George Friedman
Amerykański politolog węgiersko-żydowskiego pochodzenia. Założyciel i dyrektor generalny globalnej, geopolitycznej agencji wywiadowczej Stratfor, która doradza różnym siłom zbrojnym na całym świecie. Autor licznych publikacji dotyczących prognoz politycznych na całym świecie...
W 2008 roku, głośnym echem odbiła się premiera książki ,,Następne sto lat" Georga Friedmana. Amerykanin w swoich odważnych analizach próbował przewidzieć 100 lat geopolitycznych wydarzeń na świecie. W jego wizji przyszłości, Polska ukazuje się, jako regionalne mocarstwo sięgające swoimi wpływami od morza Bałtyckiego do morza Czarnego...
http://www.biegunwydarzen.pl/6-prognoz-georgea-friedmana-na-najblizsze-100-lat-ktore-juz-sie-sprawdzily/
http://natemat.pl/104257,politolog-george-friedman-dla-natemat-pl-w-100-rocznice-wybuchu-ii-wojny-swiatowej-polska-bedzie-potega-a-niemcy-nie
Większość tych "proroctw" Friedmana to i ja przewidziałem, co zresztą nie było żadnym wyczynem, bo w 2008 roku i wcześniej część wydarzeń już się działa.
Próby rozbijania jedności UE/NATO można było zaobserwować tuż po wejściu Polski do UE. Rządy PiS w latach 2005 - 2007 były prezentem dla Putina, bo w swojej dyplomacji Rosja mogła argumentować, że Polacy cierpią na paranoiczną uwarunkowaną historycznie antyrosyjskość.
Niedopuszczanie do realnych zmian na Ukrainie także się już działo. Tzw. pomarańczowa rewolucja skończyła się na niczym, między innymi z powodu działania Rosji. Nie będę rozwijać tematu, ale ktoś zainteresowany łatwo to znajdzie. Skoro raz Rosji się udało, więc wiadomo było, że będzie to robić dalej, a samej wojny Friedman nie przewidywał.
Konfrontacja japońsko-chińska? Sygnały były już wcześniej, Chiny od lat prężą muskuły. Dalsza walka z terroryzmem? Jest on tak fajny dla biznesu w USA, że gdyby go nie było, to by go wymyślili. To się działo i mamy tylko dalszy ciąg. To ma być przewidywanie?
Szkoda czasu na resztę tych proroctw. To jest tak jak z Nostradamusem, każdy odczytuje coś tam, jak mu pasuje. Mnie Friedman przypomina raczej tych, którzy w latach 60' wieszczyli, że po roku 2000 będą wyłącznie wideotelefony (które technicznie są możliwe, ale nikt tego nie chce) i latające samochody (nie ma i nie będzie).
Polska potęgą i regionalnym mocarstwem? Wolne żarty. Friedman nie przewidział dobrej zmiany. Obecnie wkraczamy w epokę PiS. Ta partia będzie trzymać władzę i jej nie odda, póki nie zrujnuje kraju. A to potrwa jakichś 20 - 25 lat. Za ćwierć wieku będziemy bliżej Korei Północnej niż Niemiec. Wtedy Polacy obalą nieudolne rządy i wypalą pisiarstwo żelazem do nagiej ziemi. A potem będą odbudowywać kraj przez następnych sto lat.
Nikogo to nie obejdzie, ponieważ za pięć lat nie będziemy już w Unii a za dziesięć w NATO. Po następnych wyborach nie będzie juz powszechnie dostępnych paszportów i wyjazdów. A za dziesięć lat nieliczni szczęśliwcy będą musieli najpierw zdobyć wizy. Nie zdziwi chyba nikogo, że żadnych uchodźców z Polski żaden kraj na świecie nie przyjmie.
,,Obecnie wkraczamy w epokę PiS. Ta partia będzie trzymać władzę i jej nie odda, póki nie zrujnuje kraju. A to potrwa jakichś 20 - 25 lat. Za ćwierć wieku będziemy bliżej Korei Północnej niż Niemiec. Wtedy Polacy obalą nieudolne rządy i wypalą pisiarstwo żelazem do nagiej ziemi. A potem będą odbudowywać kraj przez następnych sto lat."
Powiem tak,że tak złodziejskiej partii jak PO to nie było.Znam z własnego doświadczenia i z doświadczenia znajomych.... Co do PIS-u to dał ostatnią szansę,żeby Polska nie poszła na dno jak Tytanic.Czy Pisowcom uda się coś pozytywnego zrobić?myśl,że porównując z PO to tak.Ale obawiam się,że nie są w stanie wprowadzić głębokich zmian które poprawiły by wyraźnie sytuację w Polsce.Jak będzie zobaczymy za kilka lat....
ech,polityka...
Cytat: StaryM w 27 Sierpień 2016, 15:20:42Nikogo to nie obejdzie, ponieważ za pięć lat nie będziemy już w Unii a za dziesięć w NATO. Po następnych wyborach nie będzie juz powszechnie dostępnych paszportów i wyjazdów. A za dziesięć lat nieliczni szczęśliwcy będą musieli najpierw zdobyć wizy. Nie zdziwi chyba nikogo, że żadnych uchodźców z Polski żaden kraj na świecie nie przyjmie.
Pięć lat szybko minie. I drugie tyle też. Zobaczymy co z tego słowa stanie się ciałem.
Polska i jej przyszłe losy wielokrotnie znajdywała się na ustach osób, które rzekomo posiadły dar przewidywania przyszłych zdarzeń. Ci zaś wieszczą jej świetlaną (co najmniej) przyszłość. Ciekawe, gdyż w zasadzie wszelkie proroctwa naszego świata wiążą się z jego końcem. A ten nie ma być przyjemny.
Ks. Bronisław Markiewicz. XIX wiek. Był skromnym (mało kto o nim w ogóle słyszał) duchownym, ale też i swego rodzaju polskim prorokiem. Mówił o przyszłym papieżu z Polski a także o zdobywaniu coraz silniejszej pozycji w świecie przez nasz kraj. Nie militarnej; raczej w kontekście gospodarczej i społecznej. Coś na podobę autorytetu nauczyciela w klasie.
W podobnym tonie uderza urodzony w 1903 roku Marian Węcławek. Także i on przewiduje wybór Polaka na tron papieski. W czasie, kiedy nikt tym się jeszcze swojej głowy nie zaprzątał - on wieszcze zmiany klimatyczne w naszej strefie. W Polsce mają udawać się bez przeszkód uprawy roślin i owoców egotycznych. Sama Polska na tle Europy i świata ma być oazą spokoju. Wiele osób będzie chciało się tu osiedlić a takie państwa jak Ukraina czy kraje tak zwane nadbałtyckie nawet przyłączyć. Co ciekawe przewiduje on wybuch III wojny światowej, ale bez działań na naszym terenie.
Odnośnie uwolnienia naszej ojczyzny od skutków przyszłego konfliktu (ten dotknie głównie Francję, Niemcy czy Czechy) mówiła w swoich wizjach pochodząca z Pszczyny polska stygmatyczka - Katarzyna Szymon.
Podobnie wypowiada się bodaj największy polski jasnowidz - Czesław Klimuszko. Polska ma być taką oazą w świecie; wolną od wszelkich zagrożeń spokojną krainą i najlepszym miejscem do życia.
Może więc czas dobrej zmiany dla Polski właśnie się zaczyna? A może to nastąpi dopiero za kilka lat...
Cytat: amarek w 27 Sierpień 2016, 19:07:33Znam z własnego doświadczenia i z doświadczenia znajomych...
Cóż. Mam doświadczenia dokładnie przeciwne. Zatem pojedynek na doświadczenia? ;)
Pewien mój znajomy głosował w 2005 roku na Kaczyńskiego i PiS. Dlaczego? Bo nienawidził szczerze i prawdziwie Tuska, z którym gdzieś tam w przeszłości miał zatarg. Takie miał doświadczenie. Tuska dalej nienawidzi i nie może się z tym pogodzić, że tak wysokie miejsce w światowej polityce zajął facet, z którym on kiedyś za młodych czasów w PRLu się pożarł. No cóż. Nikt nie jest prorokiem we własnym kraju.
Najzabawniejsze jednak dopiero opowiem.
Znajomy jest szefem pewnej niewielkiej instytucji państwowej. Sam swoje stanowisko zdobył dość dawno temu z konkursu. Teraz właśnie je stracił na rzecz osobnika bez odpowiedniego wykształcenia i bez odpowiedniego doświadczenia zawodowego. Konkurent dostał stanowisko bez konkursu, a jego jedyną zaletą była praca w roli asystenta pewnego posła PiS. Takie oto były doświadczenia mojego znajomego, który jakoś przestał kochać PiS i dobrą zmianę. Nie wiem czemu. ;)
Cytat: Darion w 28 Sierpień 2016, 11:35:25Pięć lat szybko minie. I drugie tyle też. Zobaczymy co z tego słowa stanie się ciałem.
Zobaczymy. O ile dożyję. Choć zapewne jeśli polskie wyjście z UE nastąpi nie za lat pięć ale za osiem, zagrają wszystkie surmy bojowe, że oto moje przewidywania był z gruntu fałszywe, bo nie za pięć, ale za osiem. ;)
Cytat: Darion w 28 Sierpień 2016, 12:25:33Polska i jej przyszłe losy wielokrotnie znajdywała się na ustach osób, które rzekomo posiadły dar przewidywania przyszłych zdarzeń.
Słowo kluczowe -
rzekomo.
Wolę Sienkiewicza, który podnosił ducha narodu odwołując się do walecznej historii niż wieszczów bredzących o świetlanej przyszłości. Już widzimy jak ościenne kraje się do Polski przyłączają, a Polska jest od morza do morza. :D
Tę debilną ideę niestety wyprodukował marszałek Piłsudski, a potem równie debilnie kultywował Lech Kaczyński. A ościenne kraje jakoś nie są zaszczycone i ideę Międzymorza mają w d***.
Czechy najbardziej. Tam się Polaków zwyczajnie nie lubi jako narodu kłótliwego i bezrozumnie religijnego. Słowakom z Polską kompletnie nie po drodze. Węgry ustami Orbana co prawda składają różne deklaracje, ale w konkretnej polityce od Polski się odcinają. Tzw. trójkąt wyszehradzki przestał praktycznie istnieć, bowiem jego uczestnicy mają zupełnie sprzeczne interesy.
Na Litwie demonstracyjnie obrażając Lecha Kaczyńskiego, podczas jego wizyty uchwalono prawo według którego obywatel polskiego pochodzenia nie może się nazywać Kowalski, a musi Kowalskaus. Litwini upierdzielili Możejki, które w ramach pomocy (hm...) kupili Polacy w trakcie rządów PiS. Potrafili w ciągu doby rozebrać kilkanaście kilometrów torów, próbując doprowadzić rafinerię do upadku. Zapewne bardzo chętnie przyłączą się do idei Międzymorza. :D
O Łotwie i Estonii mówić już nie będę. Pojedźcie do tej "Pribałtiki" i przekonajcie się jak Polaków tam bardzo kochają.
Cytat: Darion w 28 Sierpień 2016, 12:25:33Może więc czas dobrej zmiany dla Polski właśnie się zaczyna? A może to nastąpi dopiero za kilka lat...
Niewątpliwie czas dobrej zmiany się zaczyna. Tylko nie zapomnijmy, że obowiązuje język orwellowski. Tam Ministerstwo Pokoju prowadziło wojnę, a Ministerstwo Miłości zajmowało się permanentną inwigilacją. Co znaczy dobra zmiana łatwo zobaczyć na przykładzie dotychczasowych działań. W kilka miesięcy zrobiono porządek z arabami. Choć nie o tym chyba myśleli narodowcy. Polskie stadniny nie podniosą się i przez sto lat.
Mamy ministra środowiska, który zarządza wycinkę Puszczy Białowieskiej i wysyła polecenia do parków narodowych by zwiększyć odstrzał zwierząt, bo wchodzą na sąsiadujące z parkami pola kartofli.
Mamy ministra spraw zagranicznych, który jedzie do Turcji, aby po powrocie stwierdzić, że jest ok i sprawy tam idą w dobrym kierunku.
Dwudziestosześcioletni pomocnik aptekarski dostaje złoty medal za zasługi dla obronności kraju. Ministrem obrony jest człowiek, którego idolem był Che Guevara, który nigdy nie był w wojsku, który znany jest z popierania paranoicznej tezy o zamachu w Smoleńsku.
A tak BTW to co z tym wrakiem? Minął rok i nadal nie ma wraku w Polsce. Czarnych skrzynek też, a to niby poprzednie rządy były tak nieudolne.
Mówi się, że jeden obraz wart jest nieraz tysiąc słów. No to wkleję obrazek...
(http://img4.demotywatoryfb.pl//uploads/201608/1472218647_ffgin8_600.jpg)
Uwaga, dobra zmiana nadchodzi.
Tutaj to zostawię:
"Kolejnym, znanym w całej Polsce incydentem, który miał miejsce w rejonie będącego tematem tego tekstu wypadku, był przypadek prokuratora, który w biały dzień ukradł w lokalnym dyskoncie batonik i krem do rąk, warte niecałe 15 złotych. Ta zabawna skądinąd sytuacja ma swoje ponure, drugie dno. Lokalni psychiatrzy dostarczyli mu zaświadczenie o niepoczytalności, które zwolniło rzeczonego prokuratora od odpowiedzialności. Wrócił on w efekcie na swoje stanowisko w lokalnej prokuraturze, która uznała najwyraźniej, że niepoczytalność nie jest przeszkodą w robieniu kariery w wymiarze sprawiedliwości i dostał odszkodowanie za czas zawieszenia. "
http://pitu-pitu.pl/2017/07/22/wypadek-czyli-korzenie-mafii-prokuratorskiej/
Z innej beczki, mało co mnie tak wkur*ia jak jakaś zamulona jak stuletni staw celebrytka, która bierze się za komentowanie rzeczywistości i pouczanie społeczeństwa w mediach zagranicznych.
#germandeathcamps
Podobno pod względem PKB na obywatela (w dolarach) osiągnęliśmy właśnie pułap jaki miały USA w połowie lat 50-tych. Tylko wtedy u nich cola kosztowała 5c, a u nas jakoś 20gr. nie chce :)
Niemożliwe. Przecież oni wszyscy nam zazdroszczą.
W połowie lat 50-tych w USA nowy Cadillac Eldorado (Cadillac zwyczajowo kosztował dwa lub nawet trzy razy tyle co inne "normalne" samochody) kosztował 5 800 dolarów.
Coś mi tu nie gra, Dacia wychodzi drożej :)
Jingle bells, jingle bells...
Jeśli ktoś tutaj naiwnie jeszcze liczy, że obecna opozycja wygra najbliższe wybory to ... nie wygra, a żeby było "śmieszniej" to Kaczyński nic nie musi robić.
Nic.
Finito.
Mniej więcej to samo napisałem.
"Wczoraj w sejmie Platforma Obywatelska i Nowoczesna, jak gołąb z dachu, nasrały swojemu realnemu i potencjalnemu elektoratowi na głowy. Wiadomo było, że w sejmie pojawią się równocześnie dwa pozaparlamentarne projekty dotyczące kwestii aborcji. Jeden katolicko-fanatyczny i drugi dążący do liberalizacji. Nawet były poseł PO, Stefan Niesiołowski, znany jako ortodoksyjny katolik, uznał za stosowne by dać szansę liberalnemu projektowi dla równowagi i możliwości utrzymania kompromisu. Mało tego. Nawet Jarosław Kaczyński głosował za jego dalszym procedowaniem. Jak by tego komuś było mało, to głosował za tym największy oszołom polskiej polityki Antoni Macierewicz. I również – nie uwierzycie – Krystyna Pawłowicz była za. A tymczasem 29 posłów PO i 10 z Nowoczesnej, zamknęło się w kiblu na czas głosowania, udając że ich nie ma. Liberalny projekt ,,Ratujmy kobiety" przedstawiany przez Barbarę Nowacką przepadł. A średniowieczna Kaja Godek może triumfować.
Jeśli się nie zdarzy cud, to Kaczyński będzie rządzić dożywotnio, a potem przez długie lata jego spadkobiercy z ,,Jojo" na czele. Bo na debili z Nowoczesnej i PO nikt rozsądny już nigdy nie zagłosuje.
Kaczyński okazał się przyjacielem feministek większym niż PO i N... :sarkazm:
Opozycji nie ma i tak naprawdę chyba nie było od początku tej kadencji sejmu i senatu. Teraz wystarczy jeszcze tylko powołać dwie komisje śledcze ds. wyłudzeń podatku VAT i umowy gazowej z Rosją co jest planowane i będzie to ostateczny koniec obecnej opozycji oraz części jej liderów. Oglądając komisje ds. Amber Gold i reprywatyzacyjną jestem o tym w 100% przekonany.
Może w ciągu kilku lat wykształci się jakiś ruch nie udupiony wcześniej w politykę i nie powiązany z byłym systemem czyli młodzi i wykształceni ludzie, i tylko w tym upatruję jakiejś szansy na zmiany w tym naszym polskim piekiełku. Na scenie politycznej jest miejsce dla takiej siły co pokazał kiedyś Palikot, a ostatnio Kukiz, tyle że jeden i drugi nie wykorzystał szansy. Nie chcę być złym prorokiem ale w wyborach samorządowych może być podobnie.
Wróciłem.
Z zagranicznych podróży. (Przywiozłem ze sobą kilka zakupionych tam płyt, żona znacznie więcej - nie, nie płyt)
I chociaż nie ma już granic to nie trudno zauważyć, że jest się u siebie :)
Wjeżdżanie przed maskę po wykonanym manewrze wyprzedania, jazda na zderzaku (ja to nazywam "obstawa prezydenta") czy błyskanie z tyłu światłami, kiedy wyprzedzam samemu inne auto... (q...wa, jakby pomogło mi to wznieść się do góry żeby przepuścić ???) I non stop przekleństwa w potocznej mowie.
A mimo to człowiek zawsze wraca.
W powietrzu coś lata czy cuś...?
http://rzeszow-news.pl/darmowa-komunikacja-dla-zagranicznych-studentow-chce-tego-tadeusz-ferenc/
Prezydent Rzeszowa , Tadeusz Ferenc za segregacją rasową w kwestii darmowych przejazdów komunikacją miejską.
A myślałem ,że mamy 21 wiek a w Rzeszowie apartheid ciągle żywy ...
@Darion
No to pochwal się co przywiozłeś, umieram z ciekawości :)
Oj, dużo tego nie ma. Ostatnie moje zakupy to te skromne pięć płyt:
Tori Amos "Little earthquakes", Malia "Black orchid" (właśnie się kręci), ZZ Top "Antenna", Joe Cocker "Heart & soul" i jeszcze A-ha "Cast in steel".
Za to zdjęć prawie siedemset :)
Według Europejskiego Urzędu Statystycznego to właśnie nasz kraj wydał najwięcej pozwoleń imigrantom umożliwiając im u nas pobyt. Największą pulę pozwoleń zgarnęli Ukraińcy - 700 000.
Drudzy w kolejności byli Białorusini a za nimi obywatele Mołdawii.
Co piąte pozwolenie dla osób pochodzących spoza Unii (a dokładnie 22%) w skali UE pochodziło z Polski właśnie. Przeważająca ilość pozwoleń dotyczyła podjęcia u nas pracy przez te osoby. Znowu w skali UE pozwolenia o pracę pochodziły od nas w 59% pośród wszystkich unijnych tego typu zezwoleń. Wychodzi na to, że nasz kraj jest w chwili obecnie numerem jeden jeśli chodzi o kierunek zarobkowy dla obcokrajowców.
Drugie miejsce zajmują Niemcy, kolejne Wielka Brytania, Francja i Hiszpania.
W przeliczeniu na mieszkańca Polska znajduje się już na trzecim miejscu pod względem liczby przyjętych obcokrajowców. Pierwsze miejsce zajmuje Malta.
Najwięcej pozwoleń odnośnie edukacji wydaje Wielka Brytania, a te ze względów (łączenie) rodzinnych Niemcy.
To są pozwolenia na opierdalanie się w pracy a nie na pracę. Mieliśmy kilku takich z agencji i zrezygnowaliśmy. W nich za dużo jeszcze siedzi obyczajowości ZSRR, pt. jutro też jest dzień. Trzeba ich pilnować na każdym kroku. W dupie z takim świadczeniem pracy >:(
A ja słyszę coraz częściej język rosyjski na ulicy. Zielone ludziki? Czy Putin nie powie kiedyś: to nie są nasi imigranci, takich imigrantów każdy sobie może kupić w sklepie z imigrantami...
Historia zatoczyła koło...
W swojej najnowszej książce ,,Niepodległa!" wymienia Pan 12 ,,znaków orientacyjnych niepodległości". Wśród nich wskazuje Pan demokrację szlachecką i podkreśla, że jest ona powodem do dumy. Jednak to właśnie jej negatywne aspekty były jedną z przyczyn rozbiorów Polski w XVIII wieku.
...Polska zbudowała w tamtym okresie najbardziej rozwiniętą – na kontynencie europejskim – formułę parlamentaryzmu, która działała nieprzerwanie przez ponad 400 lat. Jak na warunki wczesnonowożytnej Europy obejmowała ona wyjątkowo dużo osób, bo uczestniczyły w niej dziesiątki tysięcy obywateli. Niektórzy mówią, że to było tylko kilka procent społeczeństwa, jednak punktem odniesienia do oceny nie mogą być dzisiejsze standardy, lecz ówczesne. W tamtym czasie w innych krajach był najczęściej tylko jeden wolny człowiek: absolutny monarcha, reszta – to byli jego urzędnicy i poddani...
...Zwróćmy jednak uwagę na to, że tak krytykowane prawo weta samo w sobie nie było złe. Miało ono bardzo ważne uzasadnienie – służyło zachowaniu unii polsko-litewskiej. Gdy po unii lubelskiej w 1569 r. powstał wspólny sejm obu narodów, posłowie z Litwy byli mniejszością, stanowili jedną trzecią. Prawo weta dawało im gwarancję, że ,,koroniarze" ich nie przegłosują. Dokładnie na takiej samej zasadzie funkcjonuje dziś prawo weta w Unii Europejskiej, służy ochronie głosu słabszych...
Prof. Andrzej Nowak - historyk, publicysta, wykładowca.
Republika vs Demokracja , czyli rządy prawa vs tyrania większości.
W demokracji dwa wilki i owca głosują kogo zjedzą na obiad, natomiast w Republice owca jest wyposażona w instrumenty (prawne lub broń palną) chroniącą ją przed głupimi pomysłami większości.
Niestety , dzisiaj większość państw jest 'republikami' tylko z nazwy.
Cytat: Darion w 17 Marzec 2019, 12:09:09Prof. Andrzej Nowak - historyk, publicysta, wykładowca.
No i to wszystko wyjaśnia. Punkt widzenia determinowany punktem siedzenia. Konserwatywny, ultrakatolicki naukowiec, jeśli można tego słowa użyć wobec kogoś, dla kogo ideologia jest ważniejsza od faktów...
Ten tekst przypomniał mi innego historyka Dariusza Sikorskiego, który pisząc o "chrzcie" Polski uznał, że najbardziej sensownym wytłumaczeniem tegoż wydarzenia jest to, że Mieszko po prostu się nawrócił, że "łaska boża na niego spłynęła". Takich oto mamy naukoffców.
Demokracja szlachecka w Polsce nie jest to nic, z czego należałoby być dumnym. Wtedy, gdy inne kraje odchodziły od monarchii absolutnej w stronę monarchii konstytucyjnej, Polska znalazła się w stanie bezkrólewia. Ponieważ bezkrólewie nie było wtedy w modzie, więc na gwałt poszukiwano jakiegoś władcy i znaleziono dzikusa z Litwy, niejakiego Jogajłę. Tak się przynajmniej naszym możnym wydawało.
Polska była słaba i Litwa była słaba. Razem były silniejsze i to pozwoliło pokonać Zakon Krzyżacki, który był zagrożeniem dla obu krajów. Ale Jagiełło nie był takim głupkiem, za jakiego go uważano. Był patriotą litewskim i słusznie się obawiał, że całkowita likwidacja zakonu nie będzie dla niego i dla Litwy korzystna. Jako król elekcyjny (czyli z wyboru i nadania szlachty, a raczej możnowładztwa) obawiał się, że jego potomstwo może nie zostać zatwierdzone na monarszych stołkach po jego śmierci. Lepiej było mieć pod ręką słaby ale istniejący Zakon Krzyżacki, jako spoiwo Unii.
I tu dochodzimy właśnie do tej demokracji szlacheckiej w naszym polsko-litewskim wydaniu. Wpływ na wszystko ma warstwa szlachecka, chłopi coraz bardziej popadają w niewolę. Mało tego, to samo dzieje się z miastami. Dlaczego po okresie Piastów w Polsce podupadają miasta? Jednocześnie szlachta, która decyduje o wszystkim, bo królowie coraz bardziej stają się marionetkami, nie ponosi odpowiedzialności. To tak jak dzisiejszy prezydent Duda, musi podpisywać, co mu każą, nie ma żadnego prawa głosu, ale jak by co to nawet ci s PiS będą jego wytykać palcami, ze taki durny Adrian...
Królów mieliśmy jako chłopców do bicia. Jak coś się nie udało, to król. A jak było normalnie, to "szlachcic na zagrodzie, równy wojewodzie". Na zachodzie w tym czasie dochodziło już do zmian gospodarczych, które wymuszały odejście od pańszczyzny. Chłop miał ziemię i płacił podatek. A u nas właśnie zaczynała rozkwitać pańszczyzna. Pojawiła się ideologia sarmacka. Wykoncypowano dlaczego chłop, potomek biblijnego Chama, ma pracować i być posłusznym panu. Duży ukłon w stronę religii katolickiej. Coraz większe masy pozbawione były wszelkich praw.
Gdy wreszcie szlachta rozpieprzyła swój kraj całkowicie, zaborcy nie musieli się nawet specjalnie starać, by zdobyć względne poparcie chłopów i mieszczan. Po prostu uznali, że mieszczanie i chłopi podlegają prawu, a nie łasce pana. Najgorzej było z tym w Rosji, bop tam też dziki kraj. Zatem w zaborze rosyjskim były powstania. Ot i cała kwintesencja demokracji szlacheckiej. Jebał ją pies.
Cytat: Mack w 17 Marzec 2019, 14:09:55Republika vs Demokracja , czyli rządy prawa vs tyrania większości.
Chyba już kiedyś prosiłem o wyjaśnienia w tej sprawie. Jakieś państwo istnieje, które spełnia te założone przez ciebie mityczne bycie "Republiką"?
Przeczytałem ostatnio artykuł. Autorzy proponowali tam rewolucyjne rozwiązanie polityczne. Federalizację Polski na sposób amerykański lub niemiecki. Co to znaczy i dlaczego tak?
Wiadomo dziś, że polaryzacja polityczna sięgnęła zenitu. Żadne wybory (zakładając oczywiście, że będą wolne i demokratyczne) nie zmienią tej sytuacji. Dziś opozycja mówi, że PiS wciąga nas w otchłań średniowiecza i w orbitę wpływów Rosji. Przez osiem lat poprzednio Pis jako opozycja twierdził, że rządzą nami złodzieje i zdrajcy. Żadne wybory tego nie zmienią, jedna z grup będzie skrajnie niezadowolona.
A co jeśli byśmy dali województwom więcej uprawnień? Takich jak landy w Niemczech lub stany w USA? Skoro w podlaskim lub podkarpackim większość mają zwolennicy PiS to niech urządzą te województwa na swój sposób. Jeżeli w pomorskim lub wielkopolskim większość stanowią przeciwnicy PiS i wygrają, to niech oni swoje województwo urządzają po swojemu.
To oznacza, że np. w podkarpackim będzie absolutny zakaz aborcji, religia w szkołach i KK dofinansowany bez limitów (oczywiście w ramach możliwości województwa), będzie tam też zakaz handlu w niedzielę.
Z kolei na przykład w wielkopolskim województwie religia w szkole nie będzie finansowana przez państwo, Kościół będzie finansowany za składek wiernych, a nie z budżetu. Będzie dopuszczona aborcja i będą lekcje wychowania seksualnego. Handel w niedziele będzie dozwolony. Oczywiście jeśli jakaś pani z Rzeszowa dokona aborcji w Poznaniu, to po powrocie do rodzinnego miasta może zostać skazana na karę więzienia za złamanie prawa. Jeśli ktoś podkabluje. ;)
Zapewne spowodowałoby to pewne migracje. Konserwatyści przenosiliby się bardziej na wschód. Liberałowie na zachód. W województwach o zrównoważonym elektoracie politycy bardziej by się musieli starać, by osiągnąć kompromis.
Przyznam szczerze, że taka wizja przyszłości jest dla mnie pociągająca. A dla Was?
A jak Poznań wytrzyma falę inteligenckich uchodźców z reszty kraju?
Mając prezydenta, który zaoferował prowadzenie lekcji o religii w czasie strajku w szkołach....przekąs tej propozycji sprawił mi wiele radochy.
Niektóre enklawy będą za małe, by pomieścić uchodźców z PIS-landów.
Cytat: piramidon w 08 Kwiecień 2019, 22:25:15A jak Poznań wytrzyma falę inteligenckich uchodźców z reszty kraju?
No myślę, że to nie tylko Poznań, sporą część możemy na Pomorzu przyjąć, a może w zachodniopomorskim województwie znajdzie się miejsce... A na Podlasiu też jest dużo miejsca. Jak im zabraknie zawsze mogą Puszczę Białowieską do gołej ziemi wyrżnąć i piękne czworaki postawić. ;)
Cytat: piramidon w 08 Kwiecień 2019, 22:25:15
Niektóre enklawy będą za małe, by pomieścić uchodźców z PIS-landów.
Niektóre długo nie pożyją jak się okaże ,że trzeba oddać 500 plus ;)
Nie do końca jestem przekonany czy nastąpi taka wielka wędrówka ludów... Niektórzy nie lubią szczawiu, nawet zagryzanego słodkimi mirabelkami :)
Państwo federacyjne ma pewne plusy, ale czy Polaków stać na porzucenie domostwa i kupno lokum gdzieś indziej. Opcja dla bogatych. Prawdziwie zdeterminowani tak, ale oni wybiorą federację niemiecką. Nie będą się przecież dorabiać kawalerki przez następne dwadzieścia lat.
https://twitter.com/polskawruinie2/status/1116069377084932098 (film)
Problem z tym państwem federacyjnym jest taki, że jedna ze stron wcale o takim rozwiązaniu nie chce słyszeć. Wezwanie senatora Biereckiego jest dość oczywiste. Wytłuc opozycję bezwarunkowo. I nawet nie chodzi o czystki etniczne, ale o tych, którzy w ich mniemaniu nie są godni.
Normalka. Takie 'dożynanie watahy' tylko w drugą stronę.
Cytat: Mack w 11 Kwiecień 2019, 09:35:54Normalka. Takie 'dożynanie watahy' tylko w drugą stronę.
Nieprawda.
,,Jeszcze jedna bitwa, dorżniemy watahy, wygramy tę batalię" - powiedział Sikorski podczas przemówienia dla zwolenników podczas trwającej kampanii wyborczej w 2007 roku. Oczywiście jeśli ktoś nie zna Sienkiewicza, to nie wyłapie metafory literackiej. Jednak, gdyby to miało być literalne wezwanie do przemocy, to rząd PiS/LP/Samoobrona wciąż był przy władzy. Można było natychmiast skorzystać z władzy Ziobry. Na przykład w trybie wyborczym. W ciągu 24 godzin Sikorski mógł zostać osądzony.
Jak twierdzi senator Pis Grzegorz Bierecki, ważny jest kontekst. W tym wypadku to był tekst wyborczy, odwołujący się do aluzji literackich (Sienkiewicz). Znacznei później komuś przyszło do głowy, ze ciemny lud Sienkiewicza nie czytuje i można mu wmówić, ze Sikorski wzywał do wymordowania PiS.
Naprawdę w to wierzysz?
A teraz Bierecki. Kontekst też jest ważny. To 9. rocznica katastrofy smoleńskiej nazywanej zamachem przez PiS. To nie jest przypadkowa okazja. To okazja jednocząca najbardziej żelazny elektorat partii. Bo nikt inny w zamach nie wierzy. Senator Bierecki mowi:
,,I nie ustaniemy, aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni, aby należeć do naszej wspólnoty narodowej".
Jak można oczyścić Polskę z ludzi? Wywieźć? Wymordować? Nie ma trzeciej możliwości. Sam senator mówi, że to wyrwane z kontekstu, bo chodziło mu o tych co znieważali obchody sikając na znicze. Aha! Czyli jak sikali na znicze, to można ich wymordować? A może tylko poproszą łaskawego Putna by tych zbrodniarzy wziął gdzieś za Kołymę.
Marszałek senatu, Karczewski twierdził, że Bierecki ,,mówił o pojednaniu, budowaniu wspólnoty". Aha! To tak się teraz buduje wspólnotę. Niezły sposób. Może warto zapamiętać na wypadek przegranej PiS.
To nie jest jedyny przykład szczególnego języka miłości PiS. Posłanka Mateusiak-Pielucha powiedziała niegdyś: "powinniśmy wymagać od ateistów, prawosławnych czy muzułmanów oświadczeń, że znają i zobowiązują się w pełni respektować polską Konstytucję i wartości uznawane w Polsce za ważne. Niespełnienie tych wymogów powinno być jednoznacznym powodem do deportacji".
Nie wierzę w katolickiego Jezuska, Jasia Pawełka i inne gusła, nie zamierzam na nic przysięgać. Konstytucja na razie, dopóki PiS jej nie zmieni gwarantuje mi prawo, żeby nie być w żaden sposób nagabywanym religijnie. Ale pani kandydatka do europarlamentu (tak, tak!) chciałaby mnie deportować. Dokąd? W sumie może to byłoby lepsze wyjście niż żyć w tym dusznym wariatkowie.
Dlaczego to wszystko pisze. Bo to jest tak, ze część Polaków, chciałaby żyć w nowoczesnym kraju, gdzie liczy się wolność, prawa obywatelskie, nowoczesność i współpraca europejska. Pomimo propagandy PiS, nadal ponad 70% ludzi chce być w UE. A ambicją władzy PiS są biało-czerwone naklejki na kartofle. To nie żart, to się dzieje naprawdę. Problem polega na tym, że ci od naklejek na kartofle chcą wszystkich przerobić na swoje kopyto jak w PRL.
Pomysł z federalizacją byłby świetny, ale oni nie biorą go pod uwagę. Wszyscy muszą żyć tak, jak oni chcą.
PS. Nie jestem Żydem. Kolega ma na tym punkcie obsesję. Więc od razu uprzedzam. Nie jestem agentem Izraelskim, który czerpie dochody z holokaustu. Mam koło 60% genów słowiańskich, i odpowiednio po około 20% anglosaskich i bałkańskich. Nie byłem też nigdy związany z żadną władzą, ani SLD, ani PSL, ani PO. Nie zostałem oderwany od koryta, bo byłem nauczycielem.
I nigdy nie było zmowy PO z PiSem, zabawy w złego i dobrego, podziału łupów i tak dalej. Po prostu część ludzi w Polsce tęskni za takim wizerunkiem społecznym jaki był w XIX wieku i w wieku XX. Tak wyobrażają sobie patriotyzm. Być patriotą to dla nich nienawidzić obcych. A druga grupa chce iść śladem krajów rozwiniętych.
Cytat: Darion w 09 Kwiecień 2019, 19:06:35Państwo federacyjne ma pewne plusy, ale czy Polaków stać na porzucenie domostwa i kupno lokum gdzieś indziej.
Zakładając zaistnienie takiej sytuacji, to chyba byłoby to dla niektórych sprawą życia i śmierci. :D
Obszar mokrych snów yntelygentów i d**okratów kurczy się dramatycznie z miesiąca na miesiąc. Za rok nie będzie z czego robić federacji ;)
maj 2019
(https://cdn.natemat.pl/85ab1794bcf43aae1a6e4247e6810de5,780,0,0,0.jpg)
październik 2019
(https://bi.im-g.pl/im/34/22/18/z25305140IH.jpg)
Podsumowanie ;)
Cytat: Mack w 15 Październik 2019, 20:32:42Za rok nie będzie z czego robić federacji
Po pierwsze chciałem ci podziękować za to, że nie głosowałeś. ;)
A przechodząc do tematu, to ta mapka jest gówno warta, bo nie uwzględnia głosów na PSL i Lewicę. Podsumowując wybory to na populistów konserwatywnych z odchyleniami faszystowskimi, autorytarnymi i antydemokratycznymi głosowało nieco ponad 9,3 mln ludzi. Na KO, Lewicę oraz PSL-Kukiz łącznie koło 8,9 mln. Co oznacza, że zwolenników zamordyzmu i wprowadzenia Polski w epokę średniowiecza jest więcej, ale tylko około 350 tysięcy. Zatem nadal należałoby rozmawiać o federacyjnym państwie.
Być może to jedyny sposób, żeby nie skończyło się to wojną domową. A co do sukcesów partii władzy...
Cztery lata temu zdobyła 235 mandatów i szturmem wzięła senat. Dziś miała TVP1, TVP2, TVPInfo oraz wszystkie stacje państwowego radia - łącznie kilkanaście.
Do tego TV TRwam i Radio Maryja, Polsat i Superstacja, a także sporo mediów papierowo-internetowych. NAsz Dziennik, Do rzeczy, W sieci, Fronda, Niezależna - wszystko przekupione naprawdę dużymi sumami dotacji (na przykład 7 milionów dla Sakiewicza na portal o puszczy, który łącznie oglądało jakeś 200 osób). Do tego rządowa machina spółek skarbu państwa, które zaangażowano w czteroletnią kampanię wyborczą. O hejterach opłacanych przez rząd już nie wspomnę. Niektórzy liczą, że jeden głos na PiS kosztował 6 tys. (ale całościowo sumarycznie przez 4 lata to ponad 12 tys.). To znaczy, że mogło to być od 48 miliardów do ponad 100 miliardów złotych.
Efekt? 235 mandatów w sejmie. I Senat bez większości. Czy PiS osiągnął sukces? Z tzw. prawej strony ma już tylko ultra radykalna Konfederację. Ale to nadal za mało (11 mandatów), by dokonać zmian systemowych. Orban nadal jest niedościgłym wzorem Kaczyńskiego.
Obiektywnie patrząc na wszystkie kampanie wyborcze w tych wyborach, to niczego gorszego nie widziałem. Od lewicy po PiS. Tylko PiS dysponował taką kasą o której inni mogli najwyżej pomarzyć. To była jedyna różnica.
Stosunkowo najlepszą na swoje możliwości kampanię miała Konfederacja, która pochowała naziolskie postawy, debila Brauna schowała głębiej niż PiS Macierewicza, Korwina zmusiła do umiarkowania i eksponowała wolnościowe libertariańskie akcenty. 1, 2 miliona to ich duży sukces, bo te ugrupowania wcześniej nie miały szans przy dużej frekwencji. Choć dla mnie to przerażające.
Z innej beczki. Geschäft po niemiecku w stylu Lidla. Uprzedzając, tak nie lubię tej nacji.
Koszule z lidla ciekawe :)
Jeszcze cenę powini dać 14,88 :)
CytatSondaż przeprowadzony w 18 państwach na zlecenie żydowskiej organizacji Liga Przeciw Zniesławieniu (Anti-Defamation League, ADL) wykazał, że co czwarty Europejczyk żywi ,,antysemickie uprzedzenia". Według sondażu najbardziej ,,antysemickim" krajem okazała się Polska – podał w czwartek Times of Israel.
https://kresy.pl/wydarzenia/polska/adl-polska-najbardziej-antysemickim-krajem/
CytatDziennikarz ,,Do Rzeczy" i Wirtualnej Polski Marcin Makowski zauważył, że wśród podmiotów, które wsparły sondaż żydowskiej organizacji Liga Przeciw Zniesławieniu nt. antysemityzmu, był niemiecki Volkswagen.
https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-zachodnia/badanie-w-ktorym-polska-okazala-sie-najbardziej-antysemickim-krajem-wsparl-niemiecki-koncern/
Coraz ciekawiej się robi, najpierw mapa 'polskich obozów' na Netflixie a teraz Volkswagen płaci za kreowanie Polaków-żydożerców ... 8)
Słuszne oburzenie naród wyraża, bo przecież Polacy to żadni tam antycośtam. Polacy po prostu nienawidzą Żydów. Taka narodowa tradycja. Nasza polska. I żadne wydziwiające określenia na to potrzebne nie są. Polacy zresztą nienawidzą wszystkich, siebie nawzajem też. A Żydów tylko trochę bardziej niż reszty. Więc po co robić z tego wielkie halo.
Cytat: StaryM w 23 Listopad 2019, 10:42:35Polacy po prostu nienawidzą Żydów.
Nie bardziej niż Żydzi nas, to tak na marginesie.
Dla ciekawskich polecam na Twitterze profil -
Kasjopea. Sporo ciekawych rzeczy min. na temat relacji polsko-żydowskich, mocno niepopularnych zwłaszcza pod wzgórzami Golan.
https://www.youtube.com/watch?v=FcyLRTB9fRY = https://www.youtube.com/watch?v=eyLzRv_kNXU
Tak to widzę , jak słyszę newsy z Izraela ...
Cytat: Mack w 23 Listopad 2019, 13:42:47Tak to widzę , jak słyszę newsy z Izraela ...
Wyobrażam sobie, że musisz bardzo cierpieć oglądając te newsy. Kogo bardziej nienawidzisz, czy muzułmanów z Palestyny, czy Żydów z Izraela. Czy się cieszyć, że jeden muzułmanin mniej, czy smucić, że przewaga po stronie Żydów.
Dedykuję ci zatem piosenkę:
PS. A szczepionki powodują autyzm? 5G to broń masowej zagłady? Ziemia jest płaska? ;)
tak, o żydach można mówić dobrze albo wcale , bo jak nie to będzie antysemityzm 8)
To też interes. A Żydzi się na interesach znają.
CytatDwudziesty pierwszy wiek, stolica Polski. Sale wynajmowane na warunkach komercyjnych, po spisaniu umów. Schemat za każdym razem ten sam – początkowa zgoda, a po kilku dniach lub godzinach – telefon odwołujący spotkanie: ,,to nie nasza wina, przepraszamy, były naciski z zewnątrz, pierwszy raz mamy do czynienia z taką sytuacją". Według relacji Wojciecha Sumlińskiego, jednego z autorów publikacji, w trzech przypadkach na cztery jako przyczynę odwołania spotkania podawano interwencję Gminy Żydowskiej.
https://tysol.pl/a40147--Tylko-u-nas-Agnieszka-Zurek-Wolnosc-slowa-a-Jedwabne
@Mack
Abstrahując od tego jakie ma się zdanie o Sumlińskim i jego książkach, to odwoływanie w ostatnim momencie sal, w których ma dojść do spotkania z jego udziałem to jest dość niebezpieczny precedens. Z tego co mi wiadomo te przedsięwzięcia miały mieć komercyjny charakter i sale te miały być użyczone odpłatnie. Jak widać Gmina Żydowska ma duży wpływ na to co się dzieje w naszym kraju, no i ma duży wpływ na ... wolność słowa na terenie RP.
Tak sobie głośno myślę co by się działo gdyby Janowi Tomaszowi Grossowi w ostatnim momencie odwoływano spotkania.
Najpierw w portalu Na Temat, a potem w Newsweeku pojawiły się informacje, pierwotnie odnalezione przez internautów, a potem sprawdzone przez dziennikarzy, że niejaki Sumliński (rzekomo dziennikarz) pisząc książkę o prezydencie Bronisławie Komorowskim, pełnymi garściami czerpał z klasyki kryminału i sensacji. Przepisywał akapity z Alistaira MeacLeana, Raymonda Chandlera i Stiega Larssona.
Jako pierwszy zauważył plagiat tłumacz języka angielskiego, a prywatnie miłośnik Chandlera.
Podłogę pokrywało brudne brunatne linoleum, a w powietrzu wisiał odór starych niedopałków od cygar. Nulty miał wystrzępiona koszulę, a mankiety marynarki podwinięte do środka.(,,Żegnaj laleczko, R. Chandler)
Podłogę pokrywało brudne brunatne linoleum, a w powietrzu wisiał odór starych niedopałków. Aspirant miał wystrzępiona koszulę, a mankiety marynarki podwinięte do środka (,,Niebezpieczne związki", J. Sumliński)
Potem za dzieło Sumlińskiego zabrali się internauci oraz dziennikarze, a warto pamiętać, że dziś nie trzeba ręcznie z ołówkiem w ręku przewracać książek kartka po kartce. Komputer zrobi to precyzyjnie za nas i na dodatek zajmie mu to bardzo niewiele czasu. Okazało się, że skopiowanych akapitów jest dużo więcej. Bardzo dużo więcej.
Oto jeden z przykładów kopiowania Stiega Larssona i trudno uwierzyć, że przypadkowe:
W nocy napadało dużo śniegu, ale rano niebo się wypogodziło. Gdy wysiadałem z pociągu, uderzyło mnie przejrzyste, lodowate, morskie powietrze. Nadkomisarz przywitał mnie z dobrodusznym uśmiechem na peronie i szybko poprowadził do nagrzanego opla. W miasteczku trwało intensywne odśnieżanie. Mój informator manewrował ostrożnie między usypanymi przez pługi zwałami śniegu. Białe masy tworzyły dramatyczny kontrast z szarą Ustką, jak gdyby pochodziły z innego świata.
A tak pisał Stieg Larsson:
W nocy napadało bardzo dużo śniegu, ale rano niebo się wypogodziło i wysiadającego z pociągu Mikaela uderzyło przejrzyste i lodowate powietrze. Od razu zrozumiał, że ma nieodpowiednie do pogody ubranie. Dirch Frode przywitał go z dobrodusznym uśmiechem na peronie i szybko poprowadził do nagrzanego mercedesa. W miasteczku trwało intensywne odśnieżanie. Frode manewrował ostrożnie między usypanymi przez pługi zwałami śniegu. Białe masy tworzyły dramatyczny kontrast z szarym Sztokholmem, jak gdyby pochodziły z innego świata.
Ten plagiat postanowiłem zacytować, ze względu na to, że w sposób szczególny ukazuje nierzetelność Sumlińskiego, wręcz jego kompletne lekceważenie realiów i prawdy. Jednocześnie jest to dowód, że książka jest fabularnym knotem, który nie ma kompletnie żadnego związku z rzeczywistością.
Po pierwsze – wydarzenie miało rzekomo mieć miejsce 3 grudnia 2006 roku, a łatwo sprawdzić, że na całym Pomorzu, także i w Ustce nie było ani jednego płatka śniegu, bowiem temperatury panowały raczej jesienne. Po drugie Sumliński nie pofatygował się do Ustki, bo wiedziałby, że mało kto przyjeżdża zimą pociągiem. Do Ustki przyjeżdża się najczęściej autobusem miejskim ze Słupska (kursują co parę minut), ponieważ większość pociągów dalekobieżnych dojeżdża do Ustki tylko latem.
Prawdę mówiąc, to od lat żadne pociągi zimą nie kursują.
Sam autor, a może raczej plagiator tłumaczy się tak:
Autor ,,Niebezpiecznych związków" odniósł się do zarzutów wysyłając swoją odpowiedź do redakcji ,,Newsweeka". Sumliński wspomina w niej, że ,,wielokrotnie podkreślał i nigdy nie krył, że w ostatnich książkach celowo i śladowo nawiązał do klimatu czy stylu klasyków, na których się wychowywał, wytwarzając na tej kanwie swój własny, indywidualny styl". ,,A nie przyszło Panu do głowy, że jeżeli ktoś przeczytał wiele książek, często jedną i tę samą po wielokroć, to siłą rzeczy przyswaja pewne frazy?" – napisał dziennikarz.
Sumliński nie jest pierwszym, który popełnił plagiat i zapewne nie ostatnim. Choć w dzisiejszych czasach plagiat wykryć można niesamowicie łatwo, a uniwersytety mają nawet wyspecjalizowane oprogramowanie do wykrywania plagiatów, to idących na łatwiznę adeptów nauki lub literatury wciąż nie brakuje. O santa simplicitas!
W zasadzie szkoda nawet czasu na zajmowanie się kolejnym plagiatem. Dlaczego zatem o tym piszę?
Otóż książka Sumlińskiego w oczach wielu przeciwników Bronisława Komorowskiego była utworem dokumentalnym, rzetelnym dziennikarstwem śledczym, które odkrywało ponure tajemnice jednego z najważniejszych polityków w kraju. Powtarzane przez rozmaite środowiska tezy z tej książki stały się powszechnie używanymi argumentami w wyborach prezydenckich. Sumliński stał się autorytetem korwinowców, kukizowców i wyborców PiS. Nie można zbagatelizować roli tego paskudnego paszkwilu i plagiatu na wynik wyborów prezydenckich w 2015 roku.
Tymczasem dziś okazuje się, że książka ta z dziennikarstwem śledczym nie ma nic wspólnego, jest nieudolnie splagiatowanym kryminałem, wykorzystującym prawdziwe nazwiska.
Tak niestety wygląda cała pisowska wizja świata, na którą dały się nabrać miliony wyborców. Od rzekomych związków Komorowskiego z tajnymi służbami PRL po histerię smoleńską. Plagiat i kłamstwo.
@StaryM
Ale my nie piszemy tutaj o wiarygodności Sumlińskiego tylko o tym, że są blokowane spotkania z nim przez gminę żydowską w Polsce. Mam gdzieś co on pisze i jak pisze (nie czytam i nie kupuję jego książek, nie mniej nie jest to anonimowa postać dla mnie) bo nie o to tutaj chodzi. Albo mamy wolność słowa i wyrażania swojej opinii albo nie. Jest to proste jak konstrukcja cepa, tutaj jest zakulisowo prowadzona pewna gra by go udupić.
Oczywiście Jedwabne jest bardzo kontrowersyjnym tematem dla strony polskiej ale i żydowskiej, takie zagrywki niczemu nie służą, więcej wręcz polaryzują pewne społeczne zachowania. Być może o to tutaj właśnie chodzi, co by mnie w ogóle nie zdziwiło.
Jeszcze raz zadam pytanie -
"Tak sobie głośno myślę co by się działo gdyby Janowi Tomaszowi Grossowi w ostatnim momencie odwoływano spotkania???"
Ja nie słyszałem o niczym takim. Grossowi można sporo zarzucić w kwestiach historycznych jakie przedstawia w swoich książkach, publikacjach i wystąpieniach publicznych, oj sporo.
Tak na marginesie to Sumliński ma bana w PISie, podobnie jak kilku innych dziennikarzy prawicowych z Gadowskim na czele. Jacek Kurski dba o to perfekcyjnie by w żadnych mediach państwowych nie zaistniał, zresztą tak jak każdy inny dziennikarz, który mówi coś nieprzychylnego nt. obecnej ekipy rządzącej.
I jeszcze jedno, jeśli dobrze pamiętam to Sumliński został uniewinniony przez Sąd Najwyższy ws. w sprawie płatnej protekcji przy tzw. "Aferze Marszałkowej". Tam jednym z oskarżających nie był czasem Bronisław Komorowski?
Cytat: Bertrand w 26 Listopad 2019, 21:04:10
Tak sobie głośno myślę co by się działo gdyby Janowi Tomaszowi Grossowi w ostatnim momencie odwoływano spotkania.
... i w trzech przypadkach na cztery jako przyczynę odwołania spotkania podano interwencję większości polskiej w Polsce. 8)
Cytat: Bertrand w 26 Listopad 2019, 23:24:44Ale my nie piszemy tutaj o wiarygodności Sumlińskiego tylko o tym, że są blokowane spotkania z nim przez gminę żydowską w Polsce.
Kto oprócz niego potwierdził jego insynuacje? Wiarygodność!
A ja mogę tak odbić piłeczkę - a kto zaprzeczył?
To wcześniejsze odmowy:
"Gmina Żydowska przesłała nam w tej sprawie oświadczenie. Podkreśla, że przypisywanie im działań żądających odwołania w Warszawie premiery książki ,,budzi ich niepokój". Przyznają jednak, że podtytuł książki i opis, ,,które można odczytać jako poddające w wątpliwość prawdę o Holokauście", wywołują oburzenie wśród ich członków. ,,Dlatego poprosiliśmy przedstawicieli Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i kościoła św. Stanisława Kostki o wzięcie pod rozwagę naszego sprzeciwu wobec przejawów przychylności dla takich poglądów" – czytamy.
Jak dodają w oświadczeniu, nie wpływali jednak ani na przedstawicieli Archidiecezji Warszawskiej, ani nie kontaktowali z Centrum Konferencyjnym Kopernik, Rektorem Szkoły Głównej Handlowej i właścicielami Klubu Park.."
Tak się robi dyplomacje po mistrzowsku: rozmawialiśmy ale nie rozmawialiśmy tylko wpływaliśmy.
Klub Park -
Cytat: Bertrand w 27 Listopad 2019, 09:20:45,,Dlatego poprosiliśmy przedstawicieli Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i kościoła św. Stanisława Kostki o wzięcie pod rozwagę naszego sprzeciwu wobec przejawów przychylności dla takich poglądów" – czytamy.
Gdzie czytamy?
wyborcza.pl/warszawa
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25450053,jak-sumlinski-odbijal-sie-od-sciany-w-warszawie-chcial-promowac.html
CytatPremiera książki Wojciecha Sumlińskiego miała odbyć się w poniedziałek 25 listopada w centrum kultury należącym do Kościoła. Ale warszawska kuria odcięła się od publikacji.
Nawet Kościół to Żydzi. Sami Żydzi, wszędzie Żydzi.
CytatPanie doktorze wszędzie widzę Żydów, o i pan Żyd.
Żydzi, Niemcy, Ruscy wiesz jak jest :D
Co tam Kościół , żydzi byli nawet w Wehrmachcie i SS ...
CytatW Wehrmachcie służyło co najmniej 150 tysięcy Żydów i Niemców o żydowskich korzeniach – mówi ,,Newsweekowi" amerykański historyk dr Bryan Mark Rigg. W Niemczech, USA i Izraelu jego książka ,,Żydowscy żołnierze Hitlera" wywołała żywe dyskusje. W Polsce ukazała się nakładem wydawnictwa Bellona, ale przeszła bez echa.
Nie wiem czemu ale jakoś nie jestem zdziwiony ,że "przeszła bez echa" 8)
https://www.newsweek.pl/swiat/zydzi-w-szeregach-wehrmachtu/dq0ggfv
Kapitalny wywiad z prawnikiem broniącym Nergala ale nie tylko o muzyku. Polecam uwadze.
https://gwiazdy.wp.pl/dlaczego-gleboko-wierzacy-katolik-broni-nergala-6448479103841921a
@WOY
W dzisiejszym świecie bardzo łatwo można trafić do sądu np. za obrazę środowisk LGBT+, islamu czy katolicyzmu właśnie. I to teraz spotyka Nergala, który stąpa po cienkim lodzie. W świadomy sposób prowokuje, z artyzmem rzadko kiedy ma to cokolwiek wspólnego. Nie bronię go ale i też nie atakuje, mam o nim wyrobione od dawna zdanie. Facet prywatnie coraz bardziej się odkleja, mam trochę wiedzy na ten temat. Tu nie chodzi o poglądy czy sztukę tylko o inne rzeczy. Sława i celebryckie życie mają swoją cenę.
Cytat: Bertrand w 30 Listopad 2019, 14:00:34W dzisiejszym świecie bardzo łatwo można trafić do sądu np. za obrazę środowisk LGBT+, islamu czy katolicyzmu właśnie.
Mówimy o Polsce. Nie o jakimś wyimaginowanym świecie, w którym rzekomo się idzie do więzienia za obrazę LGBT. A w Polsce wygląda to tak jak na mapce.
Na czerwono są województwa, powiaty i gminy, w których uchwalono słynną deklarację anty LGBT. Na żółto te miejsca gdzie wciąż ofensywnie lobbuje Ordo Iuris i organizacje z nim związane. Nieliczne zielone, to miejsca, gdzie uchwałę sformułowaną zresztą właśnie przez Ordo Iuris, odrzucono. W Polsce za pobicie homoseksualistów staje się bohaterem narodowym. W Polsce też nikt nie trafił przed sąd za obrazę islamu, nie było takiego przypadku, ale za to były przypadki podpaleń, pobić, wzywania do zabójstw na tle nienawiści do islamu i na tle rasistowskim.
Za to biedni katolicy wciąż są obrażani i wciąż oskarżają kogoś. Oczywiście obecna władza im sprzyja i nakazuje prokuratorom wszczynać kolejne, nawet najbardziej idiotyczne sprawy.
Cytat: WOY w 30 Listopad 2019, 09:38:04Kapitalny wywiad z prawnikiem broniącym Nergala ale nie tylko o muzyku.
Doskonały tekst. A na marginesie dodam coś.
Gdy kończył się PRL byłem zwolennikiem, jak to nazwał kiedyś Bronisław Komorowski, "przyjaznego rozdziału" Kościoła i państwa. Niestety okazało się, że ten przyjazny rozdział w praktyce to pospolity rabunek i okradanie państwa. Byłem też umiarkowanym przeciwnikiem religii w szkole, uważałem po prostu, że to będzie szkodliwe dla tych lekcji. Choć byłem wtedy już agnostykiem (bardziej agnostykiem niż ateistą), to uważałem, że religia moralnie może odgrywać pozytywną rolę.
Co okazało się po latach? Na pomnikach stanęli przestępcy w rodzaju Jankowskiego. Nie dość, że nie odpuścił żadnemu dzieciakowi (aby życie miało smaczek, raz dziewuszka, raz chłopaczek) to jeszcze był kapusiem bezpieki. Kościół bez umiaru rabuje majątek narodowy. I usiłuje wszelkimi sposobami cofnąć Polskę do średniowiecza. Nigdy wcześniej nie uwierzyłbym, że z ust kapłanów wypłynie tyle nienawiści i oszczerstw, wobec ludzi, którzy nie chcą się poddać ich władzy.
Dziś uważam, że Kościół Katolicki jest największym wrogiem Polski i największym niebezpieczeństwem, które zagraża państwu. Postawa Nergala nie dziwi mnie i nie uważam jej za aberrację psychiczną. Polecam też dzisiejszy tekst na ten temat:
https://tabloidonline.blog/2019/12/01/slowo-na-niedziele-nergal/
Nergal to instytucja. Wszystko co się wokół niego kręci, zamienia się w brzęczącą monetę. To chyba największy polski muzyczny biznes. Dba o to i przynosi mu to wymierne zyski. Z całą resztą o czym napisałeś również się zgadzam. Chętnie bym się z Tobą napił szkockiej :)
Cytat: StaryM w 01 Grudzień 2019, 14:40:00
Cytat: WOY w 30 Listopad 2019, 09:38:04Kapitalny wywiad z prawnikiem broniącym Nergala ale nie tylko o muzyku.
Doskonały tekst. A na marginesie dodam coś.
Gdy kończył się PRL byłem zwolennikiem, jak to nazwał kiedyś Bronisław Komorowski, "przyjaznego rozdziału" Kościoła i państwa. Niestety okazało się, że ten przyjazny rozdział w praktyce to pospolity rabunek i okradanie państwa. Byłem też umiarkowanym przeciwnikiem religii w szkole, uważałem po prostu, że to będzie szkodliwe dla tych lekcji. Choć byłem wtedy już agnostykiem (bardziej agnostykiem niż ateistą), to uważałem, że religia moralnie może odgrywać pozytywną rolę.
Co okazało się po latach? Na pomnikach stanęli przestępcy w rodzaju Jankowskiego. Nie dość, że nie odpuścił żadnemu dzieciakowi (aby życie miało smaczek, raz dziewuszka, raz chłopaczek) to jeszcze był kapusiem bezpieki. Kościół bez umiaru rabuje majątek narodowy. I usiłuje wszelkimi sposobami cofnąć Polskę do średniowiecza. Nigdy wcześniej nie uwierzyłbym, że z ust kapłanów wypłynie tyle nienawiści i oszczerstw, wobec ludzi, którzy nie chcą się poddać ich władzy.
Dziś uważam, że Kościół Katolicki jest największym wrogiem Polski i największym niebezpieczeństwem, które zagraża państwu. Postawa Nergala nie dziwi mnie i nie uważam jej za aberrację psychiczną. (...)
Oczywiście, że tak. Tyle tylko, że ktoś do takiej sytuacji dopuścił. Nie muszę chyba mówić kto blatował się z Jankowskim i przymykał oczy na to co on robił, a o czym wiedziały doskonale trójmiejskie elity, kto pił wódkę z Głódziem, kto podpisał konkordat, kto lansował się przy Bonieckich czy Sowach, kto przekazuje ogromne kwoty na watażków kościelnych pokroju Rydzyka. Wszystkie ekipy rządzące po 89 roku mają to na sumieniu. Efekt finalny widzimy dziś wszyscy. Takie postępowanie doprowadziło min. do tego, że PIS jest dziś u władzy, a kościół operuje dużo większym majątkiem niż miał przed 1939 rokiem, o wpływach politycznych nie mówiąc. Nie wiem czy można oszacować ile samorządy, spółki z udziałem skarbu państwa świadczyły różnych danin, usług na rzecz kościoła. Sami sobie zgotowaliśmy ten los.
Cytat: WOY w 01 Grudzień 2019, 15:11:03
Nergal to instytucja. Wszystko co się wokół niego kręci, zamienia się w brzęczącą monetę. To chyba największy polski muzyczny biznes. Dba o to i przynosi mu to wymierne zyski.
Tak dobrze uchwyciłeś to, że Nergal jest doskonałym biznesmenem i wie jak robić cash i szum wokół swojej osoby, no trzeba mu to oddać jest w tym więcej niż dobry. Zobaczymy jak to się dalej potoczy.
Cytat: StaryM w 01 Grudzień 2019, 14:28:05
Cytat: Bertrand w 30 Listopad 2019, 14:00:34W dzisiejszym świecie bardzo łatwo można trafić do sądu np. za obrazę środowisk LGBT+, islamu czy katolicyzmu właśnie.
Mówimy o Polsce. Nie o jakimś wyimaginowanym świecie, w którym rzekomo się idzie do więzienia za obrazę LGBT.
Napisałem coś o więzieniu? Gdzie? Kiedy? Sprawa drukarza (nie kornika) mówi ci coś? Fundacja Tolerado, Ikea? Dziś wystarczy tylko oskarżenie środowisk LGBT+ o homofobie by wylecieć z pracy, być napiętnowanym społecznie i wytykanym palcami np. w ostatnim czasie coś o tym może powiedzieć dwóch wykładowców akademickich, paru aktorów itd. Nie tylko prawackie środowiska mają na sumieniu różne złe rzeczy, lewackie też i warto o tym pamiętać, choć niektórzy tego nie chcą widzieć. Prywatnie Ci powiem, że znam trochę te środowiska od kuchni jak jeszcze pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku napierdzielali się przed i po koncertach, dziś na wiecach czy np. w necie. Z drugiej strony ludzie, którzy kiedyś byli kumplami, dziś nie podają sobie ręki, nie odzywają się do siebie, obrażają się na fejsie ze względów na poglądy właśnie itp.
Poza tym to Polska to nie jest wyimaginowany świat tylko członek UE, a o ile dobrze pamiętam to obecnie na zachód od Odry krytykowanie europejskiej polityki migracyjnej lub migrantów jest karalne i może prowadzić do aresztowania, oskarżenia, a także skazania.
Co do islamu to jestem przekonany, że nie licząc zachowań rasistowskich bo takie miały miejsce i zajmował się nimi już wymiar sprawiedliwości, to prędzej czy później ze strony wyznawców Mahometa do takich oskarżeń dojdzie, poczekaj jeszcze trochę sam się przekonasz. Pamiętać też trzeba czym w Europie kończyła/kończy się krytyka islamu, niegodzenie się na prawo szariatu czy naśmiewanie się niego w pismach satyrycznych. Nie trzeba być prorokiem (Mahometem) by domyślić się czym może skończyć się np. podpalenie Koranu, tutaj sad może już nie zdążyć z wydaniem wyroku.
Co do instytucji kościoła kat. to jest jest mi do niego tak samo blisko jak do kościoła latającego potwora spaghetti, czyli w ogóle jakby ktoś pytał.
Tyle tylko, że katolicyzm w Polsce, gdzie zdecydowana większość polaków uznaje się za katolików, to nie tylko wcześniej wspomniana instytucja KK ale też zwykli i normalni ludzie, którzy dystansują się z jednej strony od Rydzyka, Jankowskiego czy Sowy i autentycznie np. akcje na marszach równości z cipą wpisaną w obraz matki boskiej itp. ich wkurzają, znam takie osoby jakbyś chciał już to wiedzieć. To jest ich wiara i naśmiewanie się z niej daje im prawo do oburzenia czy do innych reakcji np. sądowych. No chyba że się umówimy, że można obrażać wszystko i wszystkich, na wszystkie możliwe sposoby to wtedy tematu nie będzie, no ale świat tak nie działa, na szczęście.
CytatW Polsce za pobicie homoseksualistów staje się bohaterem narodowym.
Ta jasne.
Art. 158
§ 1. Kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 lub w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 3. Jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Cytat: Bertrand w 01 Grudzień 2019, 19:48:32Sprawa drukarza (nie kornika) mówi ci coś?
Zapomniałeś o finale? Na wniosek Ziobry Trybunał Konstytucyjny magister Przyłębskiej uznał, że wolno dyskryminować klientów. Drukarz został uwolniony od winy. Zaraz potem wynikła sprawa IKEI i się porobiło, bo co w jedną stronę dyskryminować wolno, a w drugą nie? Z tym, że prawda o IKEI była zupełnie inna.
"Pismo Święte mówi: biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich". A także: "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich" - napisał biedaczek Pan Tomasz.
Cóż, jak dla mnie to oznaka niezrównoważenia psychicznego i taki gorliwy katolik faktycznie może zacząć biegać po sklepie z maczetą. Ja bym go wywalił z roboty tak samo. Jeśli porąbana wiara komuś każe pisać takie teksty, to ten gość niech drwalem zostanie a nie pracuje wśród ludzi, bo prędzej czy później zobaczy coś, co uzna za zgorszenie i komuś zrobi krzywdę.
W wyniku kontroli Okręgowego Inspektora Pracy w Krakowie w sprawie pracownika IKEA, który miał zostać zwolniony z pracy z powodu swoich poglądów religijnych, nie wydano dla pracodawcy żadnych zaleceń pokontrolnych. Zdaniem inspektorów pracownika zwolniono bez naruszenia prawa oraz obowiązującego w tej firmie regulaminu pracy. Nie zwolniono go z powodu poglądów. Zwolniono go z powodu gróźb karalnych.
Cytat: Bertrand w 01 Grudzień 2019, 19:48:32coś o tym może powiedzieć dwóch wykładowców akademickich
No litości. To ty uważasz, ze na uniwersytecie powinny się odbywać wykłady antyszczepionkowe? A może te o płaskiej Ziemi też? Bo generalnie to właśnie o kilka takowych spraw idzie. To nie są naukowcy, to są debile i paranoicy. No to dlaczego nie zezwolić na wydziale fizyki promować audiofilskie kable albo na informatyce mówić o wspaniałych właściwościach audiofilskich kabli ethernetowych i USB? Przecież to jeden diabeł.
Cytat: Bertrand w 01 Grudzień 2019, 19:48:32dziś nie podają sobie ręki, nie odzywają się do siebie
Całkiem słusznie. Jeśli mój dawny kolega mówi, że takich jak ja to przydałoby się palić na stosie, bo Polak i katolik to jedno, a ja jestem jak zwierzę, bo jestem ateistą, to o czym mam z nim rozmawiać? Jeśli inny mówi, że mam wypier*** z jego Polski, to o czym mam z nim rozmawiać? Do 2010 roku Polacy różnili się między sobą politycznie i światopoglądowo. Czasem się kłócili, czasem wyśmiewali nawzajem. Ale nie decydowało to o ich życiu tak, żeby chcieli zabijać. A od 2010 nie zliczę ile gróźb otrzymałem. I to nie były żarty.
Ktoś wymyślił sobie zamach i uznał, że dobrze będzie podzielić naród na prawdziwych patriotów, którzy w zamach wierzą i swołocz, która nie wierzy. Dziś się okazało, że to był pic na wodę i nikt w ten zamach nie wierzy, ale wrogość pozostała.
Cytat: Bertrand w 01 Grudzień 2019, 19:48:32Ta jasne.
Art. 158
Ta jasne, konstytucję też niby mamy. A ktoś ją jeszcze stosuje?
Cytat: Bertrand w 01 Grudzień 2019, 18:35:02Sami sobie zgotowaliśmy ten los.
I z tym zdaniem się zgodzę. Nie starczyło nam mądrości i daru przewidywania. Społeczeństwu jako całości, w tym jego przedstawicielom.
Ale powoli pojawia się światełko w tunelu. Wspaniała reforma oświaty pomogła w tym i dziś coraz mniej uczniów uczęszcza na religię. W dużych miastach ten procent jest dużo mniejszy, na wsiach większy. Jednocześnie badania pokazują, że Polska jest jednym z najszybciej laicyzujących się krajów. Jeśli ta władza się utrzyma, a się utrzyma, to za parę lat zaczniemy mieć do czynienia ze zjawiskiem zmuszania do praktyk religijnych, a to w konsekwencji spowoduje bunt. Czeka nas wojna domowa i to uważam za nieuniknione. W tej wojnie nie będzie trzech czy czterech stron. Tylko dwie. Mam nadzieję, że już zdążę wykitować do tego czasu, ale zginie dużo ludzi zanim PiS i Kościół zostaną pozbawieni władzy.
Jeśli się zacznie jakaś ruchawka w Europie to raczej obstawiam Francję , Szwecję ... no i bałkański kocioł który cały czas bulgocze na wolnym ogniu .
Czytałem niedawno ,że Izrael szykuje się na przyjęcie 300 tys żydowskich uchodźców z Europy a gdzieś ich muszą pomieścić w tej kradzionej Palestynie 8)
Ciekawe czasy idą :-\
@StaryM
"Drukarz"
Tak zgadzam się z takim rozwiązaniem i za przeproszeniem ale mam w dupie czy byłby to Ziobro z Przyłębską czy Budka z Rzeplińskim.
Ja jako prywatny przedsiębiorca mam prawo do tego jak chce prowadzić swój biznes, choćby w sposób najgorszy z możliwych, najwyżej zbankrutuje i będę musiał zwinąć swoje zabawki i być może będę miał skarbówkę na głowie.
Tak, to jest moje święte prawo do odmowy wykonania danej usługi i prowadzenia biznesu wg. moich zasad a nie tych, które mi ktoś narzuca ideologicznie z góry, a już tym bardziej gdyby takie zlecenie godziło w mój system wartości jaki by on nie był. I tu się różnimy w sposób fundamentalny.
"Ikea"
"Nie zwolniono go z powodu poglądów. Zwolniono go z powodu gróźb karalnych."
Człowiek vs duża bogata korporacja. Zazwyczaj wygrywa jedna strona i nie trzeba być Sherlockiem Holmsem by domyślić się która.
Spoko Ikea taka niewinna, nic nie narzucająca, tolerancyjna+, tylko znów ci niedobrzy Polacy, mendy w onucach z Pierdziszewa.
Piszesz o groźbach karalnych no to znów podeprę się KK:
Art. 190. Groźba karalna
Dz.U.2019.0.1950 t.j. - Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny
§ 1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Ile dostał ten homofob czy może toczy się jeszcze sprawa przeciwko niemu w sądzie?
Ikea dalej:
"- Podstawą naszej kultury korporacyjnej jest wolność poglądów, tolerancja i szacunek dla każdego pracownika. Nasza polityka w zakresie praw człowieka i równości, wspierana przez nasz kodeks postępowania, dotyczy w szczególności braku tolerancji dla dyskryminacji i zachowania wykluczającego. Szanujemy ludzi ze wszystkich środowisk religijnych i cenimy fakt, że jesteśmy różni. Nie oznacza to jednak, że popieramy zachowania wykluczające w imię jakiegokolwiek innego poglądu - podaje w oświadczeniu Ikea.
- Sprzeciwiamy się i reagujemy, gdy istnieje ryzyko naruszenia dóbr lub godności osobistej każdego pracownika. W naszej ocenie tak było w tym przypadku, dlatego podjęliśmy decyzję o rozwiązaniu umowy z pracownikiem. Podkreślam, nie poglądy stanowiły problem, ale sposób wyrażania swoich opinii, który wyklucza inne osoby. Podobne działania podjęlibyśmy w przypadku naruszenia godności każdej innej grupy (np. katolików)."
W dużym skrócie nazywa się taki tekst słodkim korporacyjnym pier...m napisanym przez prawników.
Wyjaśnienia pracownika i IKEA:
"Były pracownik IKEA wydał oświadczenie, w którym tłumaczył: "mój wpis był reakcją na indoktrynację, której jako pracownik byłem od lat poddawany w miejscu pracy".
- Narzucany pracownikom IKEA stosunek do postulatów ruchu LGBT radykalnie różni się od nauczania Kościoła katolickiego wypływającego z Pisma Świętego. Jako katolik nie mogę uczestniczyć w propagowaniu ideologii sprzecznej z moją wiarą ani akceptować sytuacji, w której pracodawca zmusza mnie do zmiany mojego światopoglądu - czytamy w oświadczeniu.
Jak podkreślił, "z przykrością zauważył, że IKEA oraz część dziennikarzy wbrew faktom przedstawia jego jako osobę nawołującą do przemocy i nienawiści wobec innych pracowników".
- Posunięto się wręcz do tez tak absurdalnych jak przypisywanie mi chęci fizycznej agresji wobec osób o skłonnościach homoseksualnych - napisał.
IKEA wyjaśniała, że zwolnienie nastąpiło nie ze względu na poglądy pracownika, a "sposób wyrażania swoich opinii, który wyklucza inne osoby".
- W zeszłym miesiącu obchodziliśmy dzień IDAHOT, Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii. Z tej okazji opublikowaliśmy artykuł w naszym intranecie,
prezentujący nasze wartości i stanowisko w tej kwestii, zgodnie z komunikacją Grupy Ingka. Jeden z naszych pracowników opublikował komentarz pod artykułem, wyrażając swoją opinię w sposób mogący naruszyć dobra i godność osób LGBT+. Dodatkowo, pracownik faktycznie wykorzystał cytaty ze Starego Testamentu mówiące o śmierci, krwi w kontekście tego, jaki los powinien spotkać osoby homoseksualne - napisała wówczas firma."
Oczywiście tu nie było żadnego tematu ideologi LGBT+, a pracownik to tak naprawdę został zwolniony chyba bez powodu.
@Pracownicy akademiccy
Nie piszę o antyszczepionkowcach tylko o sytuacji jaka miała miejsce w Śląskim Uniwersytecie Medycznym oraz na UMK w Toruniu. Nie zrozumieliśmy się, ale to moja wina bo zbyt lakonicznie się wyraziłem.
"Ta jasne, konstytucję też niby mamy. A ktoś ją jeszcze stosuje?"
Bez obrazy ale pozostawię to bez komentarza.
Cytat: Mack w 01 Grudzień 2019, 22:04:54
Jeśli się zacznie jakaś ruchawka w Europie to raczej obstawiam Francję , Szwecję ... no i bałkański kocioł który cały czas bulgocze na wolnym ogniu .
Czytałem niedawno ,że Izrael szykuje się na przyjęcie 300 tys żydowskich uchodźców z Europy a gdzieś ich muszą pomieścić w tej kradzionej Palestynie 8)
Ciekawe czasy idą :-\
Mack mylisz się na potęgę, największym złem w Europie, ba na świecie są Polacy, cała reszta się nie liczy. ;)
Cytat: Bertrand w 02 Grudzień 2019, 11:24:16Ile dostał ten homofob czy może toczy się jeszcze sprawa przeciwko niemu w sądzie?
Dla mnie to były groźby karalne. Nie chciałbym mieć do czynienia z fanatykiem, który może mnie zaatakować nagle z powodu moich poglądów. A to w przypadku fanatyka zawsze jest możliwe. Kiedyś jakaś klapka w mózgu mu zaskoczy.
Oczywiście jestem w stu procentach przekonany, że gdyby to był wyznawca islamu, który zacytowałby z Koranu coś tam o wyrżnięciu niewiernych, też byś go bronił. :D
Cytat: Bertrand w 02 Grudzień 2019, 11:24:16o sytuacji jaka miała miejsce w Śląskim Uniwersytecie Medycznym oraz na UMK w Toruniu
Nie kojarzę. Ale o ŚUM znalazłem. Sorry ale jak dla mnie ten wykład to klasyczny przykład spiskowych teorii. Facet nie miał żadnych badań. Opierał się wyłącznie na swoich przekonaniach.
Toruń to rozumiem, że Nalaskowski? I tego chcesz bronić? Ale katolików obrażać nie wolno i nawet Maryja w tęczowej aureoli jest obraźliwa?
@StaryM
"Dla mnie to były groźby karalne."
To następnym razem poproszę o zaznaczenie tego w tekście, bo w wersji pierwotnej ma to inny wydźwięk i można to interpretować w zupełnie inny sposób niż Twój.
"Oczywiście jestem w stu procentach przekonany, że gdyby to był wyznawca islamu, który zacytowałby z Koranu coś tam o wyrżnięciu niewiernych, też byś go bronił. "
lā ʾilāha ʾillā-llāh, muḥammadun rasūlu-llāh
lā ʾilāha ʾillā-llāh, muḥammadun rasūlu-llāh
lā ʾilāha ʾillā-llāh, muḥammadun rasūlu-llāh
@ŚUM
"Po doniesieniach środowisk LGBT Śląski Uniwersytet Medyczny rozwiązał współpracę z pracownikiem, który przeprowadził wykład o medycznych konsekwencjach homoseksualizmu. "
"Queer" PORTAL LUDZI LGBT złożył skargę do władz SUM w sprawie homofobicznego wykładu, jaki odbył się w Zabrzu. Dziekan Wydziału Nauk Medycznych podjął decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z wykładowcą. "
Widzisz, problem polega na tym, że obecnie w przestrzeni publicznej o środowiskach LGBT+ cholera wie co jeszcze, nie można mówić inaczej niż dobrze. Jakiekolwiek wątpliwości czy krytyka spotykają się z gigantycznym ostracyzmem i atakiem medialnym i niestety takie są fakty.
Mam świadomość, że taki wykład mógł być kontrowersyjny ale uniwersytety są chyba też od tego by rozmawiać, spierać się i przekonywać, a nie tylko zamykać usta. Fragment tego wykładu:
"– Badania berlińskiego Instytutu im. R. Kocha pokazują, że geje stanowią w Niemczech 60 proc., w Kanadzie 70 proc., a w Indiach 86 proc. chorych na AIDS. Ponadto aktywni geje 4 razy częściej popadają w depresję, 5 razy częściej w nikotynizm, 6 razy częściej próbują popełnić samobójstwo. Żyją przeciętnie, zależnie od form i intensywności swojej aktywności, o 8-20 lat krócej niż pozostali mężczyźni – podano na innym slajdzie podczas wykładu (za wpolityce.pl). "
Poza tym to jak to jest z konstytucyjną zasadą wolności słowa i poglądów?
@Nalaskowski
Nalaskowskiego można było zglanować, natomiast taki Hartman jest autorytetem dla tych glancujących i taka jest nasza Polska. Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy.
"- Niedawno zrozumiałem, że żeby walczyć z ideologią LGBT trzeba użyć broni, której używa przeciwnik. Każdy ma prawo być zwolennikiem tej ideologii i głosić na jej cześć peany i piać z zachwytu, ale również każdy ma prawo do krytyki. Można też nie zgadzać się z moim felietonem, w którym świadomie użyłem języka, którego używa przeciwnik. Jeśli nie będzie głośnego sprzeciwu, to rzeczywiście Jasna Góra zostanie kiedyś zdobyta - mówił prof. Nalaskowski."
Jeszcze raz - to jak to jest z konstytucyjną zasadą wolności słowa i poglądów?
My tu gadugadu a tymczasem lewacka BBC w rankingu 'wzrostu nacjonalizmu w Europie' zakwalifikowała Polskę na trzecim miejscu ... od końca 8)
Cytat: Mack w 04 Grudzień 2019, 14:13:59wzrostu nacjonalizmu w Europie
To jest poparcie dla jawnie nacjonalistycznych partii. W Polsce mylnie zaliczono do nich tylko Konfederację. A powinno się zaliczyć także PiS, podobnie jak na Węgrzech Fidesz. Byłoby wtedy drugie miejsce w Europie.
Oczywista prawda jest taka, że PiS flirtuje z nacjonalistami i neofaszystami od chwili, gdy okazało się, ze mogą być pomocni w budowaniu legendy smoleńskiej.
PIS wpuścił do Polski dwa miliony cudzoziemców. Prawdziwi nacjonaliści by tego nie zrobili 8)
Bo jako nacjonaliści, PiS też jest fałszywy.
Adam "Nergal" Darski w rozmowie z amerykańskim magazynem "Loudwire" żali się na obecne polskie władze. Muzyk twierdzi, że jest "ich ulubionym wrogiem i kozłem ofiarnym".
Adam Darski w rozmowie z dziennikarzem magazynu stwierdza, że polskie władze chcą mieć w nim wroga. Muzyk żali się, że spotykają go dotkliwe nieprzyjemności z tego faktu.
"Regularnie jestem wzywany do sądu czy na przesłuchania na komisariat policji - to szaleństwo! Po prostu zostawcie mnie w spokoju. Płacę niemałe podatki w tym kraju" – mówi lider zespołu Behemoth.
Nergal domaga się ochrony przed "oportunistami i idiotami". – Polsko, chroń mnie, potrzebuję cię! – mówi muzyk.
Darski podkreśla w rozmowie, że jest zmuszony płacić podatki, z których następnie są finansowane szkoły, edukacja oraz kościoły. Muzyk cierpi szczególnie z tego ostatniego powodu.
– Niestety, wznosi się te p... kościoły, a oni skazują mnie za bycie nienormalnym, innym, wiesz, nazywając mnie publicznym wrogiem, złem wcielonym – żali się Nergal.
Bo jak to powiedział niegdyś towarzysz Cyrankiewicz, jak ktoś podniesie rękę na Kościół, to mu tę rękę Kościół utnie... oh wait... to było o partii, ale jak dziwnie pasuje.
Oj, pasuje i do pewnej partii i do kościoła :D
Cytat: StaryM w 28 Listopad 2019, 10:47:36Nawet Kościół to Żydzi. Sami Żydzi, wszędzie Żydzi.
Żydom nie fiknie nawet Trybunał w Hadze :)
Premier Izraela Benjamin Netanjahu oskarżył o antysemityzm Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze po tym, jak ten postanowił zbadać domniemane zbrodnie wojenne na terytoriach palestyńskich, które miały dotyczyć m.in. działań izraelskich w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu.
Kto się nie zgadza z żydami jest antysemitą. Jak cię żyd napadnie a ty postanowisz się bronić będziesz antysemitą :)
https://www.reuters.com/article/us-icc-palestinians-israel/netanyahu-accuses-icc-of-anti-semitism-in-pursuit-of-war-crimes-probe-idUSKBN1YQ0KC
@Mack
Nic nowego, czego byśmy już nie wiedzieli. Za zbrodnie na Palestyńskiej ludności cywilnej Izrael już dawno temu powinien być postawiony przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze. Tu nie powinno być żadnej dyskusji.