The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Szybko równamy do Europy.

Dorota Gardias, sympatyczna pani od pogody - właśnie wyznała, że należy do twardzieli. W tak zwanym reality "Azja Express 2" nie tylko musiała cierpieć (ach, jak oni tam cierpią - nie oglądam, za miękki jestem) stres, głód; to jeszcze było picie... krowiego moczu. Takie zadania w tym szoł...

A co powiecie na "ślub od pierwszego wejrzenia"? Grono ekspertów wylicza, wylicza, sprawdza u każdego cechy biologiczne... i ostatecznie sumuje. W parę. Para zaś pierwszy raz razem spotyka się w realu dopiero (!) w USC. Jeśli w tym momencie się pobiorą telewizja stawia im wesele i przez miesiąc podpatruje ich wspólne... chyba życie, nie po. Żeby było jeszcze z dreszczykiem, to  jednej takiej parze jest w planie sprawienie tak zwanego nieudanego wesela. No, boki zrywać...

Sięgnięto już dna a dno jeszcze muliste.

Bo oto rusza kolejny program dla inteligencji XXI wieku - ,,Drunk History - Pół litra historii"
Znani i lubiani "obalają flaszkę" wspólnie i wspólnie bełkoczą nad jakimś wydarzeniem z naszej historii. To co im się ..., to aktorzy odegrają jako scenkę rodzajową. Program należy do wytwornych - pity będzie koniak.

To z dedykacją:

Te wszystkie nowe tokszoły to jest ekspresowy rak mózgu. Trafiłem ostatnio na Skandalistów na Polsacie i Królowe Życia gdzieś tam, chyba to tak się nazywało. Nie muszę dopowiadać, że żadnego z tych programów nie obejrzałem do końca, a czysta ciekawość mną kierowała oglądając jak tego typu programy są spier...ne. Ech, szkoda o tym gadać.
Nie znam się, to się wypowiem.

Telewizora pozbyłem się z dziesięć lat temu i nie tęsknię ...

Cytat: Mack w 13 Październik 2017, 19:07:16Telewizora pozbyłem się z dziesięć lat temu i nie tęsknię ...
Telewizora, czy telewizji, bo to nie to samo.
A man can never have enough turntables.

jednego i drugiego, promocję sobie zrobiłem

Cukier jest nazywany białą śmiercią. Jest wszędzie i dodawany do wszystkiego. Od wielu lat propaguje się ograniczenie spożywania cukru. Ale co z firmami, które z cukru żyją?

Gazeta The Times ujawniła, że koncern Coca-Cola zapłacił opłaca brytyjskie organizacje prozdrowotne, by te głosiły, ze jest inaczej. I tak zapłacono Europejskiemu Instytutowi Nawodnienia (EHI) miliony funtów i od razu ich eksperci orzekli, że te mocno pocukrowane gazowane napoje nie mają wpływu na otyłość człowieka.
To samo eksperci z towarzystw Brytyjskie Stowarzyszenie Badań nad Otyłością, UKActive, Brytyjską Fundację ds. Żywienia, Brytyjskie Stowarzyszenie Dietetyków (BDA) czy Narodowe Forum Otyłości.
Miliony, tym razem dolarów - Coca-Cola pompuje także w rodzimy rynek, by i tam otyli wierzyli, że to wszystko z powietrza...
http://www.dailymail.co.uk/health/article-3266079/Coca-Cola-pouring-millions-scientific-research-healthy-eating-schemes-counter-claims-drinks-cause-obesity.html


Brytolom od dawna już nie ufam ;)
Nie znam się, to się wypowiem.

"...Ograniczenie rozrodczości, ograniczenie liczby urodzin pozwoliłoby lepiej przyjąć migrantów, którzy stukają do naszych drzwi. Kraje rozwinięte powinny posunąć się i dać innym miejsce..."

Yves Cochet,  były minister ds. zagospodarowania terytorium i ochrony środowiska we francuskim rządzie w latach 2001-2002.


Mam nadzieję, że to się da jednak opanować:

"...Otępienie, brak snu, strach przed wyjściem z domu. Gdańsk na terapii zbiorowej..."
"...Mieszkańcy Gdańska są w szoku. Uruchomiono całodobową pomoc psychologiczną..."


https://wiadomosci.wp.pl/otepienie-brak-snu-strach-przed-wyjsciem-z-domu-gdansk-na-terapii-zbiorowej-6342343417010305a

Spoko. Dziś pan Rybak et consortes w Auschwitz dali piękny koncert, o którym świat nie zapomni. Wcześniej premier Matołusz z właściwą sobie inteligencją stwierdził, że holokaustu nie dopuścili się żadni naziści tylko Niemcy. O co chodzi? No że ci naziści jak pan Rybak to dla naszej władzy fajne chłopaki są. Zajebiście. Dokąd zmierzamy? Lepiej nie pytać.
A man can never have enough turntables.