The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

A właściwie film dokumentalny.
Ogląda się go inaczej niż inne filmy czy seriale. Bo wszystko tam ukazane jest prawdziwe. Radość czy cierpienie...
Bardzo często oglądam różne filmy dokumentalne. Zwłaszcza te starsze, ukazujące świat i ludzi, którzy już dawno odeszli i pozostali wyłącznie w pamięci i na tych filmach właśnie. To taki rodzaj maszyny czasu. Portal do świata innego pod każdym względem od tego teraz. Samochody, ubrania, styl mowy. Czasami zastanawiam się jak potoczyły się losy pokazanego małego dziecka, o którym wiem, że już dawno minęło całe jego życie. Czy też innych ludzi nie zdających sobie sprawy z nadchodzących przyszłych zdarzeń...

Poniżej niesamowity dokument o człowieku, który chyba jako jeden z nielicznych może powiedzieć o sobie, że jest naprawdę wolny.
Reżyseria: Anna Więckowska, 2007.
,,Człowiek jest niewolnikiem swojego stanu posiadania" - tak uważa główny bohater tego filmu... Wieczorem, na spokojnie, oglądnijcie - to tylko niecałe pół godziny.


Nie znam się, to się wypowiem.

Nie znam się, to się wypowiem.

#3 18 Marzec 2018, 13:38:31 Ostatnia edycja: 19 Listopad 2022, 00:14:19 by StaryM
Nie znam się, to się wypowiem.

Obejrzałem pierwszy filmik dotyczący hipotezy Riemanna. Na pewno jest jakaś zasada dotycząca liczb pierwszych. Prędzej czy później ją poznamy. Wszystkim w świecie czy w kosmosie rządzą reguły i tu raczej odstępstwa od tego nie przewiduję. Ale jedno zdanie było w tym filmie ciekawe... Że niektórzy matematycy chcą dzięki temu poznać tak zwany "kod Boga" - a moim zdaniem, chcą naukowo dowieść jego istnienia. I to wtedy nastąpi koniec świata :)


/kolejne zapodam sobie w wolnej chwili/

Rozprawianie o istnieniu bądź nie istnieniu Boga skończyło się dla mnie  w pierwszym rozdziale Mistrza i Małgorzaty . Dalej było już tylko jeszcze ciekawiej ...

"Spójrz jaki słodki... wspaniale jest być ciągle mamą noworodka... nigdy nie wyrasta z ubranek i ich nie brudzi..."

Po prostu... Moje sztuczne dziecko

I jeśli kogoś zaciekawiło ciąg dalszy...








#8 22 Kwiecień 2018, 12:14:34 Ostatnia edycja: 22 Kwiecień 2018, 12:21:57 by Darion
Tesla...

Każde kolejne pokolenie ludzi przejmowało już istniejące zdobycze cywilizacyjne i je następnie rozwijało. Ale drastyczną różnicę pomiędzy nimi można było dopiero zauważyć po zgoła kilkuset latach. Czy zauważyliście, że w historii ludzkości zawsze pojawiali się ludzie, którzy bardziej niż mocno wybijali się ponad ówczesną średnią? Gdyby to zobrazować graficznie to nagle na linii lekko pofałdowanej wyrasta pik wysoko w górę. Jakby te osoby nie pochodziły z tego czasu, ale pojawiały się skądś celowo w celu przyśpieszenia naszego rozwoju. Technicznego i mentalnego...

Starożytni zachwycali się automatem, który po wrzuceniu monety nalewał wodę do kubka, samogrającymi melodię organami. Dziwili się na widok drzwi, które tez same otwierały się, kiedy tylko ktoś do nich podchodził... Niestety, nie potrafię już odnaleźć dokumentu, który o tych wszystkich cudach starożytnego świata swego czasu oglądałem. Opowiadał o bodaj kilku wybitnych geniuszach nauki tamtego okresu i ich dokonaniach. O właśnie takich ludziach jakby pochodzących nie z własnej epoki...

Tu tylko taka namiastka:








Życie na śmietnisku. Bez absolutnie żadnych perspektyw na jego polepszenie - to dopiero sztuka.
Warto obejrzeć w całości: