AudioCafe

Podyskutujmy => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: Darion w 16 Maj 2016, 17:34:56

Tytuł: To było coś chyba na literę "w"...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 16 Maj 2016, 17:34:56
A, już wiem. Borelioza.

Choroba wywoływana przez bakterie z gatunku borrelia i przenoszona na człowieka przez kleszcze.
Choroba wredna, trudna i w ogóle. Jak się o niej czyta to już człowiek ma dość. A tu jeszcze nie ma dnia żeby gdzieś ktoś o niej nie wspominał. W prasie, telewizji, internecie...
Straszą, przestrzegają, i straszą. Już człowiek nawet boi się wejść do parku. Ba, ja już nawet nie przechodzę blisko doniczek na parapecie.
I tak się zastanawiam nad tym stanem rzeczy...
Bo kiedyś to człowiek non stop latał po łąkach, chował się w krzakach, wspinał na drzewa (na drzewa!), robił wyprawy do lasu... I przeżył.
I w mediach na ten temat było cicho.
To co? Kiedyś tego nie było?

Co jest teraz z tymi kleszczami...!?
Tytuł: Odp: To było coś chyba na literę "w"...
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 16 Maj 2016, 19:52:24
Kiedyś ludzie umierali i nie było wiadomo na co. Często nie kojarzono np. spożywania zakażonej wody z chorobami, być może nie kojarzono również drobnego kleszcza z gorączką i śmiercią, która następowała wiele miesięcy potem.
Tytuł: Odp: To było coś chyba na literę "w"...
Wiadomość wysłana przez: Tadeiro w 16 Maj 2016, 22:13:12
Cytat: Darion w 16 Maj 2016, 17:34:56Co jest teraz z tymi kleszczami...!?

Na pewno jedne z przyczyn tej inwazji to wyjątkowo łagodne zimy oraz zakaz wypalania traw.
Tytuł: Odp: To było coś chyba na literę "w"...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 17 Maj 2016, 15:38:39
Zastanawia mnie obecnie to, że w temacie "kleszcza" mamy obecnie istną histerię.
Jeszcze trochę i przestaniemy z tego powodu wychodzić z domu a żywność zamawiać wyłącznie przez internet. Biedni kurierzy, staną się kimś na podobę najniższej indyjskiej kasty - ręki takiemu nie podasz. Borelioza.
Tymczasem nikt nas tak nie przestrzega przed zakażeniem HCV? Tu dopiero jest się czego bać - w Polsce systematycznie wzrasta rok w rok liczba zakażonych i co za tym idzie także - zgonów...
Tytuł: Odp: To było coś chyba na literę "w"...
Wiadomość wysłana przez: piramidon w 18 Maj 2016, 08:25:28
Kleszcz- normalna sprawa dla posiadaczy kotów i psów na wsi. Codziennie trzeba usunąć  kilka kleszczy ze zwierzaków, a i wędrującego po kanapie się złapie.

I trzeba zaglądać do pachwin i na nogi wieczorem, po wyjściu do lasu. Mieszkam od niego 40 metrów.
Tytuł: Odp: To było coś chyba na literę "w"...
Wiadomość wysłana przez: Darion w 09 Lipiec 2017, 11:42:54
Zauważyłem przy domu znajomego taki podjazd dla wózków. Pomyślałem, że to pewnie ktoś ze starszych mieszkańców potrzebuje. A tymczasem...
Ten mój znajomy był gdzieś na wakacjach nad morzem i tam został ukąszony przez jakiegoś wrednego kleszcza. Po kilku latach choroba wywoła u niego jakiś paraliż czy tym podobne i teraz porusza się na wózku.
Nie ma na kleszcze skutecznie zapobiegającej szczepionki ale jest coś co sprawi, że to one będą nas omijać z daleka.
Czystek.
Można to ziele kupić i robić sobie z niego herbatki. Nie pomoże jednorazowe wypicie - trzeba pić regularnie od końca zimy. Kiedy wejdziemy latem do lasu będziemy dla kleszczy "niechcianym towarem"; nie zwrócą na nas uwagi.