The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

#10 14 Czerwiec 2014, 11:59:14 Ostatnia edycja: 14 Czerwiec 2014, 12:06:09 by jar1
Myślę, zę są przypadki, nad którymi w życieu społecznym nie powinno się przechodzidzić "do porządku dziennego" . Dlatego zacytuje tu, bo tu jest taka mozliwość (jeszcze).
To wyjaśnienie moderatora na AS przyczyny zamkniecia watku o wolności.

"watek jest ciągniety przez bywalców i osoby tworzące konkurencyjne fora
to co jest tu pisane proponuje umieścic na swoich forach ku ogólnemu poczuciu spełnienia i szczęscia
zamykam wątek "

Orwell w pełnej krasie. Wkrótce pojawi sie potrzeba lojalek i komisja lustracyjna.
Specjalnie nie wymieniam konkretnych osób, bo chodzi o mechanizmy a nie osoby.

I guzik mnie obchodzi, czy się komus podoba to, że to tu przytaczam. Uważam, że po to istnieje internet i konkurencyjność by napiętnować sposoby działania, które uwłaczaja ludzkiej godności.
A to, co przytoczyłem nie jest już zwykłą głupota czy próbą drobnych rozgrywek między ludzkich. To ewolucja totalitaryzmu .

To na Audiostereo był wątek o wolności? I go zamknięto?
Dlaczego mnie to nie dziwi? ;)
Już dawno mówiłem, że oni tam stworzyli taki mały wirtualny PRL. A ponieważ nie lubiłem PRL, więc i AS przestało mi się podobać.
Natomiast oczywiście tutaj można sobie o wolności gadać. ;)
Nie sądzę, by wolność była dla nas konkurencją. :D
A man can never have enough turntables.

To są te głębokie zmiany na AS. Banuje automat, ale punkty przydziela moderacja. Skład moderacji nie uległ zmianie, elb i spółka dalej plotą bzdury ...

Plecenie bzdur, to nic takiego. Nawet do plecenia bzdur ma każdy człowiek prawo. Dorosły Natomiast czym innym jest cenzura zabraniająca polemiki i konkurencyjności poglądów.
Zacytowałem ten fragment specjalnie, bo on jest jednoznaczny w wymowie. To już nie za naruszanie etyki, prawa, regulamin tylko za "nielojalność ideologiczną" . Jeszcze niedawno ci sami ludzie uważaliby takie przypadki za zbrodnię, bo przecież tak samo dokładnie uzsadniali swoje decyzje funkcjonariusze systemów totalitarnych.

I nie chodzi mi o nicki, nazwiska ale o metody i jak szybko ludzie zapominają o wartościach i o tym, jaki skutek zachodzi, gdy te wartości zostaną podeptane.

Tylko, że te bzdury mogą pleść tylko wybrani. A jeśli ktoś ma inne zdanie od wybranych - wpis wylatuje.

Cytat: bum1234 w 14 Czerwiec 2014, 13:22:51To są te głębokie zmiany na AS.
Oczywiście zmian na AS nie było, nie ma  i nie będzie.

Cytat: jar1 w 14 Czerwiec 2014, 13:53:53jak szybko ludzie zapominają o wartościach
To nie tylko to. Spora liczba tych ludzi nie zmieniła się przez ostatnich dwadzieścia parę lat. Dlatego AS jest miniaturką PRL, bo tam po prostu w sporej liczbie są tacy, którzy zawsze uważali, że tak powinno być.
A man can never have enough turntables.

To nie jest problem tylko AS. I to symbol dzisiejszych czasów. Ci, co tak robią najwyżej pili mleko w czasach komuny, albo znają jajedynie z opowieści.
Widać to rownież po tych, co to walczą o wolność słowa tam, gdzie im ją zabierają, ale nie mają żadnych skrupułów by ją odbierac tam, gdzie sami to mogą zrobić.

Cytat: jar1 w 14 Czerwiec 2014, 15:29:21
To nie jest problem tylko AS. I to symbol dzisiejszych czasów. Ci, co tak robią najwyżej pili mleko w czasach komuny, albo znają jajedynie z opowieści.
Widać to rownież po tych, co to walczą o wolność słowa tam, gdzie im ją zabierają, ale nie mają żadnych skrupułów by ją odbierac tam, gdzie sami to mogą zrobić.
AS istnieje od wielu lat, i zaczeło funkcjonować i długo funkcjonowało bez moderacji. To spowodowało, ze stało się tak licznie uczęszczanycm i popularnym forum. Dopiero później zaczął się biznes. Biznes świecidełkowy.

Cytat: jar1 w 14 Czerwiec 2014, 15:29:21Widać to rownież po tych, co to walczą o wolność słowa tam, gdzie im ją zabierają, ale nie mają żadnych skrupułów by ją odbierac tam, gdzie sami to mogą zrobić.
A tak... widzieliśmy to także tutaj, jak łatwo stać się "bogiem". ;)
A man can never have enough turntables.

Niestety, czy tego chcemy czy nie, czterdzieści lat komuny odcisnęło piętno na każdym z nas i także na tych, którzy urodzili się po zmianach. I tak jeszcze przez jakiś czas będzie.
Najgorzej, gdy ktoś sobie nie zdaje sobie z tego sprawy.