The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Niektórzy lubią teorie spiskowe, więc trochę pokarmu duchowego umieszczam. Nie będę linkował kretynów i nabijał im popularności, więc tylko daję screen.
A man can never have enough turntables.

Jak już jedziemy spiskami to przebijam przedmówców, zaznaczam tylko, że nie jest to moje zdanie żeby później nie było :D

https://noweateny.pl/Polska/details/312/KORONOWIRUS-CZYLI-FASZYWA-PANDEMIA-COVID-BEZCZELNA-GRABIE-I-TOTALITARNY-ZAMORDYZM
Nie znam się, to się wypowiem.

Helou ziomki. Ja tam sądzę, że to jest efekt wprowadzania 5G. Tak piszą mądrzy ludzie na fejsbuku i demotywatorach, a oni już wiedzą. Aby jednak się bardziej zbliżyć z braćmi narodowcami powiem, że oczywiście to wymyślili Żydzi. Chińscy.
A man can never have enough turntables.

Wirusolog Prof. Dr. Karin Mölling dyrektor Instytutu Wirusowej Medycyny na uniwersytecie w Zurichu i Max Planck Instytucie Berlin twierdzi, że korona wirus nie jest szczególnie groźnym wirusem. Większym zagrożeniem są te siły, które kreują panikę w społeczeństwie. Korona wirus jest zagrożeniem tylko dla ludzi starszych i chronicznie chorych. W skali od jednego do dziesięciu profesor Molling ocenia zagrożenie korona wirusem liczbą trzy. Profesor dziwi się, dlaczego Influenz wirusem nikt się nie zajmuje i nic o nim nie mówi, skoro on tylko w tym roku przyczynił się do kilkukrotnie więcej zgonów jak jakikolwiek inny wirus. Przed dwoma laty w Niemczech Influenz wirus przyczynił się do  25 tysięcy ofiar śmiertelnych i o tym się nie mówi, powiedziała w wywiadzie prof. Molling. Dzisiaj mamy z powodu korona wirusa do tej pory tylko kilka zgony w Niemczech i z tego powodu robi się panikę, mówi profesor. To tak jakbyśmy zamknęli autostrady z powodu, że tam są wypadki śmiertelne. My mamy do czynienia ze zbiorowym szaleństwem bez żadnego racjonalnego uzasadnienia. Tylko z powodu tego, że pacjent w szpitalu zarazi się odpornymi wirusami w Niemczech umiera 15 tyś osób, to jest 41 osób dziennie. I o tym nikt nie mówi i nikomu to nie przeszkadza. To jest jakieś bliżej niezdefiniowane szaleństwo, z czym mamy dzisiaj do czynienia. I z powodu tego szaleństwa zamyka się szkoły, przedszkola, zakłady pracy i ogranicza się prawa obywatelskie. Również w niemieckich szpitalach z powodu zarażenia się w nich traci życie więcej osób rocznie jak w ciągu roku ginie ludzi w wypadkach samochodowych na niemieckich drogach. I o tym się nie mówi.

Nie sposób te obecne działania racjonalnie wytłumaczyć. My mamy epidemię medialną, powiedziała profesor, która indukuje panikę i lęki społeczne. To jest największe niebezpieczeństwo dla społeczeństwa, a nie korona wirus. To co wyczynia z nami rząd i media, to należy się tego bać, dodała profesor.

https://www.radioeins.de/programm/sendungen/die_profis/archivierte_sendungen/beitraege/corona-virus-kein-killervirus.html

https://www.youtube.com/watch?v=jpSOVxjWgDs

Wierzę  bardziej tej profesor niż jakiemukolwiek politykowi zabierającemu moje prawa- permanentnie.
IDĘ NA SPACER!!!!  Dla mnie pandemia skończyła się!

Jak chcą niech ogłaszają nowy stan wojenny i godziny policyjne- zostanę w domu, dobrowolnie nie zgadzam się na to.

Nie spaceruj koło mojego domu żeby cię samochód przypadkowo nie potrącił.
Z połamanymi nogami raczej na pewno zostaniesz w domu nawet bez stanu wojennego.

Cytat: StaryM w 17 Marzec 2020, 16:15:38wspaniały lekarz Religa był najgorszym ministrem zdrowia. Jestem zdania, że minister przede wszystkim powinien być dobrym specjalistą od zarządzania, a od fachowości to ma doradców.


Pamiętam Religę, mówili że to najlepszy kardiochirurg wśród ministrów i najgorszy minister wśród kardiochirurgów :)
Zgadzam się ,że jeden człowiek całego ministerstwa nie ogarnie ale żeby rozmawiać z doradcami a później podejmować decyzję  to trzeba mieć jakieś pojęcie o branży.
Zapewne z tego powodu niemal wszyscy ministrowie zdrowia w Polsce od 1918 roku byli lekarzami.
Trzy wyjątki przez 100 lat to dwóch gości w rządzie Belki, ale urzędowali po miesiącu więc chyba się nie sprawdzili ;) Trzeci minister nie lekarz to pani w rządzie Buzka no ale ona była z wybrzeża i udzielała się na styropianie więc trzeba jej było coś dać przy podziale stołeczków i akurat ministerstwo zdrowia było wolne :) Zupełnie jak przytoczony wyżej minister zdrowia Hiszpanii ,filozof z wykształcenia a z zawodu wierny funkcjonariusz partii socjalistycznej...
Myślałem że te czasy bezpowrotnie minęły, ale jak widać nie wszędzie.

Potwierdzenie stworzenia mitu "pandemii":

https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=BgU_SUrkuQ8&feature=emb_logo
Tłumaczenie:
https://itvp.tv/2020/03/19/dr-wolfgangiem-wodarg/

Poniżej wypowiedź, z którą się zgadzam:

"Ma się czasami wrażenie, że coś jest nie tak w rzeczywistości epidemii w Polsce. Niby władza wszystko robi, ale odzywają się głosy i to nie jakiś przeciwników politycznych czy polityków opozycji, lecz zwykłych ludzi, że nie jest tak kolorowo i bezpiecznie w diagnozie wirusa. Wiadomo, że nie każdemu się nie dogodzi, lecz zadziwiająca jest narracja władzy w komunikatach na temat stanu epidemii. Głoszone są tezy, że za chwilę zachorują tysiące, zgony będą w większej liczbie. Z drugiej zaś strony, nie panuje się w diagnostyce. Tworzy się szpitale zakazne, jednocześnie dozuje się środki i sprzęt. Pokazuję się tylko jak to rząd pochyla się na naradach, przy kawce lub herbacie, jak ich twarze są skupione pełne jakieś dziwnej mądrości. Wszystko i nic zarazem.

Dziwne zachowanie władzy widać po tym, że po godzinie 20 i aż do 8 rano, przestaję funkcjonować epidemia w Polsce. Wirus między tymi godzinami jest przez władzę usypiany. Gdy w innych krajach informację pojawiają się co chwilę i to przez cały dzień, Morawiecki z Szumowskim, usypia koronawirusa do snu. Czyżby nie chcieli sobie zawracać przed snem głowy jakimś tam wirusem? A może tylko tak tragicznie jest w dzień a noc już jest perspektywą stabilności i normalności.

Ma się wrażenie, że stoicki spokój Szumowskiego jest pewna wartością. Jednak ten spokój może budzić dziwne wrażenie, że coś się wymknęło z pod kontroli. Niby spokój, ale zaklinanie rzeczywistości o wielu ofiarach. Tutaj dementuje się plotki o wojsku na ulicach, by pózniej stwierdzić, że będą żołnierze pomagać policji. Dziwne to, szczególnie gdy są inne służby na przykład tacy strażnicy miejscy. Do niczego nie potrzebni ale tutaj mogli by powyłazić za swoich biurek i samochodów. Czego się tak naprawdę lub kogo władza boi? Wysyła wojsko na ulice, jednocześnie nic nie słychać, żeby szpitale wojskowe, cała infrastruktura i ludzie zaczęli pomagać przy epidemii. Gdzie jest więc wojskowy personel medyczny? Szpitale? Może są zarezerwowane na wypadek, gdyby władza się zaraziła wirusem. Przecież to są osoby jakby wrażliwsze. Musza sie jakoś zabezpieczyć i to nie tylko oni jako władza, ale ich rodziny, znajomi.

Władza mówi, że nastąpi większa zachorowalność. Z drugiej strony uspakaja, że ich poczynania za parę dni przyniosą efekty. No właśnie, ale jakie to maja i będą owe efekty? Wykluczające się nawzajem informacje pokazują chaos i brak dobrego pomysłu. Jest to jak widać oszustwo i propagandowe wciskanie ciemnoty. Napędza to tylko niepewność i strach, bo gdy się informacje wykluczają, to znaczy, że władza nie panuje nad rzeczywistością. Czyli po prostu nie mówi całej prawdy. Czyli oszukuje."


Cytat: piramidon w 20 Marzec 2020, 08:45:49Wirusolog Prof. Dr. Karin Mölling dyrektor Instytutu Wirusowej Medycyny na uniwersytecie w Zurichu i Max Planck Instytucie Berlin twierdzi, że korona wirus nie jest szczególnie groźnym wirusem.
Tak, to prawda. Te alarmistyczne doniesienia o strasznych konsekwencjach są bardziej wyrazem strachu i paniki, niż prawdy. To jest pewien rodzaj grypy. Docelowo zachorujemy wszyscy lub prawie wszyscy. Problemem jest dłuższy okres bezobjawowej inkubacji i łatwiejsze zarażanie, niż w przypadku zwykłej grypy.
Sytuacja we Włoszech jasno pokazuje, że działania opóźniające mają sens. Bo jeśli jakiś kraj sobie zrobi takie coś jak Włosi, to będzie tragedia. Liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła tam 3400 i będzie jeszcze rosła. Dlaczego? Bo w żadnym kraju szpitale nie poradzą sobie, jeśli jednoczesność zachorowań jest dramatycznie duża. Żaden kraj nie ma wystarczającej ilości środków ochrony, ani respiratorów.

Dlatego dobrze jest wprowadzić pewne zasady spowalniające rozrost epidemii, ale nie jest dobra panika. Idź na spacer. Świeże powietrze jest ok. Ale witanie się z dawno niewidzianym znajomym za pomocą tzw. misia nie byłoby ok. Trzymać dystans, myć ręce i nie dać się zwariować. Niestety racja, ze to co się u nas dzieje zakrawa na paranoję, a na dodatek w sporej części polega na działaniach pozornych.
A man can never have enough turntables.

Staaary!! Mam swoje ...siąt parę lat i instynkt samozachowaczy.

Ale dziękuję za troskliwe słowa. Tobie też zdrowia życzę!

Cytat: StaryM w 20 Marzec 2020, 10:54:47Wirusolog Prof. Dr. Karin Mölling dyrektor Instytutu Wirusowej Medycyny na uniwersytecie w Zurichu i Max Planck Instytucie Berlin twierdzi, że korona wirus nie jest szczególnie groźnym wirusem.

Tak, to prawda...

Jutro w pracy dam ten wątek wszystkim do poczytania.
Może będzie trochę normalniej.