The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Jako tytuł wątku wykorzystałem zdanie, które kiedyś na forum Audiostereo wyraził bum1234. Uczyniłem to nie bez powodu. Wczoraj napisał do mnie kolega, który ze stopki mojej na innym forum wywnioskował, że interesuję się sprawami audio. Aby nie owijać w bawełnę, napiszę tylko, że zacytował mi kilka mięsistych kawałków z Audiostereo z pytaniem, czy znam to forum.
Stwierdził, że fajnie byłoby strollować takie forum wypisując jakieś kosmiczne bzdury i ciesząc się z tego, jak "audiofoole" łykają je niczym pelikany. Odpowiedziałem, że nie da się strollować największego polskiego forum audiofilskiego, bo  jego członkowie sami siebie trollują od lat i - poza nielicznymi niepoprawnymi politycznie osobnikami - nikt dotychczas tego nie spostrzegł.
Przecież tam już pisano o tym jak grają różne dyski twarde, podawano recepty na audiofilskie kable SATA, na porządku dziennym są pochwały pod adresem audiofilskich kabli LAN, ostatnio nawet odkryto zalety pospolitego w IT zasilacza off-line (tyle że bez baterii i w odpowiedniej obudowie) i do tej pory to "działa".
Moim zdaniem audiofila się nie da strollować tak samo jak i zwolennika PiS. Przy czym w żadnym wypadku nie porównuję audiofilów do pisowców, bo przecież audiofil może być zwolennikiem całkiem innej opcji, np. nowej prawicy. Na myśli maiłem jedynie świętą i niezachwianą wiarę w marketingowy bełkot o kosmicznych technologiach, polaryzowaniu cewką Tesli, tunelowaniu kwantowym i takie tam...
Przyznam szczerze, że nawet ostatnia część dyskusji w klubie ateistów na naszym forum potężnie mnie znudziła, bo ileż można powtarzać te same oczywiste i logiczne truizmy...

Z drugiej strony - aż strach się bać, gdy jeden z dystrybutorów twierdzi, że przecież u niego kabelki kupują wybitni lekarze, prawnicy, politycy, a oni przecież nie daliby się nabrać gdyby te kable naprawdę nie grały. Cóż. Nie chciałbym trafić pod nóż lekarza, który podpisał lekarska deklarację wiary lub wierzy w grające kabelki. Wolałbym też nie mieć do czynienia z prawnikiem, któremu się wydaje, że nowy kabel usb wniósł diametralne zmiany do jego systemu audio. Myślę też, ze pytanie o grające kable powinno być w standardzie pytań zadawanych publicznie politykom. ;)

Miłego dnia.
A man can never have enough turntables.


O, jaki zupełnie świeży wątek! I jaki odkrywczy, taki filozoficzno-melancholijny :)

Cytat: jar1 w 09 Październik 2014, 14:24:09O, jaki zupełnie świeży wątek! I jaki odkrywczy, taki filozoficzno-melancholijny :)
Chrystus mi się objawił i kazał napisać. Podobnie jak tej pani:

A man can never have enough turntables.

Cytat: jar1 w 09 Październik 2014, 14:24:09I jaki odkrywczy
Jak chcesz "odkrywczych" wątków to w zasadzie zostaje dział hi-end na AS.

Cytat: StaryM w 09 Październik 2014, 14:54:36
Cytat: jar1 w 09 Październik 2014, 14:24:09O, jaki zupełnie świeży wątek! I jaki odkrywczy, taki filozoficzno-melancholijny :)
Chrystus mi się objawił i kazał napisać. Podobnie jak tej pani:



Chyba macie się ku sobie :)

Cytat: Lech36 w 09 Październik 2014, 15:52:40
Cytat: jar1 w 09 Październik 2014, 14:24:09I jaki odkrywczy
Jak chcesz "odkrywczych" wątków to w zasadzie zostaje dział hi-end na AS.

E, dla mnie to tam same gupotki, są.

Cytat: jar1 w 09 Październik 2014, 16:29:16Chyba macie się ku sobie :)
Jasne, właśnie odkryłem swą na nowo kiełkującą religijność. Zacznę od święcenia kabli USB. ;)
A man can never have enough turntables.

Cytat: StaryM w 09 Październik 2014, 17:29:13
Cytat: jar1 w 09 Październik 2014, 16:29:16Chyba macie się ku sobie :)
Jasne, właśnie odkryłem swą na nowo kiełkującą religijność. Zacznę od święcenia kabli USB. ;)

Proponowałbym raczej egzorcyzmy w tym przypadku.