The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Mi po kilku latach na AS słowo audiofil obrzydło, choć pewnie niesłusznie i też bardziej podoba się mi określenie meloman ;)
Nie znam się, to się wypowiem.

Słowa audiofil nie było w słownikach nie tak dawno temu. To w kategoriach językowych wciąż jest neologizm. ;)
Gdybym miał określić siebie jako melomana, miałbym wątpliwości. Dlaczego? Ponieważ dawniej (a więc za moich czasów) meloman to był nie tylko ktoś, kto lubił słuchać muzyki, ale kto się na tym znał. Generalnie słowo meloman raczej było zarezerwowane dla kogoś kto nie opuszcza premiery opery lub koncertu w filharmonii, a nie dla kogoś słuchającego big beatu z płyt pocztówkowych.
Audiofil? Chyba raczej tak. Nie słyszę kabli, śmieję się z płytek holfi i innych cudów, ale sporo czasu poświęciłem na to, żeby muzyka grała mi możliwie jak najlepiej. A na dodatek mam przekonanie, że mój gramofon analogowy gra lepiej niż cyfrowe pliki. Czyste voodoo, więc chyba się nadaję. ;)
A man can never have enough turntables.

StaryM z Tobą jest tak jak w dowcipie "Na budowie" Majster rzuca cegły a czeladnik je łapie. W pewnym chwili czeladnik woła. Rzucił mi majster jak psowi, na co majster nie filozuj.

Czas idąc do przodu dewaluuje pewne pojęcia i tak w Wikipedii brak słowa meloman :-*
Ja nim czuję się zupełnie swobodnie :)

Cytat: StaryM w 24 Sierpień 2014, 13:25:40
Sam zawsze staram się dojrzeć to, w jaki sposób coś mnie łączy z adwersarzem, czy mamy jakieś "punkty wspólne". Swoją wypowiedź raczej zacznę od: "Zgadzam się, ale..." niż od: "A co ty tam wiesz...".

Cytat: XYZPawel w 24 Sierpień 2014, 13:07:14Każdy audiofil prędzej czy później wpada w paranoję kablowo sprzętową, chyba, że ktoś mu pokaże czarno na białym, że to nie ma sensu. To słowo łączy się z paranoją i inaczej już nie będzie.
Lecz tutaj muszę powiedzieć, że to jest ten trzeci rodzaj prawdy (według ks. Tischnera).

Jakieś uzasadnienie będzie ?!?

Cytat: XYZPawel w 24 Sierpień 2014, 13:07:14Jest różnica między wędkarstwem a audiofilią. Wędkarze łowią prawdziwe ryby, a audiofile słyszą fikcyjne zmiany.
CytatOd razu widać, ze masz marne pojęcie o wędkarstwie. ;)
"Zgadzam się, ale..." taaaa

CytatNo właśnie. Ciebie też zaliczam do audiofilów. ;)
Możesz mnie nawet zaliczyć do Słoni :) Sensu w tym tyle samo...

Cytat: Bertrand w 24 Sierpień 2014, 14:24:50
Mi po kilku latach na AS słowo audiofil obrzydło, choć pewnie niesłusznie i też bardziej podoba się mi określenie meloman ;)

meloman to słowo już mocno zakurzone...

Cytat: XYZPawel w 24 Sierpień 2014, 15:38:52Jakieś uzasadnienie będzie ?!?
Niestety nie.
To jest po prostu obserwacja życiowa. Są tacy, którym jakieś cuda kablowe nigdy nie przyszły do głowy. Po prostu. Mają możliwie najlepszy sprzęt, mają nawet kable dość ekskluzywne, ale nie oczekują od nich nic poza łączeniem poszczególnych klocków. Znam takich osobiście. Ale to oczywiście żadne uzasadnienie. ;)
A man can never have enough turntables.

#17 24 Sierpień 2014, 15:53:39 Ostatnia edycja: 24 Sierpień 2014, 15:55:43 by kptsovva
Dla mnie meloman to taki który chadza na koncerty. Chodzi o całą otoczkę, nikt nie zakłada fraku przed włączeniem płyty. To tak jak z kinomanem, czy kinomanem jest gość oglądającym filmy w tv?

Cytat: kptsovva w 24 Sierpień 2014, 15:53:39Dla mnie meloman to taki który chadza na koncerty. Chodzi o całą otoczkę, nikt nie zakłada fraku przed włączeniem płyty. To tak jak z kinomanem, czy kinomanem jest gość oglądającym filmy w tv?
Tak, chyba masz sporo racji. Czy dziś jeszcze mamy kinomanów i melomanów? ;)
Dziadek mój (ze strony matki) był audiofilem. Mieszkając w małym miasteczku na Pomorzu miał pierwszy radioodbiornik, potem następny lepszy i jeszcze lepszy. Gramofonów też kilka, coraz to lepszych i nowocześniejszych, do tego setki płyt (niestety nie przetrwały zakończenia wojny, rosyjscy wyzwoliciele bardzo lubili nimi rzucać).
Drugi za to mój dziadek był melomanem. Nawet będąc już staruszkiem, ubierał się elegancko i chodził na koncerty tak często, jak często to było możliwe w powojennym powiatowym mieście.

A man can never have enough turntables.

Cytat: StaryM w 24 Sierpień 2014, 15:51:59
Cytat: XYZPawel w 24 Sierpień 2014, 15:38:52Jakieś uzasadnienie będzie ?!?
Niestety nie.
To jest po prostu obserwacja życiowa. Są tacy, którym jakieś cuda kablowe nigdy nie przyszły do głowy. Po prostu. Mają możliwie najlepszy sprzęt, mają nawet kable dość ekskluzywne, ale nie oczekują od nich nic poza łączeniem poszczególnych klocków. Znam takich osobiście. Ale to oczywiście żadne uzasadnienie. ;)

To wcale nie zmienia mojej tezy, ze sa jakieś wyjątki. Twój kolega zreszta takim nie jest, bo kable tanie nie sa, a klocuszki pewno tez audiofilskie :)