AudioCafe

Sprzęt Audio => Gramofony, ramiona, wkładki i przedwzmacniacze => Wątek zaczęty przez: wireless w 16 Maj 2014, 11:43:04

Tytuł: Tranzystorowe legendy
Wiadomość wysłana przez: wireless w 16 Maj 2014, 11:43:04
Witam,
Proponuję w tym wątku umieszczać informacje o tranzystorowych wzmacniaczach, które wg Was są legendami świata audio, niezależnie od "półki" - wszak w każdym przedziale cenowym można trafić na urządzenia uznawane za wybitne w swojej klasie.
Na początek pozwolę sobię zamieścić Densena B-100 - wzmacniacz, który wiernie mi służył przez ponad 10 lat. Bodajże w 1998 roku przez jedno z czasopism audio określony jako "najbardziej seksowny wzmacniacz roku" :). Do tej pory wspominam go serdecznie. Jego dźwięk ktoś - moim zdaniem b. dobrze - opisał jako "złocisty". Dużo w tym poezji, ale - określenie, moim zdaniem, trafione w 100% :)
Tytuł: Odp: Tranzystorowe legendy
Wiadomość wysłana przez: radek182 w 16 Maj 2014, 23:05:49
Witam na nowym przyjaznym Forum Audio  ::)
Nieomal czterdzieści lat temu obiekt marzeń i westchnień, szczególnie interesująco przedstawiają się jak i brzmią niektóre egz. testowe.  Na zdjęciu egz. z przydziału na Warszawę, oczywiście oryginał  ;)
Tytuł: Odp: Tranzystorowe legendy
Wiadomość wysłana przez: Yacek w 17 Maj 2014, 12:53:46
Cytat: radek182 w 16 Maj 2014, 23:05:49
Witam na nowym przyjaznym Forum Audio  ::)
Nieomal czterdzieści lat temu obiekt marzeń i westchnień, szczególnie interesująco przedstawiają się jak i brzmią niektóre egz. testowe.  Na zdjęciu egz. z przydziału na Warszawę, oczywiście oryginał  ;)


kurcze do tej pory mi sie cholernie podoba :-) obiekt westchnien przy sklepie RTV w drodze ze szkoly podstawowej w latach 70-ych :-))
Tytuł: Odp: Tranzystorowe legendy
Wiadomość wysłana przez: burz w 18 Maj 2014, 21:42:28
Ja miałem kilka ulic dalej Dom Handlowy Elektroniki, a to cudo stało na półce i kusiło :)
Tytuł: Odp: Tranzystorowe legendy
Wiadomość wysłana przez: bum1234 w 20 Maj 2014, 12:42:12
Miałem Densena B100. Wymieniłem potencjometr, nie dokręciłem porządnie jednego tranzystora mocy i jeden kanał poszedł z dymem. Została mi tylko obudowa, w której gra teraz zupełnie co innego. Ale równie ładnie  :)

Pozwolę sobie przypomniec inną duńska legendę: