The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Dla mnie też każdy pretekst jest dobry!  ;)

I bez powodu też...można.
Ja po prostu kiperuję nalewki--intensywnie czasami.
Ostatnio słuchałem muzyki z zacnym forumowym kolegą, a ten niewdzięcznik samochodem przyjechał(jak takiego napoić?)!
Kolejny pretekst przepadł.

Bez jaj...

Uczeni z York University w Kanadzie przesłali wiadomość za pomocą wódki. A konkretnie przez jej opary.
Wiadomość miała postać binarną 10101100111000101011110110 i znaczyła dokładnie "O Canada".
Przesłano ją za pomocą mgiełki alkoholowej poruszanej wiatraczkiem na odległość blisko 4 metrów.
Poszczególna litera wiadomości jest konwertowana na pięciobitowy kod binarny a alkohol odpowiednio do tego pryskany (1) lub nie (0). Po stronie odbiorcy pracowało specjalne urządzenie zdolne do odczytania tak przysłanej wiadomości.
W sumie taka metoda jest już znana naturze. W ten sposób odbywa się "komunikacja" wśród niektórych roślin wysyłających w ten ciekawy sposób sygnały chemiczne do owadów je zapylających.

Tylko człowiek wpadł na pomysł, żeby do tego celu marnować alkohol...

:P

Moi znajomi kupują dla swoich dzieci w aptece jakiś syrop z pędów sosny. Wlewa się go trochę do szklanki i zalewa gorącą wodą - podobno bardzo dobrze wzmacnia odporność na te wiosenne zmiany pogodowe.

Postanowiłem, że też popracuję nad swoją odpornością...



Śpiesz się. Jak wyrżną całą puszczę to i żubrówki nie będzie.
A man can never have enough turntables.

Mamy za sobą niezwykłe lato.
Trzeba było to dobrze wykorzystać: wiśniówka, dereniówka, malinówka....mniam mniam- pełne słońca.
Zaczynają opadać owoce pigwowca, na pigwę jeszcze czas.

Teraz czas na wyznanie: nalewki to dla mnie był na początku zamiennik ulubionej whisky. Czasami przepyszny, ale przede wszystkim: tańszy.

Na początku była decyzja: zaczynam oszczędzać- koniec z single barrel whisky. Tylko od czasu do czasu u znajomych. U mnie, w domu najwyżej  single malt!. Cardhu i Glenfiddich, najwyżej 12y!!!
Cel oszczędności: Oppo PM-3.
Zaoszczędziłem. I nie kupiłem. Kupiłem Hifimana z Maasdropa (tańszego). Ale to następna historia.


To apropos alkoholu:

Wchodzi student do pokoju w akademiku, stawia na stole butelkę wódki i mówi:
-Chłopaki, pijemy! Jest okazja!
-Masz urodziny? Pyta pozostałych dwóch.
-Nie, flaszkę!

#26 20 Maj 2019, 17:04:16 Ostatnia edycja: 20 Maj 2019, 17:20:52 by piramidon
Cały czas interesuje mnie temat używek.
Alkohol daje sporo przyjemności (ach! sznycel po wiedeńsku z grappą!!!), lecz niesie zagrożenia.

Lubię notki naukowe z New York Times-a.
I tu kubeł zimnej wody w artykule:
https://www.nytimes.com/2019/05/16/magazine/how-much-alcohol-can-you-drink-safe-health.html

Piszą - parafrazując: najlepsze spożycie- to żadne spożycie.

Traktuję tę informację z daleko idącym dystansem, mając na uwadze inne opinie: gdzie indziej przeczytałem, że alkohol jest w wielu przypadkach cenną substancją pomocniczą, której nie można opatentować.
Z taką samą emfazą kolportowano kłamstwo cholesterolowe- tymczasem liczące się badania nie potwierdziły, że wysoki cholesterol skraca wyraźnie życie.
Lekarstwa na cholesterol mają działanie obosieczne:
https://lekarski.blog.polityka.pl/2013/04/20/zadbany-nieboszczyk/

Mówili: od picia jest marskość wątroby, tymczasem nie koniecznie:
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1792316,1,rdzewienie-watroby.read.
..."Spełnia się najczarniejszy scenariusz: coraz więcej ludzi wymaga przeszczepów z powodu niealkoholowego stłuszczenia wątroby. Kłopot w tym, że wciąż nie wiadomo, jak tę chorobę diagnozować i jak przekonać nią zagrożonych do zmiany diety i trybu życia. "...

Tu rodzi się pytanie: kto chce znowu zarobić na nas?

Myślę, że gospodarni żydowscy właściciele NYT coś wiedzą o tym, ale napiszą o tym przy kolejnej sensacji medycznej- pchającej ludzi w kolejne, drogie terapie.

Ach! dopiszę cytat z innego artykułu na temat badani czasopisma "Lancet":
..."Interpretacja wyników
Wiadomości ostrzegają, że nawet jeden drink dziennie niesie ze sobą ryzyko. Ale jak wielkie jest to ryzyko?

Dla każdego zestawu 100 000 osób, które piją dziennie jeden napój, 918 może oczekiwać doświadczenia jednego z 23 problemów związanych z alkoholem w dowolnym roku. Z tych, którzy nic nie piją, 914 może spodziewać się problemu. Oznacza to, że 99,082 nie ulegnie zmianie, a 914 będzie miało problem bez względu na wszystko. Tylko 4 na 100 000 osób, które spożywają napój dziennie, może mieć problem spowodowany piciem, według tego badania.

Przy dwóch drinkach dziennie liczba problemów, które wystąpiły, wzrosła do 977. Nawet przy pięciu napojach dziennie, co w większości się zgadza, jest zbyt dużo, ogromna większość ludzi pozostaje bez zmian.."...

GDZIE MOJE NALEWKI?!!!!!......idę do was!



Cydr.
O taaak. Dobry cydr nie jest zły  :P