AudioCafe

Podyskutujmy => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: Darion w 13 Listopad 2016, 17:24:07

Tytuł: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Darion w 13 Listopad 2016, 17:24:07
Nikt nie chce przez osiem godzin stać i wykonywać powtarzalnych czynności.
Tak można jakiś czas, potem po głowie chodzi już tylko... sabotaż.
Na szczęście brygady pracowników można zmieniać co jakiś czas. Dzisiaj stoi przy prasie, za tydzień dokręca kółka. I tak się robi. A jest jeszcze jedno rozwiązanie - robotyzacja.
Robot może pracować 24 godziny, nie zmęczy się, nie zastrajkuje, nie... Same plusy.

Największy na świecie producent z branży elektroniki i komponentów komputerowych, Foxconn, wysłała właśnie do swoich (Chiny) fabryk 40 tysięcy robo-maszyn. Główny powód - wzrastające od pewnego czasu koszty produkcji. W Chinach?!?
Tylko jedna taka fabryka (region Kunshan w prowincji Jiangsu) pozbyła się kilka miesięcy temu aż 60 tysięcy pracowników. Zastąpiono ich automatami.

Pierwszy Amazon przedstawił swój pomysł na drony, które będą pełnić rolę dostawców. Obecnie firma Starship Technologies chce wprowadzić podobną technologię w Wielkiej Brytanii. Tym razem jeżdżące po ziemi niewielkie roboty-kurierzy mają przemierzać ścieżki i chodniki aby transportować zakupione towary do klientów. Elektryczne wózki będą jak najbardziej eco i co jeszcze ważniejsze - w porównaniu z pracownikiem-człowiekiem, mogą pracować praktycznie bez końca. Cudownie!
Obecnie kilka takich "przewoźników-kurierów" jest testowanych w Londynie, później mają się już pojawić w całym Królestwie.

Takie zautomatyzowane maszyny bądź roboty w czasie najbliższych dwudziestu lat zastąpią na świecie w 1/3 wszystkich ludzkich robotników/pracowników/wykonawców/...
Wyposażone w mikroczipy towary po zabraniu z półki wystarczy włożyć do wózka w markecie i przejechać przez bramkę, która w jednej chwili wszystko zliczy i wystawi rachunek. Koniec z powolną kasjerką. Zapłacimy kartą bądź telefonem. Taksówki będą autonomiczne i nie naliczą za wcześnie podwójnej taryfy, "recepcjonistka" w hotelu zawsze w dobrym humorze. Już niedługo w takiej Japonii roboty stanowić będą 50 procent całej siły roboczej... Super!

A co z tymi wszystkimi dotychczas pracującymi ludźmi? Dożywotnie wakacje?
Nic z tego.
Nie załapią się nawet do zakładów serwisowych - kto obecnie coś jeszcze naprawia. Kiedy oddaliście cokolwiek do naprawy? Dawno? Teraz jest lepiej. Zepsuło się - kupujemy nowe. Nowe!
Niedawni pracownicy zasilą rzeszę bezrobotnych.

Automaty wyprodukują miliardy sztuk najwyższej jakości towarów. Tylko... kto i za co je będzie kupować?
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 13 Listopad 2016, 19:01:31
CytatAutomatyzacja opanuje niemal wszystkie dziedziny techniki. Energia jądrowa również. Potrafimy wykorzystać ogromne jej źródło — wodór wód oceanów. Wszystkie choroby będą pokonane. Ludzie nauczą się lepiej współżyć ze sobą. Nie będzie niebezpieczeństwa wojen. Znikną rozwarstwienia. Wolny, nieskrępowany rozkwit nauki, sztuki... Zwłaszcza, że epoce automatyzacji ludzie będą mieli wiele czasu.
Zanim Umrę, Krzysztof Boruń
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: piramidon w 13 Listopad 2016, 19:23:34
Ludziom wydzielane będą pieniądze, by mogli kupować. Już się mówi o emeryturze obywatelskiej. To przedsmak.
Dla młodszych zrobi się dwie, czy trzy wojenki światowe.
Dla depopulacji.

Albo sprowadzą jakąś zarazę, od 20 lat nie wprowadzono żadnego  nowego leku(antybiotyku) - ktoś to blokuje?

Dobrze. że istnieje nadzieja - może nie dożyję tego.

Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 13 Listopad 2016, 21:05:41
Desmond Morris - Naga małpa

Wykazujemy skłonność do odczuwania dziwnego spokoju ducha, że to* nigdy się nie zdarzy, że sytuacja nasza jest specyficzna, że w jakiś sposób pozostajemy poza kontrolą biologiczną. Ale to nieprawda. W przeszłości wymarło wiele wspaniałych gatunków, a my nie będziemy pod tym względem stanowić wyjątku.

--
* To, czyli katastrofa, która może zakończyć cywilizację, a nawet w skrajnym przypadku istnienie gatunku. Cytat jest częścią większej całości.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: frost1971 w 14 Listopad 2016, 07:34:41
Puki co,to tylko teoria. Robot musi mieć podane wszystko na "tacy",żeby wykonać poprawnie swoją pracę. Jest zaprogramowany na konkretną czynność,nie myśli sam ( jeszcze). U mnie w pracy są stacje i daleko im do ideału.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 14 Listopad 2016, 18:01:58
Nie miałem wcześniej czasu, dlatego ograniczyłem się do zaprezentowania dwóch cytatów. A teraz coś więcej w temacie. Frost zaprezentował sceptyczne stanowisko i miał rację. Ale cofnijmy się nieco w czasie. Być może z historii w szkole niektórzy pamiętają strajk brytyjskich tkaczy, gdy wymyślono maszyny tkackie. Innym dobrym przykładem jest niszczenie maszyn parowych. To pokazuje, że obawy przed postępem technicznym to nie jest wynalazek dnia dzisiejszego.
Historia nas uczy też, że te techniczne rewolucje wcale tak bardzo nie zmieniają rzeczywistości, jak się początkowo wydaje. Przy okazji warto też wspomnieć, że kapłani (głównie anglikańscy, bo to w Anglii było) należeli do tych, którzy podsycali lęk przed maszynami parowymi. Kościół (taki czy inny) to zawsze źródło zaczadzenia umysłowego. ;)
Ale to tylko dygresja.
Oczywiście zagrożenia są, ale nie w postępie technicznym. Stąd mój cytat z książki Desmonda Morrisa. Wydaje się nam ludziom, że na Ziemi trwa wciąż rozwój. Że jako cywilizacji i gatunkowi nic nam nie zagraża. A tymczasem nie musi być to prawdą. Człowiek na początku XXI wieku zapomniał wiele lekcji historii. A nie bez racji starożytni Rzymianie mówili historia magistra vitae est.
Gdy nie odrobimy lekcji historii możemy zostać w tej samej klasie, a może cofnąć się w rozwoju, w ekstremalnym przypadku nie setki, ale nawet tysiące lat.
Po drugiej wojnie światowej wdrożono nowe zasady. Politycy zrozumieli, że by ludzie nigdy więcej już nie poszli za oszołomem w rodzaju Hitlera, trzeba tak urządzić świat, by zwyczajny człowiek odczuwał radość życia. By miał coś do stracenia. Recepta wydawała się prosta - efekty pracy nie mogą w całości wędrować do kieszeni najbogatszych. I tak zrobiono. Ale z biegiem czasu kolejne pokolenia zaczęły zapominać o zasadach.
Idealnie pasuje tu cytat z książki Jacka Londona "Księżycowa dolina", co prawda on pisał o Ameryce, ale dziś możemy to idealnie dopasować do naszej sytuacji światowej.
Cytat: Jack LondonNowy kraj, otoczony oceanami, położony we właściwej szerokości geograficznej, o żyźniejszej ziemi i bogatszych skarbach naturalnych niż jakikolwiek inny kraj na świecie, skolonizowany przez imigrantów, którzy odrzucili pęta starego świata i przyszli tu w nastroju sprzyjającym demokracji. Tylko jedna jedyna rzecz mogła im przeszkodzić w udoskonaleniu tej demokracji, którą zaczęli budować. Tą rzeczą była chciwość. Zaczęli żreć wszystko, co było na widoku - jak świnie. A gdy tak żarli, demokrację diabli wzięli.
W drugiej połowie XX wieku wizja przyszłości, jaką w swojej książce fantastycznej roztoczył Krzysztof Boruń (ten cytat jest wyżej, w poprzednim poście), mogła wydawać się sensowna. Jednak dziś pomimo tego, że tak, moglibyśmy pracować mniej i dzielić efekty pracy sprawiedliwiej, okazuje się że pracujemy więcej, a korzyści odnosi garstka najbogatszych. Te roboty w fabrykach mogłyby nam pomóc. Ludzkości jako takiej. Ale nie pomogą. Zysk zabierze mała grupka najbogatszych. Na szczęście brednie o sztucznej inteligencji i wszechobecnych robotach, które w każdej pracy zastąpią ludzi to wciąż jeszcze fantastyka. Tak, zdążymy umrzeć piramidon. Zdążymy. ;)
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Darion w 14 Listopad 2016, 22:16:29
Czy maszyny tkackie, czy maszyny parowe - nie zastąpiły człowieka. Człowiek tylko otrzymał wydajniejsze narzędzie. Takim młotem mógł walić po większym żelastwie, więcej materiału utkać - teraz jest inaczej. Narzędzie pracuje już same.

Elon Musk - ten od SpaceX i Tesla Motors - stwierdza, iż powszechna automatyzacja produkcji i zastępowanie żywego pracownika robotem będzie w konsekwencji prowadzić do coraz większego bezrobocia. Prognozuje on, że w takiej sytuacji ludzie powinni otrzymywać pieniądze od rządu w ramach tzw. bezwarunkowego dochodu podstawowego.
Ludzie w takiej sytuacji będą korzystać z płatnych "wakacji" a ten wolny i beztroski czas (nie muszą się już wcale martwić o przetrwanie) spożytkują na własny rozwój intelektualny.

Pytanie: czy tak się stanie, czy rząd rzeczywiście tak postąpi i czy na to znajdą się pieniądze? Bo czy właściciele firm zgodzą się na to, by fiskus sięgnął im głębiej do kieszeni? Czy po to pozbyli się ludzi, by w konsekwencji nadal im... płacić?

Musk zauważa jeszcze jedno: władza dostanie idealne narzędzie do kontroli społeczeństwa. Rządzący  będą mogli w jednej chwili uszczknąć pewne kwoty z wypłacanych pieniędzy pod byle pretekstem i za różne przewinienia lub nawet wstrzymać całkowicie ich wypłacanie dla tych, którzy w ich oczach przejawiają najwyższe nieposłuszeństwo.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Darion w 14 Listopad 2016, 22:20:18
To prawda, że pewnie minie jeszcze ze sto pięćdziesiąt lat zanim do czegoś takiego dojdzie, ale jak będą żyć w przyszłości nasze pra pra - zależy od nas i teraz. Ten proces zaczęliśmy właśnie my.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 14 Listopad 2016, 22:53:05
Cytat: Darion w 14 Listopad 2016, 22:20:18Ten proces zaczęliśmy właśnie my.
Myśmy właśnie rozpoczęli proces powracania do epoki kamienia łupanego.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Darion w 15 Listopad 2016, 07:02:17
Zbieranie informacji moczem. To jakaś nowość :)
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: frost1971 w 15 Listopad 2016, 10:43:18
Cytat: StaryM w 14 Listopad 2016, 22:53:05
Cytat: Darion w 14 Listopad 2016, 22:20:18Ten proces zaczęliśmy właśnie my.
Myśmy właśnie rozpoczęli proces powracania do epoki kamienia łupanego.

Tu akurat muzeum chłonie swemi murami wiedzę patryiotyczną.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 15 Listopad 2016, 10:59:47
Obsikamy naszej babci domek cały,
domek cały, domek biały...
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Darion w 13 Luty 2018, 21:08:47
W nowych, właśnie powstających fabrykach w Chinach, ludzie będą zastąpieni przez roboty w 90%.
http://usa.chinadaily.com.cn/china/2015-05/03/content_20606585.htm

Ostatnie badania przeprowadzane w Europie ukazują ten sam problem. Zastąpienie pracowników ich sztucznymi odpowiednikami. Dotyczy to każdego europejskiego kraju lecz Niemcy wykazują tu największy wskaźnik. Blisko 60% z czynnych zawodowo ludzi zostanie zastąpionych w niedalekiej przyszłości robotami.

Europejczycy będą protestować chodząc po pasach, ale miliard Chińczyków jak ruszy...

Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Mack w 14 Luty 2018, 00:34:42
Ostatnio zawodowo zajmowałem się montażem maszyn zastępujących pracę ludzi ... W Niemczech właśnie. Tymi maszynami jednak musi ktoś zarządzać, serwisować . Same się nie naprawią, łożysk i pasów sobie same nie wymienią ... Póki co ...  ;)
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: porlick w 14 Luty 2018, 08:57:47
Oby było jak w starym dowcipie:

-Ta maszyna zastępuje pracę dziesięciu robotników.
-A kto ją obsługuje?
-Piętnastu specjalistów!
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Darion w 18 Luty 2018, 13:35:36
Kiedy spojrzymy wstecz, dajmy na to sto lat - i porównany ówczesny stan z dzisiejszym, to mam wrażenie, że przy takim tempie przemian w technologii, to roboty naprawiające roboty pojawia się w tydzień po zainstalowaniu tych pierwszych. I drugie co do mnie dociera, to że coraz mniej miejsca dla człowieka w tym świecie przyszłości.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 18 Luty 2018, 21:12:42
Za moich czasów... ;)
Dawniej młodzież była lepsza, na ulicach było bezpieczniej... klasyczna gadka wszystkich starych pierdołów. Dlatego ciii... ja nie chcę być starym pierdołą. ;)
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: porlick w 19 Luty 2018, 09:02:40
Jeśli tak wygląda inteligencja ludzka, to chyba rzeczywiście niewiele jest nadziei na świetlaną przyszłość :-(
http://www.dziennikpolski24.pl/rozmaitosci/g/janusze-projektowania-w-akcji-te-dziela-sa-bezuzyteczne-zdjecia,12865654,27137294/
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Darion w 19 Luty 2018, 11:17:17
Czy kiedyś było lepiej?
Wolę obecny stan medycyny. :)

Znajomy opowiadał jak był za granicą w pewnym dużym mieście. W tym mieście najmniej stresującym przemieszczaniem się było poruszanie się komunikacją miejską - korzystał więc z autobusów. I tak pewnego razu autobus zatrzymał się na przystanku. Grupka facetów stłoczona dość ciasno w jednym rogu - drugi pusty - średnia wieku trzydzieści parę lat. Nie wsiadają. Nie rozmawiają ze sobą. Tylko pocierają ekrany telefonów...  ?  Okazało się, że w tym miejscu na przystanku była jakaś "wylęgarnia", a każdy z nich grał w... Pokemon Go!
To samo w parkach. Idą razem, skręcają w jednej chwili - stale wgapieni w ekrany. On opowiadał a ja się śmiałem.

W Japonii dzieciaki kupują "zwierzątka" w postaci bitów - instalują w telefonie i... od tej pory ogrzewają jajko (to zależy od wersji pupila), karmią, kąpią, głaszczą, rozmawiają i wyprowadzają na spacery - niektóre czynności należy przeprowadzać także w nocy, inaczej stworek nam... No, będzie płacz. :)
Naukowcy cieszą się, że dzieci uczą się w ten sposób odpowiedzialności. Tylko nie dostrzega się, że zastępujemy świat realny światem sztucznym. Robo-piesek, robo-kwiatek. Nas w firmie i... Gdyby nie ten poziom medycyny :)
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Bertrand w 29 Marzec 2018, 00:22:05
https://noizz.pl/big-stories/co-wie-o-tobie-facebook-sciagnij-dane-i-sprawdz-dane/rgh8kw4

Co o nas wie Facebook i do jakich danych ma dostęp większość o ile nie wie to się domyśla. Niby banał ale sprawdźcie sobie sami na swoim przykładzie (link). Ściągnąłem sobie z fejsa paczkę z moimi danymi na maila i ...  są tam np. wszystkie moje prywatne wiadomości, z wszystkimi ludźmi z którymi pisałem na przestrzeni lat, o zdjęciach itp. nie muszę chyba pisać. Z telefonu właśnie wyleciała apka FB+ messenger, logować sie można poprzez przeglądarkę. Trochę za daleko to zaszło.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Mack w 29 Marzec 2018, 10:31:48
Nigdy nie zrozumiem fejsiarzy. Najpierw świadomie i dobrowolnie uprawiają ekshibicjonizm w internetach a później płacz  że wrażliwe dane ma każdy kto chce za nie zapłacić . Jak idziecie do roboty to też zostawiacie otwarte mieszkanie ?
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 31 Marzec 2018, 17:49:45
Cytat: Bertrand w 29 Marzec 2018, 00:22:05Co o nas wie Facebook
Sprawdziłem. Ściągnąłem. W moim przypadku archiwum miało 4,5 GB. Nie ma w nim nic, czego dobrowolnie bym na Facebooku nie umieścił. Są zdjęcia, które sam tam wysłałem. Za dwa lub trzy filmiki. Moje własne wpisy. I rozmowy z czatu. Nie ma żadnych zdjęć z telefonu, których na FB nie wysłałem, żadnych SMSów, żadnych numerów telefonów z moich kontaktów telefonicznych. Dużo tego, ale tylko to co sam umieszczałem. Myślę, że ten artykuł jest mocno przesadzony (eufemizm).
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: WOY w 31 Marzec 2018, 20:30:20
Cytat: Mack w 29 Marzec 2018, 10:31:48
Nigdy nie zrozumiem fejsiarzy. Najpierw świadomie i dobrowolnie uprawiają ekshibicjonizm w internetach a później płacz  że wrażliwe dane ma każdy kto chce za nie zapłacić . Jak idziecie do roboty to też zostawiacie otwarte mieszkanie ?
Mam taką samą opinię na ten temat, jak nasz kolega Mack.
Uważam że Facebook to jest bardzo cwany program do zbierania informacji o jego użytkownikach.
Identycznym paskudztwem jest powszechnie proponowana chmura.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: WOY w 31 Marzec 2018, 22:03:02
Możesz nie dostać wizy do USA za wpis na Facebooku. Departament Stanu szykuje drakońskie przepisy.

Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, przy składaniu wniosku o wizę do USA będziemy musieli udostępnić ambasadzie linki do swoich profili w najpopularniejszych serwisach społecznościowych.

Jak donosi CNN, amerykański Departament Stanu zamierza złożyć dokumenty w sprawie zaostrzenia przepisów do Rejestru Federalnego. Dotychczas wgląd w aktywność w mediach społecznościowych był wymagany jedynie w przypadku aplikujących o wizę, którzy wcześniej podróżowali do regionów o wzmożonej aktywności organizacji terrorystycznych.
Nowelizacja przepisów obejmie swoim zasięgiem praktycznie każdego, kto stara się o wizę imigracyjną oraz nieimigracyjną. Po wejściu w życie nowych przepisów amerykańskie władze będą mieć wgląd w aktywność aplikantów w sieciach społecznościowych na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Dodatkowo trzeba będzie podać numery telefonów i adresy e-mail wykorzystywane w tym okresie.

I tak w imię postępu, sami sobie wypinamy dupę do kopania.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 31 Marzec 2018, 23:43:31
Do USA się nie wybieram, to niebezpieczny kraj. Mogą cię zamknąć na wiele lat, bo mogą i lubią. Mogą cię zastrzelić na ulicy.  Chyba bezpieczniej w Syrii. Zakładając konta w takich lub innych serwisach warto wiedzieć, co dostajemy i co w zamian dajemy. Ja dokonałem na Facebooku dość szczegółowych ustawień i widzę, ze są przestrzegane. Mam konto publiczne i sporą część wpisów publicznych, ale nie zezwalam na śledzenie moich innych aktywności. Czasem tylko widzę reklamy, gdy ktoś z moich znajomych, z którymi często rozmawiam, czegoś szukają. Widzę damską bieliznę w reklamach Allero, gdy znajome robią zakupy, widzę części samochodowe, jak kumpel szuka pompy paliwowej itp. Te algorytmy personalizowania reklam dziwnie czasem działają.
Znacznie bardziej inwazyjne jest Google, ale też godzę się na niektóre rzeczy. Obecnie korzystam z nawigacji Google, uważam, że warto. Ale w zamian Google wie, gdzie jeżdżę. Coś za coś. Mam zawsze aktualną trasę, informację o remontach i korkach. Gdyby nie tysiące użytkowników, to skąd Google wiedziałoby o korkach? Można używać osobnego urządzenia do nawigacji, robiłem tak, ale w końcu uznałem, że Google jest lepsze. Można używać i papierowej mapy...
Faktem jest jednak, że współczesny cyfrowy świat jest coraz bardziej skomplikowany. A firmy chcą wiedzieć więcej, żeby więcej nam sprzedawać, prezentować pasujące nam reklamy. Z drugiej strony, czy to tak do końca źle? WOY wrzucił na forum informację o zespole Greta Van Fleet. Ja sobie poszukałem na YT, i przeglądając coś tam innego dostałem reklamę, że tę płytę mogę kupić na Ebay. Kupiłem w USA taniej, niżbym kupił w Polsce, pomimo droższej wysyłki.
No zawsze jeszcze można wyjechać w Bieszczady... ;)
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Darion w 01 Kwiecień 2018, 11:33:35
Nigdy nie miałem ani pół konta na FB. Nie jest mi to do niczego potrzebne. Wiem natomiast o osobach, które zmieniają swój status co minutę. Dokładnie można się dowiedzieć czy są właśnie w domu, czy w sklepie, czy w sklepowej przymierzalni (!)... Ja tego nigdy nie zrozumiem.

Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Bertrand w 01 Kwiecień 2018, 11:44:48
Panowie, konto na fejsie założyłem świadomie i nie udostępniam wrażliwych danych. Mnie bardziej luzuje to, że śledzą i mają moje wszystkie prywatne rozmowy z messengera oraz to co pisze się w grupach tajnych i zamkniętych gdzie np. udziela się max. 20/30 osób.
Owszem mógłbym skasować już teraz konto tyle, że by się urwał mocno lub utrudnił się kontakt z wieloma osobami z PL i nie tylko oraz dostęp do informacji mnie interesujących, który sam sobie skonfigurowałem. Choć patrząc na to szerzej to może tak kiedyś zrobię.
Przy okazji warto też zwrócić uwagę na aplikacje typu Waze, Auto mapa, Endomondo, Fitatu, Google maps itd. które nas mają świetnie rozpracowanych. Znają nasz adres zamieszkania, całą nasza aktywność, miejsca przez nas odwiedzane, aktywność fizyczną, upodobania, przyzwyczajenia itp.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Mack w 01 Kwiecień 2018, 17:28:13
https://sekurak.pl/facebook-mial-dostep-do-logow-rozmow-telefonicznych-niektorych-uzytkownikow/
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Darion w 01 Kwiecień 2018, 18:41:04
Nic co jest oparte o takie portale społecznościowe nie jest w stu procentach anonimowe. Administrator ma dostęp do absolutnie wszystkiego. Nawet do teoretycznie prywatnego   komunikatora na takim portalu. Pytanie, czy ma w tym jakiś interes. Musiałaby też być zatrudniona druga taka rzesza ludzi, którzy by to wszystko czytali. Jeśli jednak ktoś "szuka" konkretnych rzeczy to wprowadza się odpowiedni program reagujący na określone zwroty czy wyrażenia - tak się namierza w sieci pedofilii lub osoby mogące chcieć przeprowadzić jakiś zamach terrorystyczny. Jednym słowem trzeba by wpierw podpaść.

ps: Ja znam takie jedno miesce  ;) , gdzie bardzo łatwo można podpaść jednemu ubermoderatorowi, nawet nie adminowi.
Potrafił wejść na mój profil użytkownika i pokasować na nim pewne informacje tam przeze mnie umieszczone. A niby to miejsce bardzo prywatne na każdym forum.

Wszystko co umieszczamy w necie jest, albo łatwo może być dostępne.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Bertrand w 01 Kwiecień 2018, 19:23:24
Cytat: Darion w 01 Kwiecień 2018, 18:41:04


ps: Ja znam takie jedno miesce  ;) , gdzie bardzo łatwo można podpaść jednemu ubermoderatorowi, nawet nie adminowi.
Potrafił wejść na mój profil użytkownika i pokasować na nim pewne informacje tam przeze mnie umieszczone. A niby to miejsce bardzo prywatne na każdym forum.

WHAT?!?!? Ja pier... za jaja takiego delikwenta bym powiesił. No to jest już wyższy stopień skur..., który to taki "mundry" inaczej?
Co do fejsbukowego messengera to występuje on jako oddzielna aplikacja na telefon i taka inwigilacja to jest przegięcie bez względu na to co na nim piszę. Wiem, że w sieciach GSM kiedyś było tak, żeby móc dostać się do prywatnych sms itp. to trzeba było przejść specjalną wewnętrzną procedurę, w przypadku jej złamania wylatywało się z pracy, tak było przynajmniej w Plusie, jak jest teraz tego nie wiem.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Darion w 02 Kwiecień 2018, 10:59:45
A olewam gościa.

Chociaż to właśnie przez niego nie napisałem tam od ponad dwóch lat ani pół wyrazu i już coraz mniej tam też mam ochotę zaglądać żeby poczytać sobie od czasu do czasu coś w interesujących mnie tematach.

I chociaż nie napisałem nic od ponad dwóch lat to zdarzyło się dać plusika komuś za wypowiedź. Akurat to była osoba (a nawet osoby, bo o to tam teraz bardzo łatwo), która właśnie weszła w spór z tym modem. I od razu dostałem ban za "spamowanie przez lajkowanie... bez uczestnictwa w dyskusji"- jakoś tak.
Na 30 dni. Miałem to gdzieś, bo i tak tylko czytam a nic nie piszę. Ale samo zdanie uzasadniające ten ban miało taki ciekawy (czytaj absurdalny) wydźwięk w sobie, że sobie je skopiowałem i wkleiłem do mojego miejsca w profilu użytkownika. Oczywiście każdy odwiedzający mój profil mógł je przeczytać i moderator ten dowiedział się o tym i mi je usunął - z prywatnego profilu.

Napisałem więc, że sobie nie życzę aby coś takiego robiono i to jeszcze bez powiadomienia mnie o takim działaniu(!). Do tego zwróciłem mu kilka razy uwagę, że wywołuje konflikty z każdym kto ośmiela się mieć inne zdanie od niego, jest chamski względem współrozmówców, prowokuje spory a potem nadużywa swoich uprawnień by je "wygrać" banowaniem...

U niego starą śpiewką jest (5%) trollowanie, (5%) spamowanie i koronne (90%) "atak na moderatora".
Wydaje mi się, że w tamtejszym regulaminie kary punktowe za coś tam to 1, 2 a maksymalnie 10 bodaj  punktów jednorazowo. Ja za jednym razem dostałem od razu 100 a za chwilę już wykasował moje konto :)
Pewno każdy domyśla się już co to za miejsce i o kim mowa. Z tego co wiem walka z tym modem idzie tam teraz w najlepsze. Ale wiecie... Atak na moderatora!  :)
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Bertrand w 02 Kwiecień 2018, 13:33:17
@Darion

No nieźle. "Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić takie postępowanie."
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Mack w 03 Kwiecień 2018, 14:37:08
Cytat: WOY w 31 Marzec 2018, 22:03:02

Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, przy składaniu wniosku o wizę do USA będziemy musieli udostępnić ambasadzie linki do swoich profili w najpopularniejszych serwisach społecznościowych.

Cwani i obrotni przygotują sobie sobie fajne legendy na internetach na tę okoliczność  niekoniecznie zgodne z tym co się  robi w rzeczywistości.

http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-wyprowadzano-z-facebooka-dane-uzytkownikow-bez-ich-wiedzy-i-,nId,2564729
Nie musisz mieć fejsbuka, to fejsbuk ma Ciebie czy chcesz czy nie ;)
screen z mojego kompa:
https://i.imgur.com/vsylxMg.png

Nie przypominam sobie żebym upoważniał Zuckerberga do podglądania po jakich stronach chodzę.

Fejsbuk wie o was dużo więcej niż myślicie ,że wie bo z tego są pieniądze a Zuckerberg to cwany biznesman a nie filantrop.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Bertrand w 09 Kwiecień 2018, 20:23:50
Kolejna ciekawostka:

http://www.rp.pl/Media-i-internet/180409639-Facebook-przyznal-ze-skanuje-zdjecia-i-linki-ktore-wysylasz-w-Messengerze.html
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Mack w 09 Kwiecień 2018, 22:28:38
Skanują i moderują poufne wiadomości w komunikatorze ?
To co Wy tam jeszcze wszyscy  robicie ? Jest tyle komunikatorów do wyboru .
Ale miliony much nie mogą się mylić ...
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Bertrand w 10 Kwiecień 2018, 19:27:40
@Mack

Wiesz FB wyszedł mocno przed szereg i z tego tytułu Zuckerberg będzie zeznawał przed kongresem amerykańskim, a akcje FB na giełdzie z tego tytułu mocno poszły w dół. Poza tym myślisz, że inne komunikatory oferują ci pełną anonimowość?
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 10 Kwiecień 2018, 20:37:31
Wszystko co istnieje na tym świecie, może nam zaszkodzić. Lampka czerwonego wina wypita wieczorem dobroczynnie działa na nasze zdrowie. Butelka już nie. Kieliszek czegoś mocniejszego czasem może dobrze wpłynąć na układ krwionośny rozszerzając żyły i tętnice i obniżając ciśnienie. Ale pół litra co wieczór uczyni z nas alkoholika w krótkim czasie. Słońce dostarcza nam witaminy D, a jak przesadzimy może dostarczyć nam czerniaka.
Chyba już dawałem przykład z nawigacją. Ta z Google jest lepsza, wie, kiedy są korki i gdzie. Proponuje objazdy. A to dlatego, ze ileś tam osób na naszej trasie z tego korzysta i system mierzy ich prędkość. Jadą prostą drogą 20 na godzinę? To chyba trzeba oznaczyć korek. A może zaproponować objazd? Coś za coś. Google zna nasze trasy. W zależności od innych danych, może też mieć nasze zdjęcia. Może mieć albo nie mieć naszego nazwiska lub telefonu. W pewnej mierze jednak decydujemy, co i jak chcemy udostępniać. Zyskujemy wygodę. Dostęp do zdjęć z telefonu mamy na tablecie i komputerze. Nie musimy trzy razy wklepywać numeru i maila naszego nowego kontrahenta.
Z Facebookiem jest trochę podobnie. Robienie z Facebooka winnego wygranej Trumpa jest głupie. Trump wpisuje się w ogólną tendencję, jak Orban i Kaczyński. Za jakiś czas więcej takich "hitlerków" będzie i to nawet wtedy jak zlikwidujemy konta na Facebooku. Można oczywiście wyłączyć internet i jechać w Bieszczady. Z papierową mapą. A na miejscu żyć bez gazu, bez prądu, bez kontaktu z cywilizacją. A jak za blisko to na Syberię.
Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: Darion w 10 Kwiecień 2018, 21:44:11
Już samo organizowanie się w społeczeństwo siłą rzeczy pozbawia nas tej szeroko pojmowanej swobody i wolności. Kiedyś protestowali mieszkańcy Londynu przed montażem tysięcy kamer śledzących sytuację w mieście. Dzisiaj przyznają, że dzięki nim czują się bezpieczniej. W sumie to co się zmieniło. Kamera w miejscu jednego stojącego na rogu ulic policjanta. Zmieniają się czasy, zmieniają ludzie - to i zmienia się środku temu służące.
W artykule jest takie zdanie "...gdy wysyłasz zdjęcie, nasze zautomatyzowane systemy skanują go wykorzystując technologię dopasowywania zdjęć, aby wykryć fotografie, które mogą świadczyć np. o wykorzystywaniu seksualnym dzieci..."
Gdzieś czytałem, że w krajach najbardziej rozwiniętych systematycznie spada liczba popełnianych przez ich obywateli przestępstw i wykroczeń. Czy ma to jakiś związek?



Tytuł: Odp: W imię postępu.
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 10 Kwiecień 2018, 23:25:15
Cytat: Darion w 10 Kwiecień 2018, 21:44:11Już samo organizowanie się w społeczeństwo siłą rzeczy pozbawia nas tej szeroko pojmowanej swobody i wolności.
Użyję tu świetnego cytatu Sapkowskiego: Samotnym najlepiej wychodzi samogwałt. Organizowanie się nie pozbawia nas wolności. Nie ma znaczenia, czy organizujemy się w tzw. realu, czy w internecie.
Cytat: Darion w 10 Kwiecień 2018, 21:44:11Gdzieś czytałem, że w krajach najbardziej rozwiniętych systematycznie spada liczba popełnianych przez ich obywateli przestępstw i wykroczeń. Czy ma to jakiś związek?
To możliwe i to może mieć związek. Syn znajomego uniknął pobicia, pokazując chuliganom kamerę. "Jesteście w ukrytej kamerze" krzyknął i wskazał ją. Nie przyszło im to do głowy, więc zobaczywszy szybko naciągnęli kaptury na imitacje głów i dali w długą. Z drugiej strony stać się obiektem podglądającej nas kamery? Czasem to wydaje się odbieraniem nam prawa do prywatności...
Nie było jeszcze kamer ulicznych, ba internetu nie było, bo to było kilkadziesiąt lat wstecz. Pewien pan zdradzał żonę i umówił się z kochanką na wyjazd do Warszawy. Była wiosna, zrobiło się pięknie, ludzie spacerowali i ci kochankowie również spacerowali. Niestety telewizja wpadła na pomysł zrobić dokrętkę do dziennika telewizyjnego, do prognozy pogody. No i pokazali spacerujących w Warszawie ludzi. Żona obejrzała pana w dzienniku. Z obcą kobietą za rączkę. A to peszek...