The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

W tym sezonie muszę brać pod uwagę "najmłodszego w rodzinie" (na fotce), więc znalazłem miejsce, gdzie będzie mile widziany- hotel Niedźwiadek we Wdzydzach. Pobyt zaklepany, nie mogę się doczekać urlopu. Niestety, będzie dopiero od początku sierpnia.


#112 31 Maj 2021, 21:14:13 Ostatnia edycja: 31 Maj 2021, 21:20:30 by porlick
Bo świeżo po fryzjerze, a to robi różnicę ;)

Żeby doczekać urlopu w zdrowiu psychicznym, zaklepalem też weekend na początku wakacji w ulubionym, torunskim hotelu Gotyk. Tu niestety, bez Pixela (to ten kudłaty). Punktem obowiązkowym będzie wizyta u Olbrachta (browar prawie na tynku Starego miasta, 120m od Kopernika) i piernikowe piwo

Wakacje się rozpoczęły. Żeby to uczcić, pojechałem z żoną do Torunia, by odwiedzić dawno nie widziane kąty, posnuć się po starówce, odwiedzić Olbrachta, gdzie oczywiście koniecznie trzeba wypić piwo piernikowe.

Smacznego! Baw się dobrze.
A man can never have enough turntables.

Eeenooo..., klimatycznie; czy w planach jest też audiencja?

Ciężko tam wejść w "piwnych godzinach szczytu", więc takie posiedzenie trzeba traktować jak audiencję u Olbrachta ...

W ubiegłym roku miałem problem z udaniem się na wakacje. W sierpniu było w Polsce 8 000 zakażonych.
Jak się zdecydowałem to w tereny w typie "sam na szlaku". Tak na wypadek wszelki...


Przestrzeganie zasad, cały ten reżim sanitarny. Ja nawet w pracy miałem przez cały czas założone specjalne rękawiczki. Nic to nie dało. Swoje odchorowałem i tak. I się wq...


W tym roku postanowiłem jak normalny człowiek spędzić gdzieś wakacje.
I co?
I mega zdziwko. Nie mogłem nigdzie znaleźć wolnego pokoju. Wszystko pozajmowane!
Trzeba było szukać w dalszej odległości od zamierzonego celu. I udało się. I tak wszędzie codziennie brałem samochód...


Wybrałem się w Bieszczady.

Byłem już czasem w sąsiedztwie ale nigdy w. Nawet nie zbliżyłem się do bramy, która mieści się w Lesku (zapomnijcie o noclegach w tym miejscu).
Wybrałem malowniczą wieś uzdrowiskową - Rymanów Zdrój.
To nie ten Rymanów z 1985 roku, kiedy wialiśmy stamtąd, bo "nic się nie dzieje, panie, nic się nie dzieje".
Wszystko zadbane. Malowniczy park. Porobione szlaki. Gastronomia i noclegi. Po prostu idealna baza noclegowo-wypadowa...  Polecam na wakacyjny pobyt. Z kumplami, rodziną.



Nie przewidywałem łażenia po połoninach. Rodzinka ma mnie dość po tatrzańskich szlakach. Postanowiłem tak bardziej w stronę kultury...

Udałem się więc nad zaporę :)
Czym Morskie Oko, Giewont i Gubałówka dla Zakopanego - tym zapora w Solinie dla regionu Bieszczad.

Zapora jest w bardzo urokliwym miejscu położona. Byłem w kilku takich miejscach ale tu woda była najczystsza.  Ryby jak młode rekiny...
I jak się rano tam zjawić, to i parking cały dla nas, i promenada na szczycie budowli...

Tak od południa warto już być gdzie indziej.
Punkt obowiązkowy zaliczony.

Ale polecam. Dzieciaki można uszczęśliwić rejsem statkiem wycieczkowym. Para może zamówić sobie pięknym jachtem...