The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Zrobiłem sobie prezent na wiosnę i kupiłem wzmacniacz "z epoki" pasujący do mojego gramofonu.
Kosztował naprawdę niewiele, jest w stanie wręcz idealnym, jak spod igły.
Gra pięknie. Wydaje się, że chyba lepiej niż mój Onkyo.
Swego czasu był to drugi "od góry" zintegrowany wzmacniacz tej firmy z serii produkowanej w latach 1983-85.
Parametry nominalne ma całkiem niezłe.
Power output: 100 watts per channel into 8Ω (stereo)
Frequency response: 3Hz to 100kHz
Total harmonic distortion: 0.007%
Damping factor: 75
Input sensitivity: 0.2mV (MC), 2.5mV (MM), 200mV (line)
Signal to noise ratio: 65dB (MC), 85dB (MM), 100dB (line)
Output: 200mV (line)
A man can never have enough turntables.

Fajny, ale skoro jest "z epoki" to przeprowadziłeś jakieś pomiary i ewentualne regulacje? Piszę o tym, bo trochę sprzętu vintage przewinęło się przez moje ręce i czasami na przykład końcówki mocy potrafią mieś strasznie rozjechane parametry.

Właśnie jestem w trakcie testowania. Wczoraj poprosiłem znajomego, z którym słuchaliśmy i staraliśmy się najpierw "organoleptycznie" porównać JVC i wcześniej przeze mnie posiadany Onkyo. Na słuch dużych różnic nie ma. Dźwięk z JVC wydaje się taki bardziej "mięsisty", więcej w nim energii. Poziomy głośności starałem się ustawić maksymalnie identycznie miernikiem decybeli, używając do tego sygnałów sinusoidalnych 200, 1000 i 5000Hz.
Potem zaczęliśmy słuchać. Oczywiście wiadomo, że to jest subiektywna ocena, ale JVC wypadł naprawdę doskonale. Sprawdzałem też poziom szumów, używając takich zatyczek, jak na zdjęciu. Wszystkie gniazda sprawdziłem i szum jest słyszalny przy pełnej mocy tylko, gdy bezpośrednio się przyłoży ucho do głośnika, czyli z odległości 3- 5 cm. Obiektywnych pomiarów decybelometrem nie zrobię, bo nawet w nocy mam szum tła ~25dB, a tu będzie poziom znacznie mniejszy.
Większy szum jest jedynie na wyjściu przedwzmacniacza gramofonowego MC. Producent podaje odstęp S/N 65dB i faktycznie ten szum przy pełnej mocy słychać, ale przecież tak głośno nikt nie słucha.
Powiedzmy też, że minimalnie większy szum w stosunku do wejść TUNER/DAD/TAPE mają wejścia przeznaczone dla urządzeń wideo, są one na osobnej płytce.
Na hifiengine.com znajduje się instrukcja serwisowa do tego wzmacniacza ze wszystkimi schematami, a także z opisem pomiarów w sekcji wzmacniacza mocy. Ponieważ miernik mam, nawet taki dość dokładny, więc sprawdziłem to, co potrafiłem. I jest wręcz doskonale. Sam jestem zdziwiony, że wzmacniacz po tylu latach jest w tak dobrym stanie.
Obecnie testuję przedwzmacniacz RIAA wbudowany w JVC.
A man can never have enough turntables.

No i możesz spać spokojnie.
:D

Cytat: Tadeiro w 08 Maj 2016, 13:57:46No i możesz spać spokojnie.
:D
No nie wiem... ;)
Co jakiś czas dopada nas taka chęć, aby coś kolejnego się w domu pojawiło.
Chcę mieć taki vintage'owy tor analogowy - wszystko z końca lat 70' i początku 80'. Wcześniej miałem gramofon i kolumny, teraz też wzmacniacz.
A man can never have enough turntables.

Ach... Vintaggia Nervosa! ;)
Mnie chodziło o to, że możesz spać spokojnie w kontekście eksploatacji tego wzmacniacza. :)

A do czego służą te zatyczki zakładane na gniazda ?

#7 08 Maj 2016, 15:12:05 Ostatnia edycja: 08 Maj 2016, 15:15:11 by StaryM
Cytat: WOY w 08 Maj 2016, 14:23:24A do czego służą te zatyczki zakładane na gniazda ?
Jeśli chce się mierzyć poziom prądów spoczynkowych w samym obwodzie, to zatyczka zwierając sygnał z masą daje nam pewność, że samo gniazdo nic  nie wnosi.
Jeśli chcemy sprawdzić szum wzmacniacza bez ewentualnych szumów źródła, to takie zatyczki również się przydadzą. Kolega konstruujący przedwzmacniacze Infera stosuje takie zatyczki, gdy robi pomiary zmontowanego układu.
A man can never have enough turntables.

Cytat: Tadeiro w 08 Maj 2016, 14:15:44Mnie chodziło o to, że możesz spać spokojnie w kontekście eksploatacji tego wzmacniacza. :)
A to tak, myślę że posłuży mi jeszcze długie lata. ;)
A man can never have enough turntables.

Kiedyś dawno temu ojciec kolegi, oficer w PLO miał cały komplet JVC - od gramofonu po wzmacniacz i kolumny. Był tuner i magnetofon też. Pamiętam, że zestaw miał srebrny kolor i nie był to na pewno farbowany plastik.