Postanowiłem poświęcić tej wkładce oddzielny temat.
IMG_0627.jpg
Dotychczas o niej napisałem tak:
cytat pierwszy (https://audiocafe.pl/index.php?msg=32109)
AT 540 ML którą powiesiłem na swoim gramofonie sprawuje się powyżej tego czego oczekiwałem. W porównaniu do poprzednio eksploatowanych wkładek Ortofon, gra zdecydowanie pełniejszym dźwiękiem. Przybyło więcej informacji na średnich, których w Ortofonie Bronze i Blue czasem w takiej dźwięcznej formie brakowało.
Wszystkie zalety za które ceniłem sobie Ortofon zostały zachowane w AT. Czyli nisko schodzący bas i góra bez wyostrzeń.
Jednak średnie tony robią tu istotną różnicę, wprowadzając rozmach informacji zawarty na niektórych płytach.
Audio Technica gra pełniejszym bardziej zamaszystym dźwiękiem.
Właśnie upływa rok od jej zamontowania. W ciągu tego roku zapuściłem 930 płyt, co daje w przeliczeniu ok. 620 godzin skrobania rowków płyt 🤓
I według mojej opinii przeliczając koszt zakupu do jakości jaką ona prezentuje są to bardzo dobrze wydane pieniądze.
Zero rozczarowania dźwiękiem jaki ona wydobywa z tychże rowków.
Jest to chyba minimum jakie trzeba zainwestować aby osiągnąć satysfakcję.
cytat drugi (https://audiocafe.pl/index.php?msg=32169)
Czuję że moje poszukiwania w dopieszczaniu dźwięku jaki mam ze swojego Technicsa, Vincenta i wkładki Audio Technica dobiegły końca.
Prawdopodobnie żeby ten stan przeskoczyć i to tak aby różnica była wręcz natychmiast mocno słyszalna, musiałbym słono zainwestować. A tu ani środków finansowych ani ochoty brak😁
Poza tym satysfakcja jaką osiągnąłem doszła do tzw. ściany.
😜
I to jest słowo w słowo prawda z której się nie wycofuję.
Polecam zatem tym którzy poszukują dobrej wkładki aby bez obawy podążali w tym kierunku.
Z całą pewnością masz rację.
W zasadzie naprawdę nie ma już sensu wydawać jakichś kolejnych ogromnych pieniędzy na kolejne wkładki. Audio-Technica jest naprawdę najlepszym do tej pory producentem wkładek.
Szlif ML i SH są w zasadzie równorzędne jakościowo, a Shibata z jakiegoś powodu jest uważana za lepszą, co niekoniecznie musi być prawdą. Miałem igłę ML we wkładce AT-440 (to poprzednia wersja AT-540) i miałem tylko jedną uwagę, że była dość wrażliwa na zanieczyszczenia płyt. Jednak miałem tez wówczas nieco słabszy gramofon, ale to już inna historia.
Jeżeli uświadomimy już sobie że zabawa z płytami winylowymi to dość kosztowne hobby i kupimy gramofon w okolicach 2000-5000 tys. Wyposażymy go w dobrej klasy przedwzmacniacz z korekcją RIAA. To wkładka AT VM540ML załatwia sprawę dokumentnie.
Tym bardziej że można ją już kupić poniżej 1000 pln.
Naprawdę warto.