The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Jako chemik wiem , że Bozia dała nam alkohol etylowy jako wspaniały rozpuszczalnik estrów, ketonów,aldehydów itp dających smak i aromat inaczej niedostępny dla naszych zmysłów. Nie pijam czystej wódki, gdyż nie lubię rozpuszczalników. Ale roztwory w postaci whisky, brandy i nalewki- TAK!
Lubię podchmielić, ale w życiu pijany nie byłem (chyba mam ten enzym co trzeba) Wątek o alkoholach, nie o piwie.

Hm... ja nie lubię raczej nalewek. Słodkie wiśniówki i takie tam... raczej nie przekonują moich kubków smakowych. Szczególnie jeśli są mocne. Koniak? Nie bardzo. Whisky? Owszem niektóre tak.
Z innych to owszem, czasem wypiję porto. Nie za dużo, bo to też słodkie. Z takich pośrednich to nie wiem czemu, ale lubię kawowy Baileys. Za innymi likierami nie przepadam specjalnie.
Lubię wina, ale tylko dobre. Preferuję portugalskie, choć w Polsce relatywnie trudniej je dostać niż paskudne francuskie sikacze.
Z innych napojów alkoholizowanych lubię hiszpańską sangrię spożywaną w jakiejś fajnej hiszpańskiej knajpce do serwowanych tam "tapas".
A man can never have enough turntables.


Lubię łychę, a zwłaszcza czarnego Danielsa z colą lub bez, zależy od nastroju, mógłbym się nim nacierać ;) Lubię też nieraz spróbować jakiejś smakowej fire water jak np. Soplicę pigwową. Wina - wytrawne lub ew. półwytrawne, tutaj jedynym kryterium jest smak, mają po prostu być smaczne ale nie czuje się koneserem. Raz na jakiś czas nie pogardzę miodem pitnym. Bym zapomniał - śliwowica Łącka, dawno nie piłem i cholerstwo jest nieprzyzwoicie mocne i zdradliwe ;) Niestety ale zdrowie już mi nie pozwala na nocne polaków rozmowy do rana, po których powrót do domu z chodzeniem ma niewiele wspólnego, a może i stety? ;)
Nie znam się, to się wypowiem.

Cytat: Bertrand w 05 Styczeń 2016, 00:09:45mógłbym się nim nacierać
Takim z colą ? Strasznie byś się lepił. To nic przyjemnego ;).

Ale to prawda że Daniels jest pycha.
Od wielu lat u mnie jest numerem jeden. Drugi to Tullamore Dew i Ballantines.
Wóda może nie istnieć:)

#6 06 Styczeń 2016, 20:23:34 Ostatnia edycja: 06 Styczeń 2016, 20:49:18 by piramidon
Wiele trunków wymaga schłodzenia i lodu




#7 06 Styczeń 2016, 20:31:54 Ostatnia edycja: 06 Styczeń 2016, 20:34:45 by piramidon
Dlatego po dobrym schłodzeniu zapraszam na drinka- po kolei- przerębel jest dwuosobowy.
Dziś przy -12 st C częstowaliśmy się tutaj z żoną.


Od samego patrzenia zamarzam. Zima to nie jest coś, co lubią tygryski. ;)
A man can never have enough turntables.

No jasne, że luuubię...