The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

No dobrze - to ja zacznę, bo pustki w tym dziale.
Istnieje pewna możliwość, że będę mógł sobie w niedługim dość czasie wydać kwotę, jak w temacie - na wzmocnienie.
Cel : wymiana mojego Krella S-300i, który mi napędza moje PMC OB1i.
Co mi się w rzeczonym Krellu nie podoba: generalnie - zarzuciłbym mu brak finezji. Trochę "tępą" (nie wiem, jak to lepiej określić) wyższą średnicę.
Czego oczekuję w rezultacie : elektrowni zdolnej napędzić moje "PMCe", zdecydowanie powyżej 2x200W (kolumny mogą wytrzymać do 350W na kanał, mają impedancję 6 ohm). Poprawa w średnicy, ogólnie - lepsze jej wypełnienie, odrobinę ciemniejszy dźwięk w efekcie (w porównaniu do obecnego). Uwaga : obecny BAS oceniam jako zadowalający, jeśli chodzi o ilość i jakość.
Czy może być S/H : TAK. Ale tylko ze sprawdzonego źródła. Odrzucam zakupy na Allegro, Ebayu etc.
No i tyle :). Ponieważ jest to kwestia, powiedzmy, kilku miesięcy, a nie chwili obecnej - to po prostu - podyskutujmy na ten temat :)

Nie sugerowałbym się potrzebą 200W. Chyba, że nagłaśniasz dyskoteki.

Chodzi mi o dobre wysterowanie kolumn. 200W a 100W w "głośności" daje relatywnie niewielką różnicę liczoną w dB, a dla głośników z takimi możliwościami "zjadania" watów daje zdecydowanie lepsze wysterowanie.

Kolumny 87dB 6ohm, to nie jest to coś, co przyprawia o zawrót głowy.
Dopóki nie spróbujesz nie roztrzygniesz. Normalnie wat to jest wat. A amper to amper.
Ilość mocy wzmacniacza nie ma wpływu na to, czego szukasz w dźwięku.

Cześć,

Niestety - obawiam się, że ich skuteczność na tabliczce znamionowej jest nieco zawyżona... Moje stare Castle Harlechy, oficjalnie, bodajże, o ile sobie dobrze przypominam, miały 88 dB, a były zdecydowanie łatwiejsze do wysterowania.
Co do dźwięku i mocy - zależy o jakim aspekcie mówimy. Jeśli chodzi o, nazwijmy to ogólnie, charakterystyce brzmienia - to się z Tobą zgodzę - średnica pozostaje średnicą, a soprany sopranami, niezależnie od ilości watów. Natomiast równie ważne jest, IMHO, dobre wysterowanie.  Dobrym przykładem są - właśnie - moje stare Harlechy, które początkowo grały z Densenem, a potem po podłączeniu Krella dostały skrzydeł i zaczęły naprawdę solidnie pracować. (Aczkolwiek - w kategorii, dość niejasnej, przyznam -  "muzykalności" - Densen bardziej mi odpowiadał od Krella)...

Piszę to, bo ograniczanie z góry sobie możliwości wyboru znacznie zawęża mozliwości.
A ograniczenie to wynika głownie z obiegowych i nieprawdziwych do końca opinii forumowych znawców. Takie jest moje zdanie a postąpisz jak będziesz chciał.

jar1 - ja też tak to odbieram - dzięki, przede wszystkim, za wzięcie udziału w dyskusji :).

Jaki to dokładnie model tych PMC?
Nowe forum: http://gramstereo.pl


To może Krell S-550i? :)

Zupełnie poważnie też się zastanawiam nad kupnem transytora, aby był obok lampy i myślę nad McIntosh MA7000.