The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

#30 24 Maj 2014, 12:38:40 Ostatnia edycja: 24 Maj 2014, 12:40:30 by twonk
>bum1234
Wiem, że nie cierpisz Elberotha, ale wyolbrzymiasz negatywy. Facet naprawdę jest maniakiem audio, udziela się na wielu forach międzynarodowych, pierwszą wystawę AudioShow (i w ogóle pierwszą w tej części Europy) zorganizował mając bodajże 21 czy 22 lata. Zamieścił w "Audio" kilkanaście relacji z wizyt w rozmaitych fabrykach (Audio Research, Wilson Audio itp.). Siłą rzeczy, mając takie kontakty z producentami i dystrybutorami musi mieć dostęp do mnóstwa sprzętu - czy to żeby wypożyczyć go do odsłuchów, czy żeby kupić w niezłej cenie. Gdybym ja miał takie możliwości, też bym z nich korzystał - i regularnie wymieniał "klocki". To fajna zabawa, a jak można jeszcze na tym nie tracić, to przecież tym lepiej. Często kupuje, to i często musi coś odsprzedać. Nie przyłapałem go nigdy na "wzmacnianiu" jakiegoś ewidentnego bubla.
Parę lat temu życie zmusiło mnie do pilnej wyprzedaży całego systemu audio. Z racji jego ceny, w Polsce musiałbym się z tym bujać przynajmniej kilka miesięcy. Adam pomógł mi wtedy zupełnie bezinteresownie, wystawiając te "klocki" na swoje konto na Audiogonie.
Myślę, że z pokojem na AS nie powinno być żadnego problemu, o ile zbierzemy kwotę na "normalną" cenę. Bo raczej ciężko zwrócić się do organizatora z nastawieniem "wprawdzie uważamy cię za skrajnego drania - czemu dajemy wyraz na naszym forum - ale może byś nam wynajął pokój za połowę ceny, tak jak to robisz dla diy audiostereo?" ;)

@twonk - nic dodać, nic ująć.
We're all living in Amerika, Amerika ist wunderbar :)
http://youtu.be/BxroiTRg7Tg

Odniosę się do kilku poruszonych spraw.
Po pierwsze Audioshow, na razie pisuje tu dwóch specjalistów od DIY wśród kilkudziesięciu aktywnych użytkowników i dalszych kilkudziesięciu co kilka dni czytających. Trochę za wcześnie na myślenie o podboju Audioshow. ;)
Czy byłaby taka opcja? Mam trochę wątpliwości. Ale zostawmy to, nie ma co rozwijać tematu.
Po drugie kolega bum1234 poruszył kilka spraw, jedną z nich jest dewaluacja wykształcenia. To jest fakt. Dam pewien przykład z mojej przeszłości zawodowej. Pracowałem dawno temu w tzw. administracji oświatowej i oprócz rozmaitych innych obowiązków miałem kwestię doskonalenia zawodowego.
Wiele osób po tzw. SN namawiałem na rozszerzenie tego dwuletniego wykształcenia nauczycielskiego do pełnych studiów. Niestety trzeba było na te studia (zaoczne zresztą) zdawać egzaminy. Większość pań (to były w zasadzie tylko nauczycielki) nie przeskoczyła tego progu. Jednak jakiś czas potem, gdy studia zaoczne stały się płatne i z egzaminów zrezygnowano, wszystkie te panie zdobyły tytuł magistra.
Obecnie te wszystkie podyplomówki z rozmaitych uniwerków nie mają żadnej wartości. Są obarczone grzechem pierworodnym, który nazywa się: "płacę i wymagam". Podejrzewam, że MBA w sporej części mogą być obecnie obciążone tym samym grzechem.
Kwestia Elberotha jest drugorzędna i nie wiem czy ma rację twonk, że bum1234 jakoś szczególnie się do niego uprzedził.
Ja jego wypowiedź odebrałem inaczej. Bardziej w kontekście Audiostereo, na którym jest on tzw. świętą krową, używa forum do swoich interesów, a że jest kumplem właścicieli, więc jest nietykalny. De facto polemizować z nim nie wolno. Inni robią podobne interesiki w podobny sposób, a administracja nie może być konsekwentna do końca. Dochodzi do wojenek w obrębie samego Hi-Endu, który jest gorszy jak bocznica - kipi od debilnych wypowiedzi i wzajemnych nienawiści. To co napisał bum1234 jest według mnie raczej oskarżeniem samego AS niż wyrazem jakieś szczególnej niechęci do Elberotha.
A man can never have enough turntables.

Z poziomem wykształcenia jest coraz gorzej. Moja żona pracuje na uczelni i poziom studentów niestety pozostawia sporo do życzenia. Oczywiście zdarzają się wyjątki.

Co do Elberotha, to rzeczywiście mam na myśli jego zachowanie na audiostereo, które traktuje jak tablicę ogłoszeniową, nie podejmuje żadnej polemiki, tylko załatwia sprawy za plecami niewygodnych dyskutantów.

Twonk:
Ciesz się, że miałeś do czynienia z jasną stroną elba. Bo istnieje jeszcze ciemna. Kiedy pierwszy raz czytałem jego wpisy na audiostereo też wydawało mi się, że to pasjonat o dużej wiedzy. Czas zweryfikował tę opinię i dziwię się, że znając go bezpośrednio i zapewne dłużej niż ja nie zuważyłeś jego prawdziwego oblicza.

może warto oddzielić dwie rzeczy
1. czy mamy co pokazać i czym zapłacić, oraz czy wiemy po co
2. sprawy organizacyjne z Panem Adamem

Ad1 - od końca - czyli po co ? Ja osobiście nie wiem, mamy jakiś cel ?
W świecie gramofonów ciężko o DIY - ramiona, talerze, napędy to jednak się kupuje
Preamp - tak - tutaj pewnie pół tuzina różnych dać się zebrać
Reszta - ciężko dobrać elektronikę i kolumny do poprawnego nagłośnienia pokoju w hotelu, można spodziewać gniota brzmieniowego bez ustroi i odpowiednich kolumn (małych lub średnich zamkniętych)

Ad2 - biznes to biznes, kto zapłaci pewnie pokój dostanie, ale być może dla audiocafe będzie najgorszy z możliwych

Jednak skupiłbym się na odpowiedzi na pytanie - po co mamy coś pokazywać ?

Myślę, że kolega Bernard zauważył sedno sprawy. Nie mamy tutaj niczego specjalnego na razie, żeby się pochwalić. Na samym początku działalności raczej należy mierzyć siły na zamiary.
A man can never have enough turntables.

Chyba, że pokój z sensownie zaaranzowanym pokazem ślepych testów. ;)
Jest tu wielu specjalistów z tej dziedziny - mogłoby być ciekawie.

#37 26 Maj 2014, 18:01:20 Ostatnia edycja: 26 Maj 2014, 18:10:33 by zjj_wwa
Cytat: StaryM w 26 Maj 2014, 17:51:08raczej należy mierzyć siły na zamiary.
Kto chce, szuka sposobu.
Kto nie chce, szuka powodu.

Mój wpis na temat pokoju na AS dotyczący ślepych testów to nie był jedynie żart.

Cytat: jar1 w 26 Maj 2014, 17:55:19Chyba, że pokój z sensownie zaaranzowanym pokazem ślepych testów. ;)
Jest tu wielu specjalistów z tej dziedziny - mogłoby być ciekawie.
Jest problem, czy ktokolwiek chciałby w ślepych testach uczestniczyć. Uczestnictwo takich osób jak ja nie ma sensu.
A man can never have enough turntables.