The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Wpadłem na pomysł, by raz na tydzień prezentować jakiś znany lub wręcz sławny gramofon. Od samego początku, od zarania powstania tego wynalazku, aż po czasy dzisiejsze. Niekoniecznie w kolejności chronologicznej i niekoniecznie tylko najlepsze. Dziś zaczynamy od gramofonu Bambino.
Jak napisał jeden z najlepszych polskich specjalistów - Maciej Tułodziecki - Kto miał Bambino nie mógł liczyć na to że ktoś pożyczy mu płytę...
Bambino nie był pierwszym polskim gramofonem, ani nawet pierwszym w PRL. Pojawił się na początku lat sześćdziesiątych, a kolejne wersje były produkowane jeszcze w latach siedemdziesiątych. Dziś potocznie określa się go frezarką do płyt. I słusznie. Jednak jego zaletą w smętnym okresie gomułkowskim było to, że można go było kupić. Dawał sobie radę z szelakowymi płytami, których wciąż było wiele. Dawał sobie też radę z płytami pocztówkowymi, które były jedynym źródłem najnowszych przebojów. Ten sprzęt zrewolucjonizował prywatki ówczesnej młodzieży. Był niezbędnym wyposażeniem każdego domu. Tańczono przy nim na młodzieżowych prywatkach i na imieninach cioci. Wielką zaletą gramofonu była jego przenośność. Walizeczkę się rozkładało, podłączało głośnik, podłączało do prądu i zabawa mogła się zacząć.

Jeśli kogoś interesują szczegóły techniczne, warto zajrzeć na stronę technique.pl
A man can never have enough turntables.

Rega Planar 3 gramofon, który podbił świat. Prosty, minimalistyczny, prawie bezobsługowy. Tani. Sprzedano miliony egzemplarzy.
Brytyjska Rega powstała w połowie lat siedemdziesiątych jako niewielka wówczas manufaktura. Pierwszy gramofon nie wypalił. Był prosty, miał aluminiowy talerz i nie zachwycił niczym. Wyprodukowano paręset sztuk. Rok później powstała Rega Planar 3 z ramieniem RB200 i szklanym talerzem. To był krok w dobrym kierunku. Zajęto się udoskonalaniem ramienia, w 1977 Rega wypuściła jeszcze Planar 2 z różnymi zresztą ramionami. Jednak dopiero początek lat 80' zaowocował udoskonaleniem modelu Planar 3 z ramieniem RB300 i to był absolutny hit. Dlaczego? Ówczesne gramofony hi-tech stały się bardzo drogie i ekskluzywne. A pomimo pojawienia się CD, nadal ludzie kupowali czarne płyty. Rega dała ludziom minimalistyczny produkt, który "out of the box" nadawał się do pracy. Żadnej zegarmistrzowskiej konfiguracji i bajerów. Po prostu kup, rozpakuj i graj. Rega Planar 3 sprzedała się w milionach i nadal jest wzorem dla współczesnych producentów. Wystarczy zresztą po patrzeć na gramofony Pro-Ject.
A man can never have enough turntables.


No ten już należy do najnowszych wersji. ;)
A man can never have enough turntables.

Od poniedziałku to będzie gramofon tygodnia (Lidl):


Plastikowy klony Audio Techniki AT120 ;)
A man can never have enough turntables.

#6 16 Grudzień 2018, 10:52:51 Ostatnia edycja: 16 Grudzień 2018, 10:56:04 by porlick
Chyba przegub ramienia jest inny, bardziej przypomina któryś z modeli Technics'a.
Mimo to, z pewnością przyznasz, że nie jest to wyrób gramofonopodobny, jak reszta w tej cenie, a i wkładka normalna, a także headshell umożliwiający rozwój.
To naprawdę dobra propozycja na start.

Czyżby AT-120 nie był plastikowy?

Cytat: porlick w 16 Grudzień 2018, 10:52:51Czyżby AT-120 nie był plastikowy?
AT120 jest z jakiegoś tworzywa typu ABS, cięzkiego i sztywnego. Naśladowcy to już plastik w złym znaczeniu tego słowa. Cienki, łamliwy, brzęczący.
A man can never have enough turntables.

Cytat: porlick w 16 Grudzień 2018, 10:52:51

To naprawdę dobra propozycja na start.
To są kłopoty na start :(
Aby uniknąć rozczarowania "zabawy" z vinylem, nie ma najmniejszego sensu wydawania poniżej 1500 pln. za nowy gramofon.
Co to za parametry: waga 4.4 kg., sygnał/szum 50 dB. Śmieszne. Moim zdaniem będzie brumić i jazgotać. Średniej klasy wkładka kosztuje ok. 350 pln. A tu gramiak za 450 z USB i wmontowanym przedwzmacniaczem.
I pomyśleć że to kosztowało prawie 900 pln. :D Szybko zmniejszyli cenę do 450 taki był popyt :)

Powiedzmy inaczej. Jeśli ktoś kupi to, a nie Hykkera z Biedronki, to będzie to lepszy wybór z dwóch złych. ;)
A man can never have enough turntables.