The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Nigdy nie zrozumiem fejsiarzy. Najpierw świadomie i dobrowolnie uprawiają ekshibicjonizm w internetach a później płacz  że wrażliwe dane ma każdy kto chce za nie zapłacić . Jak idziecie do roboty to też zostawiacie otwarte mieszkanie ?

Cytat: Bertrand w 29 Marzec 2018, 00:22:05Co o nas wie Facebook
Sprawdziłem. Ściągnąłem. W moim przypadku archiwum miało 4,5 GB. Nie ma w nim nic, czego dobrowolnie bym na Facebooku nie umieścił. Są zdjęcia, które sam tam wysłałem. Za dwa lub trzy filmiki. Moje własne wpisy. I rozmowy z czatu. Nie ma żadnych zdjęć z telefonu, których na FB nie wysłałem, żadnych SMSów, żadnych numerów telefonów z moich kontaktów telefonicznych. Dużo tego, ale tylko to co sam umieszczałem. Myślę, że ten artykuł jest mocno przesadzony (eufemizm).
A man can never have enough turntables.

Cytat: Mack w 29 Marzec 2018, 10:31:48
Nigdy nie zrozumiem fejsiarzy. Najpierw świadomie i dobrowolnie uprawiają ekshibicjonizm w internetach a później płacz  że wrażliwe dane ma każdy kto chce za nie zapłacić . Jak idziecie do roboty to też zostawiacie otwarte mieszkanie ?
Mam taką samą opinię na ten temat, jak nasz kolega Mack.
Uważam że Facebook to jest bardzo cwany program do zbierania informacji o jego użytkownikach.
Identycznym paskudztwem jest powszechnie proponowana chmura.

#23 31 Marzec 2018, 22:03:02 Ostatnia edycja: 31 Marzec 2018, 22:05:19 by WOY
Możesz nie dostać wizy do USA za wpis na Facebooku. Departament Stanu szykuje drakońskie przepisy.

Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, przy składaniu wniosku o wizę do USA będziemy musieli udostępnić ambasadzie linki do swoich profili w najpopularniejszych serwisach społecznościowych.

Jak donosi CNN, amerykański Departament Stanu zamierza złożyć dokumenty w sprawie zaostrzenia przepisów do Rejestru Federalnego. Dotychczas wgląd w aktywność w mediach społecznościowych był wymagany jedynie w przypadku aplikujących o wizę, którzy wcześniej podróżowali do regionów o wzmożonej aktywności organizacji terrorystycznych.
Nowelizacja przepisów obejmie swoim zasięgiem praktycznie każdego, kto stara się o wizę imigracyjną oraz nieimigracyjną. Po wejściu w życie nowych przepisów amerykańskie władze będą mieć wgląd w aktywność aplikantów w sieciach społecznościowych na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Dodatkowo trzeba będzie podać numery telefonów i adresy e-mail wykorzystywane w tym okresie.

I tak w imię postępu, sami sobie wypinamy dupę do kopania.

Do USA się nie wybieram, to niebezpieczny kraj. Mogą cię zamknąć na wiele lat, bo mogą i lubią. Mogą cię zastrzelić na ulicy.  Chyba bezpieczniej w Syrii. Zakładając konta w takich lub innych serwisach warto wiedzieć, co dostajemy i co w zamian dajemy. Ja dokonałem na Facebooku dość szczegółowych ustawień i widzę, ze są przestrzegane. Mam konto publiczne i sporą część wpisów publicznych, ale nie zezwalam na śledzenie moich innych aktywności. Czasem tylko widzę reklamy, gdy ktoś z moich znajomych, z którymi często rozmawiam, czegoś szukają. Widzę damską bieliznę w reklamach Allero, gdy znajome robią zakupy, widzę części samochodowe, jak kumpel szuka pompy paliwowej itp. Te algorytmy personalizowania reklam dziwnie czasem działają.
Znacznie bardziej inwazyjne jest Google, ale też godzę się na niektóre rzeczy. Obecnie korzystam z nawigacji Google, uważam, że warto. Ale w zamian Google wie, gdzie jeżdżę. Coś za coś. Mam zawsze aktualną trasę, informację o remontach i korkach. Gdyby nie tysiące użytkowników, to skąd Google wiedziałoby o korkach? Można używać osobnego urządzenia do nawigacji, robiłem tak, ale w końcu uznałem, że Google jest lepsze. Można używać i papierowej mapy...
Faktem jest jednak, że współczesny cyfrowy świat jest coraz bardziej skomplikowany. A firmy chcą wiedzieć więcej, żeby więcej nam sprzedawać, prezentować pasujące nam reklamy. Z drugiej strony, czy to tak do końca źle? WOY wrzucił na forum informację o zespole Greta Van Fleet. Ja sobie poszukałem na YT, i przeglądając coś tam innego dostałem reklamę, że tę płytę mogę kupić na Ebay. Kupiłem w USA taniej, niżbym kupił w Polsce, pomimo droższej wysyłki.
No zawsze jeszcze można wyjechać w Bieszczady... ;)
A man can never have enough turntables.

Nigdy nie miałem ani pół konta na FB. Nie jest mi to do niczego potrzebne. Wiem natomiast o osobach, które zmieniają swój status co minutę. Dokładnie można się dowiedzieć czy są właśnie w domu, czy w sklepie, czy w sklepowej przymierzalni (!)... Ja tego nigdy nie zrozumiem.


Panowie, konto na fejsie założyłem świadomie i nie udostępniam wrażliwych danych. Mnie bardziej luzuje to, że śledzą i mają moje wszystkie prywatne rozmowy z messengera oraz to co pisze się w grupach tajnych i zamkniętych gdzie np. udziela się max. 20/30 osób.
Owszem mógłbym skasować już teraz konto tyle, że by się urwał mocno lub utrudnił się kontakt z wieloma osobami z PL i nie tylko oraz dostęp do informacji mnie interesujących, który sam sobie skonfigurowałem. Choć patrząc na to szerzej to może tak kiedyś zrobię.
Przy okazji warto też zwrócić uwagę na aplikacje typu Waze, Auto mapa, Endomondo, Fitatu, Google maps itd. które nas mają świetnie rozpracowanych. Znają nasz adres zamieszkania, całą nasza aktywność, miejsca przez nas odwiedzane, aktywność fizyczną, upodobania, przyzwyczajenia itp.
Nie znam się, to się wypowiem.

https://sekurak.pl/facebook-mial-dostep-do-logow-rozmow-telefonicznych-niektorych-uzytkownikow/

#28 01 Kwiecień 2018, 18:41:04 Ostatnia edycja: 01 Kwiecień 2018, 18:43:56 by Darion
Nic co jest oparte o takie portale społecznościowe nie jest w stu procentach anonimowe. Administrator ma dostęp do absolutnie wszystkiego. Nawet do teoretycznie prywatnego   komunikatora na takim portalu. Pytanie, czy ma w tym jakiś interes. Musiałaby też być zatrudniona druga taka rzesza ludzi, którzy by to wszystko czytali. Jeśli jednak ktoś "szuka" konkretnych rzeczy to wprowadza się odpowiedni program reagujący na określone zwroty czy wyrażenia - tak się namierza w sieci pedofilii lub osoby mogące chcieć przeprowadzić jakiś zamach terrorystyczny. Jednym słowem trzeba by wpierw podpaść.

ps: Ja znam takie jedno miesce  ;) , gdzie bardzo łatwo można podpaść jednemu ubermoderatorowi, nawet nie adminowi.
Potrafił wejść na mój profil użytkownika i pokasować na nim pewne informacje tam przeze mnie umieszczone. A niby to miejsce bardzo prywatne na każdym forum.

Wszystko co umieszczamy w necie jest, albo łatwo może być dostępne.

Cytat: Darion w 01 Kwiecień 2018, 18:41:04


ps: Ja znam takie jedno miesce  ;) , gdzie bardzo łatwo można podpaść jednemu ubermoderatorowi, nawet nie adminowi.
Potrafił wejść na mój profil użytkownika i pokasować na nim pewne informacje tam przeze mnie umieszczone. A niby to miejsce bardzo prywatne na każdym forum.

WHAT?!?!? Ja pier... za jaja takiego delikwenta bym powiesił. No to jest już wyższy stopień skur..., który to taki "mundry" inaczej?
Co do fejsbukowego messengera to występuje on jako oddzielna aplikacja na telefon i taka inwigilacja to jest przegięcie bez względu na to co na nim piszę. Wiem, że w sieciach GSM kiedyś było tak, żeby móc dostać się do prywatnych sms itp. to trzeba było przejść specjalną wewnętrzną procedurę, w przypadku jej złamania wylatywało się z pracy, tak było przynajmniej w Plusie, jak jest teraz tego nie wiem.
Nie znam się, to się wypowiem.