The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

No i więcej konkretnych wątków,żeby było czym zachęcić,a nie kłonicami.
fox733 chciałeś subforum o słuchawkach,jest założone.

Troglodyci :P
Pisać panowie, pisać. Jak za rok będzie 6000 postów, z czego połowa w archiwum, będzie to jakiś przyczynek do dyskusji. A póki co trzeba iść do przodu bez oglądania się za siebie.

We're all living in Amerika, Amerika ist wunderbar :)
http://youtu.be/BxroiTRg7Tg



#14 26 Maj 2014, 21:58:16 Ostatnia edycja: 26 Maj 2014, 22:04:05 by zjj_wwa
Cytat: Thorogood w 26 Maj 2014, 21:46:11To co to znaczy?
To znaczy że się staram.
Tego samego oczekuję od innych.
No, ... chyba że pytanie było natury językowej. Jeśli tak, to wyjaśniam: skrót myślowy skażony slangiem ulicznego marketingu. (ang.: "Streetfighter Marketing").
Ale kolega ma rację. To wyrażenie z językiem polskim ma, zaiste, niewiele wspólnego.
Statystycznie zaś ujmując:  skoro 300~ osób nas polubiło, to znaczy, że poruszyłem przeszło 1000 swoich osobistych konktaktów, żeby świat się dowiedział o tym, że to nowe polskie forum w ogóle istnieje.
Wie o nas już David Chesky, wie o nas Anna Caram. Wie o nas Rochlin. Kilka różnych redakcji, gremiów, klubów, zrzeszeń audio, itp. Jeszcze paru by się znalazło. Dystrybucja tej wiedzy - tak w miarę równomiernie wskroś całej kuli ziemskiej (za wyjątkiem Antarktyki). 

Arton by nas rozpropagował po całej galaktyce...

#16 26 Maj 2014, 22:09:02 Ostatnia edycja: 26 Maj 2014, 22:11:31 by zjj_wwa
No to huzia na Artona .... Dawać mi go tutaj !
{{ a swoją drogą ... pamiętacie jak E.T. kiwało rytmicznie głową w takt słuchanej muzyki ? }}

Z tym fejsbukiem to nie jest taka oczywista sprawa. Z jednej strony dobry i aktywny fanpejdż zawsze pomóc może w uzyskaniu lepszych wyników w Google, ale z drugiej wcale nie ma jakiegoś przełożenia fanpejdż a popularność strony. Podam przykład mojego prywatnego blogu, gdzie pisuję o aktualnych sprawach, często o polityce. Wrzucam link na fejsbuka, daję rzecz jasna jakiś skrot tego co napisałem, jakąś zachęcającą zajawkę. Zbieram masę lajków i na tym się kończy. Po sprawdzeniu w logach strony okazuje się, ze większości czytających starczyła ta krótka zajawka, dają lajka i wcale nie wchodzą na stronę. Ponieważ zajmowałem się także takimi rzeczami na zlecenie, więc zauważyłem, że to jest reguła. Najwyżej 20% lajkujących wchodzi na stronę. Chyba, że to jest strona oferująca jakieś promocje, wtedy więcej. :)
A man can never have enough turntables.

A ja do dzisiaj, krucafuks, nie bardzo wiem o co chodzi w tym Fejsbuku.
Niemniej jestem pełen podziwu dla Zjj_wwa'y  ;)

Cytat: seniortelefono w 26 Maj 2014, 22:12:28o co chodzi w tym Fejsbuku.
Tak zupełnie szczerze ?  Najprościej mówiąc: chodzi o bicie piany.