The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

16 Marzec 2016, 11:05:39 Ostatnia edycja: 16 Marzec 2016, 11:07:16 by Darion
Wspomnianą wyżej rezolucją Zgromadzenie Ogólne ONZ w dniu 28-06-2012 roku ustanowiło dzień 20 marca Międzynarodowym Dniem Szczęścia.

Czy jesteśmy szcześliwi...? Czy potrafimy jeszcze w ogóle odczuć coś takiego jak szczęście...?

Starożytni Grecy mawiali, że śmiertelnych ludzi od olimpijskich bogów odróżnia właśnie to, że w chwilach niby szczęśliwych człowiek zawsze zabije je jakąś nową troską. I przez to nigdy nie jest w stanie tego szczęścia należycie odczuć. Na przykład taki Grek wydający córkę za mąż nie radował się na weselu tylko martwił tym, czy aby jego córka będzie się tam miała w tym nowym domu/rodzinie dobrze, czy będzie szanowana...

A my współcześnie?  Cieszymy się jak kupujemy nowy samochód w salonie ale to przecież tylko zwykła radość - gdzie mu do tego prawdziwego szczęścia, które jako dziecko odczuwaliśmy, kiedy dostaliśmy zwykłą prostą zabawkę. To było autentyczne szczęście. A teraz...

Często mówimy, że nie mamy w życiu szczęścia. Bo nie wygraliśmy w totka, bo nic nam z nieba nie spada...
Może i nie wygralismy w totka, ale bank nie zbankrutował - nie przepadły nasze pieniądze umieszczone w nim na koncie. Mamy pracę, możemy chodzić, mówić, widzieć - to mało żeby odczuć to, że tak naprawdę jesteśmy przecież... cały czas szczęśliwi? Musi nas wpierw zaboleć żeby wiedzieć, że wcześniej jednak było "to lepiej"? Bez tego się nie da?

Czy pomoże nam ten jeden dzień w roku, kiedy pesymizm zatruwa nasze dusze całą resztę roku?

Jak sprawić, by szczęście towarzyszyło nam już zawsze?
...przez cały rok.

Może wróżka podpowie...?



#2 16 Marzec 2016, 21:35:30 Ostatnia edycja: 16 Marzec 2016, 21:45:20 by piramidon
Cytat: Darion w 16 Marzec 2016, 11:05:39Często mówimy, że nie mamy w życiu szczęścia. Bo nie wygraliśmy w totka, bo nic nam z nieba nie spada...

Nie tak do końca to, co spada z nieba daje szczęście: Pewnego popołudnia kilkanaście lat temu nad morzem - w Łownie, koło Zastania przy Międzywodziu całą rodziną, z Rodzicami siedzieliśmy przy cieście i herbacie. Kilkadziesiąt metrów nad nami przeleciał spadający samolot i rozbił się kilometr dalej, w polu.
Dźwięk był taki, jak przy stłuczce- zginęli ludzie.


Celowo podaję dokładne dane- to nie trollowanie

Chińczycy powiadają:

Chcesz być szczęśliwy jeden dzień- upij się.
Chcesz być szczęśliwy  jeden rok - ożeń się.
Chcesz być szczęśliwy całe życie - załóż ogród!!!

Teraz czuję kości po całodziennym krzątaniu się po paru tysiącach metrów "szczęścia".

A może szczęściem jest ta karafka z winem z tego ogrodu (używana chętnie)- stojąca obok i rozluźniająca ciało?

Fakt, wspomnienie o tym do szczęśliwych nie należy.

Wygląda na to, że owo szczęście to nie jakiś bodziec zewnętrzny. Ono wychodzi od nas, z naszego wnętrza. To nasze nastawienie do życia sprawia, że je odczuwamy. W dodatku ono tkwi w nas przez cały czas. Tylko my sami je blokujemy. Czy można nadal czuć szczęście, kiedy to właśnie zgubiliśmy sto złotych? Jasne. Jeśli tylko uzmysłowimy sobie, że w domu przechowujemy znacznie więcej. Na szczęście nikt się nam do niego nie włamał. Czyli tak naprawdę zawsze jest to "coś" co pozwala nam być stale szczęśliwym. To teoria.
A jak przekuć to w praktykę?
Hmm.
I znowu jakby szczęście popuściło...

Cytat: Darion w 19 Marzec 2016, 11:21:44I znowu jakby szczęście popuściło...
W gacie. ;)
A man can never have enough turntables.

Serotonina. Hormon szczęścia.

U osób z obniżonym poziomem hormonu można obserwować podwyższoną agresywność oraz skłonność do zachowań obsesyjnych. Może powodować też lęki i stany depresyjne. Kiedy jest jej dużo odczuwamy szczęście, mamy dobry nastrój, wysokie libido...

Tak więc: jedzmy sery!

Chociaż... Nic tak nie uszczęśliwia jak cudze nieszczęście.
;D