The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

23 Wrzesień 2018, 17:44:05 Ostatnia edycja: 23 Wrzesień 2018, 17:48:12 by Darion
...końcem świata!

Przegapiłem!
Jest mi głupio, bo koniec świata w końcu poważna sprawa.
A miał być, gdyż do takich wniosków doszedł Mathieu Jean-Marc Joseph Rodrigue. Wyliczył nawet dokładnie dzień. 24 czerwca 2018 roku. Jak sam mówi wyczytał to w Biblii. Na podstawie pewnych tekstów, które zawierały symbole będące tak naprawdę tajemnym przekazem, który tylko on dostrzegł i odczytał prawidłowo...

Ale... Na 28 lipca roku tego samego swój koniec świata wyznaczyło dwoje ewangelickich duchownych - Mark Biltz i John Hagee. Podstawę stanowiła Apokalipsa a jego zwiastunem miało być pojawienie się Krwawego Księżyca.
Księżyc oglądałem ale nie wiedząc o końcu świata towarzyszyły mi temu zgoła inne uczucia.

A pamiętacie koniec kalendarza Majów i rok 2012? Niejednemu im bliżej tej daty to uśmieszek robił się jakiś mniejszy a głowa zaczynała dziwnie swędzieć. I nie pomagał szampon 2w1.

Jak dużo już ludzkość doświadczyła tych końców? A ile jeszcze przed nami?
Średnio na rok przypada ich ze trzy. Ale skupmy się tylko na tych wiarygodnych:

999 rok - w tym roku sobór w Trosby zapowiedział rychły koniec świata. 31 grudnia tego roku w świecie chrześcijańskim wybuchła panika. Nadzieję dały kobiety zachodzące w ciążę. Dobrzy chrześcijanie doszli do wniosku, że skoro szykuje się następne pokolenie...

1000 rok - gdy nic się nie stało przy trzech dziewiątkach czarnowidze uparli się na okrągły tysiąc. Wielu wizjonerów właśnie na ten rok wyznaczało ziszczenie się wizji św. Jana z "Apokalipsy".

1188 rok - na połowę września tego roku ostatnią datę w dziejach ludzkości wyznaczył astrolog perski Anwai. Kierował się obserwacjami astronomicznymi - koniunkcja w znaku Wagi pięciu ciał Słońca, Księżyca, Marsa, Jowisza i Saturna.

XVI wiek - koniec świata ogłaszano w tym czasie kilkadziesiąt razy. Za każdym przyczyną było pojawienie się komety.

1666 rok - wszystkiemu winne trzy szóstki w dacie. Sześć to przecież liczba Antychrysta. Jednak i to ludzkość przetrwała.

19 października 1814 - mieszkanka Devon w Anglii, Joanna Southcott będąc w wieku 64 lat i w ciąży obwieściła, że urodzi syna, nowego mesjasza. Jego narodziny zapowiedziała na 19 października 1814, wtedy miał również nadejść koniec świata.

1925, 1975 i 1985 - na te lata obstawiali koniec świata Świadkowie Jehowy.

1985 rok - koniec dziejów według jasnowidzącej Jeane Dixon, która przepowiedziała m.in. zabójstwo Johna Kennedy'go. Tym razem nie trafiła.

1988 rok - na ten rok po raz pierwszy wyznaczył datę końca Harold Camping, właściciel rozgłośni radiowej Family Radio, zebrał od naiwnych blisko 100 mln dolarów. Później ten numer powtórzył jeszcze...kilka razy.

Listopad 1992 rok - południowokoreańska sekta "Kościoła misyjnego Dami" ogłosiła koniec świata.

1994 rok - na ten rok koniec świata wyznaczył w XV wieku Pico Della Mirandola - wróżbita i filozof.

1997 rok - koniec wszystkiego zapowiadany przez japońską sektę Najwyższa Prawda Aum. To jedna z tzw. sekt apokaliptycznych, która uwielbia dramatyczne zakończenia.

Lipiec 1999 i sierpień 1999 roku - wówczas świat miał się skończyć według słynnego jasnowidza Nostradamusa. Nawiasem mówiąc jego zdaniem kres mógł także nastąpić w maju 2000 r. i 2001 roku.

15 sierpnia 1999 roku - koniec świata na ten dzień przepowiedział słynny polski jasnowidz, inżynier zajmujący się zjawiskami paranormalnymi, Stefan Ossowiecki.

24 listopada 1993 rok - na tę datę koniec świata przewidywała ukraińska sekta "Białe Bractwo", kierowana przez Jurija Kriwonogowa i Marinę Cwigun.

31 grudnia 1999 rok - dzieje ludzkości miał zakończyć Problem Roku 2000 zwany także problemem Y2K. W wielu krajach, przede wszystkim w USA, "włączyło" się tzw. wierzenie milenijne. Czyli zapowiedź końca świata.

5 maja 2000 rok - według babilońskiego kapłana Berososa stabilnością Ziemi miała zachwiać koniunkcja pięciu planet.

17 września 2001 rok - czas apokalipsy według specjalistów od piramid. Oto tę informację odszyfrowali z kodu liczb rządzących konstrukcją piramid, a zwłaszcza Wielkiej Piramidy.

2010 rok - straszliwy koniec według odkrywców tak zwanego "kodu Biblii". Ich zdaniem wiedza o wszystkim, co już było i o tym, co nadejdzie, została ukryta w pięciu pierwszych księgach Starego Testamentu. Odszyfrowany tekst Biblii jest krzyżówką, w której hasła biegną pionowo, poziomo i na ukos.

2012 rok - Apokalipsa Majów miała ogarnąć cały świat, a zacząć się od piramidy w Meksyku.

21 grudnia 2012... 2034 rok - Kolejny koniec świata przepowiadany przez Świadków Jehowy. Mają już na koncie co najmniej sześć. Jedna z ich najnowszych teorii wspomina o roku 2034. Bazą do obliczeń okazał się rok, w którym żyjemy, analogiczny do tego, w którym przed naszą erą żył Noe.

2036 rok - asteroida Apophis uderzy w Ziemię. Nastąpi wielki wybuch, a ludzkość wyginie. NASA nie potwierdza tych rewelacji.

Jan Latosz, polski astronom z zespołem astrologów, matematyków i filozofów obliczył, że koniec świata rzeczywiście nastąpi w właśnie w XXXI wieku.

2060 rok - Na podstawie Biblii Issac Newton wyliczył ten rok jako rok końca świata. Według Newtona koniec świata to nic strasznego tylko ludzie, którzy szkodzili innym, nie mogą liczyć na przetrwanie.

16 marca 2880 rok - zderzenie Ziemi z planetoidą 1950 DA. Prawdopodobieństwo zderzenia planetoidy z Ziemią jest skrajnie małe i wynosi tylko 0,33 proc.

3044 rok - kometa Swift-Tuttle może zderzyć się z Ziemią. Wcześniej prognozowano, że do tego kataklizmu może dojść już w sierpniu 2126 r.

5079 rok - Baba Vanga, bułgarska jasnowidz spodziewa się, że wtedy ludzkość przekroczy "granicę wszechświata".



Ale to jest już ciekawe.
O końcu świata wypowiada się Irena Nawrocka, dyrektor Studium Psychologii Psychotronicznej w Białymstoku: "...według mnie, to nie chodzi wcale o to, że nagle nastąpi jakiś fizyczny kataklizm, na przykład nalot wszystko niszczących samolotów. Chodzi raczej o rozwijanie się, wchodzenie na wyższe etapy człowieczeństwa, ale moralne, mentalne..."

Istniejemy, bo się ciągle rozwijamy. A skoro przestaniemy...

Piosenka o końcu świata

W dzień końca świata
Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
Rybak naprawia błyszczącą sieć.
Skaczą w morzu wesołe delfiny,
Młode wróble czepiają się rynny
I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.

W dzień końca świata
Kobiety idą polem pod parasolkami,
Pijak zasypia na brzegu trawnika,
Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
I noc gwiaździstą odmyka.

A którzy czekali błyskawic i gromów,
Są zawiedzeni.
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
Nie wierzą, że staje się już.
Dopóki słońce i księżyc są w górze,
Dopóki trzmiel nawiedza różę,
Dopóki dzieci różowe się rodzą,
Nikt nie wierzy, że staje się już.

Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
Powiada przewiązując pomidory:
Innego końca świata nie będzie,
Innego końca świata nie będzie.

Czesław Miłosz
A man can never have enough turntables.

Koniec świata mógł dla nas nastać 26 września 1983 roku. To wtedy na skutek błędu systemu wczesnego ostrzegania w Centrum Dowodzenia Sierpuchowo-15 niedaleko Moskwy odebrano sygnał o wystrzeleniu przez Amerykanów pięciu rakiet balistycznych.
Pełniący wtedy dyżur podpułkownik Stanisław Pietrow zignorował alarm uważając go za wielce nieprawdopodobny. W opinii wielu ekspertów wojskowości obecnie uznaje się to wydarzenie za autentyczne zapobieżenie wybuchu III wojny światowej, gdzie zgodnie z wypracowanymi procedurami ZSRR momentalnie miał wystrzelić w odwecie cały grad swoich pocisków atomowych. Pietrowa za złamanie tychże procedur zdymisjonowano i usunięto z wojska. My dzięki temu żyjemy dalej.

Przypominam sobie, że latem tamtego roku miałem super wakacje nad naszym morzem. A w sierpniu stałem się w dodatku posiadaczem Arii MS2411. Pełnia szczęścia...

No i dobry humorek na koniec tygodnia już prysł. Wprawdzie wszystkie poprzednie jakoś przetrzymałem ale to wiesz jak będzie tym razem...?
https://www.wprost.pl/swiat/10285247/trafnie-przewidziala-min-zamachy-na-jana-pawla-ii-i-kennedyego-oto-co-wedlug-niej-stanie-sie-w-2020-roku.html

,,Armagedon nadejdzie w 2020 roku, kiedy fałszywy prorok, szatan i antychryst powstaną i walczyć będą z człowiekiem"
Jak celnie scharakteryzowała Kaczyńskiego. :D
A man can never have enough turntables.