AudioCafe

Sprzęt Audio => Gramofony, ramiona, wkładki i przedwzmacniacze => Wątek zaczęty przez: wireless w 14 Maj 2014, 23:57:31

Tytuł: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: wireless w 14 Maj 2014, 23:57:31
No dobrze - to ja zacznę, bo pustki w tym dziale.
Istnieje pewna możliwość, że będę mógł sobie w niedługim dość czasie wydać kwotę, jak w temacie - na wzmocnienie.
Cel : wymiana mojego Krella S-300i, który mi napędza moje PMC OB1i.
Co mi się w rzeczonym Krellu nie podoba: generalnie - zarzuciłbym mu brak finezji. Trochę "tępą" (nie wiem, jak to lepiej określić) wyższą średnicę.
Czego oczekuję w rezultacie : elektrowni zdolnej napędzić moje "PMCe", zdecydowanie powyżej 2x200W (kolumny mogą wytrzymać do 350W na kanał, mają impedancję 6 ohm). Poprawa w średnicy, ogólnie - lepsze jej wypełnienie, odrobinę ciemniejszy dźwięk w efekcie (w porównaniu do obecnego). Uwaga : obecny BAS oceniam jako zadowalający, jeśli chodzi o ilość i jakość.
Czy może być S/H : TAK. Ale tylko ze sprawdzonego źródła. Odrzucam zakupy na Allegro, Ebayu etc.
No i tyle :). Ponieważ jest to kwestia, powiedzmy, kilku miesięcy, a nie chwili obecnej - to po prostu - podyskutujmy na ten temat :)
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: jar1 w 15 Maj 2014, 00:23:30
Nie sugerowałbym się potrzebą 200W. Chyba, że nagłaśniasz dyskoteki.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: wireless w 15 Maj 2014, 04:18:54
Chodzi mi o dobre wysterowanie kolumn. 200W a 100W w "głośności" daje relatywnie niewielką różnicę liczoną w dB, a dla głośników z takimi możliwościami "zjadania" watów daje zdecydowanie lepsze wysterowanie.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: jar1 w 15 Maj 2014, 09:49:35
Kolumny 87dB 6ohm, to nie jest to coś, co przyprawia o zawrót głowy.
Dopóki nie spróbujesz nie roztrzygniesz. Normalnie wat to jest wat. A amper to amper.
Ilość mocy wzmacniacza nie ma wpływu na to, czego szukasz w dźwięku.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: wireless w 15 Maj 2014, 09:56:38
Cześć,

Niestety - obawiam się, że ich skuteczność na tabliczce znamionowej jest nieco zawyżona... Moje stare Castle Harlechy, oficjalnie, bodajże, o ile sobie dobrze przypominam, miały 88 dB, a były zdecydowanie łatwiejsze do wysterowania.
Co do dźwięku i mocy - zależy o jakim aspekcie mówimy. Jeśli chodzi o, nazwijmy to ogólnie, charakterystyce brzmienia - to się z Tobą zgodzę - średnica pozostaje średnicą, a soprany sopranami, niezależnie od ilości watów. Natomiast równie ważne jest, IMHO, dobre wysterowanie.  Dobrym przykładem są - właśnie - moje stare Harlechy, które początkowo grały z Densenem, a potem po podłączeniu Krella dostały skrzydeł i zaczęły naprawdę solidnie pracować. (Aczkolwiek - w kategorii, dość niejasnej, przyznam -  "muzykalności" - Densen bardziej mi odpowiadał od Krella)...
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: jar1 w 15 Maj 2014, 10:05:47
Piszę to, bo ograniczanie z góry sobie możliwości wyboru znacznie zawęża mozliwości.
A ograniczenie to wynika głownie z obiegowych i nieprawdziwych do końca opinii forumowych znawców. Takie jest moje zdanie a postąpisz jak będziesz chciał.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: wireless w 15 Maj 2014, 10:07:09
jar1 - ja też tak to odbieram - dzięki, przede wszystkim, za wzięcie udziału w dyskusji :).
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: dd6 w 15 Maj 2014, 12:12:53
Jaki to dokładnie model tych PMC?
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: wireless w 15 Maj 2014, 12:27:30
OB1i
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: SVART w 15 Maj 2014, 13:07:32
To może Krell S-550i? :)

Zupełnie poważnie też się zastanawiam nad kupnem transytora, aby był obok lampy i myślę nad McIntosh MA7000.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: dd6 w 15 Maj 2014, 17:20:50
Ja bym rozważył bi-amping: lampa + tranzystor. W tej kwocie juz prawie kupisz amplifona gm 70 (27kpln). Wystarczy dokupić coś do basu jeśli w ogóle będzie trzeba. Do basu nie musi być nic drogiego, świetnie nadają się cyfrowe wzmacniacze estradowe, mój kosztował 2700 nowy.

Jedyne pytanie, to czy masz pre? Najlepiej z RCA + XLR.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: wireless w 15 Maj 2014, 17:23:25
Nie - nie mam pre. Krell robi u mnie za integrę. Ale to właśnie krellowe pre, nota bene, wydaje mi się największym problemem brzmieniowym - gdy testuję go w trybie końcówki mocy, gra lepiej :)
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: dd6 w 15 Maj 2014, 19:05:51
Wydaje mi się, że miałeś jakiegoś DS'a Linna. Nie masz już? Tam była regulacja głośności...
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: wireless w 15 Maj 2014, 19:09:54
Tak - dalej mam Majika. Tam jest regulacja głośności, ale w domenie cyfrowej. Z założeń nie jest to pełnowartościowy preamp (czyli to nie jest DSM, ale sam DS). No i cóż - gdy włączę tą regulację głośności w Majiku, a Krella ustawię w tryb końcówki mocy, to całość gra, IMHO, ładniej :). Ale - po pierwsze - chcę mieć pełnowartościowy preamp. Po drugie - mam jeszcze drapaka (też linnowskiego), po trzecie - estetyka takiego "łatania" trochę mi nie odpowiada. Stąd - generalnie myślę na temat wymiany wzmocnienia, aby - "fajniej było" :)
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: vasa w 22 Maj 2014, 00:40:10
Ostatnio miałem okazję posłuchać NAD-a C390DD. Wzmak jest w klasie D i w całości pracuje w domenie cyfrowej. Wg filozofii zaproponowanej pierwszy raz przez Tact Millenium ale na znacznie wyższym poziomie. Grało to z ProAc Response D30R czyli kolumnami będącymi niezbyt trudnym obciążeniem ale też nie jest to bułka z masłem.
Wzmacniacz z jednej strony grał doskonałym, zrównoważonym dźwiękiem a z drugiej takiego trzymania za mo..dę dawno nie miałem okazji słyszeć. Basisko było punktualne, sprężyste i doskonale różnicowane.
Jest sporo dodatkowych ciekawych funkcji (dopasowanie impedancji, korekcja basu w pomieszczeniu) więcej w każdej recenzji. Moim zdaniem tego typu konstrukcje wymiotą niedługo klasyczne wzmacniacze z naszych systemów. Czy kupić to oczywiście decyzja do podjęcia po odsłuchu ale sądzę że posłuchać trzeba.
Wzmacniacz kosztuje połowę deklarowanej kwoty ale jest też wersja droższa (M2 bodajże)
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: jar1 w 22 Maj 2014, 10:37:08
Ja jeszcze nie słyszałem takiego wzmacniacza w klasie D, żebym miał ochotę zrezygnowac z analogowca.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: twonk w 22 Maj 2014, 10:56:30
25 tysięcy to już naprawdę spora kwota. Jeśli nie musisz mieć wzmacniacza nowego, to z drugiej ręki (nie piszę o e-bayu, ale np. o Audiogonie) za tyle kasy można upolować naprawdę jakąś perełkę - przy odrobinie szczęścia nawet używanego Dartzeela, któremu "finezji" akurat nie brakuje. Ja poszedłbym w mocne triody SE, ale to taka prywatna obsesja. ;)
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: vasa w 22 Maj 2014, 12:58:26
Cytat: jar1 w 22 Maj 2014, 10:37:08Ja jeszcze nie słyszałem takiego wzmacniacza w klasie D, żebym miał ochotę zrezygnowac z analogowca.
Wg takiej architektury jak ten NAD są obecnie robione chyba tylko dwa NAD-y i wzmacniacze Lyngdorfa. W przypadku źródła cyfrowego (aż do DSD) całość pracy odbywa się w domenie cyfrowej i brak jest przetwornika c/a nawet na wyjściu. Sterowanie kolumnami odbywa się pulsacyjnie. W przypadku źródła analogowego na wejściu jest przetwornik a/c.
Przed oceną warto posłuchać.
Gdybym miał robić sobie drugi system to pewnie skończyłoby się na takim wzmaku napędzającym jakieś parawany.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: jar1 w 22 Maj 2014, 13:58:42
Cytat: vasa w 22 Maj 2014, 12:58:26
Cytat: jar1 w 22 Maj 2014, 10:37:08Ja jeszcze nie słyszałem takiego wzmacniacza w klasie D, żebym miał ochotę zrezygnowac z analogowca.
Wg takiej architektury jak ten NAD są obecnie robione chyba tylko dwa NAD-y i wzmacniacze Lyngdorfa. W przypadku źródła cyfrowego (aż do DSD) całość pracy odbywa się w domenie cyfrowej i brak jest przetwornika c/a nawet na wyjściu. Sterowanie kolumnami odbywa się pulsacyjnie. W przypadku źródła analogowego na wejściu jest przetwornik a/c.
Przed oceną warto posłuchać.
Gdybym miał robić sobie drugi system to pewnie skończyłoby się na takim wzmaku napędzającym jakieś parawany.
Napisałem, ze dotąd nie słyszałem, ale jak usłyszę to też napiszę ;)

Wracając do architektury, interesują mnie rozwiązania techniczne - jak należy rozumieć to "wszystko w domenie cyfrowej" i "sterowanie kolumn pulsacyjnie".
Jak rzuciłem okiem niedawno na jakąś recenzję Lyndorfa, na zdjęciach był tam wewnątrz dac Wolfsona. Więc potrzebuję nieco wiedzy, by to pojąć.
Jakbyś mógł coś podrzucić, chętnie poczytam.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: vasa w 22 Maj 2014, 14:38:02
Cytat: jar1 w 22 Maj 2014, 13:58:42Jakbyś mógł coś podrzucić, chętnie poczytam.
Kiedyś (1998?) był fajny artykuł chyba w HFiM na temat Tact Millenium gdzie opisano tę zasadę działania. W skrócie; membrana nie działa nadążnie za sygnałem analogowym tylko sygnał jest zero-jedynkowy a wychylenie membrany jest zależne od czasu działania tranzystora. Ponieważ wszystko odbywa się z częstotliwością megahercową to wygładzenie sygnału jest idealne. Popatrz na tą prezentację:http://www.viglacera.com.vn/data/data/Gioithieu/hotro/noi%20ve%20Tact.pdf
A generalnie to się nazywa "Pulse Width Modulation"
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: jar1 w 22 Maj 2014, 15:06:22
Przeciez to chyba standardowa zasada działania wzmacniacza cyfrowego mocy. Wszystkie tak działają. Jakis PWM i kluczowanie na końcu i filtry wygłądzające. Co spełnia rolę przetwornika cyfrowo-analogowego.
Na razie nie widzę tu nic szczególnego. Ale, ponieważ zbytnio się nie interesowałem tą dziedziną, więc mogę się mylić.
Jest dodatkowy przetwornik PCM do PWM.
Potrzebny zatem sygnał PCM. Aby uzyskac go ze spdif też potrzebne sa przetwornki.
W jednej z rezenzji Lyngdorfa były zdjęcia środka a tam był DAC Wolfsona więc to jakoś trochę dziwne. Czy to nie na takiej zasadzie spdif >pcm>audio>pwm>analog?

Może to jest przetwornik analogowo-cyfrowy, jesli korzysta się z wejść audio.

W kazdym razie ciekawi mnie jak np. z spdif uzyskuje się sygnał PWM do steowania końcówką.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: frost1971 w 22 Maj 2014, 15:47:16
Cytat: vasa w 22 Maj 2014, 14:38:02
Cytat: jar1 w 22 Maj 2014, 13:58:42Jakbyś mógł coś podrzucić, chętnie poczytam.
Kiedyś (1998?) był fajny artykuł chyba w HFiM na temat Tact Millenium gdzie opisano tę zasadę działania. W skrócie; membrana nie działa nadążnie za sygnałem analogowym tylko sygnał jest zero-jedynkowy a wychylenie membrany jest zależne od czasu działania tranzystora. Ponieważ wszystko odbywa się z częstotliwością megahercową to wygładzenie sygnału jest idealne. Popatrz na tą prezentację:http://www.viglacera.com.vn/data/data/Gioithieu/hotro/noi%20ve%20Tact.pdf
A generalnie to się nazywa "Pulse Width Modulation"
Wydaje mi się że mam to jeszcze w papierowej wersji,ale to chyba w Audio to było.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: frost1971 w 22 Maj 2014, 15:52:39
W każdym razie mam coś chyba o tym wzmacniaczu. Zostało mi kilka gazet z 98/99.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: twonk w 22 Maj 2014, 16:01:37
>vasa
A porównywałeś tego NAD-a np. z Calyxem? Bo jestem ciekaw, czy nastąpił jakiś postęp w tego typu konstrukcjach. Calyxa słuchaliśmy w KAiM i - delikatnie mówiąc - "szału nie było". No rzeczywiście, bas referencyjny, za to zaokrąglona góra bez "powietrza" i średnica nie wzbudzająca większych emocji. Póki co - nie moje granie, ale ponieważ ta technologia cały czas się rozwija, więc może już teraz jest lepiej i trzeba znowu posłuchać?
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: vasa w 22 Maj 2014, 17:20:21
Cytat: twonk w 22 Maj 2014, 16:01:37A porównywałeś tego NAD-a np. z Calyxem?
Nigdy nie słyszałem Calyxa. Natomiast Twój opis jak ulał pasuje do pierwszego TacTa.
W przypadku NAD-a wszystko było na swoim miejscu. Fantastyczna stereofonia i, właśnie, powietrze.
A co do góry.... trudno mi powiedzieć, ja już pewnie ponad 15kHz nie słyszę :(
Cytat: jar1 w 22 Maj 2014, 15:06:22Przeciez to chyba standardowa zasada działania wzmacniacza cyfrowego mocy
A czy w standardowej końcówce w klasie D nie ma przez przypadek c/a na końcu? Nie chcę się wypowiadać zbyt pewnym tonem bo mogę "pojechać głupio gazetową mową" ale wszyscy zgodnie twierdzą że największym problemem jest uzyskanie tranzystorów mocy potrafiących pracować z megahercową częstotliwością.
Postęp pomiędzy pierwszym TacTem a tym NAD-em jest ogromny.

No chyba że w 1998 słyszałem więcej góry :(
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: jar1 w 22 Maj 2014, 23:15:01
Róznica polega chyba na tym, że w "zwykłcyh" kluczowanie tranzystorów wyjściowych sterowane jest sygnałem audio a tu sygnałem PCM. Jakkolwiek nie do końca rozumiem, co ma oznaczać w tym przypadku PCM i  jak się go w tym wzmacniaczu uzyskuje.
Broszury marketingowe nie dają wystarczających informacji.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: frost1971 w 22 Maj 2014, 23:35:45
Pogrzebałem,znalazłem Audio 02/99 jest 6 stron o TacT Millennium.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: mrok w 02 Czerwiec 2014, 20:15:30
Cytat: wireless w 14 Maj 2014, 23:57:31
Czego oczekuję w rezultacie : elektrowni zdolnej napędzić moje "PMCe", zdecydowanie powyżej 2x200W (kolumny mogą wytrzymać do 350W na kanał, mają impedancję 6 ohm).

Nie jestem do końca przekonany co do tej elektrowni. I większa wydajność prądowa tym lepiej, ale z wysterowaniem kolumn różnie bywa. Jak sam dobierałem swoje to niektóre przypadki były wręcz zabawne. ;) Najlepszym probierzem jest odsłuch w warunkach domowych, bez tego kupuje się kota w worku.

Devialet - głośno o tym od pewnego czasu. 170 to co prawda 2x170W, ale impedancja minimalna 2Ohm. 240-tka - 2x240W 6Ohm. Cena póki co zaporowa i w moim pojęciu mocno przegięta. Za rok, dwa będzie można kupić w cenie do 25k.

Jakbym miał dylemat za 25k to z czystej przekory posłuchał tego "placka".
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: frobek w 04 Czerwiec 2014, 10:59:13
Cytat: jar1 w 22 Maj 2014, 23:15:01Jakkolwiek nie do końca rozumiem, co ma oznaczać w tym przypadku PCM i  jak się go w tym wzmacniaczu uzyskuje.

Odpowiedzią jest ZETEX DDFA (serce tej końcówki mocy), czyli mocno rozbudowany przetwornik I2S - PWM.
Tu jest co nieco tej technologii:
http://www.diyaudio.com/forums/class-d/117627-zetex-ddfa.html
http://www.qobuz.com/info/IMG/pdf/SCCLZBR1.pdf
http://goodwinshighend.com/manufacturers/nad/M2-white-paper-EU-Web.pdf
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: jar1 w 04 Czerwiec 2014, 14:16:58
No, ale kolumny już dostają sygnał analogowy. Przetworników jest od groma i w niczym lepsze od zwykłego, dobrego daca.
Układ ma sens, jesli odtwarzane są pliki cyfrowe a konwerowanie do analogu jest tuż przed kolumnami.
Główne powody stosowania takiej technologii to, jak w cytowanym wątku na diyaudio.com :
"The reason is very simple. If the input signal is digital to start off with (which most audio signals are nowadays) it makes sense to do as much of the processing as possible in digital -- where errors (added noise and distortion) can be kept arbitrarily small by using long enough word lengths -- than converting to analogue using a DAC and driving the output into an analogue PWM modulator.

(incidentally, if you can find any (DAC+analogue PWM amp) combinations that do have as good performance as DDFA (e.g. NAD Master M2) I'd be interested to know of them :-)

It also makes it possible to use much more sophisticated (higher performance) algorithms for modulation, dead time control, output limiting and fault detection than are possible with an analogue modulator. In particular, it's very difficult to build an analogue modulator with such a high-order feedback loop to get very high loop gain and PSRR over the entire audio band without running into stability problems.

The whole point of integration is that the complexity is hidden from the end user -- nobody thinks twice nowadays about the DSP+DAC complexity hidden inside a sound card or codec chip which would have been inconceivable for a few dollars 20 years ago.

This is all part of a general trend to move complexity into the digital world and simplify the analogue circuits -- for example, tone controls are much more flexible done digitally, and functions such as complex speaker equalisation can be done which are impossible in analogue."

Czyli chodzi o to, zeby całą obsługę i obróbkę sygnału móc dokonywać w domenie cyfrowej siedząc sobie przy kompie. ;)Bo to sprowadza się jedynie do użycja myszki korzystając z odpowiedniego oprogramowania.
W każdym razie, celem nie jest optymalizacja jakości dźwięku a jakości i wygody jego obróbki.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: frobek w 04 Czerwiec 2014, 16:55:19
Sądzę, że to rozwiązanie wcale nie jest lepsze od klasycznego układu DAC + końcówka w klasie D. Oczywiście mówimy o dobrych elementach toru. Tym bardziej, że nic nie wiadomo o wnętrzu tego Zeteca, czyli o faktycznym sposobie konwersji I2S - PWM. Wcale nie wykluczone że robione jest to na dwa etapy - I2S - napięcie, potem napięcie - PWM. Dodatkowo częstotliwość wyjściowa tego PWM-a to tylko 850kHz, więc też nie urywa d.., w porównaniu z chociażby moim IRS-em pracującym na 650kHz i kosztującym raptem kilka stówek. Cieszy mnie jednak fakt, że jest coraz więcej wariacji na temat D klasy, które zbieraja doskonałe rezenzje.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: jar1 w 04 Czerwiec 2014, 22:07:52
Ciekawe jest tu to sprzężenie zwrotne, które jest ponoć w postaci analogowej. Nie rozumiem do końca, jak to jest realizowane, bo co jest w kostkach to tajemnica producenta. Analogowy sygnał sprzężenia zwrotnego musi byc chyba też z powrotem konwerowany do PWM i dopiero sumowany z podstawowym.
Tak więc, praktycznie oprócz kontruktorów to chyba nikt dokładnie nie wie, co się dzieje w tych kostkach. ;)
Mnie interesuje bardziej, czy to może grać lepiej niż dac + wzmacniacz analogowy. Bo, jak już pisałem, dotąd żaden wzmacniacz cyfrowy nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia.
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: sb19 w 07 Lipiec 2014, 18:34:25
Nie wiem jak cenowo, ale może polski produkt sprostałby wymaganiom autora tematu http://www.knagamarton.com.pl/
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: kangie w 08 Lipiec 2014, 06:32:33
Cytat: jar1 w 04 Czerwiec 2014, 22:07:52Tak więc, praktycznie oprócz kontruktorów to chyba nikt dokładnie nie wie, co się dzieje w tych kostkach.
Uwierz mi, że konstruktorzy czasami i takich rzeczy nie wiedzą ;)
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: jar1 w 08 Lipiec 2014, 13:17:02
Cytat: kangie w 08 Lipiec 2014, 06:32:33
Cytat: jar1 w 04 Czerwiec 2014, 22:07:52Tak więc, praktycznie oprócz kontruktorów to chyba nikt dokładnie nie wie, co się dzieje w tych kostkach.
Uwierz mi, że konstruktorzy czasami i takich rzeczy nie wiedzą ;)
Miałem na myśli konstruktorów tych kostek a nie je wykorzystujących.
Choć zawsze i tak pozostaje margines nieokreślności. ;)
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: kangie w 08 Lipiec 2014, 13:19:01
No, konstruktorzy kostek powinni o nich wiedzieć wszystko. A czy wiedzą? Tego nie wiem ;)
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: Lech36 w 11 Lipiec 2014, 12:37:34
Cytat: kangie w 08 Lipiec 2014, 06:32:33"Life is too short for boring HiFi..."
"Life is very short and there is no time to crossing and fighting my friends". To cytat ze słynnej piosenki jeszcze słynniejszego zespołu (choć ostatnio pamięć o nim trochę zanika).
Tytuł: Odp: Tranzystorowy wzmacniacz do 25kpln
Wiadomość wysłana przez: Slyszacy Normalnie w 10 Listopad 2014, 10:29:52
a mnie opadla kopara sluchajac wczoraj i w sobote na audio show w Wa-wie wzmocnienia firmy  Abyssound....

Jakosc wykonania i dzwiek byly na tyle dobre, ze spokojnie ich integra i koncowka moga byc stawiane na rowni z Accuphase czy innymi Mcintoshami.

Nie do wiary, ze w naszym kraju moze ktos zrobic taki sprzet - szadze, ze jesli ktos przymierza sie do zakupu powinien tym piecom poswiecic troche czasu i dobrze ich posluchac - no i ciekawostka - daja 15 lat gwarancji...