AudioCafe

Podyskutujmy => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: Darion w 12 Maj 2016, 14:33:54

Tytuł: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 12 Maj 2016, 14:33:54
Trzynastego.  Trzynastego maja, w piątek!

Jesteście przesądni?
No jasne; nie udawać mi tu... -  przyznajcie, czego się boicie, jak temu zapobiegacie... Jakieś sprawdzone sposoby przeciwdziałania :)

Patrzę na Was...

Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 12 Maj 2016, 14:51:27
Ja tam zupełnie nie przejmuję się tymi zabobonami. Przecież zawsze można odpukać w niemalowane drewno. Można też splunąć przez lewe ramię. A więc spoko...
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 12 Maj 2016, 20:23:25
Polacy są narodem nowoczesnym i jak już w co wierzą, to przecież nie w takie bzdury. Trzynasty, czarny kot, zakonnica...
Bez jaj.
Tymczasem sam doświadczam na co dzień różnych dziwnych zachowań.  Wielokrotnie różni ludzie nie przywitają się "przez próg", znajoma planowała ślub (oczywiście kościelny) wyłącznie w którymś z miesięcy mający w sobie literkę "r", klasyka: kominiarz - guzik - szczęście...
No, chyba, że to raczej dla jaj.


Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 12 Maj 2016, 20:41:38
Cytat: Darion w 12 Maj 2016, 20:23:25Polacy są narodem nowoczesnym i jak już w co wierzą, to przecież nie w takie bzdury.
Wolne żarty. Zmienna liczba, ale nie mniej niż 20%, wierzy od lat w zamach smoleński. Minister Obrony Narodowej zaniepokojonej obywatelce oznajmia, że zbada przypadki stosowania przeciw Polakom broni elektromagnetycznej i za pół roku przedstawi pełną odpowiedź na ten temat. Poseł czyni interpelację na temat chemitrails. Radny zwraca się do prezydenta miasta o zbadanie przypadków nagminnego porywania ludzi w celu pobierania od nich organów.
Wzięcie ślubu w miesiącu z literką r i łapanie się za guzik na widok kominiarza to przy tym mały pikuś.
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 13 Maj 2016, 10:48:21
To chyba raczej kwestia wiary części naszej populacji w teorie spiskowe :)
Mam nadzieję, że audiofile nie biorą w tym udziału; trzymam za nich kciuki...
Ups, tak mi się powiedziało o tych palcach... :)





No, myślę...
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 13 Maj 2016, 11:55:54
Cytat: Darion w 13 Maj 2016, 10:48:21To chyba raczej kwestia wiary części naszej populacji w teorie spiskowe :)
A czymże się taka wiara różni od wiary w pechowy piątek trzynastego?
Puk, puk, puk. Odpukam w niemalowane drewno i idę po zakupy. ;)
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 13 Maj 2016, 15:14:36
Czy wiedzieliście, że w centralnej siedzibie TPSA w Warszawie windy nie mają przycisków z numerem 13 piętra???


Ale jaja...
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Mack w 13 Maj 2016, 18:40:29
Za to w  niektórych 'postępowych' krajach ludzie wierzą ,że jak zadeklarują w urzędzie inną płeć to będą innej płci. I cała reszta też musi w to uwierzyć pod sankcją karną.  To są dopiero jaja ...
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 13 Maj 2016, 20:43:16
Świat stanął na głowie.
Przy tym wszystkim 13-tego to niewinny folklor.
Nie dajmy się zwariować, tylko...

Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 13 Maj 2016, 20:46:33
Nawet najbardziej przesądny pracownik nie odmówi przyjęcia... trzynastki.

Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 13 Maj 2016, 20:56:03
Cytat: Mack w 13 Maj 2016, 18:40:29Za to w  niektórych 'postępowych' krajach ludzie wierzą ,że jak zadeklarują w urzędzie inną płeć to będą innej płci. I cała reszta też musi w to uwierzyć pod sankcją karną.  To są dopiero jaja ...
To jest właśnie jeden z przykładów wiary, która nei jest umotywowana żadnym faktem. Nie ma takiego kraju i nie ma takiego prawa. Ktoś brzydko cię oszukał.
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 13 Maj 2016, 21:42:48
Jedno jest pewne. Piątek trzynastego się skończy, a my pozostaniemy...
;)
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 13 Maj 2016, 22:31:31
Cytat: Darion w 13 Maj 2016, 21:42:48Jedno jest pewne. Piątek trzynastego się skończy, a my pozostaniemy...
Prawdę powiedziawszy, gdy przyglądam się światu, to nie wiem, czy to dobrze.

Wykazujemy skłonność do odczuwania dziwnego spokoju ducha, że to nigdy się nie zdarzy, że sytuacja nasza jest specyficzna, że w jakiś sposób pozostajemy poza kontrolą biologiczną. Ale to nieprawda. W przeszłości wymarło wiele wspaniałych gatunków, a my nie będziemy pod tym względem stanowić wyjątku. Desmond Morris - Naga małpa


Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: zetempowiec w 15 Maj 2016, 09:42:20
Cytat: Darion w 13 Maj 2016, 20:43:16Świat stanął na głowie.
Polska to nie jest cały świat.
A skąd te wszystkie piątki trzynastego, kominiarze i czarne koty? Jesteśmy krajem pogańskim. 1050 lat temu ochrzczono grupkę elity  z dworu Mieszka I, a chrztu w sensie ogólnym nigdy  nie było. Gęstość zaludnienia była mniejsza niż w innych częściach Europy, do tego niedostępne knieje i bory. Jeszcze 300 lat po Mieszku pogaństwo miało się dobrze. A tak naprawdę nigdy nie zostało wyplenione. Katolicyzm Polaków jest powierzchowny i dotyczy tylko pozorów takich jak pierwsze komunie, śluby w kościele i takie tam. A prawdziwa wiara pogańska każe Polakom wierzyć w zabobony od czarnych kotów po piątki trzynastego.
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Mack w 15 Maj 2016, 11:01:46
To chyba wszędzie tak jest, więc proponuję odstosunkować się od Polaków  8)
Np. w  powszechnie uważanej za katolicką Irlandii pogański Halloween jest świętowany tak samo jak Boże Narodzenie, a przedchrześcijański celtycki krzyż cały czas funkcjonuje w kulturze irlandzkiej. Szwedzi do dziś hucznie świętują pogańskie przesilenie letnie czyli Midsommar i tak dalej ...  Wiele świąt chrześcijańskich zostało z czasem 'nagiętych' do staropogańskich obyczajów których nigdy nie dało się wyplenić.
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 15 Maj 2016, 11:14:06
Tak na dobrą sprawę to jeszcze do połowy XIX wieku wszelkie obrządki, zwyczaje pogańskie miały się u nas nad wyraz dobrze - zwłaszcza na wsi - do teraz dotrwały nieliczne, głównie w formie tak zwanej ludowej tradycji, jak topienie Marzanny.
Wyczuwam tutaj jakieś "uprzedzenie" co do naszego kraju, modne od kilku miesięcy :)
A najwięcej wszelkiej maści pogańskich zwyczajów - tych sprzed wieków - mamy współcześnie zakorzenionych i celebrowanych u społeczeństw azjatyckich, także tych wysoko rozwiniętych. Wiele osób również obchodzi je jako swoisty folklor narodowy, ale jeszcze więcej święcie w nie wierzy.
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: zetempowiec w 15 Maj 2016, 14:14:28
Zaraz ""uprzedzenie" do naszego kraju"... może jeszcze pięknego i najlepszego i najwspanialszych ludzi na świecie, dobrych, mądrych i cudownych... więc "odstosunkować się od Polaków".
Mentalność plemienna, klanowa godna koczowników pustynnych. ;)
Będę bronił swoich jak własnego życia, bo bez swego klanu jestem nikim i niczym. Jako człowiek żyjący na co dzień daleko od tego klanu raczej nie kupuję tego.
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Mack w 15 Maj 2016, 18:17:37
Szkoda, że nie będę miał okazji zobaczyć jak dajesz sobie radę całkiem sam, bez innych ludzi na pustyni lub w środku lasu ...   8)
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: WOY w 15 Maj 2016, 18:41:03
To co stoi na przeszkodzie aby oddać paszport i zrzec się obywatelstwa?
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: zetempowiec w 15 Maj 2016, 19:17:16
Cytat: Mack w 15 Maj 2016, 18:17:37Szkoda, że nie będę miał okazji zobaczyć jak dajesz sobie radę całkiem sam, bez innych ludzi na pustyni lub w środku lasu ...   8)
Czy jedyną alternatywa dla mentalności klanowej jest bezludna wyspa, pustynia lub puszcza?
Powtórzę wyraźniej. Nie podoba mi się prymitywna mentalność klanowa, która cechuje sporą część Polaków. To jest mentalność, która każe zatłuc obcego sztachetą z płotu, bo kłócił się ze szwagrem. Nie ważne kto miał rację, rację zawsze ma swój.
Taka mentalność klanowa rządzi dziś w krajach azjatyckich ogarniętych wojnami. Plemiona w Afganistanie, Iraku, Syrii, walka na śmierć i życie. Włochy - tradycja vendetty na południu kraju, wbrew pozorom to nie tradycja wywodząca się z mafii.
Współczesność wymaga innego myślenia, jerzeli chcemy się rozwijać jako ludzie bo ludźmi być to mamy mieć na pierwszym miejscu.
Cytat: WOY w 15 Maj 2016, 18:41:03To co stoi na przeszkodzie aby oddać paszport i zrzec się obywatelstwa?
Niechęć do klanowej mentalności chłopa co "żywemu nie przepuści" wymaga w Polsce zrzeczenia się obywatelstwa?
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Mack w 15 Maj 2016, 19:28:16
A to nie te same chłopy co niegdyś stawiały kosy na sztorc i goniły Moskala ?  8)
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 15 Maj 2016, 19:49:39
Nie bez przyczyny w poprzedniej swojej wypowiedzi zacytowałem Desmonda Morrisa, wybierając fragment podsumowania jego książki "Naga małpa". Pozwolę sobie zgodzić się z przedpiścą, że klanowy (plemienny) system wartości jest przeżytkiem, który ludzkość może wiele kosztować.
Ale istotne jest dlaczego, bo to nie jest jakaś wydumana fantazja. Nasz instynkt łowiecki wymagał współpracy. Współpraca musiała być imperatywem ważniejszym od innych, bo zapewniała przeżycie w grupie (powiedzmy, że mamy do czynienia jeszcze z prehistorycznymi wspólnotami pierwotnymi). To rzutowało również na działanie w sytuacjach konfliktów. Własne plemię było najważniejsze i nieważne, czy w konflikcie postępowało dobrze, czy nie lub czy miało rację, czy nie. Instynkt samozachowawczy tak kazał się zachowywać. Jednak przez dziesiątki a może setki tysięcy lat działanie istot ludzkich było bezpośrednie. Był konflikt to trzeba było samodzielnie i własnymi rękami poderżnąć przeciwnikowi gardło. Wbić mu mózg do czaszki maczugą. Widzieć krew i flaki. To jest ohydne i nawet pierwotni ludzie nie czuli się z tym dobrze. Jak sobie z tym poradzić?
Były najczęściej dwa sposoby. Walka kończyła się, gdy przeciwnik się poddawał lub uciekał. To był pierwszy sposób. Drugi sposób wymyślili już ludzie cywilizowani, trzeba odczłowieczyć przeciwnika. To mogą być Żydzi (a dziś uchodźcy), którzy roznoszą wszy, insekty, pasożyty i są zwierzętami. Łatwiej też być okrutnym wobec rasy polskich (rosyjskich, słowiańskich) podludzi, a więc trzeba udowodnić "naukowo", ze są gorsi i nie zasługują na względy. Z czymś się to kojarzy? Ale to nie wiek dwudziesty wymyślił. Wcześniej konkwistadorzy dopuszczali się nieopisanych okrucieństw na podbitych terenach Ameryki, bo wmówiono im, że ci poganie na to zasługują, a paląc ich, wieszając, rozrywając końmi daje im się jedyną drogę do zbawienia. Murzyni to niższa rasa, a dobry Indianin to martwy Indianin - twierdzili bogobojni WASPowie w Ameryce Północnej. Łatwiej się znęcać nad podczłowiekiem i nie mieć odruchu wymiotnego i wyrzutów sumienia.
Ale nie to jest najbardziej niebezpieczne, a rzecz inna. Osobiste zabijanie, taplanie się we krwi i flakach musi kiedyś spowodować reakcję, lecz cywilizacja przyniosła doskonalsze metody. Dziś już nie pałka lub miecz, ale guzik detonatora. Możemy się wytłuc nawzajem w kolejnej wojnie nie oglądając się nawzajem. Możemy wymyślić degenerującą broń jądrową, chemiczną, biologiczną. Wymyślić sposoby totalnego zniszczenia. Wszystkim się wydawało po Drugiej Wojnie Światowej, że to już koniec, że ludzkość raz wreszcie zmądrzała i trzeciej wojny nie będzie. A tymczasem odżywają idee, które spowodowały poprzednią wojnę. Ba, nie trzeba wojny ileż to dziś ludzie mają "cywilizowanych" sposobów by niszczyć się nawzajem. Ale ta wojna wciąż wisi w powietrzu.
Dlatego dziś atawizm plemienny jest szczególnie groźny, jeżeli tego nie opanujemy, to może za miliony lat na Ziemi powstanie nowa istota rozumna, która rozpocznie marsz do cywilizacji od nowa.
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 15 Maj 2016, 22:27:48
Nóż. Można nim pokroić kotlet, można komuś wbić go między żebra... Ale to nie wina noża. Nóż jest tu najmniej winny.
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 15 Maj 2016, 23:03:40
Cytat: Darion w 15 Maj 2016, 22:27:48Nóż. Można nim pokroić kotlet, można komuś wbić go między żebra... Ale to nie wina noża. Nóż jest tu najmniej winny.
Czy to znaczy, że Polacy są tym "nożem"?
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 15 Maj 2016, 23:13:31
Tu raczej w odniesieniu do klanu. Klan = nóż.
Tytuł: Odp: To już jutro...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 13 Październik 2017, 06:47:05
Bądźcie ostrożni. Dzisiaj...