The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Proponuję wątek o "audiodrobnicy", czyli gadżetach audio- ale dla odmiany na poważnie. Nie chodzi o podśmiechujki z audiovoodoo. 
Na początek coś, co przyszło do mnie z Ali, czyli interfejs Bluetooth on/out, którego kupiłem z ciekawości, np żeby zastosować do starszego tv, jako bezprzewodowe wyjście słuchawkowe. Można go też użyć jako odbiornik BT audio, ma własny akumulator i wytrzymuje parę godzin pracy. Wpięcie wtyku mini Jack przełącza we/wy, ale można podłączyć przewody do obu i przełączać we/wy przednim przyciskiem. Kontrolki: czerw to wejście, nieb wyjście, pokazują też łączenie/ połączenie. Maleństwo jest estetyczne i małe, a na pierwszy rzut ucha, dzwiek jest całkiem ok. 
Screenshot_2025-05-02-21-04-58-565_com.miui.gallery-edit.jpg Screenshot_2025-05-02-21-07-27-709_com.miui.gallery-edit.jpg Pokazany na zdjęciu łącznik mini Jack m/m i przejściówka jack 6,3/3,5mm nie wchodzą w skład kpl. 

Ten interfejs BT, o którym piszesz, brzmi naprawdę ciekawie, zwłaszcza z funkcją przełączania we/wy i zasilaniem akumulatorowym. Idealny gadżet do starszych TV, albo np. do szybkiego podpięcia słuchawek w miejscu, gdzie nie chce się ciągnąć kabli. Fajnie, że ma też fizyczny przełącznik – to zawsze wygodniejsze niż apki czy automatyka, która działa jak chce.


Izolatory akustyczne.

IMG_0539.webp

I z bliska.

IMG_0541.webp

Sposób ich obciążania.

IMG_0540.webp

Na rynku jest dostępnych sporo tego typu izolatorów. Ich ceny również sporo się różnią 
Ale mnie bardziej interesuje zasadność ich instalowania.
Zadano mi ostatnio pytanie, co o tym sądzę?
A ponieważ nie stosuję tego typu gadżetów, bo sprzęty stoją u mnie na własnych nóżkach.
Postanowiłam zapytać was jaka jest wasza opinia na ten temat.
Warto wydawać kilkaset złotych 🤔
Czy to faktycznie działa 🤔

Zdjęcia to zupełnie przypadkowy wybór.

Cytat: WOY w 09 Lipiec 2025, 09:14:39Postanowiłam zapytać was jaka jest wasza opinia na ten temat.
Na pewno nie warto wydawać jakiejś ogromnej kasy. To pewne. Izolatory podstawiane pod wzmacniacze, tunery lub nawet odtwarzacze cd, to czyste voodoo. Płyta CD odczytywana w takim odtwarzaczu ma na tyle potężną korekcję błędów, że dawno temu już powstały przenośne playery (w stylu walkmana), a tam na pewno nie było izolatorów.  >:D
Z gramofonem może być nieco inaczej. Miałem kiedyś "Bernarda" G-603A, który był bardzo czuły na drgania. Wtedy jeszcze nie było kosmicznie drogich izolatorów, ale pamiętam, że pomogła dopiero półka na ścianie. Ściany były bardzo solidne, a podłoga drewniana podatna na drgania. Czy jednak takie izolatory pomogłyby w przypadku gramofonu z tzw. pływającym zawieszeniem? Mam sporo wątpliwości.
Ale ludzie wierzą w rozmaite rzeczy. Ostatnio słyszałem o gościu, który podłączył kondycjoner napięcia i mu się obraz w telewizorze poprawił. Kolory się stały takie czyste i ta głębia obrazu...
 
A man can never have enough turntables.

Praktycznie każdy napęd CD (mowa o samym mechanizmie) ma wibroizolatory między korpusem zewnętrznym a ramką z prowadnicami lasera- to te gumki, czasem różnokolorowe, bo obsługujące różne obciążenie. Już to wystarczy, by powalczyć z wibracjami zewnętrznymi, mogącymi wytrącić promień lasera ze ścieżki. 
Mam 3 gramofony "salonowe", Dual 491A, gdzie metalowa, ciężka podstawa talerza i ramienia jest w obudowie zamontowana na izolatorach ze sprężyny z tłumikiem gumowym. Całość jest absolutnie niewrażliwa na zewnętrzne wstrząsy - kolega mi nie wierzył, więc podczas odtwarzania niezbyt mocno uderzyłem pięścią w półkę, na którym stoi. Ja byłem pewien, że nic się nie stanie, ale jego mina była bezcenna. 😁
Lenco L 500 i G-601a są trochę bardziej wrażliwe na wibracje, ale też bez przesady. Lenco stoi na oryginalnych, gumowych stopach, w kształcie kopuły, które nie mają w środku sprężyn, ale sobie radzą.  Fonica w oryginale miała prymitywne stopy z jakiegoś rodzaju pianogumy, ale zmieniłem je na miękkie, "odwrócone stożki", puste w środku, z zewnątrz osłonięte dla wyglądu. Duży ciężar gramofonu w połączeniu z w.wym. rozwiązaniem nóżek sprawia, że jest ok i nie boje się postawić go na std półce RTV.
Oczywiście urządzenia bez mechanizmów drgania podłoża mają generalnie "gdzieś". Poza wzmacniaczami lampowymi, ale te też bez przesady.

Trudno odmówić waszym wywodom racji. Faktycznie gramofony są najbardziej narażone na drgania.
Ale wydaje mi się że temat jest o wiele szerszy i jako laik chciałbym zrozumieć.
Firmy audio co raz częściej przykładają się w swoich produktach do likwidacji drgań.
Wiele obecnie produkowanych sprzętów otrzymuje wyrafinowane podstawy.
Zwraca się uwagę na to zagadnienie w całym audio.
Wystarczy dokładnie obejrzeć dobrze wykonane kolumny, wzmacniacze, gramofony ale i odtwarzacze CD.
Czy to faktycznie jest trendem woodoo w audio ?



Bardzo trudno w dzisiejszym audio o faktyczną innowację techniczną, stąd wysyp tego typu "wynalazków". Czymś w końcu trzeba przyciągnąć klientów, nawet, jeśli przewaga takich rozwiązań jest iluzoryczna.