No bo w końcu ile razy znalazłeś stówę? Właśnie.
To patrz do góry.
Czy zdajecie sobie sprawę, że człowiek poruszając się pieszo w ogóle nie zwraca uwagi na niebo. Przyjdzie do domu i nie wie nawet czy niebo byłe czyste, czy były na nim jakieś chmury. A jeśli tak to jakiego typu. Człowiek idąc przed siebie więcej spogląda w dół niż nawet na wprost. To drugie tylko od czasu do czasu dla korekty marszu. Zachowuje się jak światło wydobywające się z lamp przeciwmgielnych w samochodzie. Aby trochę przed... :)
A tymczasem traci on w ten sposób wspaniały spektakl jakim Natura obdarza nas każdego dnia.
Oglądając obrazy XVIII wiecznych pejzażystów wielokrotnie zastanawiałem się nad ukazywanym na nich niebem. Bogactwo kolorów kazało kierować swe myśli ku bogactwu wyobraźni malarzy zaczynającego się właśnie okresu romantyzmu.
Otóż nie.
Byli doskonałymi obserwatorami przyrody. W dodatku żyli w czasach, kiedy człowiek się tak nie śpieszył. Nigdzie nie biegł z wywalonym jęzorem i głową skierowaną w dół. Już, już, już...
Pozwalali sobie więc na częste "zadzieranie" głów :)
A niebo naprawdę potrafi uroczyć nas wspaniałym spektaklem...
Czy to wiosną:
Czy latem...
Jesienią:
Czy zimą:
Zauważyłem, że zwłaszcza zimą. Jakby Natura chciała nam tymi kolorami na niebie zrekompensować szarość i ponurość tego czasu na ziemi.
To zdjęcie oddaje tylko ułamek tego co na żywo. W realu całe niebo miało czerwono różowe zabarwienie:
Wschód czy zachód...
Może się nawet komuś poszczęści ujrzeć coś takiego :)
Tak więc znajdźmy w tym naszym zabieganym życiu chwilkę na "zadarcie" głowy. Odkryjmy je na nowo. Po prostu wyluzujmyyyyyyyy!
Ktoś już coś ujrzał?
;)
Fajne, fajne.
Trudne do spotkania ale bardzo malownicze tak zwane chmury soczewkowe.
System klasyfikacji chmur opracował w 1802 roku Luke Howard. Był chemikiem ale amatorsko udzielał się też jako meteorolog.
Klasyfikacja opiera się na ich kształcie, wysokości czy samym procesie powstawania.
Niezwykle widowiskowe mammatus'y:
Cirrus uncinus.
Niezwykle rzadkie roll cloud:
Dziura w chmurze czyli hole punch cloud.
Trzeba przyznać, że warto zadzierać głowę...
Undulatus asperatus.
...i jeszcze w wersji blond:
Nie ma sensu gonić przez całe życie.
To, co tak zawzięcie ścigamy, i tak do końca pozostanie nieuchwytne. Trza dać na luz. Co masz zrobić dziś - zrób jutro. :)
I od razu zaczniesz dostrzegać jaki otaczający nas świat jest fajny. W ogóle zaczniesz go dostrzegać...
Kieliszeczek i spać.
:)
Widywałem już takie widoczki lecz to akurat zdjęcie zapożyczone.