Uwertura Stereo, czyli magnetofon szpulowy o symbolu M1416S i M1417S. Pierwszy wymagał pracy poziomej, drugi rzekomo mógł pracować w pionie. Nie potwierdzam. Trzeba było kombinować i stawiać go w pozycji lekko odchylonej (ja dorobiłem specjalne podpórki). W przeciwnym razie taśma za bardzo falowała.
Dane techniczne:
Zasilanie: 220V ~ 50 Hz
Pobór mocy: 50 VA
Nierównomierność przesuwu taśmy: +/-0,2%
Maksymalny rozmiar szpul: 150 mm
Wymiary: 475 x 300 x 150 mm
Moc Wyjściowa: 2 x 5W
Waga: 8 kg
Zakres częstotliwości: 40 ÷ 12500 Hz
Głośnik wewnętrzne: 2 x 5W 15Ω
Dynamika: 52 db
pozycja pracy
• M1416s: pozioma
• M1417s: pozioma i pionowa
To była dalej konstrukcja oparta na archaicznym już Grundigu 120. Ale i tak byłem szczęśliwy, bo miałem już Amatora 2 i mogłem nagrywać audycje Piotra Kaczkowskiego.
uwertura.jpg
Bardzo dawno temu miałem do czynienia z Damą Pik. Nie przekonała mnie, bo choć jakość nagrania była bardzo dobra (w relacji z kaseciakiem), to wygody w eksploatacji nie było. Skończyło się zakupem M-70cośtam, a Dama poszła na inne salony ;)
Dama Pik to była już inna półka. Ja po "Uwerturze" miałem M2405S (ten sam mechanizm) i miał dwie prędkości. Na 9,5 nagrywałem muzykę z radia, a na 19 muzykę z pożyczonych płyt...
Zaczynałem od M 2404 S kosztowało to wówczas niebotyczną sumę.
Potem przyszła kolej na M 2405 S.
Skończyłem na M 2406 Aria i to dopiero była padlina 🤮
Gwarancja przewidywała chyba pięć napraw w ciągu roku po których następował zwrot do producenta.
Stało to coś częściej w serwisie niż w domu.
Zabawa z wymianami trwała kilkukrotnie bo cena nowego cały czas rosła i gdybym zarządał zwrotu gotówki, straciłbym finansowo.
Po pewnym czasie odpuściłem jednak szpulaki i kupiłem Technics AŻ 6. Gra do dzisiaj 😄
Zaprawdę powiadam Wam, kto nie miał w domu "Uwertury", to nie poznał prawdziwej padliny... >:D