The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

#60 26 Kwiecień 2018, 21:25:11 Ostatnia edycja: 26 Kwiecień 2018, 21:27:57 by Darion
Nie przepadam za motocyklami; wolę samochód. Na głowę nie pada... Ale takiego bym przygarnął. Na jednym litrze jakieś 500 kilometrów. W dodatku to kranówa.

http://www.euronews.com/2016/02/09/water-powered-motorbike-brainchild-of-brazilian-civil-servant

Kiedyś w głębokim PRL był skecz kabaretowy o tym jak wynalazca zmajstrował pojazd na wodę. Zachwyt wielki. Ale na koniec pytają wynalazcę naukowcy skąd Bierze wodę? Pada odpowiedź, że z Wisły.
Skecz kończy się tak, że naukowcy zniechęceni mówią: "eeee", machają ręką ze zniechęceniem i po kolei wychodzą. Taka wtedy była czystość wody.  Ciekawe jak tam w Brazylii.
A man can never have enough turntables.

Teraz każdy może mieć Rembrandta.

Holenderski ING + Microsoft = "Nowy Rembrandt".
Tak został nazwany ich wspólny projekt mający na celu przestudiowanie wszystkich 346 dzieł tego mistrza pędzla przez sztuczną inteligencję. Program komputerowy poznał w ten sposób styl malowania i w jego następstwie stworzył zupełnie nowy obraz... Rembrandta.



#63 29 Sierpień 2018, 18:55:37 Ostatnia edycja: 29 Sierpień 2018, 18:58:32 by Darion
Chcesz przeżyć? To się zmień.

Australijska Komisja Transportu Stanu Wiktoria wraz z zespołem specjalistów od medycyny, anatomii czy ekspertów od wypadków komunikacyjnych a także rzeźbiarzy - opracowali model człowieka, który ma być odporny na zderzenia z samochodami.
Graham, tak został nazwany, nie złamie karku gdyż w ogóle nie posiada szyi. Odpowiednie warstwy tkanki tłuszczowej ochraniają wiele narządów - nos, uszy. Mocne żebra i coś na podobieństwo pęcherzy powietrznych chronią jego organy wewnętrzne. Nogi bardziej się składają dzięki dodatkowej parze stawów...

Kliknij sobie na stronce w:
view Graham in 360*

www.meetgraham.com.au


A jednak...

Dwóch miliarderów chce przeznaczyć sporą sumę pieniędzy na uratowanie ludzkości. A konkretnie wyrwać ją z symulacji komputerowej, gdzie ludzkość wedle ich zapatrywania przebywa.
Tych dwoje bogaczy pragnie pozostać anonimowymi, lecz do podobnych wniosków doszedł także sam Elon Musk. Swego czasu stwierdził, że "każdy człowiek jest najwyraźniej wyłącznie tylko produktem komputerowej symulacji". Dodał, że według jego wyliczeń prawdopodobieństwo życia ludzi jednak w realnym świecie "wynosi zaledwie jeden do miliardów".

Ogromna suma pieniędzy przeznaczona na ten cel zainteresowała Dolinę Krzemową. (kto by się nimi nie zainteresował :)  ) I już dzięki pracującym tam naukowców powstaje "technologia", która pozwoli wyrwać ludzkość z tej iluzji.

A kiedy już otworzymy oczy naprawdę, czy otoczenie będzie dla nas równe atrakcyjne co sklep z płytami teraz...?  :)

https://www.businessinsider.com.au/tech-billionaires-want-to-break-humans-out-of-a-computer-simulation-2016-10

Firma Alkahest (USA) przeprowadziła eksperyment polegający na wstrzyknięciu starym myszom pewnej ilości ludzkiej krwi pobranej od młodych osób.
Badanie wykazało, że osocze młodej krwi umożliwiło regenerację takich organów jak serce, wątroba a nawet mózg. Wszystko to sprawiało, że po kilku tygodniach myszy zachowywały się jak całkiem młode osobniki przejawiając niesamowite siły witalne. Naukowcy twierdzą, ze to kolejny krok do zapewnienia człowiekowi wiecznej młodości i być może nieśmiertelności.

https://www.newscientist.com/article/2112829-blood-from-human-teens-rejuvenates-body-and-brains-of-old-mice/

A to już może być krok w kierunku następnej Elżbiety Batory...

Tej metody już akurat próbowano. Współcześnie. Transfuzja młodej krwi nie przywraca młodości. Przekonał się o tym Hugh Hefner. I jak plotki głoszą, kilku innych miliarderów też. Od tysięcy lat długość życia ludzkiego nie zwiększyła się. Zwiększyła się średnia, czyli duży procent populacji dożywa dziś ponad 70, a nadal całkiem spory 80 i 90 lat, nieliczni dożywają koło setki. Kiedyś było podobnie, tyle że tych, którzy dożywali późnej starości było dużo mniej.
A man can never have enough turntables.


Oumuamua - teoria (z) Harvardu.

"Biorąc pod uwagę jego sztuczne pochodzenie, jedyną z możliwości jest to, że Oumuamua jest lekkim statkiem, pływającym po przestrzeni międzygalaktycznej jako pozostałość po bardziej zaawansowanym technologicznie wraku" - czytamy w artykule autorstwa Abrahama Loeba, profesora i kierownika katedry astronomii oraz Shmuela Bialy'ego, doktora habilitowanego z Harvard Smithsonian Center for Astrophysics."


https://edition.cnn.com/2018/11/06/health/oumuamua-alien-probe-harvard-intl/index.html

Naukowiec Thomas Deuel ze Szwedzkiego Instytutu Neurobiologii oraz Uniwersytetu Waszyngtońskiego wraz ze swoim zespołem opracował urządzenie, które jest pierwszym instrumentem muzycznym obsługiwanym za pomocą myśli. Elektroencefalofon. W zasadzie jest to rodzaj takiej przystawki za pomocą której można obsługiwać na przykład wirtualne pianino.
Piętnastu chętnych umożliwiło ekipie naukowców "skalibrować" urządzenie. Wyobrażali sobie zaciskanie bądź otwieranie ręki a ekipa w tym czasie rejestrowała dane o aktywności w korze wzrokowej i korze ruchowej mózgu.
Po kalibracji osoby te korzystając jedynie z siły woli potrafili odtworzyć konkretne dźwięki obsługując wirtualną klawiaturę.

https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fnhum.2017.00213/full