu – mówi ściszonym głosem żona – przełączę na TVP INFO.
Przełącz na Republikę – szepczę tonem konspiracyjnym – wykpimy się tylko leczeniem ambulatoryjnym.
Żona dumnie podnosi głowę – Mam jeszcze resztkę godności!

Autorem jest Paweł Stankiewicz (pierwsze publikacja w grupie Zrobimy wszystko, aby PiS nie wrócił już do władzy!). Ja dokonałem tylko drobnych poprawek redaktorskich. Publikacja za zgodą autora. Można podawać dalej zachowując autorstwo. Licencja CC by SA ver.3.
A man can never have enough turntables.

Hehe... dobre.
Znalazłem coś na ten temat. ;)

Już chyba waadzy i popierającym nic nie pomoże , żadne zaklinanie rzeczywistości. 8lat rozkradania wystarczy niech szykują szalupy. Internet jest bezlitosny !!!
Otwarty umysł to podstawa sukcesu

Cytat: kawosz w 10 Czerwiec 2015, 20:26:09
Już chyba waadzy i popierającym nic nie pomoże , żadne zaklinanie rzeczywistości. 8lat rozkradania wystarczy niech szykują szalupy. Internet jest bezlitosny !!!
Teraz przyjdą ci co zaczną od początku. Oni się jeszcze nie obłowili. ;)

Cytat: Lech36 w 11 Czerwiec 2015, 09:34:28Teraz przyjdą ci co zaczną od początku. Oni się jeszcze nie obłowili. ;)
Bo o to im właśnie chodziło i dlatego postawili na młodzież. ;)
A man can never have enough turntables.

Jacek Kaczmarski śpiewał że chodzą słuchy jak to marksiści potajemnie wywołują duchy .
Jakoś mi tak ta piosenka przyszła do głowy czytają dwa poprzednie posty ;)
Otwarty umysł to podstawa sukcesu

#27 20 Luty 2016, 14:31:15 Ostatnia edycja: 20 Luty 2016, 14:43:12 by Darion
Wszyscy obawiamy się tak zwanego radykalnego islamu. Ale nasze oczy są zazwyczaj w tym przypadku zwrócone na ISIS. A to nie taki problem jak... Pakistan.
Pakistan też jest państwem islamskim. Rządzi nim grupa umiarkowanych i nastawianych postępowo ludzi. Lecz tych ludzi spotkać można wyłącznie w parlamencie, w osobie komendanta posterunku policji czy kilkunastu prospołecznie nastawionych obywateli w paru większych miastach. Na szczęście oni dzierżą władzę. Jeszcze.
Cała przeważająca większość tego muzułmańskiego państwa tkwi mentalnie w wiekach średnich - z łącznie przez te wieki uformowaną religią... Do tego znaczne połacie północnych prowincji kraju są od lat pod panowaniem talibów; władza centralna tu nie sięga w ogóle.

A teraz trochę danych.
USA i Rosja po jakieś 1600 pocisków jądrowych każde.
Francja 300, Chiny 250, Wielka Brytania 225.
Pakistan około 125 lecz ciągle jest w stanie produkować je w ilości +/- 25 rocznie. Jeszcze kilka lat i stanie na podium z numerem 3.   

I co o tym sądzić?

Weź się lepiej za słuchanie muzyki a nie za straszenie ludzi:)

Gdy w średniowieczu nasi europejscy niedomyci i prymitywni rycerze napadali w imię boże Bliski Wschód, aby rzekomo odbić z rąk niewiernych tzw. ziemię świętą, to wówczas świat islamu był depozytariuszem osiągnięć starożytnej nauki, sztuki i kultury. Analfabeci z Europy wierzyli, że Ziemia jest płaska, nie umieli pisać i czytać  i już od setek lat z zaangażowaniem niszczyli ślady starożytnej Grecji i Rzymu.
Warto o tym pamiętać, gdy porównujemy te tak różne światy. Największym osiągnięciem Europy była - prócz samozadowolenia i przekonania o własnej wyższości - zbrojna ekspansja na cały świat.
Tak na marginesie. Islam jest młodszy od chrześcijaństwa o nieco ponad 600 lat. Może warto sobie przypomnieć, co wyrabiali chrześcijanie w imię swojego boga 600 lat temu.
Europa zawojowała Bliski Wschód i zniszczyła tamtejsze cywilizacje, skolonizowała i wyeksploatowała. Odchodząc postawiła granice narysowane na mapie prostą kreską ołówka, bez zastanawiania się, czy nie dzieli się właśnie narodu Kurdów na trzy osobne części. Naród to wtedy byli Anglicy, Belgowie, Niemcy, Francuzi - ale nie jakieś tam dzikusy z pustyni. Syria - w której dziś dzieją się straszne rzeczy - jest takim tworem wyrysowanym na mapie. Pakistan, Indie, Bangladesz - ukłony dla Wielkiej Brytanii - te bomby z Pakistanu powinni dziś przyjąć na klatę Anglicy.
Na dodatek, gdy w postkolonialnych państwach zaczęła się tworzyć współczesna cywilizacja, dawni zaborcy dalej rozgrywali swe gierki myśląc wyłącznie o swoich własnych korzyściach. Poszukajcie w sieci zdjęć z Iranu, Pakistanu, Afganistanu sprzed lat. Tam nie było fundamentalistycznego islamu, zaczęły się tam kształtować całkiem nowe państwa. Ale czego biały człowiek nie schrzanił jako kolonizator, to zrobił później jako doradca. tak w tych krajach zaczął odradzać się islam w starej ortodoksyjnej postaci. Najpierw był Iran, wkrótce potem Afganistan, gdzie nasi sąsiedzi usiłowali zaprowadzić komunizm. I tak już szło...
Czy Pakistan jest groźny? Niewątpliwie może być. Jednak lont tej bomby tli się niewątpliwie na pohybel Indiom, ktore są odwiecznym wrogiem. Odwiecznym? To Anglicy zamieszali w tamtym rejonie w myśl starożytnej zasady - divide et impera (dziel i rządź). Anglicy odeszli, podziały zostały.

Czy grozi nam radykalny islam? My w Polsce mamy radykalny talibski katolicyzm. Na dwa radykalizmy nie ma juz miejsca. Spokojnie. Nic nam nie grozi.
Nieco inaczej jest w innych krajach. tam faktycznie mamy problem. Ale znowu. Ten problem wyhodowali sobie Francuzi, Anglicy, ale także na przykład Duńczycy. Pozorny humanitaryzm kazał bowiem nie raz przyjmować ludzi uciekających z Bliskiego Wschodu. Przed czym oni uciekali? Nie zgadniecie. Przed islamem uciekali. Litościwa Europa ich przyjmowała, ale dawała jasno do zrozumienia, że owszem dostaną kasę i niech się trzymają na uboczu, bo nie dorównują białemu człowiekowi. Sami stworzyli getta, w których dziś wrze. Islamskimi fanatykami nie są uciekinierzy przed islamem, ale drugie lub nawet trzecie pokolenie, które nadal czuje się dotknięte wykluczeniem i rasizmem europejskim.
Niektórzy może poczują się zdziwieni. Jak to? A Duńczycy, Szwedzi? takie miłe narody, humanitarne, nowoczesne, otwarte i tęczowe? Oni rasistami? Niestety tak. Dania przyjmowała wielu uchodźców, ale przez lata odpowiedzią na problemy z asymilacją było tylko: "dać im więcej pieniędzy i niech sobie żyją". Ale osobno!
Przy czym oczywiście trzeba jasno powiedzieć. Islam to dziś religia w sporej części prymitywna i agresywna, więc w sporej części się słusznie obawiamy.
Dziś świat potrzebuje przełomu i jakiejś genialnej idei, która pomoże nam uratować Europę, a także w sposób pokojowy okiełzna islam. Postawienie kolejnego chińskiego muru nic nie da. Niestety zarzewie geniuszu się nie pojawia, a prezentowane dziś postawy od - "oni roznoszą wszy i tyfus" do - "przyjmijmy wszystkich" - są zwyczajnie debilne.

I nie chodzi o straszenie, bo myślę, że spora część z nas ma szansę nie dożyć najgorszego (ja na pewno). Ale nadchodzą bardzo złe czasy.
A man can never have enough turntables.