Ostatnie wiadomości

10 Lipiec 2026, 20:11:16
Nie wiem jak wy, ale ja nie wiedziałem, że Anthony Hopkins jest nie tylko aktorem, ale i kompozytorem muzyki klasycznej. Szczęka mi opadła.


"Margram" to tytuł utworu, który znalazł się na wydanej w 2012 r. płycie "Composer", na której kompozycje Hopkinsa wykonywała orkiestra symfoniczna Birmingham pod batutą Michaela Seala.

,,Chciałem zostać pianistą koncertowym, ale mi się nie udało" - tak kiedyś podsumował swą życiową drogę. Można mieć kilka oskarów, tytuł szlachecki nadany przez królową i czuć pewien brak w swoim życiu...


Płytę "Life Is a Dream" aktor wydaje w wieku 88 lat. Jak podkreśla, komponował przez całe życie. "Muzyka była moim pierwszym pragnieniem, pierwszym życzeniem" - twierdzi. "Podpisanie umowy z Deccą jest największym zaszczytem, jaki mnie spotkał".
08 Lipiec 2026, 07:16:50
Siła naturyScreenshot_2026-07-08-07-15-07-775_com.miui.gallery-edit.jpg
Tak nawiasem pisząc 😉 dziś płyta gramofonowa ma urodziny. Ta drobnorowkowa, mająca na drugie imię longplay. W 1948 roku, w Columbia Records zaprezentowano ten standard. 
To już 78 lat, a staruszka dobrze się trzyma. 👍
21 Czerwiec 2026, 10:38:47
Jest nowa strona nazwie Portal Muzyczny pod adresem portalmuzyczny.pl i chcę wam polecić bardzo dobry artykuł na temat audio voodoo.
20 Czerwiec 2026, 22:06:34
Cytat: Jacek60 w 20 Czerwiec 2026, 20:31:36Na moje oko ta zmieniarka to jakiś BSR. Ogólnie dewastacja sprzętu i mebla. Szkoda. >:(

No niestety. Oryginalny sprzęt po remoncie mógł grać dobrym dźwiękiem...
20 Czerwiec 2026, 20:31:36
Na moje oko ta zmieniarka to jakiś BSR. Ogólnie dewastacja sprzętu i mebla. Szkoda. >:(
19 Czerwiec 2026, 16:41:53
Miała być renowacja, wyszła dewastacja. 💀
19 Czerwiec 2026, 13:43:36
Ponieważ lubię takie tematy jak renowacja starych przedmiotów, remontowanie, odnawianie itp., to Youtube często podsuwa mi tego typu filmy [dygresja: obecnie jest zatrzęsienie filmików generowanych przez AI, które z rzeczywistością nie mają nic wspólnego]. Ostatnio obejrzałem coś takiego:


Zanim napiszę o tym filmie, to kilka słów wstępu. Za oceanem w drugiej połowie XX wieku stały się modne takie "centra" medialne. W ich skład często wchodziło nie tylko radio i gramofon, ale również telewizor. Po jakimś czasie telewizory "urosły" i zyskały osobne życie (często również w osobnych meblach). Za to duże komody z radiem, gramofonem, a czasem i magnetofonem stały się takim centrum muzycznym w domu. Montowano tam lepszy sprzęt i porządne głośniki. Z biegiem czasu ta moda trafiła też do Europy zachodniej, choć takie "komody audio" były na pewno mniejsze. W Polsce również pojawiały się takie rzeczy, ale ich przeznaczeniem były raczej kluby, domy kultury lub szkoły. Z takich domowych kombajnów to występowały wyłącznie gramofony z radiem z reguły średniej jakości. Chyba najlepszy jakościowo był zestaw "Polonez" wyprodukowany już znacznie później. Składał się z gramofonu "Emanuel", kaseciaka i radia na poziomie "Duetu" lub "Amatora". Dziś jest tego niewiele i miłośnicy dawnych sprzętów nie są też skłonni wyskakiwać z butów. Cóż, jaki kraj, takie vintage.

Na filmie widzimy przeróbkę starej komody audio kupionej za 25 dolarów. Rzucają się w oczy głośniki z magnesami AlNiCo. Zestawy są trójdrożne i stereo.

renovation-1.jpg

Jak przyjrzeć się dokładnie to głośnik basowy ma przynajmniej 25 cm średnicy. Niejednemu z nas zaświecą się oczy i chętnie dalibyśmy te 25 baksów za same głośniki. Gramofon to tzw. record changer średniej zapewne jakości. Nie zidentyfikowałem go.

renovation-2.jpg

Dalsza część filmu pokazuje odnowienie drewnianej obudowy, ale dopiero końcówka jest szokująca. Przyzwoity sprzęt, lampowy wzmacniacz i radio, które dałoby się naprawić, gość zastąpił chińskim szajsem pod nazwą Victrola. W dawnych czasach biali osadnicy kupowali od Indian skóry zwierząt, a także ziemię płacąc im bezwartościowymi szklanymi koralikami [dygresja: tak wiem, czasem płacili wódką, a nawet zarażonymi ospą kocami]. Dziś Chińczycy za przejętą amerykańską technologię płacą Amerykanom koralikami o nazwie Victrola.

renovation-3.jpg   

W moich oczach to jest zaprzeczenie idei renowacji. Mniej więcej coś na poziomie influencerki, która zabytkowy stolik art deco maluje na różowo, bo to takie glamour. Zmarnowano potencjał fajnego przedmiotu, robiąc z tego kicz.
PS. Na filmie widać moment, gdy wykonawca trzyma w ręku chiński mały wzmacniacz, ale nic w efekcie końcowym nie wskazuje, by został zastosowany. Zatem nabywca owej komody będzie grał na tych małych chińskich pierdziawkach wbudowanych w kartonowe pudełko pseudogramofonu.
19 Czerwiec 2026, 13:10:36
Miałem ochotę zaobserwować, ale u mnie były gęste chmury...
17 Czerwiec 2026, 22:46:46
Teraz, ustrzeloneScreenshot_2026-06-17-22-32-38-891_com.miui.gallery-edit.jpg komornikiem.