The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Właśnie trafił do mnie fajny gramofon po regeneracji. Jest to Lehnert PS 907. Napęd Direct Drive. Wygląda bardzo ładnie. W weekend będę miał trochę czasu, by go posłuchać i ocenić.

lehnert3.jpg

lehnert6.jpg

 
A man can never have enough turntables.

Miałem trochę czasu podczas tego weekendu by posłuchać gramofonu PS 907. Słuchałem go z wkładką Ortofon F15MK. Excel ES70S i swoją AT 440MLa. Oczywiście wkładka Ortofona nie powala na kolana, ale jest muzykalna i słucha się przyjemnie w sposób, który nie męczy uszu. Rzecz jasna z wkładką Audio Techniki jest to dużo lepszy poziom odbioru.
Gramofon jest cichy i pracuje stabilnie, doskonale trzyma obroty. Gdybyśmy chcieli porównywać go z którymś z polskich wyrobów z okresu PRL byłby to jak porównanie Volkswagena z Trabantem. Miałem jakiś czas temu Bernarda, więc porównanie jest realistyczne. ;)
Wadą jest lekki przydźwięk sieci, który na szczęście pojawia się dopiero wtedy, gdy poziom głośności przekracza 60 - 70%. Jest to spowodowane tym, że zgodnie z ówczesną modą gramofon nie ma osobnego uziemienia. A to można zawsze dorobić.
Gramofon jest półautomatyczny. Przesunięcie ramienia go włącza, opuszczanie dźwigni jest ręczne. Po dojściu do końca płyty ramię podnosi się i wraca, a gramofon się wyłącza.


lehnert9.jpg

lehnert1.jpg

 
A man can never have enough turntables.

W ofercie Onkyo pojawił się nowy gramofon. CP-1050. Wygląda ładnie, cena przystępna - szkoda, że tylko w jednym kolorze. Ten czarny trochę za smutny.

To jeden z niewielu na rynku nowych gramofonów w starym stylu. Nie miałem z nim do czynienia, niestety, a bardzo bym chciał. :)
A man can never have enough turntables.

Tak. I niech kto powie, że styl nie jest ważny.

Tylko wygląd to nie wszystko przypominam.
Szumy na poziomie 60 db  kołysanie 0.15 % trochę słabo.
Na rynek trafił jeszcze Pioneer PLX 1000. wygląda trochę DJ ale szumy to 70 db a kołysanie dźwięku na poziomie 0.01 %

Pioneer jest o tysiąc złotych droższy. Też warto wziąć to pod uwagę. Natomiast z drugiej strony porównania są audiofilskie gramofony Pro-ject i Rega, których modele w cenie do 2000 to paskudny crap, który nie trzyma żadnych parametrów (które zresztą na wszelki wypadek w ogóle nie są podawane).
A man can never have enough turntables.

Dobrze wiedzieć, swego czasu mocno rozważałem zakup właśnie czegoś, w tym pułapie cenowym, z oferty właśnie Regi i Pro-Jecta.
Nie znam się, to się wypowiem.

Może faktycznie należałoby założyć temat dla kupujących pierwszy gramofon. :)
A man can never have enough turntables.

Pioneer, zacna marka.
Ale od kiedy zmienili logo w odbiorze (podobno) na nowocześniejsze, to jakoś nie mam ochoty na ich wyroby. Chyba też wtedy coś się definitywnie skończyło.