The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Łażenia wprawdzie w planach nie było, ale już jazda wieloma drogami umożliwiała zrozumieć ile się straciło. Zwłaszcza jak gdzieś w okolicy zrobiony był sympatyczny punkt widokowy.
Z normalnym parkingiem i postawionym wc...
(Tak, tak. Wakacje pod płótnem namiotu mam już za sobą. A w pewnym wieku człowiek zaczyna domagać się komfortu...)

Zdjęcia oddają rzeczywistość w ułamku. To co widziały własne oczęta nie da się opisać.

Widok z takiego miejsca z okolic wsi Lutowiska...

A tu kolejny, Słonne.
(a żeby tam dojechać...)

Głównym jednak celem tegorocznych wakacji były tamtejsze cerkwie.
Urokliwe, czasem wręcz bajkowe, odnowione, także w ruinie - ale zawsze z Wielką Historią tego miejsca... Czasem i mocno tragiczną.

Brama Bieszczad - Lesko.
Miasteczko z historią właśnie.
Wybrałem się na zamek.
Straszne co z nim zrobiono podczas wojny, tuż po, i kiedy zaadaptowano go na ośrodek wczasowy dla górników jednej z kopalń. Teraz mieści się tam hotel. Ale osobiście mnie odtrąca. Żaden urok nocować w tym architektonicznym koszmarku. Na szczęście z jednej strony (!) można mu jeszcze zrobić jakąś sympatyczną fotkę...


Bardzo klimatycznym miejscem jest miejscowa synagoga z 1626 roku gdzie mieści się obecnie wystawa prac (można zakupić) Bieszczadzkiej Grupy Artystów... Mocno zaniedbana. Mocno. Przydałoby się chociaż odmalować ją w środku. 
Polecam też udać się na miejscowy, chyba największy taki w kraju - kirkut. Niektóre zachowane nagrobki pamiętają wiek XVI. Będąc tam ma się wrażenie pobytu na innej planecie. Zupełnie inny wymiar...

Te wakacje nazwałem "Szlakiem cerkwi"...
Polecam każdemu. Wspaniała architektura. Często w środku możemy spotkać prawdziwe dzieła sztuki pamiętający naprawdę dawne czasy. I te krajobrazy wokół...


Warto większość dnia poświęcić na odwiedziny Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Imponuje rozległością i ilością zgromadzonych tu budynków. Jest też i rynek typowego galicyjskiego miasteczka z epoki. Funkcjonuje nawet tradycyjna piekarnia a wyroby są naprawdę smaczne...

W drodze powrotnej warto udać się do pozostałości po zamku Sobień skąd widok na San zaliczam do tych bajkowych...

Zamek w Krasiczynie. Perełka. Ale dopiero opowieści uroczej pani przewodnik ukazują ducha tego miejsca.
/no dobra, zamkowa restauracja serwuje pyszności/
Może to trochę i odbiega od terenów Bieszczad, ale jak się jest w pobliżu, to grzech nie wstąpić...

Kolejnym obowiązkowym miejscem na mapie Bieszczad są Ustrzyki Górne.
Znajomy twierdzi, że definitywnie przepadł klimat sprzed kilkudziesięciu lat i już dobrowolnie w to miejsce nie pojedzie. Wszystko to dawne i piękne co zapamiętał zabiła mu cywilizacja.
Chciałem się zatrzymać w tym miejscu i mu zrobić jakąś fotkę żeby sobie popatrzył na współczesność, ...i omal tego miejsca nie przejechałem.



Kiedyś to pewnie zrozumiem.

Komańcza.

Cerkiew Opieki Matki Bożej. Jedna z tych bajkowych. Szkoda, że to rocznik współczesny. Jak warszawska starówka.
Z ocalałego po pożarze drewna miejscowy artysta wyrabia wspaniałe na nim malunki. Zakupiłem fragment pochodzący z gontu.

I klasztor Nazaretanek. Jego forma też z tych bajkowych. Siostrzyczka po raz enty ale nadal z mocnym zaangażowaniem opowiedziała mi historię tego miejsca.

Po drodze dziczyzna. Tu w ogóle wszędzie, w każdej knajpie serwują dziczyznę. Po raz kolejny poczułem się jak Obelix...