http://agdlab.pl/aktualnosci/Unitra-reaktywacja,4142
Co wy na to? :) Mi się podoba!
Życzę powodzenia, choć cena tego wzmaka wg. mnie jest mocno przesadzona.
Nie napisali gdzie to produkują, czy oślepłem? (Może to ten blask lamp? :P heh)
UNITRA to było tzw. "Zjednoczenie" - sami nic nie produkowali, zawsze było UNITRA-COŚ, UNITRA-DIORA, UNITRA-TONSIL, UNITRA-FONICA itd... W początkach lat 90-tych UNITRA, nie pamiętam już, ale bodaj PHZ UNITRA, wprowadziło na rynek przysłowiowy statek OEM-owego Samsunga, głównie TV 21cali. Ale i jakieś VIDEO i bumboxy :)
Polskie były w nich... napisy :D To akurat pamiętam, bo podpisałem z nimi wtedy umowę na naprawy gwarancyjne.
Patrząc na SN-50 zastanawiam się, czy tym razem uda się im rozwiązać problem samowypinających się nauszników, co było zmorą w oryginale.
SN-50 jak z PRLu. :)
Chyba liczą na sentyment staruszków takich jak ja. :D
Heh, też miałem SN-50 i też czerwone. Czerwone były wtedy obciachem, były i czarne, ale te ciężko było kupić, a HajEndem były SN-60 :)
BTW, ciekawe jakąż to impedancję nam UNITRA w nowej wersji słuchawek funduje?
To jest ciekawe. Ja też miałem czerwone. To nie były złe słuchawki na tamte czasy. SN-60 to był hi-end ówczesny, ale były niewygodne i ciężkie, po jakimś czasie spadały z głowy.
Problem w tym, że SN-50 dziś wydają się strasznie tandetne. Impedancja? tamte były chyba 600 Ohm, dziś to będzie raczej 32.
SN-30 widoczne na kolejnych zdjęciach to był model późniejszy z czasów kryzysowych. Wyjątkowa tandeta. Nie będzie pozytywnych skojarzeń. SN-40 nie pamiętam.
Wieszaki do tv? Mało ambitna sprawa.
Wzmacniacz? Wygląda gorzej niż półamatorski aaudiorc-6 (http://www.audiorc.pl/index.php/realizacje/wzmacniacz-rc-06bis).
Wygląda... hm... Ciekawe, czy kontrakt UNITRY ze sklepami sieci "Nie dla idiotów" przewiduje chociaż po sztuce demo tego lampiaka? Co do impedancji: oryginalne TONSIL-e miały 400? :)
Cytat: infinity w 23 Maj 2014, 15:13:49Co do impedancji: oryginalne TONSIL-e miały 400? :)
No właśnie tak mi się kojarzą dwie liczby 400 i 600 jedna to impedancja druga cena. :D
Yh, zamieniło mi znaczek oma na "?" - to nie było pytanie :) - Ale i tak 400, czy 600 omów, do lampy bardziej mi pasuje - stąd moje dylematy.
Czy aby na pewno nie jest to wątek tematyczny?
No jest. Całkiem tematyczny. Radzisz go gdzieś przenieść?
CytatNajwyższy model słuchawek, SN-50 (replika słuchawek o tej samej nazwie), to konstrukcja nauszna z 40-milimetrowymi przetwornikami, przenoszącymi pasmo 20-20.000 Hz. Słuchawki cechuje impedancja 32 ohmów.
I wsio jasne.
Cytat: StaryM w 23 Maj 2014, 16:49:51
No jest. Całkiem tematyczny. Radzisz go gdzieś przenieść?
O to należy zapytać autora :)
Ja im kibicuje, boję się jednak, że środek będzie CHYNSKY? Miejmy nadzieje, że może rodzi się coś "POLSKIEGO"?
Co do SN-50 to było to 400ohm. Teraz może być znacznie, znacznie mniej...
Co od umiejscowienia tematu - nie wiedziałem gdzie To dać :)
CytatNajwyższy model słuchawek, SN-50 (replika słuchawek o tej samej nazwie), to konstrukcja nauszna z 40-milimetrowymi przetwornikami, przenoszącymi pasmo 20-20.000 Hz. Słuchawki cechuje impedancja 32 ohmów.
Ups. nie doczytałem, ale idąc tym tropem (cd. cytatu)
CytatNa kablu połączeniowym (1,2 m długości, w oplocie) umieszczono także mikrofon, więc słuchawek można użyć jako zestawu słuchawkowego do smartfonów.
Powinny się nazywać SN-52M
A poważniej mówiąc, żarty sobie z klientów robią.
Coś mi się cytaty zagnieździły kiepsko w poprzednim, skasowanym przeze mnie poście :/
Drugie podejście:)
Jeśli chodzi o umiejscowienie tematu to najbardziej pasuje mi subforum "Baza wiedzy o audio"
Brakuje też subforum o słuchawkach, mógłby go poprowadzić Piotr Ryka gdyby zechciał oczywiście :)
Cytat: neomammut w 23 Maj 2014, 17:13:49Ja im kibicuje, boję się jednak, że środek będzie CHYNSKY? Miejmy nadzieje, że może rodzi się coś "POLSKIEGO"?
Chiński czy nie chiński, w Chinach też można kupić wszystko w trzech gatunkach. Ja też chętnie pokibicuję POLSKIEJ myśli technicznej, ale w tym przypadku jestem sceptyczny. Nie mamy zaplecza, stara kadra konstruktorów siedzi na bieda-rentach i klepie radyjka. Młode wilki obchodzą markę "Unitra" z daleka. Zostaje Chińczyk. Wyślij mu pomysł, za 48h masz prototyp, za tydzień próbkę 100 sztuk, a za miesiąc statek.
Pomysł jest ciekawy. Ale oprócz produktów w stylu retro powinni od razu wystartować z alternatywą godną XXI-wieku.
Cytat: fox733 w 23 Maj 2014, 17:33:50
Jeśli chodzi o umiejscowienie tematu to najbardziej pasuje mi subforum "Baza wiedzy o audio"
Brakuje też subforum o słuchawkach, mógłby go poprowadzić Piotr Ryka gdyby zechciał oczywiście :)
Zrobi się,myślałem jakiś czas temu że brakuje coś o słuchawkach,wzmacniaczach słuchawkowych i osobne subforum byłoby ok.
Cytat: frost1971 w 23 Maj 2014, 17:44:10Zrobi się,myślałem jakiś czas temu że brakuje coś o słuchawkach,wzmacniaczach słuchawkowych i osobne subforum byłoby ok.
Słuszna uwaga. Myślę: "Słuchawki, wzmacniacze słuchawkowe i urządzenia przenośne" w Hi-Fi zamiast obecnego forum w Digital Audio.
Nie da się ukryć, to próba żerowania na sentymentach - ale te ówczesne sentymenty dziś to po prostu totalny obciach.
Mnie zastanowiły te słuchawki SN-50 i drugie SN-30 - kopie wizualne peerelowskich wyrobów. To wskazuje na rodzaj tego "powrotu".
Ponad 2 lata temu "wracała" na rynek Diora. Zestawy kolumn, amplituner, odtwarzacz cd i wzmacniacz. Nawet może i byłaby szansa, ale na paru wyrobach się skończyło.
Miałem SN-50, moje byly szare. Mialem też SN-60, grały inaczej, ale rzeczywiście były bardzo ciężkie. Natomiast mój sąsiad z parteru miał plastikowe Senheissery - nie pamiętam niestety modelu, był to koniec lat 70-tych, początek 80-tych. Posłuchałem sobie tych słuchaweczek i miałem potem problem :)
Lekkie nie były (SN-60), do tego miały glicerynowe wypełnienie w "zagłuszkach" co sprawiało, że po godzinie słuchania głowa bolała. Kumpel kupił w PEWEX-ie jakieś Pioneery (też zamknięte) za 19,99$ albo i nawet za 9,99$ (nie pamiętam, to był przełom lat 70/80) i mit TONSILA legł w gruzach. To nie były jakieś wielkie pieniądze wtedy, pierwsza płyta Dire Straits kosztowała 19,90$, ale zanim udało mi się rodziców namówić, słuchawki poszły jak woda :(
Wracając do UNITRY - panowie z K-CONSULT chyba nas czytają, bo cena piecyka została ustalona na 8999.
I adres sklepu z kronikarskiego obowiązku http://www.sklepunitra.pl
SN-50 miałem od 1978 roku przez ładnych kilka lat. Jak są kiepskie i jak bardzo tandetnie wyglądają, zrozumiałem, gdy skądś zdobyłem słuchawki zza żelaznej kurtyny. Były zepsute, musiałem się zająć precyzyjnym lutowaniem kabelków, ale jak je poskładałem i posłuchałem, to na SN-50 nie spojrzałem już więcej. Nie pamiętam marki tamtych słuchawek.
I dziś ktoś chce ten symbol tandety sprzedawać za blisko 250 zł? Za takie pieniądze to można dostać w MM naprawdę przyzwoite słuchawki.
Za wzmacniacz mogą sobie życzyć nawet 89 999. Nie jest wart więcej niż jakieś 3 tysiące. ;)
Moje w sumie pierwsze słuchawki to Unitra SN62.
SN 50 miał mój wujek. Nie trzymały się głowy i brzmiały kiepsko. Czasem od kupla pożyczałem SN-62 i było super - jak na tamte czasy. Po wielu latach udało mi się kupić w końcu własne słuchawki i były to SD-501. To dopiero była tragedia.
SN-50 trzymały się na głowie nieźle. SN-60 fatalnie, bu były ciężkie. SN-62 to była taka kryzysowa wersja (lata 80') drogich SN-60, wszystko z tandetnego czarnego plastiku, pałąk się złamał już po paru tygodniach, oczywiście można było odnieść do sklepu, ale co z tego, można było dostać najwyżej zwrot kasy, a przy ówczesnej inflacji kasa ze słuchawek po miesiącu starczała na sznurowadła do butów. Miałem nieszczęście je kupić gdzieś chyba w 88.
Mi pałąk jak i słuchawki wytrzymały długie lata,natomiast to zgrzewane obszycie pałąka po jakimś czasie zaczęło się rozłazić. W sumie były nawet wygodne z tego co pamiętam,ale w ciepłe dni było już gorzej,bo i pady były z jakiegoś miekkiego tworzywa.
Tak, to był taki miękki gumowaty plastik. ;)
Tak patrzyłem na ten zryw unitry i mam mieszane uczucia i chyba żaden sentyment nie pomoże. Ten wzmacniacz wygląda okropnie!Mam nadzieje że gra lepiej niz wygląda.Kto to projektował, a te napisy wręcz odpychają. Z tym dizajnem daleko nie zajadą ::)
A propos wzmacniacza Unitry to Violet z AS na swoim blogu go opisał:
http://stereoikolorowo.blogspot.com/2014/03/wzmacniacz-lampowy-phonograph-pg60_10.html
No to pan Violet ma dostęp do takich nowości... :o
To był wtedy wzmacniacz nie związany z Unitrą, manufakturowy wyrób. Oni to tylko podkupili.