The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

To gdzie się wybieracie w te lato na urlop, jakie plany?
Dlaczego akurat tam? Jest tam coś ciekawego do zobaczenia/doświadczenia?
(to dla tych, którzy akurat będą w okolicy)

:)



Wybieram się na parę dni do Szczecina. Są tam jakieś sklepy z winylami? ;)
A man can never have enough turntables.

Urlop we wrześniu. Ale mi pasuje. Pojadę w Bieszczady w takie zadupie gdzie nie ma żadnych sklepów ...   8)

Cytat: StaryM w 12 Lipiec 2017, 09:43:22Wybieram się na parę dni do Szczecina. Są tam jakieś sklepy z winylami?
Ze Szczecina wypływają promy do Skandynawii. Jak pogoda dopisze a sklepów się jednak nie znajdzie.
Fiordy, łódeczką na dorsza (nie łososia), miejscowe piwo z jagód w lokalnym barze, serdeczne rozmowy z miejscowymi rybakami, których i tak się nie rozumie...

Cytat: Mack w 12 Lipiec 2017, 14:25:49Urlop we wrześniu. Ale mi pasuje. Pojadę w Bieszczady w takie zadupie gdzie nie ma żadnych sklepów ... 
Czyli po sezonie? Bez tego całego gwaru produkowanego przez masy wakacjujących uczniów jak mrówków, turystów tudzież i innych zorganizowanych spędów... I brak sklepów. Czyli stawiasz na miejscowych brodatych i minimum 70%. Konkret wyjazd.

#6 13 Lipiec 2017, 08:40:41 Ostatnia edycja: 13 Lipiec 2017, 08:42:36 by Darion
A ja za tydzień udaję się do Szczawnicy. Po ubiegłorocznym zadeptywaniu Tatr rodzinka mi się zbuntowała. Mieli rację. Ponad 20 parę kilosów za jedną trasą to trochę nie teges; nie każdy lubi. Nie chcieli nawet co drugi dzień :)
To w tym roku bardziej lajtowo. W stylu Pana Samochodzika. To znaczy na każdy (już zaplanowany) dzień ruszamy gdzieś samochodem, parking... I cały dzień "zaliczania". 
Muzea, rynki, stare kościoły. Tamte tereny potrafią dostarczyć naprawdę ekstra wrażeń.
Oby tylko ludzie nie zasłaniali (taa, w sezonie :)   ).
Chcę po raz kolejny odwiedzić zamek w Niedzicy i popytać miejscowych czy pamiętają jeszcze Henryka Gołębiewskiego i jego kolegów; zaliczyć z synem spływ Dunajcem i zgadywać "po lewoj, czy po prawoj". Chodzi o to, po której stronie rzeki zza zakrętu wynurzy się dana góreczka. Flisak się wściekał, bo zawsze darliśmy się "a polewoj, polewoj a nie gadaj".
Odwiedzę jeszcze kilka innych zameczków, wąwozów, wodospadów, miast i miasteczek, muzeów regionalnych... Przede wszystkim historia. Jak ta w Dukli.

Cytat: Darion w 13 Lipiec 2017, 08:24:28Ze Szczecina wypływają promy do Skandynawii. Jak pogoda dopisze a sklepów się jednak nie znajdzie.
Fiordy, łódeczką na dorsza (nie łososia), miejscowe piwo z jagód w lokalnym barze, serdeczne rozmowy z miejscowymi rybakami, których i tak się nie rozumie...
Pomiędzy Szczecinem a promami jest 70km (w linii prostej). Miejscowi gadają po angielsku, a piwo jest standardowe Faxa albo Carlsberg. ;)
Poza tym ceny promów w sezonie są zabójcze. Poczekam na ten, co to właśnie Morawiecki stępkę położył. ;)
A man can never have enough turntables.

Ze Szczecina nie wypływają promy? To co to za mieścina?! To nie ma co liczyć pewnie i na sklep z winylami... Co tam robić???
:-[

Cytat: Darion w 13 Lipiec 2017, 17:25:44To nie ma co liczyć pewnie i na sklep z winylami...
Dlatego pytałem, bo liczyłem, że może ktoś jest ze Szczecina. ;)
Ale może i tak być, że najbliższa będzie Kopenhaga i sklep Accord. ;)
A man can never have enough turntables.