The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

  • Kryminały 2 0 10 1
Małżonka ostatnio popadła w wir twórczości kryminałów napisanych przez Małgorzatę Oliwię Sobczak.
Bardzo sobie chwali jej serię kryminałów.

Cytat: WOY w 22 Marzec 2025, 14:48:17Bardzo sobie chwali jej serię kryminałów.

To już druga opinia pozytywna. Niedawno koleżanka mi zachwalała. Trzeba się będzie zabrać za czytanie...
 
A man can never have enough turntables.

Coś jest na rzeczy bo małżonka przeczytała pięć książek jej autorstwa w dwa i pół tygodnia. 
Jak stwiedziła, jedynym limitem był czas jaki musiał minąć aby ściągnąć następne😳

U mnie niedawno zakończyła się seria z Komisarzem Montalbano autorstwa Andrea Camilleri. Po przeczytaniu wszystkich dostępnych po polsku części wraz z małżonką obejrzeliśmy serial dostępny na Netflix. Muszę powiedzieć, że filmy dobrze się ogląda i nie psują dobrego wrażenia które zostało po przeczytaniu książek, a to nie zdarza mi się często. Książki poleciłem również synowi który zawodowo para się tłumaczeniami różnej literatury i pochłonął całość pisaną w dużym  tempie, filmy odpuścił. Stwierdził, że czyta się świetnie, są dobrze napisane co potwierdzam i polecam.
Wojtek

Kolejny kryminał, który mogę polecić. Robert Małecki to pisarz z tzw średniego pokolenia. Opublikował już kilkanaście powieści i są to zwykle interesujące, wciągające kryminały. Czasem też potrafi czytelnika zaskakuje. Przykładem tego jest ostatnia powieść pod tytułem "Rumor".

A man can never have enough turntables.

Skoro już dziś wpadłem w trans, to jeszcze jedno polecenie. Miałem ostatnio szczęście do takich dobrych i nieoczywistych kryminałów. Teraz zrecenzowałem powieść "Zwykła przyzwoitość" Wojciecha Chmielarza.



A man can never have enough turntables.

Tak jak ja mam zryty beret muzyką, tak moja małżonka czytelnictwem.
Ciężko w takiej sytuacji zachować poprawność i próbować połączyć ze sobą te dwie pasje.
Mimo tego ostatnio zaobserwowałem rzecz niebywałą. Trafiła do naszego domu sterta książek która to została pochłonięta w trzy tygodnie.
Było ich dokładnie dziesięć a ich autorem szwedzka pisarka Camilla Läckberg.
Całość jak dopytałem to saga kryminalna której akcja rozgrywa się na szwedzkiej prowincji.

Ponoć bardzo wciągające.... niczym moja płytoteka 🤭

Znam i lubię. Potwierdzam, wciągające, jak szwedzka muzyka jazzowa.
Wojtek

Cytat: Filwoj w 14 Luty 2026, 14:20:33Znam i lubię. Potwierdzam, wciągające, jak szwedzka muzyka jazzowa.

Też potwierdzam. Czytałem kilka kryminałów tej pani w tym serię, którą w raz z nią napisał Henrik Fexeus. A zaczyna się powieścią "Mentalista". Nie mylić ze znanym serialem, który też nie był zły, ale do pięt książce nie dorasta...



A man can never have enough turntables.

A jeśli już o kryminałach mowa, to ostatnio czytałem całkiem fajny. Nie jestem jakimś wielbicielem Remigiusza Mroza, ale seria o Gerardzie Edlingu - prokuratorze pochodzącym ze Śląska - jest świetna.


A man can never have enough turntables.