The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Eeee, to ja za głuchy jestem ;)
We're all living in Amerika, Amerika ist wunderbar :)
http://youtu.be/BxroiTRg7Tg

Elb słyszy jitter na poziomie fs i ostatbio uwielbia aluminium (jako materiał do budowy kolumn), także rzeczywiście słuchem nikt nie jest w stanie mu dorównać  :D

Znajomością elektroniki również  :)

Istny geniusz!

No ba. Jedynie z Szymonem się nie mogą dogadać, który lepiej słyszy kable SATA.
A man can never have enough turntables.

W Monachium  - DIY - ok, żartowałem, trochę zbyt kosztowny ekshibicjonizm to by był.
MBA ?  hmmm... Można i tak.  Koszt około 10 000 USD (dawno temu). Teraz to tak bardziej około 100 kPLN.
Ponad 1,5 roku ciężkiej harówki z płaczem w oczach i śpiąc po 4 godziny dziennie.
Po takim programie pojawia się trochę zmarszczek i trochę siwych włosów.
Trochę się można w angielskim podciągnąć, bo 3/4 wykładów jest po angielsku.
Programy - są równe i równiejsze. Jak już robić, to albo na UW, u Krzyśka, albo na SGH.
Kiedyś tam chyba Danka się tym zajmowała, ale podkusiło ją, żeby się polityką zająć.



Cytat: StaryM w 23 Maj 2014, 23:16:10
No ba. Jedynie z Szymonem się nie mogą dogadać, który lepiej słyszy kable SATA.
We're all living in Amerika, Amerika ist wunderbar :)
http://youtu.be/BxroiTRg7Tg

Lecę spać, bo mnie zlinczujecie :P
We're all living in Amerika, Amerika ist wunderbar :)
http://youtu.be/BxroiTRg7Tg

Też się będę zbierać.
A man can never have enough turntables.

Co do MBA, nie wiem jaki jest teraz koszt, ale rozmawiałem z kolegą, który jak sam twierdzi dał się na to nabrać. Nie wymienię nazwy uniwersytetu, na którym prowadzone były zajęcia i uniwesytetu firmującego to przedsięwzięcie. Kolega stwierdził, że jedyne zajęcia, na których czegoś się dowiedział, to zajęcia z rachunkowości, przedmioty tzw. "miękkie", prowadzone m. in przez zagranicznych wykładowców opierały się przeważnie na tzw. "case studies" i były zwykłym bełkotem. Kończyli to wszyscy, którzy zplacili  :)
Pewnie nie jestem obiektywny, ale wszystko co jest związane z ekonomią stoi u nas na żenującym poziomie, zresztą w dużej części ośrodków jest podobnie. Mieszanina wróżenia z fusów i sufitu okraszona od czasu do czasu matematyką, ale po to by dodać sobie prestiżu, bo ze zrozumieniem celowości stosowania matematyki do czegoś, co jest zwykłą tabelką winie/ma jest już znacznie gorzej.

Cytat: bum1234 w 23 Maj 2014, 23:29:04ale rozmawiałem z kolegą,
Jak by to powiedzieć ... Po angielsku jest takie powiedzenie:  " You have to walk the Walk, to talk the Talk ".
Nie to, żebym jakieś przytyki robił, ale widzisz, ... Ty rozmawiałeś, ... a ja to robiłem. Ty o tym słyszałeś, a ja mam o te parę siwych włosów więcej.
Trudno jest mi dyskutować z tym co słyszałeś. Być może akurat robiłem w to w takich czasach i w takim miejscu, że naprawdę solidny wycisk dali i tyle.
Może to jest po prostu kwestia szczęścia, do kogo się trafi.


Niestety wszystko się dewaluuje. Powstała cala masa małych "uczelni prywatnych", których poziom pozostawia wiele do życzenia i w których celowo obniża się poziom, aby utrzymać odpowiednią liczbę "studiujących". Oczywiście wiadomo, że dyplom z takiej alma mater jest niewiele wart. Ale niestety praktyki te promieniują na duże uczelnie i mamy to co mamy.
Nie wiem kiedy i gdzie robiłeś swoje MBA i nie podważam Twojej wiedzy ani trudu włożonego w zdobycie tytułu , ale zapewne było to dość dawno.
Przypadek opisany przeze mnie miał miejsce 3 lata temu na dużym uniwersytecie państwowym.