The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM



Cytat: StaryM w 09 Styczeń 2016, 21:00:21
Ale całkiem niedawno testowałem wzmacniacz Arcam A38 za ponad chyba 8 tysięcy i Marantz za dwa. Marantz był lepszy. Słuchane na tych samych kolumnach.

Arcam, Roksan, Cyrus, Musical Fidelity - generalnie firmy "angielskie" - zawyżają ceny, w myśl zasady że jak drogie to "lepsiejsze musi być".

A w środku co, tranzystory Darlingtona, wybrane (moim zdaniem) głównie ze względu na współczynnik wzmocnienia :)
Aplikacja wręcz fabryczna - bo tak najtaniej (sic!).

Ja nie mówię, że to nie brzmi miło dla ucha - jak lampa na przykład.

Temat rzeka :)

#61 13 Styczeń 2016, 22:28:53 Ostatnia edycja: 13 Styczeń 2016, 22:51:47 by romek4sz
Cytat: StaryM w 12 Styczeń 2016, 18:45:08
Cytat: mam7lat w 12 Styczeń 2016, 18:21:36Jest szansa tą różnice usłyszeć?
Tę.
Nie sądzę. Oczywiście zakładając, że jest słabszy transformator i że kondensatory też przełożą się na gorsze zasilanie, to gdzieś tam podczas domowej dyskoteki wzmacniacz może się nieco przytkać. Ale to raczej teoria.
OK, Onkyo A-9050 vs Marantz PM8003? ;)

Ja jestem zwolennikiem porządnego zasilania i tu Onkyo nie wpada najlepiej w porównania do rzeczonego Marantza.





Trochę inaczej te wzmacniacze wyglądają jednak, przy podobnej mocy wyjściowej.




A na wejściu?
Podstawową różnicę na zielono zaznaczyłem.

W Onkyo i w absolutnej większości firm żadne z wejść nie jest faworyzowane - wszystkie lecą przez scalaka.
W Marantzu przekaźnik omija scalony przełącznik.

Mnie się takie podejście podoba.
I może jednak warto czasem spojrzeć na schemat :)


No offence.

#62 13 Styczeń 2016, 22:54:01 Ostatnia edycja: 13 Styczeń 2016, 23:00:31 by mam7lat
Cytat: StaryM w 13 Styczeń 2016, 13:43:24Otóż prawidłowe przeprowadzenie takiego testu to kupa kasy. Trzeba mieć wzmacniacze do testu, odpowiednie pomieszczenie, ludzi przeprowadzających test, urządzenia pomiarowe do pomiaru głośności, odpowiednie przełączniki, by przejście z jednego na drugi odbywało się szybko
No dobrze, testy testami, ale powiedz mi czemu nie wystarczyło by przepinać dwóch wzmacniaczy schowanych za parawanem i niech "słyszący" wskaże czy w danym momencie gra ten jego za 15 tys, czy mój za 3tys? Przecież chyba powinien od razu odróżnić "lepsze brzmienie" skoro zdecydował się na zakup dużo droższego wzmacniacza i jeszcze potrafi opisać ze szczególami ile on to wnosi, ze scena większa, że basu więcej, itp. itd.
Dla mnie gdyby rozpoznał swój wzmacniacz w 3-4 próbach znaczyło by że faktycznie odróżnia je.

Cytat: romek4sz w 13 Styczeń 2016, 22:28:53Mnie się takie podejście podoba.
I może jednak warto czasem spojrzeć na schemat :)
Nie tylko na schemat. Onkyo A-9050 należy raczej porównać do Marantza PM6005. Ten sam pułap cenowy i czas produkcji. A tu już różnice są nie tak duże. Nie jestem też przekonany, że toroidalny transformator musi być koniecznie lepszy. Bo to akurat będzie zasadnicza różnica.
Poza tym rzadko dziś się udaje zobaczyć schemat urządzenia (o ile w ogóle ktoś potrafi z niego coś wyczytać). Kiedyś to była norma, że wraz z instrukcją był schemat. Dziś nie. I wcale nawet nie mam tego za złe producentom.
Onkyo A-9050 porównywałem z Marantzem PM6005. Różnice? W Marantzu dużo wolniej przełączały się wejścia. Słychać było takie dość głośne "kliknięcie" w środku. W Marantzu był gorszy preamp gramofonowy. Gramofon grał tak jakoś szaro, jakby brakowało zarówno wysokich jak i najniższych tonów.
Po włączeniu "direct" różnic na wejściach liniowych nie było. A przynajmniej takich, które wraz z kolegą byłbym w stanie usłyszeć. Niestety wejście cyfrowe tez było gorsze w Marantzu. Subiektywne odczucie.
Loudness w Marantzu i w Onkyo to dwa różne światy. W Onkyo działa to całkiem inaczej. W Onkyo to się nawet nie nazywa "loudness" ale "phase matching bass" i fajnie działa, gdy słuchamy cicho, a brakuje nam trochę dołu. Loudness w Marantzu przypomniał mi czasy PRL. Po prostu dudni.
Ponadto Onkyo ma Line out, bardzo przydatne niemodyfikowane wyjście obok pre out (modyfikowane).
PM8003 jest już dziś dostępny wyłącznie jako używka, obecnie jest już PM8005. I w związku z tym raczej należy porównywać wzmacniacze dostępne w sklepach, przynajmniej w tym wątku raczej o to chodzi.
A man can never have enough turntables.

Cytat: mam7lat w 13 Styczeń 2016, 22:54:01Dla mnie gdyby rozpoznał swój wzmacniacz w 3-4 próbach znaczyło by że faktycznie odróżnia je.
To nie jest takie proste.
Test, o którym piszesz, byłby może wiarygodny dla ciebie, ale załóżmy, że druga osoba miałaby zastrzeżenia, że przełączanie źródła i kolumn trwa zbyt długo. I w ten sposób podważyłaby twoje ustalenia.
Taki test ma swoją wartość dla osób zainteresowanych nim, ale obiektywnie nie jest argumentem.
Poza tym podstawowa rzecz. Unikam takich stwierdzeń, bo prowokują do sprzeciwu jako zbyt autorytatywne, ale różnice, o których piszemy są delikatne. To nie jest tak, że kupujesz wzmacniacz droższy od twojego o połowę i różnica w dźwięku wynosi 50%. Gdyby chcieć zmierzyć te różnice procentowo, to sugerowałbym, że różnica będzie najwyżej 5%.
Pamiętajmy, że oprócz ściśle pojmowanego dźwięku w ocenie sprzętu liczy się staranność wykonania, wygoda, estetyka, poziom satysfakcji klienta. Dobra cena też jest ważna. Tak działa nasza psychika, że niekoniecznie chcemy kupować coś jak najtaniej.
A man can never have enough turntables.

Cytat: StaryM w 13 Styczeń 2016, 23:25:48załóżmy, że druga osoba miałaby zastrzeżenia, że przełączanie źródła i kolumn trwa zbyt długo. I w ten sposób podważyłaby twoje ustalenia.
W takim razie skoro miałaby ta osoba zastrzeżenia o zbyt wolne przełączanie itp. to w takim razie w jaki sposób udało się jej wyłonić ten jeden, jedyny, najlepszy brzmieniowo (wg tej osoby) wzmacniacz z pośród tylu innych?

Cytat: StaryM w 13 Styczeń 2016, 23:25:48To nie jest tak, że kupujesz wzmacniacz droższy od twojego o połowę i różnica w dźwięku wynosi 50%. Gdyby chcieć zmierzyć te różnice procentowo, to sugerowałbym, że różnica będzie najwyżej 5%.
Tak, tak, zdaję sobie z tego sprawę.

Cytat: StaryM w 13 Styczeń 2016, 23:25:48Pamiętajmy, że oprócz ściśle pojmowanego dźwięku w ocenie sprzętu liczy się staranność wykonania, wygoda, estetyka, poziom satysfakcji klienta. Dobra cena też jest ważna. Tak działa nasza psychika, że niekoniecznie chcemy kupować coś jak najtaniej.
Dokładnie takie wnioski zaczynam wyciągać. Czyli zasadnicza różnica to głównie wszystkie te elementy które tutaj wymieniłeś natomiast jeśli chodzi o brzmienie to może być nie do wychwycenia. Chociaż widzę że wiele osób ma inne zdanie na ten temat.

Cytat: StaryM w 13 Styczeń 2016, 23:16:39
Cytat: romek4sz w 13 Styczeń 2016, 22:28:53Mnie się takie podejście podoba.
I może jednak warto czasem spojrzeć na schemat :)
Nie tylko na schemat. Onkyo A-9050 należy raczej porównać do Marantza PM6005. Ten sam pułap cenowy i czas produkcji. A tu już różnice są nie tak duże. Nie jestem też przekonany, że toroidalny transformator musi być koniecznie lepszy. Bo to akurat będzie zasadnicza różnica.
Poza tym rzadko dziś się udaje zobaczyć schemat urządzenia (o ile w ogóle ktoś potrafi z niego coś wyczytać). Kiedyś to była norma, że wraz z instrukcją był schemat. Dziś nie. I wcale nawet nie mam tego za złe producentom.
Onkyo A-9050 porównywałem z Marantzem PM6005. Różnice? W Marantzu dużo wolniej przełączały się wejścia. Słychać było takie dość głośne "kliknięcie" w środku. W Marantzu był gorszy preamp gramofonowy. Gramofon grał tak jakoś szaro, jakby brakowało zarówno wysokich jak i najniższych tonów.
Po włączeniu "direct" różnic na wejściach liniowych nie było. A przynajmniej takich, które wraz z kolegą byłbym w stanie usłyszeć. Niestety wejście cyfrowe tez było gorsze w Marantzu. Subiektywne odczucie.
Loudness w Marantzu i w Onkyo to dwa różne światy. W Onkyo działa to całkiem inaczej. W Onkyo to się nawet nie nazywa "loudness" ale "phase matching bass" i fajnie działa, gdy słuchamy cicho, a brakuje nam trochę dołu. Loudness w Marantzu przypomniał mi czasy PRL. Po prostu dudni.
Ponadto Onkyo ma Line out, bardzo przydatne niemodyfikowane wyjście obok pre out (modyfikowane).
PM8003 jest już dziś dostępny wyłącznie jako używka, obecnie jest już PM8005. I w związku z tym raczej należy porównywać wzmacniacze dostępne w sklepach, przynajmniej w tym wątku raczej o to chodzi.
OK, jeżeli testujesz, to weź na warsztat PM8005 i PM5005.

PS. Schematy generalnie są tu http://www.hifiengine.com/

Cytat: romek4sz w 14 Styczeń 2016, 00:11:52OK, jeżeli testujesz, to weź na warsztat PM8005 i PM5005.
Napisałem, że porównywałem Onkyo A-9050 i Marantz PM-6005. Nie napisałem, że mam możliwość porównywania innych Marantzów.
A man can never have enough turntables.

Cytat: StaryM w 14 Styczeń 2016, 00:26:40
Cytat: romek4sz w 14 Styczeń 2016, 00:11:52OK, jeżeli testujesz, to weź na warsztat PM8005 i PM5005.
Napisałem, że porównywałem Onkyo A-9050 i Marantz PM-6005. Nie napisałem, że mam możliwość porównywania innych Marantzów.
No ale jeżeli masz jakieś dojście do sprzętu, to może spróbuj - z różnych sklepów żeby się nie połapali? ;)

Cytat: WOY w 09 Styczeń 2016, 11:23:37
Dodam od siebie że często wyższy model posiada wyselekcjonowane części(precyzyjniej trzymające parametry), sztywniejsze obudowy(lepsze materiały) i jest dokładniej wykonany.
Tak, kiedyś producenci to właśnie praktykowali.