The best topic

*

Wiadomości: 3
Total votes: : 1

Ostatnia wiadomość: 13 Lipiec 2024, 19:41:13
Odp: Na starość też można prowadzić ... wysłana przez StaryM

Raczej na klawiaturze "d" jest zaraz obok "s".

Czyli klawiaturówka. ;)
A man can never have enough turntables.

Na szczęście po południu pogoda się poprawiła - odwiedziłem dwa bunkry OWŚ z 1939 roku. Jeden z nich miał mieć na dachu pancerną kopułę obrotową z działem, ale już nie zdążono jej zamontować. Jeszcze kiedyś było to eleganckie dodatkowe wejście do środka - teraz jest ono zasypane i zarośnięte krzakami.

W środku pełno śmieci; wszystko pozarastane - można wejść bez problemu do pomieszczeń w środku budowli, ale to też pewnie z czasem się "zmieni". Nadal można rozpoznać w pobliżu ślady po dawnych okopach obrońców z 1939.

Jeśli kogoś to zainteresowało:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Obszar_Warowny_%E2%80%9E%C5%9Al%C4%85sk%E2%80%9D

Dziś byłem na wsi zaś jutro jadę na finał Pucharu Polski i bez względu na wynik będę pił na wesoło lub na smutno ;)
Nie znam się, to się wypowiem.

#16 03 Maj 2016, 11:52:09 Ostatnia edycja: 03 Maj 2016, 11:55:52 by Darion
Wczoraj pogoda była kiepska więc zabrałem się za oglądanie "Gwiezdnych wojen - przebudzenie mocy".

Dramat z gatunku déjà vu...
Nie, nie jest to aż tak zły film, ale...
Oczekiwałem nowego albumu a zespół wypuścił po szumnych zapowiedział płytę z... największymi przebojami. Dlatego było to dla mnie właśnie i "dramatyczne" i przez cały czas towarzyszyło mi też to drugie.

Jest więc i mały droid, któremu powierzono wielką tajemnicę i któremu każdy chce ja wydrzeć - i oczywiście od tego zależy los rebeliantów (nadal są?); jest na pustynnej planecie ktoś, kto nie zdaje sobie sprawy jaka moc w nim drzemie (ale do czasu, nawet nauk nie musi przyjmować); jest też  speluna gromadząca największe podejrzane typy w galaktyce (mogą cię zatrudnić o nic nie pytając); jest czarny charakter w wymownym hełmie (to widać taka już kosmiczna moda); jest Solo, który ciągle zajmuje się przemytem i ciągle ma u kogoś nie do końca uregulowany dług; jest i jego księżniczka dożywotnio jak widać stojąca na czele partyzantki; jest Gwiazda Śmierci (o!, tym razem sporo większa - ale też z rowkiem na równiku - i też ją w końcu wysadzono - poszło szybko, wystarczyło wszystko powtórzyć); jest rodzinny pojedynek (ok, tylko słowny, ale zawsze) dobrego ze złym na mostku (byłem taki pewny, że czyjaś dłoń poleci, ale nie...) - jest po prostu wszystko odgrzewane.

Film pozbawiony emocji. Wtórny, i z mnóstwem wszelkiej maści niedociągnięć - to mnie w tym filmie irytowało jeszcze bardziej niż wcześniej pewien "uszaty" idiota...
Miałem wersję z polskim podkładem - nie było tragicznie, ale dobrze też nie...

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni (tym razem wiosenny)...
Najlepiej w taki czas poczytać fajną książkę.
Trzy, dwa, jeden...
I koniec majowego długiego weekendu.

Cytat: Bertrand w 01 Maj 2016, 21:19:54Dziś byłem na wsi zaś jutro jadę na finał Pucharu Polski i bez względu na wynik będę pił na wesoło lub na smutno ;)
Prezydent Duda zjednoczył Polaków, wygwizdali go solidarnie kibice obu drużyn...
A man can never have enough turntables.

A ja zakończyłem weekend akcentem wyjazdowym. Pogoda śliczna, słonecznie... wiosna przyszła, drony przyleciały.
No i zostałem oznakowany jako element animalny...
A man can never have enough turntables.