The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Ja bym rozważył bi-amping: lampa + tranzystor. W tej kwocie juz prawie kupisz amplifona gm 70 (27kpln). Wystarczy dokupić coś do basu jeśli w ogóle będzie trzeba. Do basu nie musi być nic drogiego, świetnie nadają się cyfrowe wzmacniacze estradowe, mój kosztował 2700 nowy.

Jedyne pytanie, to czy masz pre? Najlepiej z RCA + XLR.
Nowe forum: http://gramstereo.pl

Nie - nie mam pre. Krell robi u mnie za integrę. Ale to właśnie krellowe pre, nota bene, wydaje mi się największym problemem brzmieniowym - gdy testuję go w trybie końcówki mocy, gra lepiej :)

Wydaje mi się, że miałeś jakiegoś DS'a Linna. Nie masz już? Tam była regulacja głośności...
Nowe forum: http://gramstereo.pl

Tak - dalej mam Majika. Tam jest regulacja głośności, ale w domenie cyfrowej. Z założeń nie jest to pełnowartościowy preamp (czyli to nie jest DSM, ale sam DS). No i cóż - gdy włączę tą regulację głośności w Majiku, a Krella ustawię w tryb końcówki mocy, to całość gra, IMHO, ładniej :). Ale - po pierwsze - chcę mieć pełnowartościowy preamp. Po drugie - mam jeszcze drapaka (też linnowskiego), po trzecie - estetyka takiego "łatania" trochę mi nie odpowiada. Stąd - generalnie myślę na temat wymiany wzmocnienia, aby - "fajniej było" :)

Ostatnio miałem okazję posłuchać NAD-a C390DD. Wzmak jest w klasie D i w całości pracuje w domenie cyfrowej. Wg filozofii zaproponowanej pierwszy raz przez Tact Millenium ale na znacznie wyższym poziomie. Grało to z ProAc Response D30R czyli kolumnami będącymi niezbyt trudnym obciążeniem ale też nie jest to bułka z masłem.
Wzmacniacz z jednej strony grał doskonałym, zrównoważonym dźwiękiem a z drugiej takiego trzymania za mo..dę dawno nie miałem okazji słyszeć. Basisko było punktualne, sprężyste i doskonale różnicowane.
Jest sporo dodatkowych ciekawych funkcji (dopasowanie impedancji, korekcja basu w pomieszczeniu) więcej w każdej recenzji. Moim zdaniem tego typu konstrukcje wymiotą niedługo klasyczne wzmacniacze z naszych systemów. Czy kupić to oczywiście decyzja do podjęcia po odsłuchu ale sądzę że posłuchać trzeba.
Wzmacniacz kosztuje połowę deklarowanej kwoty ale jest też wersja droższa (M2 bodajże)
[emoji377]

Ja jeszcze nie słyszałem takiego wzmacniacza w klasie D, żebym miał ochotę zrezygnowac z analogowca.

25 tysięcy to już naprawdę spora kwota. Jeśli nie musisz mieć wzmacniacza nowego, to z drugiej ręki (nie piszę o e-bayu, ale np. o Audiogonie) za tyle kasy można upolować naprawdę jakąś perełkę - przy odrobinie szczęścia nawet używanego Dartzeela, któremu "finezji" akurat nie brakuje. Ja poszedłbym w mocne triody SE, ale to taka prywatna obsesja. ;)

Cytat: jar1 w 22 Maj 2014, 10:37:08Ja jeszcze nie słyszałem takiego wzmacniacza w klasie D, żebym miał ochotę zrezygnowac z analogowca.
Wg takiej architektury jak ten NAD są obecnie robione chyba tylko dwa NAD-y i wzmacniacze Lyngdorfa. W przypadku źródła cyfrowego (aż do DSD) całość pracy odbywa się w domenie cyfrowej i brak jest przetwornika c/a nawet na wyjściu. Sterowanie kolumnami odbywa się pulsacyjnie. W przypadku źródła analogowego na wejściu jest przetwornik a/c.
Przed oceną warto posłuchać.
Gdybym miał robić sobie drugi system to pewnie skończyłoby się na takim wzmaku napędzającym jakieś parawany.
[emoji377]

Cytat: vasa w 22 Maj 2014, 12:58:26
Cytat: jar1 w 22 Maj 2014, 10:37:08Ja jeszcze nie słyszałem takiego wzmacniacza w klasie D, żebym miał ochotę zrezygnowac z analogowca.
Wg takiej architektury jak ten NAD są obecnie robione chyba tylko dwa NAD-y i wzmacniacze Lyngdorfa. W przypadku źródła cyfrowego (aż do DSD) całość pracy odbywa się w domenie cyfrowej i brak jest przetwornika c/a nawet na wyjściu. Sterowanie kolumnami odbywa się pulsacyjnie. W przypadku źródła analogowego na wejściu jest przetwornik a/c.
Przed oceną warto posłuchać.
Gdybym miał robić sobie drugi system to pewnie skończyłoby się na takim wzmaku napędzającym jakieś parawany.
Napisałem, ze dotąd nie słyszałem, ale jak usłyszę to też napiszę ;)

Wracając do architektury, interesują mnie rozwiązania techniczne - jak należy rozumieć to "wszystko w domenie cyfrowej" i "sterowanie kolumn pulsacyjnie".
Jak rzuciłem okiem niedawno na jakąś recenzję Lyndorfa, na zdjęciach był tam wewnątrz dac Wolfsona. Więc potrzebuję nieco wiedzy, by to pojąć.
Jakbyś mógł coś podrzucić, chętnie poczytam.

Cytat: jar1 w 22 Maj 2014, 13:58:42Jakbyś mógł coś podrzucić, chętnie poczytam.
Kiedyś (1998?) był fajny artykuł chyba w HFiM na temat Tact Millenium gdzie opisano tę zasadę działania. W skrócie; membrana nie działa nadążnie za sygnałem analogowym tylko sygnał jest zero-jedynkowy a wychylenie membrany jest zależne od czasu działania tranzystora. Ponieważ wszystko odbywa się z częstotliwością megahercową to wygładzenie sygnału jest idealne. Popatrz na tą prezentację:http://www.viglacera.com.vn/data/data/Gioithieu/hotro/noi%20ve%20Tact.pdf
A generalnie to się nazywa "Pulse Width Modulation"
[emoji377]