The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Chociaż nie mamy własnego przemysłu samochodowego to na AGH trwają badania a także testy pierwszego polskiego prototypu samochodu tak zwanego autonomicznego. To znaczy takiego, gdzie do poruszania się nim po drogach publicznych nie będzie wymagany w ogóle kierowca.
Samochodzik nazywa się Delphi (to od sponsora badań) EVE-1 i potrafi doskonale rozpoznawać znaki drogowe czy jakieś inne przeszkody na drodze (wtargnięcie pieszego na jezdnię).
Samochodzik jest mały, porusza się wolno (20 km/h) - nie jest tak zaawansowany jak inne tego typu pojazdy (np. Google'a) ale jak zapewniają na uczelni - takie samochody to przyszłość.

ps: jak na razie to odnotowano już (na Florydzie) pierwszy wypadek z udziałem takiego samochodu (Tesla) w którym zginął człowiek (tester siedzący w tym pojeździe). Samochód "nie spostrzegł" białej naczepy ciężarówki na tle jasnego nieba; nie zostały uruchomione hamulce.

#31 22 Sierpień 2016, 21:38:37 Ostatnia edycja: 22 Sierpień 2016, 21:40:55 by Darion
We Francji żyje pewien człowiek, który "nie ma mózgu". To znaczy ma go tylko 10 procent. Resztę stanowi płyn mózgowo-rdzeniowy. Co ciekawe nie wyróżnia się on niczym od każdego innego "normalnego" człowieka. Jest bowiem równie sprawny co inni ludzie - ma też żonę, dzieci, normalną pracę...
Nauka bada jego "przypadłość" już od dziesięciu lat. Naukowców najbardziej zastanawia fakt, że człowiek ten jest w pełni świadomy chociaż nie posiada 90 procent neuronów. Nie posiada właśnie tych regionów w mózgu, które nauka przez ostanie dziesięciolecia określała jako siedziska ludzkiej świadomości...
Odpowiedzią ma być ponoć zaproponowana przez Axela Cleeremansa (psycholog kognitywista) jego teoria nazwaną tezą radykalnej plastyczności. W wielkim skrócie: "mózg charakteryzuje się niesamowitą elastycznością i potrafi dostosować się niemal do każdych warunków".
Proste.
:)

http://www.sciencealert.com/a-man-who-lives-without-90-of-his-brain-is-challenging-our-understanding-of-consciousness

Człowiek. Korona stworzenia.

Taaa...


Komu bycie obywatelem ziemskiego państwa już nie odpowiada, może zostać obywatelem Asgardii...

W październiku tego roku ogłoszono pierwszy w historii ludzkości projekt, który zakłada zbudowanie państwa poza naszą planetą.
Ten ambitny plan zapowiedział Igor Ashurbeyli, przewodniczący instytutu Aerospace International Research Center (AIRC), który nawiązał współpracę z grupą naukowców, inżynierów, przedsiębiorców i ekspertów prawnych. Postawił on przed sobą cel stworzenia zupełnie nowego, niezależnego państwa kosmicznego.

Choć to brzmi niesamowicie, to projekt szybko się rozwija. Ashurbeyli pragnie, aby nowe państwo zostało przede wszystkim uznane przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Państwo to będzie posiadać własną flagę i hymn. Mieszkańcy będą mogli tam żyć tak jak w każdym innym kraju na naszej planecie, z dowodem i paszportem. Rzecz jasna na razie będą żyli jeszcze na Ziemi, ale w przyszłości, gdy stanie się to tylko możliwe, będą mogli ją opuścić i wyruszyć do nowego państwa, gdzie osiedlą się tam na stałe.

Ashurbeyli oświadczył, że każdy może zostać obywatelem Asgardii - wystarczy po prostu wypełnić odpowiedni wniosek. Chwyciło. W ciągu 40 godzin od ogłoszenia tego projektu blisko 100 tysięcy ludzi z ponad 200 państw (ziemskich) wyraziło taką chęć.
Chcąc zostać obywatelem Asgardii, wystarczy wypełnić tylko ten wniosek: http://asgardia.space/citizenship

O matko bez "pisu", "po" i reszty wiochy z Wiejskiej ;D ;D ;D
Kiedy odlatują????

Cytat: WOY w 31 Grudzień 2016, 21:29:01Kiedy odlatują????
Czekaj WOY, też lecę. Tylko spakuję gramofon i płyty...
A man can never have enough turntables.


Żadne śmiechy...
A man can never have enough turntables.

Japońska firma ubezpieczeniowa Fukoku Mutual Life Insurance poinformowała, że aby uzyskać bardziej wydajniejszych (i głównie tańszych) pracowników, wdraża u siebie programy sztucznej inteligencji bazujące na opracowanym przez IBM systemie Watson Explorer.
W najbliższym czasie zastąpią one przeważającą liczbę zatrudnionych tam pracowników ludzkich. Programy będą analizować wszelkie dane, na podstawie których będzie potem można obliczyć wysokość odszkodowań.
Wyliczono, iż te oprogramowania pomogą zwiększyć wydajność pracy nawet o 30 procent. Jest to bardzo opłacalne i inwestycja ma się zwrócić w ciągu pierwszych dwóch lat. Kolejną firmą chętną na zatrudnienie "sztucznej inteligencji" w miejsce swoich pracowników jest także firma z branży ubezpieczeniowej - Dai-Ichi Life Insurance.

Czy to nie jest jakiś początek końca...?

Roboty wyprodukują towar, automaty będą je sprzedawać, autonomiczne boty bez problemu dostarczać. Tylko czy ludzie pozbawieni pracy i zarobków... kupią?

Nihil novi. Już dziś prawie wszędzie to komputerowe programy dokonują takich wyliczeń. Natomiast AI nadal się nie da zatrudnić do sprzedaży czegokolwiek. Sztandarowy projekt Microsoftu podłączony na dobę do internetu szybko nauczył się nienawiści, rasizmu i przeklinania. Życzę Japończykom powodzenia.
Automatyczny sprzedawca po dobowym kontakcie z klientami dzwoni do kolejnego klienta:
- Ty k*** je*** czarnuchu, mam dla ciebie pier*** ofertę, w ch*** dobrą, ale jak się nie zgodzisz to tak cię je*** że posrasz się w gacie...
A man can never have enough turntables.