The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Cytat: XYZPawel w 22 Wrzesień 2014, 12:35:18sprzed ostatnich kilku lat może być :) Hawking jest znany z tego, że jest fizykiem, jego rozważania filozoficzne nie mają praktycznego znaczenia.
Nie będę ci udowadniał, że się mylisz, bo to bezcelowe. Poczytaj sobie o koncepcjach Wszechświata, gdybyś chciał zweryfikować swoje autorytatywne poglądy.
Praktycznego znaczenia nie mają w takim razie również dzieła Sokratesa, Kanta, Spinozy, Spencera, a nawet Darwina, bo w końcu opisał tylko stan rzeczy. Nie mówiąc o tysiącach dzieł literackich z Sofoklesem, Szekspirem i Kochanowskim na czele. Bzdety bez praktycznego znaczenia, zadrukowane tony papieru, a żaden wynalazek przez to nie powstał.
Pisz dalej. Wydamy to jako zbiór złotych myśli XYZ i zobaczymy, jakie to będzie miało praktyczne znaczenie. :D
Cytat: XYZPawel w 22 Wrzesień 2014, 12:35:18Jak na osobę o wszechstronnym wykształceniu to brakuje Ci mocno ogłady.
Na starość znacznie obniżył mi się wskaźnik tolerancji na bzdury.

Cytat: MWisniewski w 22 Wrzesień 2014, 13:26:07Niektóre dziedziny nie muszą "generować wynalazków" same z siebie lecz leżą one u podstaw wielu innych odkryć.
Dlatego też nie można domagać się wskazania konkretnych odkryć, wynalazków itp z ostatnich czasów.
Przede wszystkim warto jeszcze dodać, że w historii rodzaju ludzkiego pojęcie "praktycznego znaczenia" lansowane przez Pawła jest swoistym kuriozum, bo nigdy nie wiadomo, co faktycznie będzie miało wpływ (i jaki) na dalszy rozwój nauki i ludzkości jako takiej.
Pomijając już to, że mierzalność takiego "praktycznego znaczenia" jest raczej nieostra. Przywołany przeze mnie Hawking jest tu dobrym przykładem, ponieważ większość jego teorii Wszechświata jest dziś na poziomie dzisiejszej nauki nieweryfikowalna w makroskali.
A man can never have enough turntables.

:)
Co myślą o filozofii prawdziwi naukowcy? ;)


"Philosophy of science is about as useful to scientists as ornithology is to birds."

― Richard P. Feynman

uśmiałem się :))

Cytat: StaryM w 22 Wrzesień 2014, 14:15:33Na starość znacznie obniżył mi się wskaźnik tolerancji na bzdury.

Nie interesują mnie Twoje kłopoty, ale zachowanie na forum jest fatalne... Nie raz widziałem głupoty w Twoim wykonaniu, ale przez grzeczność tego tak nie nazywałem. Na tym polega kultura bycia.

R. P. Feynman był człowiekiem bardzo oryginalnym, traktującym świat, a także samego siebie z bardzo dużym dystansem i poczuciem humoru, i tak też należy traktować tę jego wypowiedź. Polecam małą książeczkę pt. "Sens tego wszystkiego", która ukazuje go w nieco innym świetle  :)

Jeśli już przy słynnych naukowcach jesteśmy, to trzeba tu wspomnieć o Erwinie Schrodingerze. Napisał kiedyś mała książeczkę pt. "Czym jest życie", w której dał wyraz postawie człowieka z pokorą odnoszącego się do poznania i wiedzy i sądzę, że nigdy nie odważyłby się na stwierdzenie, że filozofia i nauki humanistyczne do niczego nie prowadzą i są tylko poezją. Zresztą nawet, gdyby tak było, to czym byłby świat bez poezji i przede wszystkim muzyki?

#54 22 Wrzesień 2014, 15:41:38 Ostatnia edycja: 22 Wrzesień 2014, 15:45:20 by XYZPawel
Cytat: bum1234 w 22 Wrzesień 2014, 15:09:05filozofia i nauki humanistyczne do niczego nie prowadzą i są tylko poezją. Zresztą nawet, gdyby tak było, to czym byłby świat bez poezji i przede wszystkim muzyki?

ale nikt nie próbuje nazywać poezji nauką... Jak ktoś chce to niech sobie czyta filozofów, ale nazywanie tego nauką jest śmieszne...
Filozofowie funkcjonują na zasadzie: "Słowacki wielkim poetą był"...
Mnożenie pytań bez troszczenie się o odpowiedzi nie jest nauką. Nauką są odkrycia i wynalazki.

#55 22 Wrzesień 2014, 15:44:18 Ostatnia edycja: 22 Wrzesień 2014, 15:47:11 by Bertrand
Cytat: XYZPawel w 22 Wrzesień 2014, 15:41:38
Nauką są odkrycia.

Ale te odkrycie chyba wynikają z pewnych rozważań, przemyśleń etc.?

Za Wiki:

"Filozofia a nauka

W starożytności nie było podziału między filozofią a nauką. Narodziły się one razem w VI w. p.n.e[22]. Arystoteles nie widział istotnej różnicy między rozważaniami na temat państwa a botaniką. Być może koło II wieku p.n.e. z filozofii wyodrębniły się prawo i medycyna, a na pewno stało się to w średniowieczu. Wtedy jednak też nie było ostrego rozróżnienia, choć czasem mówiono o filozofii jako wiedzy nie pochodzącej z objawienia wyższego stopnia i nauce jako wiedzy nie pochodzącej z objawienia niższego stopnia. Jeszcze Kopernik oddawał swoje dzieło pod osąd filozofów, a intencje jego pracy były filozoficzne (por. filozofia polska).

Dopiero później, po opracowaniu metody naukowej, coraz ostrzej zarysowywał się podział. Do dzisiaj istnieją różne koncepcje stosunku filozofii do nauki, które można rozmieścić na skali, gdzie jednym końcem będzie teza, że filozofii w ogóle nie ma (neopozytywizm), a drugim klasyfikacje, które do filozofii zaliczają całą naukę (neotomizm).

Mówi się, że nauka ma duży wpływ na tendencje w filozofii. Platon tworzył pod wrażeniem geometrii, Arystotelesa zapładniały astronomia i biologia, a Leibniza matematyka. Paradoksalnie najdłużej trwają jednak te koncepcje filozoficzne, które nie bazują na rozwiązaniach naukowych, a jak pokazuje XX-wieczna filozofia nauki, koncepcja nauki jako dziedziny jasnych i ostatecznych rozwiązań, co do których istnieje powszechna zgoda badaczy, jest też modelem dalekim od realnej praktyki naukowej.

Z drugiej strony można zauważyć, że gdy filozofia opanuje jakiś obszar do punktu, w którym zaczyna spełniać standardy nauki, obszar ten wydziela się z niej i staje się autonomiczną dziedziną naukową. Tak się stało na przykład z psychologią i socjologią, wyodrębnionymi z filozofii na przełomie wieku XIX i XX."
Nie znam się, to się wypowiem.

Cytat: Bertrand w 22 Wrzesień 2014, 15:44:18
Cytat: XYZPawel w 22 Wrzesień 2014, 15:41:38
Nauką są odkrycia.
Ale te odkrycie chyba wynikają z pewnych rozważań, przemyśleń etc.?

Nie jest to żaden warunek.

Czyli co, wszystko się samo wymyśla? Ktoś kto wymyślił np. żarówkę, radio itp. stawiał sobie chyba jakieś pytania, założenia, cele, zastanawiał się nad sensownością itd.  ...
Nie znam się, to się wypowiem.

Bez pytań nie ma postępu, a "Ferdydurke" nie ma tu nic do rzeczy. Praktyczna strona życia to nie wszystko, i nie powinniśmy się do niej ograniczać. To tylko strona, część większej całości, która jest spójna. To coś jak w symbolu yin-yang, są to rzeczy, które się uzupełniają. Bez yin nie ma yang i odwrotnie.

Cytat: Bertrand w 22 Wrzesień 2014, 15:49:49
Czyli co, wszystko się samo wymyśla? Ktoś kto wymyślił np. żarówkę, radio itp. stawiał sobie chyba jakieś pytania, założenia, cele, zastanawiał się nad sensownością itd.  ...

A kto twierdzi, że samo? Wiele wynalazków powstało przez przypadek, ktoś szukał czegoś, a wynalazł coś zupełnie innego :)