The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Ale od tamtego czasu leje już codziennie. :)
Dobra okazja, by "podgonić" z książkami. Postanowiłem sięgnąć po wszystkie "Samochodziki" Nienackiego. Niektóre czytałem jeszcze w podstawówce. Kilka wcale. Trudno znaleźć pewne wydania - nie ma ich nawet po bibliotekach. Na szczęście jest internet. Z 17 zostało mi jeszcze do przeczytania cztery. Te pisane przez innych autorów mnie nie interesują. Wprawdzie dla "próby" jedną zaliczyłem, ale jednak... nie. Pewnie trafiła mi się akurat ta jedna "bez klimatu"... :)
(zdziwiłem się ile ich jeszcze dopisali)


Likier herbaciany.

1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki wody
5 łyżeczek czarnej herbaty liściastej
600 ml wrzącej wody
1 szklanka koniaku lub brandy
1 laska wanilii

Zagotowujemy cukier z wodą. Gotujemy 2 minuty na mocnym ogniu, studzimy. Do innego garnka wsypujemy herbatę i zalewamy ją 600 ml wrzątku. Zaparzamy 3 minuty, potem cedzimy przez gęste sitko wyłożone gazą lub ręcznikiem papierowym i mieszamy z syropem oraz koniakiem. Przelewamy płyn do karafki, wkładamy rozkrojoną wzdłuż laskę wanilii, zamykamy i odstawiamy na co najmniej tydzień w chłodne miejsce.

Napój z kwiatów lipy.

2 szklanki płynnego, lipowego miodu
2 szklanki i 50 ml spirytusu (mocnego)
2 goździki
1,5 szklanki kwiatów lipy
1 limonka
1/2 cytryny

Na 3 tygodnie przed okresem kwitnienia lip przygotowujemy miodówkę: zagotowujemy 2 szklanki wody z goździkami, wodę studzimy, dodajemy miód, mieszamy, wlewamy 2 szklanki spirytusu i jeszcze raz dokładnie mieszamy. Przelewamy do słoja, szczelnie zamykamy, odstawiamy na 3 tygodnie, co 3-4 dni wstrząsając słojem. Następnie dodajemy kwiaty lipy, odstawiamy nalewkę na 2 tygodnie w ciemne, chłodne miejsce. Potem zlewamy przez sito wyłożone ręcznikiem papierowym, przelewamy do butelki. Limonkę szorujemy namydloną szczoteczką, płuczemy w gorącej wodzie. Z połowy owocu cieniutko obieramy skórkę, dokładnie usuwając białe albedo. Skórkę wkładamy do czystego małego słoiczka i zalewamy 50 ml spirytusu. Odstawiamy na 2 dni. Odmierzamy 2 łyżeczki powstałego ekstraktu i dodajemy go do nalewki wraz z przesączonymi przez gazę sokami z limonki i cytryny. Dokładnie mieszamy, odstawiamy na 3 tygodnie do sklarowania. Następnie zlewamy nalewkę znad osadu, osad filtrujemy, łączymy z wcześniej otrzymaną nalewką. Lipówka powinna dojrzewać co najmniej 6 miesięcy w chłodnym miejscu.

Miodówka wrzosowa.

0,5 l spirytusu 96%
1 szklanka płynnego, wrzosowego miodu
1 kawałek ususzonej skórki limonki (oczyszczony z białego albedo)
sok z 1 limonki
sok z 1 pomarańczy

Miód lekko rumienimy w rondelku, wlewamy 1,5 szklanki ciepłej przegotowanej wody, wkładamy skórkę z limonki, zagotowujemy i odszumowujemy. Zdejmujemy z ognia, studzimy pod przykryciem. Usuwamy skórkę, wlewamy powoli spirytus, i stale mieszając, cedzimy nalewkę do słoja zamykanego na klamrę. Odstawiamy na 6 tygodni w ciemne chłodne miejsce, co 3-4 dni mocno wstrząsamy naczyniem. Po tym czasie dodajemy przesączony przez gazę sok z pomarańczy i limonki, starannie mieszamy i odstawiamy nalewkę na następne dwa tygodnie, co jakiś czas mieszając, potem pozostawiamy w spokoju do sklarowania, na koniec filtrujemy. Nalewka powinna dojrzewać miesiąc.

Cytat: Darion w 20 Wrzesień 2016, 21:28:42Jesień. Najpiękniejsza pora roku. Najlepszy czas do życia.
Czas magiczny, bajkowy...

Zaczęło się romantycznie, filozoficznie....Skończyło normalnie: alkoholicznie

Cytat: piramidon w 06 Październik 2016, 22:43:17Zaczęło się romantycznie, filozoficznie....Skończyło normalnie: alkoholicznie
W punkt. ;)
A man can never have enough turntables.


Środek jesieni w pełni chociaż rankiem w wielu miejscach w kraju można było dzisiaj spotkać aurę iście zimową - śnieżek. U mnie jeszcze na szczęście taki krajobraz...

Z każdym kolejnym dniem tego krajobrazu ubywa. W domu zapachy i klimaty nadal mam iście jesienne...