AudioCafe

Podyskutujmy => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: Darion w 27 Październik 2019, 19:39:07

Tytuł: Rusza coroczna akcja "Znicz".
Wiadomość wysłana przez: Darion w 27 Październik 2019, 19:39:07
Czyli będą wzmożone patrole.
I posypią się mandaty.
Nawet w telewizji już to ogłosili oficjalnie.

Nie tylko w ten jeden dzień. Cały ten jesienny czas sprzyja wybornie takim akcjom jak zni.. to znaczy światła.
Jakaś mgiełka, wcześniej się robi zmierzch...
W takim przypadku światła dzienne to za mało. W dodatku dzienne są tylko z przodu. W czasie "zmniejszonej przejrzystości powietrza" winniśmy mieć zapalone światła mijania. Niby logiczne. Grunt to bezpieczeństwo, i żaden tam głupi wymysł.

Ale...

Są samochody (te nowsze to chyba już każde) wyposażone w czujnik zmierzchu. Jak jest widno - włączają się dzienne (te bez tyłu) - jak się ściemni (mgła, wieczór, czasami jadąc drogą przez gęsty las) - to taki czujnik włącza mijania (czyli z tyłu też). Od tego jest.
Ale policja wlepiła mandat kierowcy, który posiadając taki czujnik do świateł jechał na dziennych a według stróży prawa - winien już mieć mijania. Bo było już "bardziej tak szarawo". (ale jak mocno szarawo?)

Nie ma tłumaczenia, trzeba płacić!

Ale dlaczego?
Taki czujnik zmierzchu (świateł) to nie jest jakiś tam pierwszy lepszy gadżet, który sobie posiadacz samochodu zakupił na bazarze. Każdy samochód w każdym kraju osobno - musi przed wprowadzeniem go do sprzedaży - przejść specjalne i rygorystyczne testy i w końcowym efekcie uzyskać tak zwaną homologację na danym rynku. Bez tego zaświadczenia nie wolno mu się w ogóle poruszać po drogach. Na nic tłumaczenie, że od dwóch lat ten model jeździ już po Niemczech. U nas musi je przejść i koniec dyskusji. Przejść zgodnie z naszym prawem i regulacjami. Te badania są kompletne, niezwykle czasochłonne i równie niesamowicie drogie. Ale koncerny samochodowe stać i płacą każdemu z osobna. I tak się przecież opłaca.
Sprawdza się czy wycieraczki wycierają dostateczną powierzchnię szyby (według normy panującej w danym kraju), czy światła odpowiednio oświetlają drogę, czy światło stop tylnej lamy jest w odpowiedniej odległości od światła przeciwmgielnego...
Mało tego.
Jeśli ten samochód, nie nowy model, ciągle ten sam - otrzyma po tak zwanym "lifcie" troszkę inne w kształcie przednie reflektory, albo przyciemniane klosze lamp tylnych - na te wszystkie dodatki musi on znowu uzyskać homologację!
O kolejnym płaceniu nie wspominam, koncerny płacą.

Tak więc i taki czujnik świateł musi przejść rygor badania umożliwiający jego instalowanie w samochodzie, który z takim to czujnikiem spełnia wszystkie te państwowe wymagania i może zostać dopuszczony do ruchu na drogach tego kraju.

To znaczy, że kiedy właśnie świecą się światła do jazdy dziennej, to jest... prawidłowo. Tak ma być. A gdyby zapanowały inne warunki, trochę gorsze, to w mig zostałyby przełączone na światła mijania. Wszystko zgodne z normą/założeniem/prawem... i tak dalej. Homologacja!

W lecie jest bardzo jasno. Nawet jak słońce skryje się za chmurkę. Światła odbitego jest w brud. Ale wystarczy poruszać się właśnie jesienią. Ta sama sytuacja. Słoneczko za chmurką i... momentalnie włączają się mijania. Dłuższy szpaler drzew obok drogi - tak samo.
Trochę to wtedy głupio wygląda. Jedziemy i "migamy". Na szczęście te okresy są dostatecznie długie i nie wygląda to zbyt "tragicznie". Ale świadczy to, że czujnik reaguje idealnie! Tak to działa u mnie.

Czy ten kierowca (jak też wielu innych) nie powinien zanegować tak nałożonego mandatu i poprzez sąd udowodnić zwykłe naciągactwo policji?

ps: nie, to nie chodzi o mnie, tylko kogoś innego. Serio.

Ale nie mogę powiedzieć.
Wiecie.
RODO.
;)
Tytuł: Odp: Rusza coroczna akcja "Znicz".
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 27 Październik 2019, 20:36:10
Cytat: Darion w 27 Październik 2019, 19:39:07Czy ten kierowca (jak też wielu innych) nie powinien zanegować tak nałożonego mandatu i poprzez sąd udowodnić zwykłe naciągactwo policji?
Jestem przeciwnikiem zbyt daleko idącej automatyzacji w realnym świecie. Co prawda mam stare auto bez świateł dziennych z automatycznym czujnikiem zmierzchu, więc ktoś może powie, że to zazdrość przeze mnie przemawia... ;)
A jako uzasadnienie podaję opowiadanie Lema pt. Rozprawa. Nasi sąsiedzi ze wschodu zrobili na jego podstawie nie najgorszy film pt. Test pilota Pirxa.

Tytuł: Odp: Rusza coroczna akcja "Znicz".
Wiadomość wysłana przez: Mack w 27 Październik 2019, 22:08:26
Żaden automat nie zwalnia od myślenia. Wycieraczki też mają czujnik co je załącza jak wyniucha deszcz ale to kierowca ostatecznie ustawia odpowiednią prędkość.
To samo ze światłami.
Automatyka pojazdu ma wspomagać kierowcę a nie decydować za niego.
Poza tym, tak do ambitniejszych zadań to automaty są jeszcze za głupie. Widział ktoś automatyczną skrzynię biegów w rajdowej furze ? Nie , bo jeszcze żaden automat nie potrafi tak dobrać bieg w skrzyni jak to zrobi wprawny kierowca.
Tytuł: Odp: Rusza coroczna akcja "Znicz".
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 27 Październik 2019, 22:32:54
Dziś modne są automaty do samodzielnego parkowania. Hipotetyczna sytuacja: kto płaci za uszkodzenia, które mogą się przecież zdarzyć w czasie takiego parkowania... coś może kiedyś nie wyjść. Właściciel auta, czy fabryka? A jeśli jakimś nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności przy tym parkowaniu ktoś dozna uszczerbku na zdrowiu? Nawet w Ameryce nie rozwiązano na razie jednoznacznie dylematu, czyja wina będzie, jeśli coś się zdarzy podczas jazdy autonomicznego auta?
Tytuł: Odp: Rusza coroczna akcja "Znicz".
Wiadomość wysłana przez: Bertrand w 28 Październik 2019, 13:43:23
Mnie za przeproszeniem wku*wia coś innego i doprowadza do pasji: ludzie rozmawiający przez telefon podczas jazdy, nie wrzucający kierunków i bezczelnie wjeżdżający na czerwonym świetle. Osobną kategorię stanowią rowerzyści, dla nich powinno być wyodrębnione, o ile nie jest, osobne miejsce w piekle.

Tytuł: Odp: Rusza coroczna akcja "Znicz".
Wiadomość wysłana przez: WOY w 28 Październik 2019, 17:17:05
Mozecie sobie zatem wyobrazić, jaki jestem szczęśliwy, nigdy nie miałem auta :)
Tytuł: Odp: Rusza coroczna akcja "Znicz".
Wiadomość wysłana przez: StaryM w 29 Październik 2019, 15:55:29
Cytat: WOY w 28 Październik 2019, 17:17:05Mozecie sobie zatem wyobrazić, jaki jestem szczęśliwy, nigdy nie miałem auta :)
Niestety nie zawsze to jest możliwe. Mieszkałem ponad 20 lat na wsi. Transport publiczny to była czysta teoria. Przepełniony autobus z pobliskiego miasteczka mógł cię nie zabrać, gdy wracałeś do domu po zrobieniu zakupów, a taksówka kosztowała 1/4 pensji. Na miejscu nie było nic. Do tego małe dzieci. I jak się zdarzyła choroba to była makabra. A jak zapewnić dziecku uczęszczanie na angielski trzy razy w tygodniu w pobliskim mieście?
A potem to już się człowiek przyzwyczaja. Choć teraz samochód najczęściej pod domem stoi, a ja wędruję pieszo po mieście.

Z drugiej strony patrząc, to przejechałem trochę kilometrów w różnych krajach i niestety mam wrażenie, że my Polacy należymy mentalnością do dzikiego wschodu. Jeżdżąc od ponad 35 lat już się przyzwyczaiłem i gdy siadam za kierownicę to mam świadomość, że w ciągu dnia przynajmniej kilku innych kierowców będzie usiłowało mnie zabić. Od mojej ostrożności i refleksu będzie zależało, czy któremuś się uda, czy nie. Najniebezpieczniejsze w Polsce są autostrady. Powszechna jest jazda na styk. To jest naprawdę hardcore.
Tytuł: Odp: Rusza coroczna akcja "Znicz".
Wiadomość wysłana przez: WOY w 01 Listopad 2019, 08:55:18
Tak czy inaczej auto a raczej jego posiadanie, to napełnianie skarbonki bez dna i wiecznie napięte nerwy :(
Ja dzięki temu że udaje mi się bez niego żyć, mogę przeznaczyć jego równowartość na wydatki związane z moim uwielbieniem do muzyki 8)
Tytuł: Odp: Rusza coroczna akcja "Znicz".
Wiadomość wysłana przez: Darion w 02 Listopad 2019, 12:00:16
Cytat: StaryM w 27 Październik 2019, 22:32:54Dziś modne są automaty do samodzielnego parkowania. Hipotetyczna sytuacja: kto płaci za uszkodzenia, które mogą się przecież zdarzyć w czasie takiego parkowania... coś może kiedyś nie wyjść. Właściciel auta, czy fabryka? A jeśli jakimś nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności przy tym parkowaniu ktoś dozna uszczerbku na zdrowiu? Nawet w Ameryce nie rozwiązano na razie jednoznacznie dylematu, czyja wina będzie, jeśli coś się zdarzy podczas jazdy autonomicznego auta?
O! To naprawdę bardzo ciekawa kwestia.
I na pewno będzie musieć być jednoznacznie ujęta w prawie. Jak posiadanie ubezpieczenia: mam, ubezpieczyciel płaci za mnie. Tu już wszystko od dawna jest jasne.
Tytuł: Odp: Rusza coroczna akcja "Znicz".
Wiadomość wysłana przez: Darion w 02 Listopad 2019, 12:11:07
Cytat: WOY w 28 Październik 2019, 17:17:05Mozecie sobie zatem wyobrazić, jaki jestem szczęśliwy, nigdy nie miałem auta
Samochód to wielka wygoda. Ale ja już po tych wszystkich latach, przejechanym kilometrażu... Chyba już mi przeszło. Albo raczej doszło.
W życiu człowiek kieruje się logiką, zasadą. Dzięki temu jest się w stanie nawet coś przewidzieć. Ale od pewnego czasu nic mi się nie sprawdza. I to mnie przeraża. I okropnie męczy. Mam zielone i stoję, bo jakbym ruszył, to rozpędzone auto zmiecie mnie na proch. Gdzie indziej facet z podporządkowanej patrzy na mnie i widzi mnie. Stoi, ja coraz bliżej, i on nagle "włącza się do ruchu"...
Przerażenie. Jak wracam z jakiegoś wypadu to jestem potwornie zmęczony, jakbym do piwnicy zniósł kilka ton węgla... Gdzie tu przyjemność, jakiś luz... ?
Tytuł: Odp: Rusza coroczna akcja "Znicz".
Wiadomość wysłana przez: Darion w 02 Listopad 2019, 12:18:52
Kiedy przypomnę sobie czasy mojego kształcenia... Autobusy. Jedne bezpośrednio, inne z przesiadką. Wyprawa trochę dalej to już wyprawa na cały dzień. Ale w ogóle nie miało się "zadyszki". Na wszystko był czas, wszędzie się zdążyło... Teraz planuję dzień co do do minuty. Jest to chore.