The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

W latach pięćdziesiątych wybudowany blisko portu dom mieszkalny (rodzaj hotelu robotniczego) dla ludzi morza. Chociaż mieścina zawierała głównie drewniane chaty, to Dom Rybaka prezentował się co najmniej jak PKiN w stolicy... Nie wiedzieć czemu posiadał bardzo wysoką wieżę. Może dla emerytów tęskniących za wodą :)
Ale za to dzisiaj można się tam wspiąć (lub skorzystać z windy) i podziwiać panoramę wokół. Można się też dzięki niej przekonać ile nam zostało w sobie tej młodzieńczej odwagi cechującej nas kiedyś. Zwłaszcza, kiedy wdrapiemy się na tak zwaną kopułę i wyjdziemy na zewnątrz... A tam licha, ażurowa barierka. Chyba jeszcze oryginales...  No, ja nie wyszedłem. Dach wieży to nadstawka o konstrukcji stalowej, która (a akurat wtedy wiał nadmorski halny) podczas wiatru wyczuwalnie się... kołysze.
Ziemia to jednak fajna powierzchnia.

("kopuła" to tam, gdzie to takie okrągławe pod samym masztem)

Skoro już poznałem tutejsze drogi i zauważyłem, że szybciej poruszać się po nich można na rowerze niż samochodem, postanowiłem udać się plażą do Jastrzębiej Góry. Znajoma z pracy poinformowała, że to tylko 4 góra 4,5 kilometra. (była tam w ubiegłym roku)

Jest 8.

Jest też bardziej romantycznie . Tak na 40%. Resztę zabiera niemiłosierny upał od samego rana...

Nie wiem co to, ale podobno w ubiegłym roku tu tego nie było.
/okolice za Chłapowem, w stronę JG/

Wspaniałe klify w których jaskółki porobiły sobie gniazdka. Dopiero jak się odejdzie parę metrów w bok to zaczyna się tam niezły ruch...

Jastrzębia Góra to najdalej na północ wysunięty kawałek Polski.

Zaświadcza nam o tym ten o to kolejny pomnik. A jeszcze dalej na północ niż najdalej na północ wysunięty kawałek z pomnikiem - jest ta plaża...

W drodze powrotnej (to tylko 2,5 kilometra) do Władysławowa warto wstąpić i wspiąć się na latarnię morską w Rozewiu skąd mamy wspaniały widok aż na Hel.
Na poszczególnych piętrach ładnie urządzone pomieszczenia muzeum latarnictwa.

#65 19 Sierpień 2018, 13:31:58 Ostatnia edycja: 19 Sierpień 2018, 13:34:10 by Darion
Gdyby nie te upały udałbym się tam rowerem. A tak odbyło się to pekaesem... :)
Samochodu nie zabierajcie, bo nie ma gdzie zaparkować - wszystko przepełnione przez cały dzień. A tak - na luzie i wysiadka w samym centrum.
Jak się widziało najdalej na północ wysunięty teren Polski, to warto zobaczyć też, gdzie się ta Polska zaczyna. A zaczyna się na Helu, na jego cyplu... (ponoć kończy na Giewoncie w Tatrach).

Udając się na początek Polski zahaczyłem po drodze o tak zwany kiedyś Rejon Umocniony Hel. W swoim czasie był naszpikowany stanowiskami artyleryjskimi i wszelkiej maści budowlami wojskowymi (składy amunicji, schrony, bunkry... ). Kiedyś cały Półwysep Helski stanowił jeden wielki teren wojskowy i ciężko było się tu poruszać zwykłemu człowiekowi.
Dzisiaj można już pójść wszędzie i wejść wszędzie...

A w porcie pustawo. Wszyscy w morzu?

/w oddali majaczyły dźwigi portowe w Gdyni/


A skoro o Gdyni mowa...

Udałem się tam z dwóch powodów: ORP Błyskawica oraz Dar Pomorza.
Byłem pod wrażeniem obydwu.
Dar Pomorza to mój kaliber. Tu bym się już tak nie bał przemierzając nim ocean :)  Z kolei Błyskawica to jedyny w całości i oryginalnie zachowany okręt klasy niszczyciel z czasów II wojny. I kawał naszej historii... Szacun.

/niszczyciele to nie są aż tak duże okręty dlatego byłem mocno zdziwiony ogromem ilości różnych maszyn i urządzeń znajdujących się pod pokładem - ???/

Po sąsiedzku jest jeszcze Oceanarium Gdyńskie. Z zewnątrz takie sobie. W środku już jest ładnie wszystko porobione i przedstawione.
Ale jest skromne. Bo małe.
Takie oceanarium z prawdziwego zdarzenia, z podwodnym szklanym tunelem dla zwiedzających - ma dopiero powstać w Gdańsku. Projekty już się zaczęły.
Gdyńskie też warto zobaczyć. Pracownicy bardzo się starają o to żeby to co mają było należycie wyeksponowane a i samym okazom by też zapewnić jak najlepsze warunki ich bytowania...

Zauważyłem, że w wielu nadmorskich miejscowościach są wystawy motyli i owadów. To taka tutaj moda? Nie wiem. Ale zawsze to było takie, hmm...
Natomiast tutaj byłem pod wrażeniem jej wielkości i estetyki w ukazaniu tych stworzeń. Normalnie jakbym był w dziale entomologicznym dużego i poważnego muzeum przyrodniczego...

#69 19 Sierpień 2018, 13:58:32 Ostatnia edycja: 19 Sierpień 2018, 14:01:20 by Darion
Każdy słyszał ale nie wszyscy byli. A warto.
Warto zwiedzić niedaleko położony (jakieś 120 km od Władysławowa) zamek w Malborku.
Absolutnie na każdym zrobi ważenie jego uroda architektoniczna jak też i wielkość tej budowli...
/można się nawet poczuć jak w Hogwarcie, bo i takie głosy było słychać :)  /