The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Po przeczytaniu różnych recenzji, testów, for o tematyce audio, podjąłem decyzję o zakupie wzmacniacza słuchawkowego.
Nie było łatwo. Na rynku jest całe mnóstwo tego typu urządzeń . Notatki wypełniły kilka kartek z zapisanymi uwagami na ich temat.
Nieszczęściem jest to, że aby tych wybranych posłuchać, musiałbym zorganizować wycieczkę po salonach i to niekoniecznie w swoim mieście.
Warunki jakie sobie postawiłem dokonując wyboru to:
- wyjście 6.35 mm i 4.4 mm
- wejście OPT/COAX/RCA
- możliwość podbicia mocy wzmocnienia
- cena
- gabaryty

I weź to wszystko ogarnij w ciemno bez porównań odsłuchu.
Dochodzi jeszcze w moim przypadku dodatkowy problem. Kupowania urządzeń wartościowych spełniających wygórowane oczekiwania. A to niestety kosztuje.

Ale o wyniku poszukiwań następnym razem :)

Wybrałeś i kupiłeś ? Czy na razie tylko wybór i góra wątpliwości przed zakupem ?
Wojtek

#62 12 Kwiecień 2026, 10:43:22 Ostatnia edycja: 12 Kwiecień 2026, 10:48:53 by WOY
No nie, jeszcze nie kupiłem 🙂
Jestem już u progu wybierania i pokonywania może nie tyle wątpliwości co ceny.
Jak jakiś wzmacniacz podoba mi się wizualnie i technologicznie to kosztuje grubo powyżej 2000 pln.
Jak jest tani to brak mu odpowiednich przyłączeń.
Dodam jeszcze że nie jestem jakimś wielkim fanem spędzania czasu ze słuchawkami.
Ale są czasem sytuacje gdzie trzeba się temu poddać 🙂 i ominąć wzmacniacz z kolumnami.
I tak mój Naim nie ma wyjścia słuchawkowego ani cyfrowego.
cyrus też cierpi na brak dziurki do słuchawek ale ma wyjścia cyfrowe.
Podobnie jest ze zmieniarką Onkyo.
Powoduje to we mnie chęć połączenia tych grajków w jedną całość ze wzmacniaczem słuchawkowym.
A do tego potrzebny jest port przyłączenia.
Nie mogę też pominąć ostatniego zakupu czyli Sennheiserów HD 660S2 które chcę koniecznie podpiąć pod przyłącze zbalansowane.

I tak to wygląda 🤔

To dobrnąłem do finału i mój zestaw słuchawkowy wygląda w ten sposób.

DSC_0001.jpg

Zrobiłem sobie wielką frajdę kupując ten zestaw.
Sennheisery z Fiio grają mi idealnie, wpisując się w moje upodobania. Są niesamowicie muzykalne, dokładne. Niczego mi w tym dźwięku nie brakuje. Słuchając Floydów, Vollenweidera, Oldfielda zachwyca ilość wybrzmień, pogłosów, precyzyjnej stereofonii. Na Yello, The Prodigy nie brakuje tego rytmicznego pulsu jaki słychać na głośnikach. 
Jest cudnie😋
Ogólnie wszedłem na bardzo wysoki poziom słuchawkowego odsłuchu. Nawet są momenty że bywa wręcz niewiarygodnie i zaskakująco że tyle jest zawartych dźwięków na płycie.
No i wszystko pozbawione dziurki jest podłączone.