The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Cytat: Darion w 22 Kwiecień 2018, 12:14:34Każde kolejne pokolenie ludzi przejmowało już istniejące zdobycze cywilizacyjne i je następnie rozwijało.
Dawno już miałem odpowiedzieć, ale tak jakoś nie wychodziło. A chodzi o to, że niezupełnie tak było. W historii Ziemi nie  jeden raz upadały cywilizacje. Niektóre bez śladu, po sobie zostawiały nikłe ślady. Pocieszające jest to, że nie wszystko było dziełem zniszczenia ludzi z basenu Morza Śródziemnego. W obu Amerykach odkrywane są dziś ślady archeologiczne cywilizacji sprzed ponad 4 tysięcy lat, a więc starszych niż Imperium Rzymskie. Pojawiły się przypuszczenia, że cywilizacje Inków, Azteków i Majów są "pogrobowcami" tych wcześniejszych i nie potrafiły im już dorównać. Majowie w zasadzie zniknęli zanim pojawił się biały Europejczyk. Być może to samo stałoby się z Inkami i Aztekami, gdyby mieli szansę na naturalny cykl?

Także w naszej części świata mamy do czynienia z upadkiem cywilizacyjnym. Starożytni Egipcjanie, Grecy, a potem w pewnym stopniu Rzymianie cieszyli się wielkimi dokonaniami nauki i techniki. Nie wynaleźli praktycznego zastosowania elektryczności, ale znali ją i potrafili nawet skonstruować baterie. Wiedzieli, że Ziemia jest kulistą planetą w kosmosie. Na długo przed obowiązującym w Średniowieczu Ptolemeuszem byli astronomowie, którzy twierdzili, że Słońce stanowi centrum naszego układu. Hydraulika starożytna była na bardzo wysokim poziomie. Potrafili to wykorzystać Rzymianie zaopatrując swe miasta w wodę i odprowadzając ścieki. Medycyna starożytna zaskakiwała swą wiedzą, znajomością leczniczych właściwości rozmaitych roślin i substancji. A więc nie było w tym nic nadzwyczajnego poza długim okresem progresywnego rozwoju - od starożytnych Egipcjan po Rzymian. Krok po kroku rozwijała się cywilizacja.

Początek tzw. naszej ery to początek upadku tej cywilizacji. Nie da się  ukryć, że jak zwykle przyczyną upadku cywilizacji była religia. Chrześcijaństwo w ciągu niecałych trzystu lat weszło w sojusz z tronem i przejęło władzę. Mechanizm dokładnie ten sam, który doprowadził do upadku starożytnego Egiptu. Kapłani chcieli przejąć władzę. W Egipcie w tym celu przejęli najpierw wiedzę. Kapłani chrześcijańscy woleli wiedzę zniszczyć. Owszem byli tacy, którzy tę wiedzę zaczęli gromadzić. Już w V wieku działały zakony benedyktyńskie na swój sposób ratujące zabytki starożytności. Jednak nie po to by dać tę wiedzę ludzkości, ale by ją ukryć.  Po upadku starożytnej cywilizacji ludzkość cofnęła się w rozwoju o tysiąc lat. Znikła medycyna prawie zupełnie. Znów zaczęto uważać, ze Ziemia jest płaska. W astronomii dominowała teoria geocentryczna Ptolemeusza, bo pasowała rządzącej światem grupie do założeń ich religii. Naukę niszczono.

Skąd te wybitne jednostki, takie jak Da Vinci? To nie jest aż taka wielka tajemnica. W chwili pojawienia się reformacji i heretyków negujących władzę Kościoła Katolickiego, ta władza nieco osłabła. Żądni wiedzy ludzie dostali możliwość studiowania zabytkowych dzieł starożytności...

Historia ludzkości to rodzaj wahadła, które porusza się pomiędzy rozumem, a wiarą. Gdy zaczynają dominować religie, cywilizacje upadają.
A man can never have enough turntables.

Ulubione miejsce samobójców. Absolutnie numer jeden na świecie. Spytany policjant patrolujący most o to co jaki czas ktoś tu popełnia samobójstwo odpowiada: cały czas.


A widzieliście Abstrakt na netfliksie? to jest dopiero fajny dokument. Wgl netfliks ma spoko takie programy. W sam raz na wiecżór. No i ciekawie zrobione.

Zbieg okoliczności?
Za dużo ich jest.

Jacques Mayol - Człowiek Delfin.

Legendarna już postać w środowisku nurków, zwłaszcza tych w jego swobodnej odmianie (bez aparatów służących do oddychania pod wodą i bez specjalnych kombinezonów).
Posiadacz licznych rekordów w tej dziedzinie. Jako pierwszy pokonał barierę stu metrów (a dokładnie 105). I ustanowił to wieku 56 lat! Nurkował także wtedy, gdy miał już skoczńone 70 lat (zmarł w 2001 roku, rocznik 1927).
Zainspirowany życiem tego człowieka Luc Besson nakręcił wspaniały film - "Wielki Błękit".

"...najważniejsze dla mnie wcale nie jest bicie kolejnych rekordów, ale poczucie zjednoczenia z naszą Matką – morzem..."


/gdzieś powinien być też ten film z angielskimi napisami, ale nie potrafię namierzyć/

Festiwal w Jarocinie.
Festiwal, gdzie więcej było wolno? Festiwal niezależnych? Czy zawór bezpieczeństwa wymyślony przez władze PRL?
Przeważnie kojarzony przez większość ludzi jako miejsce prezentacji wyłącznie zespołów punkowych. Irokezy, pogo czy taplanie w błocie...
Koniec prawdziwego, niezależnego festiwalu wiąże się z osobą Kuby Wojewódzkiego i wszechobecnej komercji jaka tam się wtedy pojawiła z początkiem lat 90-tych.
Festiwal organizowany do teraz, ale... kto o tym jeszcze wie, interesuje się...
Za to na każdym kroku podkreśla się jego niby nadal wielką wyjątkowość podpierając się takimi fotkami jak ta poniżej...



#16 25 Lipiec 2018, 21:17:55 Ostatnia edycja: 25 Lipiec 2018, 21:20:21 by Darion
Jest dużo informacji, także relacji muzycznych, z tych pierwszych jarocińskich festiwali - zachęcam do zapoznania się z tym ówczesnym fenomenem. Odbył się także w stanie wojennych chociaż nie odbyły się opolski i w Sopocie.

Katastrofa tunguska i (kolejne ciekawe) wyjaśnienie jej pochodzenia.

Ten dokument oglądałem pierwszy raz w roku jego powstania. Zrobił na mnie wrażenie. Po tylu latach nadal odczuwam to w równym stopniu...

1986, "Szczurołap".
To film o człowieku, którego profesją jest łapanie czy eliminowanie szczurów tam, gdzie ich obecność nie jest zbyt pożądana. To jedyna też taka osoba (wtedy) w Polsce trudniąca się tym na taką skalę. Ale nie jest to zwykły tępiciel gryzoni.
Myśliwy, filozof, członek stada... Sam nie wiem co przeważa.
Warto ten filmik - a jest krótki - zobaczyć a także przede wszystkim wysłuchać w całości.


"Dzieje kultury polskiej"   
Cykl krótkich filmów powstały w latach 1997-1998.
Ideą przyświecającą powstaniu tego cyklu była chęć przybliżenia kolejnemu młodemu pokoleniu Polaków historii ich własnego kraju ze szczególnym uwzględnieniem dorobku kulturalnego ich przodków. Wzbudzić w nich zainteresowanie ale też dumę z tak posiadanego dziedzictwa.
Wszystko ukazane (i przekazane) w sposób bardzo przejrzysty i łatwy w odbiorze, bez tej całej naukowej otoczki znanej z wielu akademickich opracowań...

Ogląda się z zainteresowaniem i prawdziwą przyjemnością.
(a potem chce się to wszystko zobaczyć na własne oczy :)  )

I- "Wiek X, narodziny".
II- "Wiek XI, trudne początki".
III- "Wiek XII, zakony i cywilizacja".
IV- "Wiek XIII, Europa wita!"
V- "Wiek XIV, jeden wspólny świat".
VI- "Wiek XV, sny o potędze".
VII- "Wiek XVI, złoty wiek".
VIII- "Wiek XVII, sarmacja czyli Polska".
IX- "Wiek XVIII, edukacja i upadek".
X- "Wiek XIX, blaski i cienie".