The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Po zastanowieniu poszedłem w kierunku gramofonu bez wzmacniacza. Oryginalna obudowa, zasilacz w niej, pokrywa niefirmowa, ale dopasowana wielkością i kolorem do oryginału, tylko łącznik zawiasow trzeba było wymyśleć. Do tego "trochę" lepsza od oryginalnej wkładka i innowacja- podłączana do tylnego gniazda przewodowa lampka do oświetlania wydrukowanej i zalaminowanej tarczy stroboskopowej i mamy efekt finalny, jak na foto

IMG_20210911_112802.jpg

IMG_20210911_112431.jpg

 


Dzięki. Najlepsze jest to, że dolna obudowa jest firmowa, a Dual robił znormalizowane zawieszenia. Pokrewne "wkłady gramofonowe" mają te same wymiary, w tych samych miejscach amortyzatory zawieszenia i śruby transportowe. Skrzynka pasowała bez żadnych przeróbek i wyposażona była w zawiasy z regulowaną siłę odciazajacą pokrywę. Mechanizm w obudowie jest zawieszony na trzech sprężynach i dzięki temu (i sporemu ciężarowi) jest bardzo odporny na drgania podłoża. Kurczę, pięćdziesiąt lat temu robili bardzo fajne gramofony.

Dlatego też uwielbiam sprzęty z lat 70-tych, konkretnie zbudowane i dlatego możemy się jeszcze nimi cieszyć o ile przeżyły gdzieś w piwnicach lub garażach.

Cytat: porlick w 11 Wrzesień 2021, 11:30:46Po zastanowieniu poszedłem w kierunku gramofonu bez wzmacniacza.
Bardzo mi się podoba. Gratulacje.
A man can never have enough turntables.

Syn chce mi go zaiwanić.

Nie dziwię się synowi. ;)
A man can never have enough turntables.

#227 14 Wrzesień 2021, 15:55:52 Ostatnia edycja: 14 Wrzesień 2021, 15:58:03 by porlick
A ja trochę. Nie ma ani jednej płyty, ale zapowiedział, że jeśli go dostanie, zacznie zbierać od dyskografii Stefka Wilsona i Pinkflojdów.
Niedawno na OLX był wzmacniacz Duala z tamtej epoki, wysłałem mu linka, bo miał blisko, ale ktoś go ubiegł :(

Taka rozbierana ciekawostka- AT LP-120 USB. Przedstawiam wnętrze i parę związanych z nim ciekawostek.
Na ogólnym obrazie widać elektronikę rozbitą na kilka płytek: na tylnej krawędzi podłużna płytka z wejsciem zasilania i układami wyjściowymi: przedwzmacniaczem korekcyjnym i przetwornikiem A/D. Pozostałe płytki już wyłącznie są związane z napędem- jedna to kwarcowa stabilizacja i regulacja obrotów, druga należy do silnika. Jeszcze jedna, mała, znajduje się pod włącznikiem zasilania i przyciskami startu i przełączania obrotów. Na innej fotce widać przymocowaną do spodniej części obudowy i malowaną na czarno, grubą (4-5mm) i ciężką płytą metalową, która zapewnia sporą bezwładność. W połączeniu z dobrze dobranymi nogami sprawia, że gramofon jest dobrze zabezpieczony przed drganiami podłoża. Wykonanie ramienia jest bardzo porządne, wkładka fabryczna to zielona 95ka z nowej serii. Talerz jest stosunkowo lekki, ale precyzyjnie wykonany z Al, matą filcową z firmowym nadrukiem (nie lubię filcu). Do gramofonu dodane są, oprócz zasilacza impulsowego z różnymi końcówkami sieciowymi, przewody cinch, masowy, USB, mikrolampka diodowa do oświetlenia talerza, oczywiście krążek do singli. Gramofon startuje błyskawicznie, hamuje silnikiem też w ułamku sekundy, obroty stabilne i dokładne. Zdjęć z zewnątrz nie zamieszczam, bo w sieci ich pełno

IMG_20211201_012253.jpg

IMG_20211201_012152.jpg

IMG_20211201_012335.jpg

   

Jeszcze zbliżenia na sekcję przedwzmacniacza korekcyjnego i przetwornika A/D z wyjściem USB.
Ogólnie, gramofon jest solidny, porządnie wykonany i zapewnia dźwięk dobrej jakości. Nawet jego "plastikowość" nie razi zbyt mocno, bo tworzywa i ich malowanie są dobrej jakości.
Urządzenie to, jest jak najbardziej godne polecenia.

IMG_20211201_012221.jpg

IMG_20211201_012431.jpg