Też zwróciłem uwagę na te przeceny. Jak widać nostalgia za PRL nie jest warta tyle, na ile nasi biznesmeni ją wycenili.
No i proszę jak powietrze z napompowanego balona uchodzi. 
Zeszli na ziemię.

Tu dalej przegięte.
Można jeszcze trochę odjąć.

Zeszli na ziemię.
Tu dalej przegięte.
Można jeszcze trochę odjąć.
Pod adresem https://www.my9albums.com/ powstał ciekawy serwis. Można wybrać dziewięć najważniejszych dla siebie albumów muzycznych i stworzyć z nich plakat. Plakat możemy sobie zapisać w wersji cyfrowej i wydrukować. Plik jest spory, więc i jakość nie jest najgorsza.
Największym problemem jest chyba wybranie tylko dziewięciu albumów spośród wielu, które się zna, lubi i słucha. A przynajmniej dla mnie to było bardzo trudne.
Największym problemem jest chyba wybranie tylko dziewięciu albumów spośród wielu, które się zna, lubi i słucha. A przynajmniej dla mnie to było bardzo trudne.
Przy okazji moich wędrówek po sklepach odnotowałem pojawienie się tanich słuchawek Philipsa. Czytałem o nich całkiem niedawno. Oczywiście nie kupię sobie ich za 80 zł, by potestować ;)
Parametry jednak mają całkiem niezłe. Bluetooth 5.4, pasmo oczywiście od 20Hz do 20kHz, imponujący czas pracy przekraczający dobę, w zestawie jest ładowarka. Całkiem spora średnica przetwornika - 40mm - pozwala sądzić, że dźwięk może być nie najgorszy. Do tego mają również mikrofon, więc nadają się do telefonu, czy wideokonferencji. Oczywiście w tej cenie nie ma ANC (redukcji szumu otoczenia), ale chyba nikt się tego nie spodziewał. Można je nabyć w swoim ulubionym kolorze, o ile jest to kolor czarny, niebieski lub biały.Kształt słuchawek wskazuje na to, że moda retro stylizowana na lata 90 wciąż jest żywa.
Parametry jednak mają całkiem niezłe. Bluetooth 5.4, pasmo oczywiście od 20Hz do 20kHz, imponujący czas pracy przekraczający dobę, w zestawie jest ładowarka. Całkiem spora średnica przetwornika - 40mm - pozwala sądzić, że dźwięk może być nie najgorszy. Do tego mają również mikrofon, więc nadają się do telefonu, czy wideokonferencji. Oczywiście w tej cenie nie ma ANC (redukcji szumu otoczenia), ale chyba nikt się tego nie spodziewał. Można je nabyć w swoim ulubionym kolorze, o ile jest to kolor czarny, niebieski lub biały.Kształt słuchawek wskazuje na to, że moda retro stylizowana na lata 90 wciąż jest żywa.
Jeden z moich znajomych zapytał mnie, co bym polecił, bo zamierza kupić laptopa. No to sobie zrobiłem wycieczkę do centrum handlowego i w bliskim sąsiedztwie odwiedziłem trzy sklepy komputerowe. Aby nie uprawiać krypto reklamy albo nie narażać się na problemy powiem tak: to był sklep czarno-żółty, czerwono-żółto niebieski i czerwony. Obejrzałem, co tam mają i w jakich cenach.
Ceny od czasu, gdy ostatnio interesowałem się laptopami z powodu podobnego pytania ze strony innej znajomej osoby wzrosły wręcz drastycznie. Na dodatek od razu nasunęło mi się na myśl popularne, a może wręcz modne słowo: gównowacenie (niektórzy mówią: gównoizacja).
Jeśli chodzi o laptopy z Windows to w zasadzie nawet te droższe to taki "plastik fantastik". Naśladują kolorem aluminium, ale są z tworzywa. A to oznacza, że ich trwałość niestety nie będzie zbyt długa. Całkiem niedawno naprawiałem laptopa Lenovo, który uszkodził się właśnie z powodu zbyt wyginającej się obudowy.
Ostatecznie poradziłem znajomemu, żeby kupił macbooka. Ubiegłoroczny wariant NEO można dostać za niespełna 2900 zł i może nie będzie to potwór pożerający internet w sekundę, ale będzie przyzwoity i się nie połamie. Ma obudowę z aluminium. Ewentualnie można też dostać ubiegłoroczny model Air za niespełna 3500 (też oczywiście od Apple). Sam mam już leciwego Macbooka Pro z 2017 roku i wciąż jest wystarczający do przeglądania internetu, obróbki zdjęć, a nawet edycji krótkich filmów.
Ceny od czasu, gdy ostatnio interesowałem się laptopami z powodu podobnego pytania ze strony innej znajomej osoby wzrosły wręcz drastycznie. Na dodatek od razu nasunęło mi się na myśl popularne, a może wręcz modne słowo: gównowacenie (niektórzy mówią: gównoizacja).
Jeśli chodzi o laptopy z Windows to w zasadzie nawet te droższe to taki "plastik fantastik". Naśladują kolorem aluminium, ale są z tworzywa. A to oznacza, że ich trwałość niestety nie będzie zbyt długa. Całkiem niedawno naprawiałem laptopa Lenovo, który uszkodził się właśnie z powodu zbyt wyginającej się obudowy.
Ostatecznie poradziłem znajomemu, żeby kupił macbooka. Ubiegłoroczny wariant NEO można dostać za niespełna 2900 zł i może nie będzie to potwór pożerający internet w sekundę, ale będzie przyzwoity i się nie połamie. Ma obudowę z aluminium. Ewentualnie można też dostać ubiegłoroczny model Air za niespełna 3500 (też oczywiście od Apple). Sam mam już leciwego Macbooka Pro z 2017 roku i wciąż jest wystarczający do przeglądania internetu, obróbki zdjęć, a nawet edycji krótkich filmów.
Cytat: porlick w 26 Wrzesień 2026, 06:18:40Niestety- to jest do połączenia z soundbarem. Hi-fi umiera...
A to już jest od chwili pojawienia się pudełek z głośnikami i BT. Zdarzyło mi się spotkać młodego człowieka, który nie wiedział, co to jest stereo.
Niestety- to jest do połączenia z soundbarem. Hi-fi umiera...
Cytat: WOY w 22 Wrzesień 2026, 14:39:12Ale identycznie jest z Technics SL 40 CBT.
Owszem, ale przynajmniej napęd Direct Drive jest porządny, a przedwzmacniacz ma osobne wyjście i jest przełączanie. Ale ramię niestety uproszczono. O BT to nawet nie chce się już gadać, to jest jak jakaś plaga...

