The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Nalewka jarzębinowa.
Składniki: 1 kg owocu jarzębiny, ¼ l spirytusu, ½ l wódki, ¼ kg cukru.
Sposób przygotowania: Najlepsze jagody jarzębiny są lekko przemarznięte. Obrać z gałązek, obsuszyć w letnim piekarniku, po czym przepłukać wrzącą wodą, wsypać do gąsiora i zalać czystą wódką. Gdy jarzębina dobrze już naciągnie – wódkę zlać do osobnej butelki, na jagody zaś nasypać cukru i tak je pozostawić na kilka dni. Kiedy cukier rozpuści się, zlać sok i zmieszać z pierwszą nalewką, jarzębinę przepłukać szklanką przegotowanej, ostudzonej wody i płyn ten również zmieszać z nalewką. Przefiltrować przez sitko i watę, dodać spirytus, wymieszać z nalewką i zlać do butelek. Powinna dojrzewać co najmniej miesiąc.

Nalewka z tarniny.
Składniki: owoce tarniny (tyle żeby spirytus je przykrył), ½ l spirytusu, 200 g cukru, ½ l wody.
Sposób przygotowania: Przemarznięte owoce tarniny opłukać starannie, włożyć do butli, zalać spirytusem, aby je przykrył, szczelnie zawiązać i pozostawić na miesiąc. Z cukru i wody zrobić syrop, kilka razy zagotowując. Do ciepłego syropu wlać pół litra esencji z tarniny. Dobrze wymieszać i przelać do butelek. Jeśliby esencja z tarniny nie była przeźroczysta, nalewkę należy przefiltrować. Po dwóch miesiącach można pić. Pozostałe owoce można zasypać niewielką ilością cukru, a po miesiącu gdy wyciągną spirytus, zlać esencję.

Nalewka anyżowa.
Składniki: 80 g rozmiażdżonych lub zmielonych ziaren anyżu, 5 g cynamonu, sok z 1 cytryny, 500 g miodu, 2 l wódki.
Sposób przygotowania: Anyż, cynamon, sok z cytryny i miód włożyć do gąsiorka lub dużego, szklanego naczynia, zalać wódkę i odstawić w ciemne, ciepłe miejsce na 4 tygodnie. Od czasu do czasu potrząsać naczynie. Po 4 tygodniach nalewkę przefiltrować, przelać do butelek, szczelnie je zamknąć i leżakować co najmniej 6 miesięcy.

W jesiennym klimacie...



Ładne? No pewnie. A to już wiele jesieni temu.

Nalewka orzechowa.
Składniki: 6 zielonych (niedojrzałych) orzechów włoskich, 0,5 l czystej wódki, 2 łyżki cukru.
Sposób przygotowania: Orzechy, zerwane na początku lipca drobno posiekać nierdzewnym nożem. Przełożyć do słoja i zalać alkoholem. Naczynie zamknąć i odstawić na 6 tygodni (co kilka dni potrząsać słojem). Następnie płyn przecedzić i zlać do butelki, a orzechy zasypać cukrem i odczekać, aż wytworzy się syrop (w tym czasie często wstrząsać słojem). Połączyć syrop z nalewem alkoholowym i odstawić jeszcze na 2 tygodnie.

#25 03 Październik 2016, 21:23:49 Ostatnia edycja: 03 Październik 2016, 21:27:16 by Darion
Jałowcówka.
Składniki: 20-30 suszonych owoców jałowca, 1 l wódki czystej, 1 łyżeczka cukru.
Sposób przygotowania: Owoce jałowca zalać wódka, butelkę dobrze zakorkować, macerować je przez około 4 tygodnie (potrząsać butelką od czasu do czasu). Po upływie tego czasu wódkę zlać znad owoców do drugiej butelki, (najlepiej przez lejek z wata) osłodzić, wymieszać. Po paru dniach jałowcówka nadaje się do spożycia.

Ambrozja.
Składniki: 2-3 orzechy włoskie, 2-3 migdały garść rodzynek, ¼ laski wanilii 5 suszonych śliwek (nie wędzonych), ½ szklanki cukru, 1 l spirytusu,½ szklanki rumu lub brandy, 1 szklanka źródlanej wody.
Sposób przygotowania: Śliwki wydrylować, pestki lekko stłuc młotkiem (tak aby były popękane, ale żeby nie rozsypywały się na kawałki). Wszystkie składniki drobniutko posiekać, przełożyć do wyparzonego dużego słoja lub małego gąsiorka. Wodę zagotować z cukrem, ostudzić, wlać do gąsiorka razem ze spirytusem i rumem. Szczelnie zamknąć i pozostawić w chłodnym ciemnym miejscu na pół roku. Po upływie tego czasu przecedzić przez papierowy filtr do kawy. Bakalie zalać niewielką ilością gotowanej wody i pozostawić na 24 godziny, po czym przecedzić i dołożyć do gąsiora. Nalewka  zyskuje po dłuższym leżakowaniu. Do smaku można dodać 1 szklankę dobrego wina gronowego (np. węgierskiego tokaju).

Wcześniej zapada zmierzch. Wcześniej się luzujemy...
Dla odprężenia w ten jesienny wieczór polecam płytę - "A day without rain", Enya, 2000r.
Tajemniczo i baśniowo brzmiące utwory wywołują wizje jak ze świata fantasy. Jest to świat, w którym jednak chętnie byśmy zamieszkali. Bajkowo się tego słucha.


Jeszcze ostatni wieczór września wyglądał u mnie za oknem jak pożar buszu w Australii. Niebo płonęło niesamowicie...